<%@LANGUAGE="VBSCRIPT" CODEPAGE="1252"%> Untitled Document


V liga - Sezon 2005/06
Piast II Gliwice

Miniony sezon był udany nie tylko dla pierwszego zespołu, ale także i dla rezerw Piasta. Podopieczni Piotra Szendzielorza i Romana Markiewicza z dorobkiem 64 punktów i imponującym stosunkiem goli 78 do 36, zajęli drugą lokatę w lidze okręgowej. Niestety miejsce to nie daje awansu do IV ligi, ale może za rok uda się go wywalczyć. Od dwóch lat kadra zespołu rezerw składa się głównie z wychowanków Piasta, którzy ukończyli już wiek juniorski. Do tego dochodzą zawodnicy nie mający stałego miejsca w składzie pierwszego zespołu plus gracze wracający do pełni formy po urazach czy kontuzjach. W sezonie 2005/06 w drugiej drużynie prym wiedli wychowankowie Piasta, zawodnicy, którzy byli w szerokiej kadrze pierwszego zespołu. Najlepszym strzelcem został Wojciech Dąbrowski, zdobywca 15 goli. 12 trafień zaliczył Jarosław Kupis, a 10 bramek na koncie zanotował Łukasz Janczarek. Najwięcej meczy rozegrali Jacek Ćzyżykowski - 29, Wojciech Dąbrowski – 28, Dawid Wiejowski – 25 i Łukasz Janczarek – 25.
Po rundzie jesiennej gliwiczanie zajmowali czwartą lokatę w tabeli i tracili do lidera sześć oczek. Wiosna więc zapowiadała się ciekawie i taka też była. Zaczęło się o zwycięstwa 3:1 nad Bobrkiem Karb Bytom, potem jednak trzeba było przełknąć gorycz porażki ze słabiutkim Piastem z Leszczyn. Zwycięstwo 4:1 nad ostatnią w tabeli Sośnicą przyszło łatwo, ale bezbramkowy remis z Dramą Zbrosławice uznano jako porażkę. Potem były trzy wygrane z rzędu, a marsz ku pierwszemu miejscu zatrzymali piłkarze z Nakła Śląskiego (0:1). Co ciekawe, gliwiczanie jeszcze nie wygrali meczu w Nakle Śląskim, nawet wtedy , gdy gościła tam pierwsza drużyna. Za niespodziankę natomiast uznano zwycięstwo w Zabrzu, gdzie podopieczni Piotra Szendzielorza pokonali lidera – tamtejszą Gazobudowę. Potem bez punktów z Gliwic wyjeżdżał inny czołowy zespół ligi okręgowej – Concordia Knurów (1:0). Zwycięstwa nad Spartą 1:0 w Zabrzu i Polonią II Bytom 3:1, sprawiły, że była jeszcze szansa na zajęcie pierwszego miejsca, ale równie dobrze finiszowała Gazobudowa, która także wygrywała i to ostatecznie ten zespół awansował do IV ligi. W ostatnim meczu przed własną publicznością jedenastka z Robotniczej pokonałą Gwarka Tarnowskie Góry 2:0. W kończącym rozgrywki spotkaniu trenerzy dali szanse pokazania się juniorom i skończyło się 2:5 dla Przyszłości Ciochowice. W nowym sezonie tradycyjnie już w zespole rezerw będą spore zmiany kadrowe. Dojdą najlepsi zawodnicy ze Śląskiej Ligi Juniorów, kilku graczy będzie też wypożyczonych do innych klubów. Zmienia się też trener. Piotr Szendzielorz skoncentruje się na pracy z drużyną, która będzie reprezentowała Piasta w najstarszej kategorii juniorów (S.L.J). Rezerwy natomiast przejmie Dawid Cholewam były zawodnik Piasta, a ostatnio szkoleniowiec grup młodzieżowych. Przypomnijmy, że wychowankami Dawida są m.in. Tomasz Podgórski i Łukasz Janczarek

Runda wiosenna

XXX Ciochowie 7.06.2006 r. g. 17:00
Przyszłość Ciochowie – Piast II Gliwice 5:2 (3:2)

Bramki: 1:0 - 6 min Mosór, 1:1 - 15 min Żyrkowski, 2:1 – 35` Kurylak, 2:2 – 44 min Wilczek (sam), 3:2 – 45 min Kurylak,4:2 – 55 min Nowak, 5:2 – 87 min Mucha
Piast: Sornat – Kościan (65` Młocek Dawid), Wierdak, Szmatiuk, Wiejowski Dawid (80 Zachariasz), Wroński )66˛Marek), Czyżykowski, Krzycki (85` Bok), Żyrkowski, Kupis, Dąbrowski. Trener – Piotr Szendzielorz
Przyszłość: Mateusz Krupa – Marek Mosór, Dariusz Pierz, Łukasz Wilczek, Sebastian Lindner, Daniel Cichocki (86` Łukasz Ławnik), Zbigniew Mirga, Marcin Kurylak (82 Robert Satora), Mirosław Nowak - Marcin Mucha, Dawid Grzegorzyca
Trener: Franciszek Skrzypiec
Sędziował: Rafał Przystaś

XXIX kol. Gliwice. Ul. Robotnicza - 03.06.2005 r. –g. 17:00
Piast II Gliwice – Gwarek Tarnowskie Góry 2:0 (0:0)

Bramki: 69 Dąbrowski, 73 Szymura
Zarówno dla rezerw Piasta jak i Gwarka wynik tego spotkania nie miał większego znaczenia, ale mimo to mecz był wyjątkowo zacięty. Już w pierwszej połowie za uderzenie Filipowicza , boisko przed czasem musiał opuścić jeden z zawodników gości. Gliwiczanie grając z przewagą zdobyli dwa gole. Najpierw w ogromnym zamieszaniu podbramkowym przytomnie zachował się Dąbrowski posyłając piłkę do siatki. W 73 min natomiast Szymura ładnym strzałem w długi róg podwyższył na 2:0. Goście tez mieli okazje na strzelenie bramek i to te z gatunku stuprocentowych, bo wykonywali dwa rzuty karne. Pierwszego wyłapał Sornat, a za drugim razem piłka zatrzymała się na słupku
Piast: Mariusz Sornat – Marcin Wroński, Robert Wierdak, Dawid Wiejowski, Michał Filipowicz (80` Mruk), Jacek Czyżykowski, Jarosław Kupis, Radosław Marek (85` Kamil Waniczek), Rafał Zachariasz (60 Tomasz Szymura), Wojciech Dąbrowski, Krzysztof Smolka (46 Dariusz Sawicki) Trener - Piotr Szendzielorz
Gwarek: Adrian Pośpiech, Marek Ganc, Damian Matejczyk, Rafał Gawliński, Marcin Żyłka (85 Łukasz Szczepanik), Kamil Klaużyński, Marcin Kostka (80 Łukasz Suder), Łukasz Zieliński (75 Jarosław Stachowicz) , Adrian Kozieł, Zbigniew Pawłowski, Mateusz Glombik,
Trener: Karol Michalski
Sędziowali: Sebastian Gehr, Aleksander Frejowski, Jacek Adres (Tychy)

XXVIII kol. Gliwice, ul Robotnicza 31.05.2006 r.
Piast II GliwicePolonia II Bytom 3:1 (0:1)

Bramki: 0:1 – 2` Smolec, 1:1 – 55` Dąbrowski (k), 2:1 – 62` Dąbrowski, 3:1 – 77` Filipowicz
Pierwsze minuty nie wskazywały na to, że gliwiczanie wyjdą z tego meczu z kompletem punktów. Tuz po rozpoczęciu gry bowiem, Smolec, po błędzie Wrońskiego, znalazł się w sytuacji sam na sam i pokonał Sornata. W ciągu następnego kwadransa goście mieli jeszcze dwie wyborne sytuacje do zdobycia kolejnych goli, ale na szczęście niemiłosiernie wręcz pudłowali. Po półgodzinie jednak podopieczni Piotra Szendzielorza poukładali szyki i zaczęli przejmować inicjatywę. Gdy Dąbrowski trafił w poprzeczkę z rzutu wolnego , bytomianie mogli jeszcze mówić o szczęściu. Po przerwie gospodarze zagrali już co najmniej poprawnie . W 55 min po zagraniu ręką w polu karnym jednego z graczy gości, sędzia podyktował jedenastkę, która na gola zamienił Dąbrowski. W 62 min Dąbrowski wykonywał kolejny rzut wolny, uderzył mocno i piłka jeszcze po rykoszecie wpadła do bramki. W 77 min dokładne podanie z lewej strony, głową wykończył Filipowicz podwyższając na 3:1 i ustalając wynik meczu.
Cieszy kolejna wygrana rezerw, choć zespół ten już o nic nie walczy. Nie mamy nic przeciwko temu, aby w sobotę wynik ten powtórzył pierwszy zespół.
Piast: Mariusz Sornat – Marcin Wroński, Maciej Szmatiuk, Robert Wierdak, Dawid Wiejowski, Michał Filipowicz (85` Kamil Waniczek), Jacek Czyżykowski, Jarosław Kupis, Radosław Marek, Wojciech Dąbrowski, Rafał Zachariasz (85 Roman Białek). Trener - Piotr Szendzielorz.
W rezerwie pozostali: Kamil Młocek, Łukasz Michalak, Sławomir Ciaś
Polonia: Mateusz Rosół, Michał Chlebowski, Arkadiusz Świder, Artur Cybulski, Paweł Adamczyk, Krzysztof Kowalikowski, Mróz, Łukasz Jaruszowicz, Tomasz Piwowarski (69 Cieślik), Ireneusz Gryboś, Piotr Smolec Trener: Henryk Perzak
Sędziowali: Rafał Przystaś, Bogusław Wójcik, Mariusz Kubacki (Jaworzno)

XXVII kol. 27.05.2006 r. g. 17:00 Zabrze Mikulczyce
MOSIR Sparta Zabrze – Piast II Gliwice 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 - 62 min Czyżykowski
Stadion zabrzańskiej Sparty już nie raz gościł piłkarzy Piasta, a w czasach świetności zespołu z Mikulczyc, gdy ten grał w II lidze na mecze obydwu zespołów przychodziło po kilka tysięcy ludzi. Konfrontacje te zawsze były zacięte i nie padało w nich zbyt wiele goli, podobnie było w minioną sobotę. Podopieczni Jarosława Brysia postanowili urwać rezerwom Piasta punkty, mimo że nie grają już o żadną stawkę. Piotr Szendzielorz przewidział jednak taki stan rzeczy i postawił przede wszystkim na defensywę i grę z kontry. W pierwszej połowie było więc dużo biegania i walki. W tym okresie gry najlepszej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał Michalski, którego to strzał z 7 metrów świetnie wybronił Feć.
W drugiej odsłonie gra był jeszcze bardziej zacięta, a sędzia piłkarzom obydwu drużyn pokazał aż 7 żółtych kartek. Niestety, czwarty, żółty kartonik zobaczył też Żyrkowski i nie będzie mógł być brany pod uwagę w najbliższą środę ani na mecz rezerw, ani pierwszego zespołu. Zwycięski gol dla Piasta padł w 62 min. Po kontrze i dokładnym dograniu Krzyckiego, wprowadzony po przerwie Czyżykowski, zwodem minął obrońcę i uderzając po przekątnej w długi róg posłał piłkę do siatki. Gospodarze dwoili się i troili, aby wyrównać. Sporo zamieszania robił Cudok, jednak bez efektu bramkowego. W 74 min po rzucie wolnym wykonywanym przez Żyrkowskiego, Krzycki strzelał głową, ale piłka przeszła tuż obok słupka. Dzięki tej wygranej gliwiczanie praktycznie już zapewnili sobie tytuł wicemistrzowski, a prowadząca w tabeli Gazobudowa wciąż musi walczyć o zwycięstwa. Najbliższe dwa spotkania rezerwy Piasta rozegrają u siebie. W środę 31 maja o g. 17:00 na stadionie przy ul. Robotniczej, gliwiczanie podejmować będą Polonię II Bytom, a 3-go czerwca też o g. 17:00 zmierzą się z Gwarkiem Tarnowskie Góry.
Piast: Marcin Feć – Przemysław Kościan, Maciej Szmatiuk Łukasz Krzycki, Robert Wierdak, Dawid Wiejowski, Michał Filipowicz (89 Grzegorz Konieczny), Łukasz Żyrkowski, Marcin Wroński, Wojciech Dąbrowski. Radosław Marek (46 Jacek Czyżykowski)
Trener: Piotr Szendzielorz. Kierownik drużyny. Roman Markiewicz
Sparta: Dariusz Pietrek – Artur Kotala (68 Michał Bednarz), Przemysław Domagała, Alan Pieczyński (69 Mariusz Schymczyk), Dariusz Cudok, Szymon Myśliński, Bartłomiej Michalski, Sławomir Andrzejaszak, Marcin Piotrowicz, Andrzej Sobotka, Grzegorz Zuber
Trener Jarosław Bryś.
Sędziowali: Krzysztof Bernaś, Sławomir Maroń i Artur Grzelec (Sosnowiec). Widzów 200

XXVI kol. 20.05.2006 r. g. 13:00 Gliwice, ul. Robotnicza
Piast II Gliwice – Concordia Knurów 1:0 (0:0)

Bramka: 35 min - Jarosław Kupis
Mecze Piasta i Concordii zawsze wzbudzały spore zainteresowanie i niemałe emocje. Kiedyś te drużyny walczyły ze sobą na drugoligowym szczeblu, teraz jednak Concordia ma gorszy okres w swojej historii i gra w lidze okręgowej. Mimo to ponad 20 sympatyków knurowskiej jedenastki przyjechało do Gliwic, aby zobaczyć, czy podopieczni Józefa Dankowskiego poradzą sobie z bardzo dobrze grającymi tej wiosny rezerwami Piasta. Mecz od pierwszych minut był zacięty i gdyby Spórna w 3 min zamiast w słupek trafił do siatki, to wynik mógłby być zgoła inny. Piotr Szendzielorz mógł jednak skorzystać z usług zawodników z pierwszego zespołu i to oni przechylili szalę zwycięstwa. Wprawdzie w 15 min strzał z 20 metrów Kupisa, Nowak obronił, ale w 35 już skapitulował. Dąbrowski z lewej strony zagrał właśnie do Kupisa, a „Jaro” strzelił bardzo precyzyjnie, piłka jeszcze odbiła się od słupka, i wpadła do bramki.
W drugiej połowie żadna ze stron nie chciała popuścić. W 50 min Grzegorzyca uderzył mocno, ale tam gdzie powinien był Sornat i obronił to uderzenie. W 56 min Krzycki z 6 metrów trafił w obrońcę. W odpowiedzi jeden z knurowskich graczy z bliska nie trafił do bramki Piasta. Potem Kupis nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W końcówce goście jeszcze bardziej przycisnęli, ale obrona Piasta nie pękła.
Po meczu powiedzieli:
Józef Dankowski - trener Concordii Szkoda tej przegranej, bo na porażkę moim zdaniem nie zasłużyliśmy, ale za wrażenia artystyczne nikt nam punktów nie da. Gratuluje Piastowi zwycięstwa, a jako że z tym klubem jestem wciąż bardzo mocno emocjonalnie związany, życzę i pierwszemu i drugiemu zespołowi awansu do wyższych lig. Mimo że szans na IV ligę my już nie mamy, postaramy się wygrać ostatnie mecze, by zakończyć sezon na jak najwyższym miejscu.
Piotr Szendzielorz trener Piasta. Mecz ten miał się rozstrzygnąć w pierwszej połowie, gdy mieliśmy kilka sytuacji do zdobycia goli, a padła tylko jedna bramka. W drugiej odsłonie knurowianie rzucili się do odrabiania strat, ale udało nam się zachować czyste konto i zdobyliśmy kolejne trzy punkty z czego bardzo się cieszymy.
Piast: Adrian Sornat – Przemysław Kościan, Łukasz Krzycki, Robert Wierdak, Dawid Wiejowski, Michał Filipowicz (60 Tomasz Szymura), Łukasz Żyrkowski, Marcin Wroński (25 Jacek Czyżykowski), Jarosław Kupis, Wojciech Dąbrowski. Radosław Marek (75 Grzegorz Konieczny)
Trener: Piotr Szendzielorz. Kierownik drużyny. Roman Markiewicz
Concordia: Łukasz Nowak – Łukasz Pilc, Wojciech Kępa, Marcin Smętek (46 Marcin Rozumek), Damian Mehlich, Marcin Salwa (61 Michał Pawliczek) Łukasz Sendlewski, Łukasz Spórna (46 Piotr Karwowski), Andrzej Hanak, Tomasz Dura, Marcin Grzegorzyca. Trener : Józef Dankowski
Sędziowali: Piotr Papierok, Tomasz Mandrysz i Krystian Rozkosz (Rybnik). Widzów - 150

XXV kol. Zabrze Konczyce - 13.05.2006 r. g. 17:00
Gazobudowa Zabrze – Piast II Gliwice 0:1 (0:0)

Bramka: 71 min - Kupis
Gdy gra pierwsza z drugą drużyna w tabeli to emocji nie może zabraknąć. Nie brakowało ich także w meczu na szczycie w Zabrzu Kończycach, gdzie tamtejsza Gazobudowa podejmowała rezerwy Piasta Gliwice. Bardzo dobrze w tym spotkaniu zaprezentowali się zawodnicy z pierwszego zespołu Piasta, którzy przeważyli szalę zwycięstwa. W 71 min akcję Radosława Marka celnym trafieniem wykończył Jarosław Kupis i jak się okazało gol ten wystarczył, aby zainkasować komplet punktów i umocnić się na drugim miejscu w tabeli..
Piast: Sornat – Kościan, Szmatiuk, Wierdak, Wiejowski Dawid – Marek, Krzycki, Wroński, Kupis – Janczarek (72 Czyżykowski) Dąbrowski. Trener - Piotr Szendzielorz. Kier druż. Roman Markiewicz
Gazobudowa: Nawrat – Czyż , Kozłowski, Rudek, Florczyk – Szurka, Wojciech (75 Piłatek), Ogoński (80 Gabrych), Nicoś – Skowronek M (65 Rusinek), Dudek (46 Skowronek D.)
Trener: Andrzej Kobiałko

XXIV kolejka Gliwice, ul Robotnicza 07.05.2006 r. g.14:00
Piast II Gliwice – Orzeł Nakło Śląskie 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 – 73’ Szyguła

Mecz na szczycie tabeli w lidze okręgowej nie dostarczył spodziewanych emocji, a wręcz przeciwnie. Przez większość spotkania z boiska wiało przysłowiową nudą. W pierwszej połowie najlepszą okazję na objęcie prowadzenia niewykorzystali gliwiczanie. Żyrkowski wypuścił Dąbrowskiego, który poradził sobie wprawdzie z dwoma obrońcami, ale nie trafił z 5 metrów w światło bramki. W drugiej odsłonie nieco aktywniejsi byli goście i zostali za to wynagrodzeni. W 72 min strzał Skiby jeszcze Feć obronił, ale już minutę później bramkarz Piasta był bez szans, gdy Szyguła posłał piłkę tuż przy słupku. Tuż przed końcem meczu podrażnieni gospodarze stworzyli dwie sytuacje, ale strzały Janczarka i Karwana nie znalazły drogi do bramki.
Piast II Gliwice: Marcin Feć – Przemysław Kościan, Maciej Szmatiuk, Piotr Karwan, Dawid Wiejowski (70' Jacek Czyżykowski) – Marcin Wroński, Łukasz Krzycki, Łukasz Żyrkowski, Jarosław Kupis – Łukasz Janczarek, Wojciech Dąbrowski (78' Grzegorz Konieczny). Trener – Piotr Szendzielorz. Kierownik drużyny Roman Markiewicz
Orzeł: Przemysław Wycisk – Marek Grabowski (90' Rafał Sacha), Adam Skorzec, Marek Mik, Grzegorz Skowronek – Tomasz Kania (62' Krzysztof Kaczmarek), Krystian Szyguła, Bartosz Ignac, Mateusz Skiba – Łukasz Skiba (77' Mateusz Kasza), Rafał Zientek (86' Dariusz Gajda). Trener: Andrzej Kwap
Trójka sędziowska: główny – Damian Jarkiewicz, pomagali: Sebastian Daniluk i Krystian Pierchała (Rybnik)

 

7 w - XVIII kolejka Gliwice, ul Robotnicza 03.05.2006 r. g.17:00
Piast II Gliwice – Tempo Paniówki 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 – 71’ Konieczny (gł), 2:0 – 75’ Karwan (gł)

Rezerwy nie zwalniają tempa i wygrywają kolejny mecz. Tym razem nie zatrzymała ich drużyna Tempa Paniówki. Jest to drużyna ze środka tabeli i przyjechała do Gliwic z zamiarem urwania choćby punktu rozpędzonemu zespołowi rezerw Piasta. Jeszcze w pierwszej połowie była blisko tego celu. Mimo optycznej przewagi gliwiczan radzili sobie dosyć pewnie i nie dopuścili do utraty bramki sami groźnie kontratakując. W drugiej części meczu obraz gry się nie zmienił. Było jednak widać, że goście tracą pomału siły i zdobycie bramki dla gospodarzy jest tylko kwestią czasu. Przełamanie nastąpiło w 70 minucie, wtedy to trener Piotr Szendzielorz dokonał zmiany i wpuścił na boisko Grzegorza Koniecznego, który okazał się „jokerem”. Nie minęła minuta, gdy po centrze z lewej strony rozgrywającego bardzo dobre spotkanie Jarka Kupisa strzałem głową zdobył on prowadzenie. Po paru minutach po podobnym zagraniu ponownie przez Kupisa tym razem celną główką popisał się Karwan. Do końca meczu Piast spokojnie kontrolował już przebieg gry oszczędzając siły na niedzielny mecz z walczącym z gliwiczanami o drugą pozycję Orłem Nakło Śląskie.
Piast II Gliwice: Feć – Kościan, Szmatiuk, Karwan, Dawid Wiejowski (80` Wierdak), Marek, Krzycki, Czyżykowski (70’ Konieczny), Kupis –Dąbrowski (85’ Białek), Janczarek. W rezerwie pozostali: Sornat, Waniczek, Gaczoł.
Trener - Piotr Szendzielorz. Kier. drużyny - Roman Markiewicz
Tempo: Marek Piecha, Dawid Dybcio, Rafał Jankowski, Marek Kobel, Grzegorz Stawicki, Jakub Kasperek, Janusz Piekarski, Jarosław Szkuć, Tomasz Włoka (70’ Rafał Próchniak), Zbigniew Sodel (60’ Wojciech Nalepa), Dariusz Orzechowski (80’ Przemysław Janikowski). W rezerwie pozostali: Dawid Celban. Trener – Jerzy Weroński
Trójka sędziowska: główny – Krzysztof Kazanecki, pomagali: Henryk Kalinowski, Stanisław Sapieha – Rybnik.

 

6 w - XXIII kolejka Gierałtowice, 29.04.2006 r. g.16:00
LKS 35 Gierałtowice - Piast II Gliwice – 2:4 (0:0)
Bramki: 0:1 – 53’ Konieczny, 0:2 – 72’ Czyżykowski, 0:3 – 79’ Janczarek, 1:3 – 83’ Świstek, 2:3 – 89’ Świstek, 2:4 – 90’ Janczarek (karny)

Trener Piotr Szendzielorz: Rozegraliśmy dobre spotkanie szczególnie w drugiej połowie nasi zawodnicy pokazali, że piłkarskie abecadło nie jest im obce. Z pierwszego zespołu zagrało 3 zawodników - Szmatiuk w obronie, Krzycki w pomocy i Janczarek w ataku i należeli do wyróżniających graczy. Pozostali również nie zawiedli, wypełnili przedmeczowe założenia i dopiero w końcówce spuścili nieco z tonu, co doprowadziło do niepotrzebnej nerwówki w końcówce meczu. Ogólnie jestem zadowolony z postawy całego zespołu, szczególnie napawa optymizmem odważna gra naszych młodzieżowców, na codzień występujących w ligach juniorów.
Piast II Gliwice: Sornat – Kościan, Wierdak, Szmatiuk, Wiejowski Dawid, Czyżykowski (80’ Sienkiewicz), Wroński, Krzycki, Marek, Konieczny (60’ Sawicki), Janczarek.
Trener - Piotr Szendzielorz. Kier. drużyny - Roman Markiewicz
Gierałtowice: Grzegorz Czydarski - Łukasz Jenel, Eugeniusz Kołdko, Marek Szostek, Marek Wrzosek, Marcin Wielgos, Marcin Rudyk, Michał Koniorczyk, Michał Żymła, Krystian Promny, Marcin Kowolik (46 Sławomir Świstek) , Krzysztof Pałkowski
Trener - Adam Enenkiel

 

5 w - XXII kolejka - 23.04.2006 r. g. 16:00 - Gliwice ul. Robotnicza
Piast II Gliwice - Odra Miasteczko Śląskie 4:3 (3:0)
Bramki: 1:0 - 21' Domagała (sam), 2:0 - 31' Dąbrowski. 3:0 - 32' Krzycki, 4:0 – 49` Dąbrowski, 4:1 - 75 Stypuła, 4:2 - 76` Stypuła (karny), 4:3 – 87` Baczewski


Takich emocji nie spodziewali się kibice, którzy przyszli w minioną niedzielę na stadion przy ul. Robotniczej. Gliwiczanie bowiem pewnie już po pierwszej połowie prowadzili 3:0, by w końcówce meczu dać sobie strzelić trzy bramki, i gdyby nie gol. Dąbrowskiego w 49 min pewnie znów trzeba by się zadowolić remisem, Gospodarze objęli prowadzenie po akcji lewą stroną Wiejowskiego, który strzelił tak mocno, że Domagała próbując zapobiec utracie gola wpakował sobie piłkę do własnej bramki. Na 2:0 precyzyjnym strzałem tuż przy słupku podwyższył Dąbrowski. Jeszcze przed przerwą Krzycki ograł dwóch obrońców i zmienił wynik na 3:0. W 40 min Stańko trafił w słupek własnej bramki. Już w drugiej połowie, po podaniu Wrońskiego „Dąbek” zdobył drugą w tym meczu bramkę 4:0. Pewni wygranej gliwiczanie zaspali przy akcji z 75 min, kiedy to Szypuła zmniejszył rozmiary porażki. Tuż po wznowieniu gry Wroński w polu karnym faulował jednego z graczy Odry i sędzia podyktował karnego, którego na gola zamienił Szypuła.. W 87 nie popisał się Młocek, który przepuścił piłkę pod brzuchem, Na szczęście więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło i rezerwy zainkasowały kolejne trzy punkty. Do drużyny po 9 miesięcznej przerwie spowodowanej koniecznością odbycia służby wojskowej powrócił Grzegorz Konieczny. Piłkarz ten mimo przerwy zaprezentował się z dobrej strony i miejmy nadzieje, że będzie wzmocnieniem drugiego zespołu .
Piast II Gliwice: Kamil Młocek, Wojciech Kędziora (46' Przemysław Kościan), Adam Banaś (56' Jacek Czyżykowski), Dawid Wiejowski, Piotr Karwan, Maciej Szmatiuk, Łukasz Krzycki, Łukasz Żyrkowski (69' Grzegorz Konieczny), Marcin Wroński, Łukasz Janczarek, Wojciech Dąbrowski (69' Radosław Marek). W rezerwie pozostali: Maciej Kosowicz, Roman Białek.
Odra Miasteczko Śl.: Arkadiusz Flak - Ireneusz Domagała, Łukasz Stańko (46' Piotr Milczuk), Marcin Rutkowski, Grzegorz Mazik (58' Tomasz Kus), Piotr Wyderka, Rafał Klyta (46` Łukasz Greda), Paweł Bąk, Łukasz Bugajny, Tomasz Baczewski, Piotr Szypuła. Trener - Andrzej Jęczek
Sędziowie: Ireneusz Olszowski, Grzegorz Drozd, Artur Olszowski (Rybnik)

4 w - XIX kolejka - 19.04.2006 r. g. 17:00 - Zbrosławice
Drama Zbrosławice – Piast II Gliwice - 0:0

W składzie Dramy jest kilku zawodników, którzy znają piłkarski fach i mimo że nie są to młodzi gracze, swoim doświadczeniem potrafią urwać punkty każdej drużynie. Grają tam m.in. Andrzej Sala, Krzysztof Mazur i Tomasz Pawlik. O ich wartości przekonali się o tym w minioną środę piłkarze drugiej drużyny Piasta, którzy mimo usilnych starań nie dali rady wywieźć ze Zbrosławic. Pierwszej połowie najwięcej okazji do zdobycia goli dla gości mieli Janczarek i Dąbrowski. Piłka jednak albo przelatywała obok słupka lub lądowała w rękach Hemela. Na początku drugiej odsłony piękną paradą popisał się Feć, broniąc uderzenie Pawlika z rzutu wolnego z 17 metrów. W 56 min piłkę po strzale Dąbrowskiego z linii bramkowej wybił Pawlik. W 70 min Żyrkowski trafił w poprzeczkę. W 85 min Bensz przegrał pojedynek jeden na jeden z Feciem. Tuż przed końcem meczu szanse na zmianę wyniku mieli Szmatiuk, a ze strony gospodarzy Mazur.
Piast II Gliwice: Marcin Feć – Marcin Wroński, Maciej Szmatiuk, Piotr Karwan, Dawid Wiejowski – Jacek Czyżykowski (71` Radosław Marek), Łukasz Krzycki, Łukasz Żyrkowski, Jarosław Kupis – Wojciech Dąbrowski, Łukasz Janczarek
Trener – Piotr Szendzielorz, Kier. drużyny – Roman Markiewicz
Drama: Grzegorz Hemel – Tomasz Pawlik, Jacek Walaszok, Andrzej Sala, Dariusz Śliwiński, Barabańczuk (70` Daniel Gerlich), Łukasz Dubikowiecki, Marcin Kałamaszek, Krzysztof Piątkowski, Mateusz Bensz, Krzysztof Mazur.
Trener: Zdzisław Konieczny
Sędziowali: Dawid Paszek – Robert Żmijewski i Piotr Muszyński (Tychy)

3 w - XXI kolejka - 15.04.2006 r. g. 16:00 - Sośnica
Sośnica Gliwice - Piast II Gliwice 1:4 (0:2)
Bramki: 0:1 –
15` Szmatiuk, 0:2 – 22` Kędziora, 1:2 – 58` Kasperczak, 1:3 - 63` Dąbrowski (karny), 1:4 – 76` Janczarek


W małych derbach Gliwic nie było niespodzianki. Słabo spisująca się w tym sezonie Sośnica gładko przegrała z rezerwami Piasta - 1:4. Kilku zawodników z pierwszego zespołu praktycznie prosto z ławki, tuż po meczu z Jagiellonią udało się do autokaru, by wzmocnić kadrę drugiej drużyny i to oni przesądzili o pewnej wygranej gości. W 15 min rzut wolny z około 30 metrów wykonywał Kupis, głową lot piłki zmienił Szmatiuk, zdobywając pierwszego gola w tym meczu. W 22 min lewą stroną pociągnął Janczarek, dograł precyzyjnie do Kędziory, który z 2 metrów umieścił piłkę w siatce. W 58 min na krótko odżyły nadzieje gospodarzy na dobry wynik. Woźniel ładnie wypuścił Kasperczyka, a ten strzałem z pierwszej piłki nie dał żadnych szans Feciowi na obronę. W 63 min po faulu na Kupisie , sędzina podyktowała rzut karny dla Piasta, który na gola zamienił Dąbrowski. Wynik meczu w 76 min ustalił jeden z najlepszych graczy na boisku - Łukasz Janczarek. Napastnik Piasta przebiegł z piłką przez ponad pół boiska, uderzył z linii 16 metrów trafiając w okienko bramki Sośnicy. W meczu tym w II zespole zadebiutował Łukasz Krzycki. Zawodnik ten leczył kontuzje, ale wraca już do gry i pewnie niedługo zobaczymy go na ławce w pierwszym zespole.
Piast II Gliwice: Marcin Feć - Przemysław Kościan (72` Marcin Wroński), Maciej Szmatiuk, Piotr Karwan, Daniel Wiejowski (72` Robert Wierdak) - Wojciech Kędziora, Łukasz Krzycki, Łukasz Żyrkowski, Jarosław Kupis (72` Radosław Marek) - Wojciech Dąbrowski (72` Jacek Czyżykowski), Łukasz Janczarek. Trener – Piotr Szendzielorz, Kier. drużyny: Roman Markiewicz.
Sośnica: Daniel Miłkowski - Bartosz Pietrzak, Piotr Kamiński, Leszek Lewandowski, Marcin Kiełbiński, Marek Buchowski (72 Radosław Konderka, Grzegorz Lijas (56` Tomasz Kasperczak), Tomasz Kaleta, Marek Swół (72 Łukasz Kolorczuk), Robert Woźniel (72 Rafał Smaluch), Łukasz Kapusta. Trener: Zbigniew Tomczak
Sędzina – Aneta Kowalska, pomagali: Grzegorz Wiercioch i Henryk Ratajczak (Zabrze)
Widzów 200

 

2 w - XVI kol. 12.04.2006 r. g. 17:00 – Leszczyny
Piast Leszczyny – Piast II Gliwice 3:1 (0:0)
Bramki: 1:0 – 70' Łysakowski, 1:1 – 75` Szmatiuk, 2:1 – 85` Foik, 3:1 – 90` Obarski


Komentarz do tego spotkania chyba jest zbędny. Rezerwy w składzie których znalazła się sporo grupa zawodników aspirujących do gry w pierwszym zespole po prostu dały plamę. Piast Leszczyny bowiem to jeden z najsłabszych zespołów w lidze okręgowej, a w rundzie jesiennej gliwiczanie pokonali tą drużynę 13:0. Pewnym usprawiedliwieniem dla piłkarzy Piasta może być fakt, że grali na kiepskiej i nierównej płycie, a na dodatek sędziowie nie uznali trzech zdobytych przez nich goli. Nie mniej jednak taka drużyna nie powinna dać sobie wbić trzech bramek i to w przeciągu tak krótkiego okresu
Piast II Gliwice: Mariusz Sornat – Przemysław Kościan, Robert Wierdak, Piotr Karwan, Dawid Wiejowski, Jacek Czyżykowski (86' Tomasz Szymura), Maciej Szmatiuk , Łukasz Żyrkowski, Marcin Wroński, Wojciech Dąbrowski, Łukasz Janczarek (80' Radosław Marek). Trener Piotr Szendzielorz. Kierownik druż. - Roman Markiewicz.
Trener – Piotr Szendzielorz
Piast Leszczyny: Michał Frochlich – Przemysław Oleś, Mariusz Groborz, Artur Marker, Lesław Ogon (70' J. Pyszny) , Łukasz Domogała (75' Otto), Sebastian Foik, Mariusz Klucznik, Grzegorz Krzyżowski (46' Łysakowski). – Mariusz Obarski, Szymon Kuś (58' Mazgaj). Trener: Alfred Głąb.
Sędziowali: Rafał Nowak, Tomasz Faracle i Rafał Witkowski.

 

1w - XX kol. - 9.04.2006 r. Gliwice, ul Robotnicza g. 14:00
GKS Piast II Gliwice – Bobrek Karb Bytom 3:1 (1:1)
Bramki: 1:0 - 29` Janczarek, 1:1 – 36` D. Dąbrowski (sam), 2:1 – 82` Kędziora, 3:1 – 89` Janczarek


Dopiero w drugi weekend kwietnia udało się rozpocząć rozgrywki w lidze okręgowej. W pierwszym, wiosennym meczu rezerwy Piasta podejmowały zajmujący trzecie miejsce w tabeli Bobrek Karb Bytom. Jako że mecz ten rozgrywany był w niedzielę , w gliwickim zespole nie zabrakło zawodników z pierwszego składu i to oni zadecydowali o pewnym zwycięstwie Piasta. Do 25 min lekką przewagę mieli goście. M.in. Nowak nie wykorzystał sytuacji sam na sam, ale z upływem czasu rozkręcał się Janczarek. Napastnik Piasta w 25 min przymierzył jeszcze niecelnie, ale już 3 min później popisał się kapitalnym uderzeniem okienko z 20 metrów zdobywając pierwszego gola. W 36 min po stracie piłki w środkowej strefie boiska, Dąbrowski znalazł się w sytuacji sam na sam i wyrównał. Do 82 min utrzymywał się remis, ale wtedy to po dokładnym podaniu Janczarka , również rozgrywający bardzo dobre spotkanie Kędziora podwyższył na 2:1. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry Janczarek wykorzystał błąd obrońców Bobrka i zdobył trzecią bramkę dla Piasta. Już w doliczonym czasie gry ten sam zawodnik mógł strzelić kolejnego gola, ale piłka zatrzymała się na słupku.
Piast II Gliwice: Mariusz Sornat – Przemysław Kościan, Piotr Karwan, Maciej Szmatiuk, Dawid Wiejowski – Tomasz Podgórski (46' Jacek Czyżykowski), Wojciech Kędziora, Łukasz Żyrkowski, Jarosław Kupis (46' Marcin Wroński), Łukasz Janczarek, Wojciech Dąbrowski (40' Radosław Marek). Trener Piotr Szendzielorz. Kierownik druż. - Roman Markiewicz.
Bobrek: Robert Słota – Adam Smutek, Jarosław Krawczyk, Dariusz Bromblik, Sebastian Gadawski (86 Andrzej Berezowski) – Daniel Dąbrowski (65 Remigiusz Myśliwy), Radosław Osadnik (70 Tomasz Szeja), Roman Cegiełka – Tomasz Nowak (75 Ryszard Osmulski) Marcin Kaczmarczyk, Krzysztof Malicki
Trener – Krzysztof Górecko
Sędziowali: Maciej Andryczak, Sebastian Frach i Miłosz Dyszkiewicz (Katowice).

Podsumowanie rundy jesiennej

W cieniu pierwszego zespołu o tytuł najlepszej drużyny w lidze okręgowej rywalizowały rezerwy Piasta. Podopieczni Piotra Szendzielorza tą jesień mogą uznać za udaną. 33 zgromadzone punkty, 50 strzelonych goli przy 19 straconych to dobry wynik, który pozwoli drugiej drużynie zakończyć rozgrywki na 4 miejscu w tabeli.
Zespół rezerw nie został powołany po to, aby uzyskiwać spektakularne wyniki czy robić kolejne awanse. Prowadzący go trenerzy : Piotr Szendzi0lorz i Roman Markiewicz mają głównie za zadanie szkolić młodych wychowanków Piasta, którzy ukończyli już wiek juniorski i przygotowywać ich do gry w zawodowym futbolu. Ogrywają się tam także zawodnicy, którzy wracają po kontuzjach i tacy, którzy nie łapią się do składu w pierwszej drużynie. Przed tą rundą do drugiego zespołu trafiła cała grupa wychowanków Piasta, którzy jeszcze wiosną walczyli w Śląskiej Lidze Juniorów. Wprawdzie Dąbrowski, Filipowicz i Grzemski byli w szerokiej kadrze drugoligowej drużyny, ale głównie grywali w rezerwach. Nic w tym jednak dziwnego, bo Aby przebić się do pierwszej jedenastki trzeba być naprawdę wybitnym talentem, albo ciężko pracować i cierpliwie czekać na swoją kolej. Z tej trójki największy postęp w rundzie jesiennej zrobił Filipowicz, czego efektem było czterokrotne powołanie na drugoligowe mecze, choć skrzydłowemu Piasta nie było tej jesieni zagrać ani minuty na zapleczu ekstraklasy. „Filip” występuje na pozycji prawego pomocnika, a tam jest już dwóch wychowanków Piasta (Kaszowski i Podgórski), którzy przynajmniej na tą chwilę górują umiejętnościami nad swoim młodszym kolegą. Dąbrowski w rezerwach wprawdzie strzelił 9 bramek, ale jego gra, jeszcze znacznie odbiega od tego, co prezentują Solnica czy Kukulski. Grzemski grywa na pozycji bocznego obrońcy i na piątoligowym szczeblu radził sobie nieźle, ale nie na tyle, aby zastąpić Zadylaka czy Michniewicza. Nie tylko jednak oni byli obserwowani przez sztab szkoleniowy Piasta. Po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją na boisko wrócił Łukasz Janczarek i widać było po nim, że długo nie miał kontaktu z piłką. Kościan, Kęsik i Kuźnik także mieli okazję potrenować pod okiem trenerów pierwszej drużyny. Prawdziwego pecha miał Michał Buczko. Ten dobrze zapowiadający się bramkarz w sparingu z Rozwojem Katowice nabawił się poważnej kontuzji, która wyeliminowała go z gry i treningów, przynajmniej na pół roku. W zespole rezerw jest więc spora grupa perspektywicznych i młodych zawodników, ale też i trzeba wprost powiedzieć, że nie byłoby tak wysokiej lokaty, gdyby nie piłkarze z pierwszego składu. Gdy ich brakowało, młodzieży zdarzały się przykre wpadki, takie jak choćby przegrana w Tarnowskich Górach ze słabiutkim Gwarkiem. Na szczęście więcej było powodów do radości, a czasem zdarzały się prawdziwe strzeleckie popisy. 14 września gliwiczanie pobili rekord strzelecki pokonując Piasta Leszczyny aż 13:0. Było to najwyższe zwycięstwo w historii występów na ligowych boiskach zarówno pierwszej jak i drugiej drużyny Piasta. Kibiców chyba jednak najbardziej ucieszyła wygrana z Gazobudową Zabrze (4:1), drużyną, która zakończyła minioną rundę na pierwszym miejscu. Najlepszym strzelcem został Jarosław Kupis, który 10 razy trafiał do siatki rywali. Zespól ten udanie też rywalizował Pucharze Polski na szczeblu podokręgu. Gliwiczanie wygrali dwa spotkania i awansowali do czwartej rundy, gdzie mogą trafić nawet na trzecioligową Walkę Zabrze. Mecze zespołów rezerw, mimo że jest to tylko liga okręgowa cieszą się sporym zainteresowaniem. Stale na stadion przy ul. Robotniczej przychodzi kilkusetosobowa grupa kibiców. Wiosną, drugiej drużynie będzie nieco trudniej osiągać tak dobre rezultaty, bo wyczerpie się limit występów dla zawodników z pierwszego zespołu. Gracz, który zaliczy 25 gier w II lidze nie może już występować w rezerwach. Zdobycz 33 punktów zupełnie jednak wystarczy do utrzymania się na tym szczeblu rozgrywek, a trenerzy tej drużyny zapowiadają, że obojętnie jakim składem będą występować to i tak będą mobilizować zawodników do jak najlepszej gry, a my trzymamy ich za słowo i liczymy, przynajmniej na powtórzenie wyniku z rundy jesiennej.

XVI kol. 20.11.2005 r. Gliwice, ul Robotnicza g. 12:00
GKS Piast II Gliwice – KS Strzybnica 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 – 44` Janczarek, 2:0 – 68` Kupis, 3:0 – 90` Kupis
Władze OZPN podejmując decyzje o rozegraniu awansem pierwszej kolejki spotkań o mistrzostwo ligi okręgowej liczyli, że aura będzie łaskawa, i że mecze odbywać się będą w miarę normalnych warunkach. Pogoda jednak sprawiła psikusa i pojedynek pomiędzy rezerwami Piasta a KS Strzybnica rozgrywany był w zimowej scenerii. Pięciocentymetrowa warstwa śniegu z której to w trakcie spotkania zrobiło się poślizgowe błoto miała istotny wpływ na obraz gry. W takich warunkach jednak lepiej radzili sobie gliwiczanie stwarzając cały szereg podbramkowych sytuacji i gdyby celowniki zawodników gospodarzy w tym dniu były lepiej nastawione, mogłoby się skończyć dwucyfrówką. Na pierwszą bramkę trzeba było czekać aż do 44 min, kiedy to Janczarek strzelił w światło bramki, Janoszka mimo że był dobrze ustawiony, ale nie potrafił zatrzymać śliskiej piłki, która po jego rękach wpadła do bramki. W drugiej połowie nieliczni kibice oglądali festiwal nieskuteczności i kiksów. Sam Dąbrowski mógł strzelić ze trzy bramki, m.in. nie wykorzystując w 49 min sytuacji sam na sam. Wreszcie w 68 min po podaniu z prawej strony Kuźnika zamykający akcję Kupis podwyższył na 2:0. Trzeci gol padł już w doliczonym czasie gry. Leszczyński zagrał w pole karne, zrobiło się spore zamieszanie w którym to przytomnie zachował się Kupis, ustalając wynik meczu.
Zwycięstwo to może nie było efektowne, ale pewne i zasłużone. W sobotę podopieczni Piotra Szendzielorza rozegrają jeszcze mecz pucharowy w którym to zmierzą się na wyjeździe z Czarnymi Pyskowice
Piast: Feć – Kościan (75 Wiejowski Dawid), Kęsik, Bednarz, Grzemski – Kupis, Filipowicz, Taraszkiewicz, Żyrkowski (75 Leszczyński) – Janczarek (60` Kuźnik), Dąbrowski (70` Czyżykowski).
Trener: Piotr Szendzielorz, kierownik druz. Roman Markiewicz
Sędziowali: Paweł Mrozek, Bogdan Skorupa i Jerzy Grzywa

XV kol. 12.11.2005 r. Gliwice, ul. Robotnicza g. 13:00
GKS Piast II Gliwice - Przyszłość Ciochowie 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 – 22` Nowak, 1:1 – 84` Mirga (sam), 2:1 – 86` Dąbrowski, 2:2 - 89` Jarzmik
Zespół z Ciochowic należy do jednych z najmocniejszych kadrowo drużyn na tym szczeblu rozgrywek. Graja tam bowiem zawodnicy, którzy mają za sobą występy w znacznie wyższych klasach rozgrywkowych. W zespole Piasta też nie zabrakło piłkarzy mających za sobą występy choćby w II lidze. W pierwszej połowie jednak poziom tego spotkania był taki jak przystało na ligę okręgową. W 22 min Nowak wykończył celnym trafieniem akcję kolegów i stan 1:0 dla gości miał się utrzymać aż do 85 min. Wtedy to po rzucie wolnym wykonywanym przez Grzemskiego lot piłki zmienił były zawodnik Piasta - Zbigniew Mirga i wyrównał stan meczu. Tuż po wznowieniu gry przytomnie w polu karnym zachował się Dąbrowski podwyższając na 2:1. Kibice już zacierali ręce ciesząc się z kolejnej wygranej zespołu prowadzonego przez Piotra Szendzielorz, ale Jarzmik popsuł humory zarówno piłkarzom jak i sympatykom Piasta, bo w 89 min wykorzystał błąd Kęsika, doprowadzając do remisu.
Mimo że była to ostatnia kolejka spotkań, zespół rezerw rozegra jeszcze dwa mecze. 20 listopada o g. 12:00 na własnym stadionie gliwiczanie rozegrają mecz z rundy wiosennej i podejmować będą KS Strzybnicę. 26.11.2005 r. o godz. 11:00 w Pyskowicach zmierzą się w ramach pucharu Polski z Czarnymi
Piast: Młocek K – Kościan, Kęsik, Szmatiuk, Grzemski – Taraszkiewicz (46` Kupis), Leszczyński (46` Filipowicz), Czyżykowski (75` Szymura), Kuźnik – Janczarek, Dąbrowski. Trener: Piotr Szendzielorz, Kierownik druż. Roman Markiewicz
Przyszłość: Szwal – Mosur, Pierz, Lidner, Mirga, Modliszewski, Wolański (80 Grzegorzyca), Morawiec (81 Koloczek), Wilczek (62 Cichocki) - Nowak (77` Jarzmik), Mucha. Trener: Błażej Korczyński
Sędziowali: Adam Rafalski, Grzegorz Muszczak i Jakub Chmiel (Bytom)

XIV kol. 05.11.2005 r. Tarnowskie Góry g. 13:00
Gwarek Tarnowski Góry –Piast II Gliwice 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 – 62 Rutkowski, 2:0 - 69` Zieliński
Zespól Gwarka słynął w lidze okręgowej z faktu, że drużyna ta przez 84 dni nie wygrał ligowego meczu i zajmował trzecie miejsce od końca. Ta fatalną passę piłkarze z Tarnowskich Gór przełamali ponad tydzień temu pokonując Sośnicę Gliwice 3:2. Sośnica to jednak drużyny, która zamyka ligową tabelę, a podopieczni Piotra Szendzielorza należą do ścisłej czołówki. Żadnego jednak przeciwnika lekceważyć nie można, bo gdy się to robi można się srogo rozczarować. Gliwiczanie zagrali wprawdzie bez większych wzmocnień zawodnikami z pierwszego składu, ale to i tak nie usprawiedliwia porażki do zera. Jak widać po osiągniętym wyniku droga do piłkarskiej kariery dla tych młodych chłopaków jest jeszcze daleka. Zarówno pod względem sportowym jak i mentalności.
Piast: Młocek K. – Kościan, Kęsik, Bednarz, Grzemski – Leszczyński (62 Wiejowski Dawid), Kupis, Czyżykowski, Kuźnik – Janczarek, Dąbrowski
Trener Piotr Szendzielorz. Kier. drużyny: Roman Markiewicz
Gwarek: Pośpiech –Ulfik, Ganc, Zieliński, Dworzak, Szczepanik (60 Graf), Kostka, Żyłka, Stachowicz –Rutkowski, Matejczyk (46` Dawid Korcz). Trener – Aleksander Moska
Sędziował: Bartosz Biela

XIII kol. Bytom – 29.10.2005 r. g. 14:00
Polonia II Bytom – Piast II Gliwice 1:4 (0:1)

Bramki: 0:1 – 6` Bednarz, 0:2 – 65` Filipowicz, 0:3` – 80 Dąbrowski, 0:4 – 90` Kupis, 1:4 - 90` Walczak

Kolejne zwycięstwo na swoim koncie odnotowały rezerwy Piasta. Tym razem podopieczni Piotra Szendzielorza bez problemów rozprawili się z drugą drużyną bytomskiej Polonii. Pierwszego gola gliwiczanie zdobyli już w 6 min. Rzut rożny wykonywał Kupis, piłkę na 5 metrze przejął Bednarz i bez problemów skierował ją do siatki. W pierwszej części meczu goście mieli jeszcze trzy dobre okazję do podwyższenia wyniku. Najbliższy szczęścia był Szmatiuk, który trafił w słupek. Poloniści mogli wyrównać w 47 min, kiedy to Szpernałowski dla odmiany strzelił w także słupek. W 65 min po akcji Janczarka, strzelał Kupis, bytomski bramkarz zdołał to uderzenie obronić, ale przy dobitce Filipowicza był już bez szans. W 80 min na 3:0 z podania Janczarka podwyższył Dąbrowski. Obydwie strony grały do końca i już w doliczonym czasie gry padły jeszcze dwa gole. Najpierw Kupis dobił strzał Dąbrowskiego, a tuż po wznowieniu gry honorowe trafienei dla gospodarzy zaliczył Walczak. Mimo wygranej gliwiczanie pozostali na 3 miejscu w tabeli, bo zarówno piłkarze Orła Nakło Śl. jak i Gazobudowy wygrali swoje spotkania.
Piast: Młocek K – Kęsik, Bednarz, Szmatiuk, Grzemski (61` Dawid Wiejowski), Kupis, Filipowicz, Czyżykowski (55` Leszczyński), Kuźnik (81` Wierdak), Dąbrowski, Janczarek (81` Kościan)
Trener – Piotr Szendzielorz, Kier. drużyny Roman Markiewicz
Polonia: Mateusz Rosół, Krzysztof Jeziorowski, Rafał Rosół (30` Grzegorz Szpernalowski), Paweł Adamczyk, Sambor Michnik, Przemysław Kowalikowski, Tomasz Kowalik, Łukasz Jaruszowicz Radosław Warda, Adam Raczek (rafał Walczak), Michał Chlebowski (67 Tomasz Piwowarski). Trener: Henryk Perzak
Sędziowali; Sławomir Kozioł, Dariusz Podlasek, Dariusz Pasierb (Racibórz)

XII kolejka - Gliwice , ul. Robotnicza 23 X 2005 r. g. 11:00
Piast II Gliwice – Sparta Zabrze 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 – 18 min Cudok, 1:1 – 33 min Dąbrowski, 2:1 – 58 min Filipowicz
Około 200 widzów przyszło w niedzielne przedpołudnie na stadion przy ul. Robotniczej, aby zobaczyć ósme już w tym sezonie zwycięstwo drugiego zespołu Piasta. W pierwszej fazie tego meczu gra była wyrównana i obydwie strony stworzyły po kilka sytuacji bramkowych, ale pierwsi gola zdobyli goście. W 18 min Feć obronił pierwszy strzał Cudoka, ale przy dobitce był już bezradny. W 27 min uderzenie z 7 metrów Dąbrowskiego obronił bramkarz Sparty, ale gdy 6 minut później po akcji Kędziory , Dąbrowski stanął przed druga szansą na zdobycie gola już jej nie zmarnował. W drugiej połowie zdecydowanie przeważali gliwiczanie. Piłkarze z Zabrza ograniczali się do nielicznych kontrataków i tylko dwukrotnie poważniej zagrozili bramce pilnowanej przez Fecia. W 58 min po długim podaniu Dąbrowskiego, Filipowicz popisał się ładnym uderzeniem po przekątnej ustalając wynik meczu. Po tej wygranej gliwiczanie tracą do lidera już tylko dwa punkty. Następne spotkanie podopieczni Piotra Szendzielorza rozegrają w sobotę 29.10 , w Bytomiu, gdzie o g. 15:00 zmierzą się z rezerwami tamtejszej Polonii
Piast: Marcin Feć – Wojciech Kędziora, Andrzej Bednarz, Maciej Szmatiuk, Bartłomiej Grzemski – Michał Filipowicz, Arkadiusz Taraszkiewicz (75` Jacek Czyżykowski). Mateusz Bukowiec (65` Łukasz Janczarek) Tomasz Podgórski - Wojciech Dąbrowski, Jarosław Kupis (85` Łukasz Leszczyński) Trener – Piotr Szendzielorz, Kierownik drużyny – Roman Markiewicz
Sparta: Adrian Masarczyk – Artur Kotala (85` Tomasz Musialski), Przemysław Domagała, Tomasz Jakubowski, Dariusz Cudok – Szymon Myśliński, Bartłomiej Myśliński (80` Jacek Lech), Sławomir Andrzejaszek, Marcin Piotrowicz – Tomasz Nicoś, Grzegorz Żuber Trener - Jarosław Bryś
Sędziowali: Piotr Papierok, Wiesław Grobelny i Grzegorz Uryszek

 

XI kolejka Knurów – 15.10.2005 r. g. 15:00
Concordia Knurów - Piast II Gliwice 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 – 22` Wróbel, 0:2 – 39` Wróbel (karny), 0:3 – 47` Janczarek, 1:3 – 74` Zieliński
Mecze Piasta z Concordią zawsze miały swój urok i były wyjątkowo zacięte. Tak bywało w przeszłości, gdy knurowianie grali na tym samym szczeblu rozgrywek co pierwszy zespół Piasta. To już jednak wspomnienia. Od czasu, kiedy kopalnie przestały wspomagać knurowską piłkę ta mocno podupadła, a szkoda, bowiem w tamtejszym Górniku, a potem Concordii wychowało się wielu znakomitych piłkarzy. W minioną sobotę bardzo dobrze znany w Gliwicach trener - Józef Dankowski próbował ze swoim młodym zespołem sprawić niespodziankę i urwać punkty gliwickiej jedenastce. Może by się to i udało, gdyby nie fakt, że w drużynie rezerw znów wystąpili prawie sami gracze z pierwszego składu. W 22 min po rzucie wolnym wykonywanym przez Kędziorę, Bednarz głową przedłużył lot piłki do której dopadł Wróbel i z 5 metrów mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył pierwszego gola w tym meczu. W 39 min Dąbrowski był sam na sam z bramkarzem Concordii, został jednak przez niego sfaulowany, za co arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Wróbel. Dwie minuty po przerwie, coraz lepiej radzący sobie na boisku Janczarek celnym trafieniem wykończył podanie Szmatiuka i praktycznie było po meczu. Gospodarze jednak do końca dążyli do strzelenia choćby honorowej bramki i w 74 min dopięli swego. Bardzo ambitnie grający Zieliński wykorzystał błąd bramkarza Piasta, który minął się z piłką i ustalił wynik tego meczu. Mimo wygranej podopieczni Piotra Szendzielorza wciąż zajmują 3 lokatę w tabeli, bowiem zespoły z pierwszych dwóch miejsc też wygrały swoje mecze.
Concordia: Nowak - Pilc, Kempa, Mehlich – Smeniek, Sendlewski – (69 Spórna), Hanak, Zieliński – (75` Salwa), Karwowski (54` Urbaniak) - Szymura, Dura (54` Grzegorzyca). Trener: Józef Dankowski
Piast: Buczko - Kędziora (46` Szmatiuk), Kęsik, Bednarz, Grzemski - Filipowicz, Kupis, Janczarek (75` Wiejowski), Kużnik - Wróbel (46` Taraszkiewicz) - Dąbrowski (75` Czyżykowski)
Trener – Piotr Szendzielorz. Kier. drużyny – Roman Markiewicz
Sędziowali: - Sylwester Woleń, Tomasz Kuliniarz Jacek Zawiślański - Tychy

X kolejka Gliwice, ul Robotnicza 09.10.2005 r. g. 11:00
Piast II Gliwice – Gazobudowa Zabrze 4:1 (3:0)

Bramki: 1:0 – 3` Filipowicz, 2:0 – 14` Wróbel, 3:0 - 34` Kędziora, 3:1 – 60` M. Skowronek, 4:1 – 88` Kupis
Mecz z wiceliderem ligi okręgowej nie wzbudził w Gliwicach wielkiego zainteresowania, ale ci co zjawili się na stadionie przy ul. Robotniczej na pewno nie żałowali. Gliwiczanie tym razem poważnie podeszli do swoich obowiązków i już w 3 min gry Filipowicz będąc w sytuacji sam na sam zdobył pierwszą bramkę dla rezerw Piasta. W 14 min powracający do formy sprzed 2 miesięcy Wróbel, celnym strzałem wykończył akcję Janczarka. W 34 min po rogu wykonywanym przez Kupisa , Kędziora głową skierował piłkę do siatki podwyższając na 3:0. Kilka minut po wznowieniu gry strzał Wróbla z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Gazobudowy. W pierwszej fazie drugiej połowy przeważali zabrzanie i w 60 min Skowronek zdobył gola, który dawał jeszcze nadzieję gościom na wywalczenie choćby remisu. Nic z tego jednak nie wyszło. Gliwiczanie przejęli inicjatywę i stworzyli cały szereg sytuacji po których mogły paść kolejne bramki, ale świetnie w bramce Gazobudowy spisywał się wprowadzony po przerwie Nawrot. W 88 min był jednak bezradny, gdy precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego Kędziory na czwartego gola zamienił Kupis. Dzięki tej wygranej drugi zespół Piasta umocnił się na trzecim miejscu, jednocześnie zmniejszając stratę do zabrzańskiej drużyny na 1 punkt, a do lidera podopieczni Piotra Szendzielorza tracą 5 oczek.
Piast: Feć - Kędziora, Szmatiuk, Bednarz, Grzemski –Filipowicz (80` Leszczyński), Kupis, Taraszkiewicz, Janczarek (65` Czyżykowski), - Wróbel (85` D. Wiejowski), Dąbrowski (65` Kuźnik). Trener: Piotr Szendzielorz, Kier. drużyny Roman Markiewicz
Gazobudowa: Makowski (46` Nawrat) –Czyż, Rudek, Saletnik, Kozłowski, D. Skowronek, Ogoński, Rusinek, Rędziński (46` Wybrańczyk) – M. Skowronek, Piłatek. Trener: Andrzej Kobiałka
Sędziowali: Krystian Rozkosz, Bogdan Skorupa i Seweryn Elsner (Rybnik)

IX kolejka - Nakło Śląskie – 1.X.2005 r. g. 15:00
Orzeł Nakło Śląskie – Piast II Gliwice 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 - 83 B. Polis , 2:0 - 89` Sołtysik (k)
Obydwa zespoły do meczu na szczycie podeszły maksymalnie zmobilizowane. Dla piłkarzy Orła ewentualne zwycięstwo nad rezerwami Piasta pozwoliłoby im umocnić się na fotelu lidera i jednocześnie cieszyć się z prestiżowej wygranej. W składzie gliwickiej jedenastki natomiast znalazło się znów sporo graczy pierwszego zespołu, którzy chcą udowodnić Jackowi Zielińskiemu, że nie ma racji nie biorąc ich do pierwszego składu. Pierwsza połowa mogła się podobać setce kibiców, którzy w sobotę zdecydowali się przyjść na stadion Orła. Obydwa zespoły grały bowiem bardzo ofensywny futbol, a sytuacjami bramkowymi i strzałami można by obdzielić kilka spotkać. Bohaterami tej odsłony byli bramkarze. Zarówno Buczko jak i Wycisk kilka razy ratowali swoje zespoły przed utratą gola. Najbliższy zdobycia bramki dla Piasta był Taraszkiewicz. W 16 min piłka po jego strzale trafiła słupek. W 40 min po kontrze Kuźnik był w idealnej sytuacji, zamiast jednak strzelać podawał do Kupisa, a że uczynił to zbyt lekko piłkę przejął obrońca z Nakła. W drugiej połowie gra dalej prowadzona w szybkim tempie, ale do 83 min obydwie strony zachowywały czyste konto. Wtedy to po wybiciu ze swojej połowy, piłkę przejął Bartosz Polis, minął Buczkę i strzelił do pustej już bramki. W 89 min, w zamieszaniu podbramkowym Janczarek sfaulował jednego z graczy Orła, sędzia podyktował jedenastkę, która na gola zamienił Sołtysik. Prowadzący rezerwy Piasta: Piotr Szendzielorz i Roman Markiewicz po końcowym gwizdu sędziego nie kryli niezadowolenia. Drużyna składająca się w większości z drugoligowych graczy powinni sobie poradzić nawet z liderem V ligi, a tak się nie stało.
Piast: Buczko - Kędziora, Szmatiuk, Kęsik, Grzemski - Filipowicz, Taraszkiewicz, Kupis, Kuźnik (84` Leszczyński) - Janczarek (84 Czyżykowski), Dąbrowski
Trener – Piotr Szendzielorz,. Kier. drużyny: Roman Markiewicz
Orzeł: Przemysław Wycisk – Marek Grabowski, Adam Skorzec, Michał Harwig (69` Marcin Tomanek), Dariusz Dybich (44` Krystian Szyguła), Sebastian Sówka, Adrian Sołtysik, Maciej Polis, Grzegorz Skowronek, Bartosz Polis, Łukasz Skiba (73` Rafał Ziętek).
Trener - Andrzej Kwap
Sędziowali: Szymon Palka, Zbigniew Waluś, Kazimierz Komar (Tychy)

VIII kolejka Gliwice, ul. Robotnicza 25. 09. 2005 r. g. 16:00
GKS Piast II Gliwice - LKS 35 Gierałtowice 6:1 (3:0)

Bramki: 1:0 – 13` Uss, 2:0 – 36` Dąbrowski, 3:0 – 38` Taraszkiewicz, 4:0 – 46` Uss, 4:1 – 52` Koniorczyk (k), 5:1 - 57` Dąbrowski, 6:1 – 67` Janczarek
Mecz praktycznie toczył się do jednej bramki, a pechowa dla gości okazała się 13 min, kiedy to Uss po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. W 36 min Dąbrowski podanie Taraszkiewicza zamienił na gola, a dwie min później to „Taraś” pokonał bramkarza z Gierałtowic po rogu wykonywanym przez Kupisa. Tuż po wznowieniu gry Uss podwyższył na 4:0,. W 52 min po faulu Filipowicza w obrębie 16 metrów , goście z rzutu karnego zdobyli honorowego gola. Jeszcze przed zejściem z boiska, Dąbrowski po ładnej akcji Kupisa podwyższył na 5:1, a wynik meczu ustalił Janczarek.

Piast: Buczko – Kędziora, Kęsik, Wierdak, Grzemski (75` Wiejowski Dawid) - Filipowicz (80` Piekarz), Budka, Taraszkiewicz, Kupis, Dąbrowski (60` Kuźnik), Uss (60` Janczarek). Trener : Piotr Szendzielorz, kierownik. druż. Roman Markiewicz
LKS: Krzysztof Szymanik (64` Klaudiusz Nadolny), Krzysztof Pałkowski, Marcin Rudyk, Marek Brzostek, Marcin Kowalik, Łukasz Rogalski, Michał Koniorczyk, Arkadiusz Tilszczek (86` Rafał Siegiert), Grzegorz Krupa (64` Rafał Kornaś), Sławomir Świstek, Krzysztof Promny. Trener – Adam Enenkiel
Sędziował Marcin Bielawski. Dariusz Puton i Jacek Węgrzyn

VII kolejka - Miasteczko Śląskie - 17.09.2005 r. g. .16:00
Odra Miasteczko Śląskie – Piast II Gliwice 0:4 (0:1)

Bramki: 45 min - Uss, 60 min – Kędziora, 67 min - Bednarz, 74 min - Dąbrowski (karny)
Miała pecha drużyna z Miasteczka. Śl., że pierwszy zespół Piasta grał już w piątek, bowiem ci co nie załapali się do wyjściowego składu na mecz z Widzewem zasili kadrę rezerw walnie przyczyniając się do zwycięstwa drugiego zespołu. Już w 2 min piłka po strzale Ussa przeleciał tuż nad poprzeczką. W 22 min ten sam zawodnik uderzył celnie, ale bramkarz Odry wybił piłkę na róg. Do trzech razy sztuka zwykło się mówić. W 45 min Uss z około 18 metrów wykonywał rzut wolny, strzelił w samo okienko nie dając Kasznemu żadnych szans na obronę. W drugiej odsłonie gliwiczanie dobili rywala. W 60 min z podania Taraszkiewicza, Kędziora podwyższył na 2:0. 7 min później Bednarz pobiegł z piłką przez pół boiska, uderzył mocno z 18 metrów podwyższając na 3:0. W 74 min po zagraniu ręką Kopczyńskiego w polu karnym, Dąbrowski egzekwował jedenastkę ustalając wynik meczu. Po tej wygranej gliwiczanie przesunęli się na 3 miejsce w tabeli i do lidera tracą tylko cztery punkty.
Piast: Michał Buczko, Wojciech Kędziora, Andrzej Bednarz, Jacek Kęsik, Bartłomiej Grzemski, Michał Filipowicz (79` Łukasz Leszczyński), Arkadiusz Taraszkiewicz, Piotr Uss (46` Łukasz Janczarek), Michał Kuźnik (75` Dawid Wiejowski), Jarosław Kupis, Wojciech Dąbrowski (75` Jacek Czyżykowski). Trener – Piotr Szendzielorz – kier. drużyny – Roman Markiewicz
Odra: Piotr Kaszny – Ireneusz Domagała, Grzegorz Mazik, Krzysztof Kopczyński, Piotr Szypuła – Łukasz Stańko, Marcin Dudek, Tomasz Baczewski, Piotr Wyderka (71 Stanisław Kędzia) - Marcin Smoliński (Łukasz Gręda), Paweł Międzikowski Trener – Andrzej Jęczek
Sędziowali: Krzysztof Kazanecki, Grzegorz Uryszek i
Grzegorz Drozd (Rybnik).

VI kolejka - Gliwice, ul. Robotnicza - sobota 10.09.05 godz. 13:00
Piast II Gliwice – Sośnica Gliwice 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 - 25 min - Walkowiak, 1:1 26 min Dąbrowski (k), 2:1 47 min Uss, 3:1 - ,90 min Uss.
W 25 minucie po prostopadłym zagraniu Adamczyka, piłkę przejął były zawodnik Piasta Gliwice, Robert Walkowiak i będąc sam na sam z Michałem Buczko nie dał mu żadnych szans zdobywając pierwszego gola w tym sezonie dla Sośnicy . Sośnica objęła prowadzenie, ale cieszyła się nim bardzo krótko, bo minutę później z rzutu karnego wyrównał Wojciech Dąbrowski. Po przerwie w 47 min. drugą bramkę dla Piasta zdobył Piotr Uss. Ten zawodnik zagrał pierwszy raz od prawei miesiąca po kontuzji. On też w doliczonym już czasie gry (94. min.) zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu, ustalił wynik tego meczu.
PIAST: Buczko - Kościan, Wierdak, Kęsik, Grzemski - Filipowicz (46. Leszczyński), Czyżykowski, Uss, Kuźnik - Janczarek (80. Dawid Wiejowski), Dąbrowski. Trener – Piotr Szendzielorz. Kier drużyny - Roman Markiewicz.
SOŚNICA: Miłkowski - Osmólski, Kamiński, Krasówka (46. Kaleta), Kołtko - Tabor, Dulęba, G. Adamczyk (46. Sokołowski), Konderka (60. Kasperczak) - Kapusta, Walkowiak (75. Mateusz Pawlak).

V kolejka - Bytom - 03.09.2005 r. g. 16:00
Bobrek Karb Bytom – Piast II Gliwice 4:0 (1:0)

Bramki: 11 min - Kaczmarczyk, 55 min- Malicki, 58min - Osadnik, 86` - Osmulski
Po raz pierwszy w tym sezonie rezerwy zagrały praktycznie bez zawodników z pierwszego składu. W wyjściowej jedenastce jednak znaleźli się gracze, którzy mają aspiracje gry w II lidze. Niestety zawiedli pod każdym względem. Michał Filipowicz w 60 min musiał przed czasem opuścić boisko, po tym jak zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Jego koledzy też się nie popisali. Cztery stracone gole i ani jedno celne trafienie x przeciętnym przeciwnikiem wystarczą za cały komentarz. Morałów w młodym graczom prawić nie zamierzamy, bo od tego są trenerzy, ale z taką postawa jak zaprezentowała się zawodnicy w tym meczu o występach w II lidze mogą tylko pomarzyć. Trenerów nie zawiódł tylko Michał Buczko
Piast: Michał Buczko – Przemysław Kościan (55` Łukasz Leszczyński), Robert Wierdak, Jacek Kęsik, Wiejowski Dawid (55` Mateusz Więcław), Łukasz Janczarek (70 Krzysztof Klonek), Jacek Czyżykowski, Michał Filipowicz, Barłomiej Grzemski, Michał Kuźnik, Wojciech Dąbrowski (84 Piekarz)
Bobrek: Małek – Nowak, Smutek, Krawczyk, Bromblik – Dąbrowski, Osadnik, Cegiełka, Kaczmarczyk - Malicki, Berezowski
Sędzia główny: Magdalena Ćwięk, Jarosław Broda i Jacek Kołodziej.

IV kolejka Gliwice. ul. Robotnicza 28.08.2005 r. g. 16:00
Piast II Gliwice - Drama Zbrosławice 0:0

Już dawno na meczu rezerw nie było aż tylu kibiców. Około 300 sympatyków futbolu przyszło w niedzielne popołudnie na stadion przy ul. Robotniczej z przekonaniem, że zobaczą kolejne, efektowne zwycięstwo rezerw. Niestety, tym razem drugi zespół nie zdołał strzelić rywalowi ani jednego gola, ale też i nie stracił. Częśc widzów przyszła też pewnie zobaczyć w akcji niedawnego zawodnika Piatsa, który teraz jest podpora defensywy Dramy - Andrzeja Salę. „Salowy” oglądał jednak mecz z trybun. Przez całe 90 minut na boisku dominowali gospodarze, nie ma się jednak co dziwić, bo w wyjściowej jedenastce było aż 10 zawodników z pierwszej drużyny. Gra drużyny gości wyglądała tak, jakby na boisku byli sami obrońcy. Zespól Dramy ograniczał się do wybijania piłki i tylko były zawodnik Piasta – Krzysztof Mazur w 67 min raz sprawdził umiejętności Fecia. Najwięcej okazji do zdobycia bramek dla gospodarzy mieli Uss, Dąbrowski i Żyrkowski. Najbliższy strzelenia gola był Uss, ale z powodu drobnego urazu już w 24 min musiał opuścić boisko. Wyjątkowe szczęście miał też Grzegorz Homel, który albo bronił, albo piłka trafiała w prosto w niego. Kilka razy też z linii bramkowej wybijali obrońcy ze Zbrosławic.
Piast: Marcin Feć – Jarosław Kaszowski (45` Przemysław Kościan), Robert Piekarski, Bartłomiej Grzemski, Piotr Karwan – Michał Filipowicz, Łukasz Żyrkowski, Piotr Uss (24` Jacek Czyżykowski Ż), Michał Kuźnik Ż (83` Łukasz Janczarek) – Jarosław Kupis, Wojciech Dąbrowski. Trener - Piotr Szendzielorz,. Kier. drużyny – Roman Markiewicz.
Drama :Grzegorz Homel Ż – Tomasz Budzelewicz, Klaudiusz Jankowski Ż, Jarosław Sadzyk – Arkadiusz Wałkiewicz Ż (90` Krzysztof Piątkowski), Michał Ksoll, Marek Romanek (79` Mateusz Bensz), Krzysztof Mazur (79` Tomasz Zieliński) – Tomasz Pawlik, Piotr Górczyński, Jacek Walasek. Trener – Robert Heglowski.
Sędzia główny: Krzysztof Palej, pomagali – Artur Daniluk i Zbigniew Kosmała (Rybnik)

III kolejka – Paniówki 21.08.2005 r - 15:00
Tempo Paniówki - Piast II Gliwice – 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 - 36’ Uss, 0:2 - 45’ Dąbrowski, 0:3 - 69’ Kupis

Drużyna rezerw nie zwalnia tempa narzuconego w zeszłym tygodniu. Wygrała kolejny mecz i choć nie urządziła festiwalu strzeleckiego to zdobycie na wyjeździe trzech bramek przy zachowaniu czystego konta ma też swoją wymowę. Młody zespół Piasta wsparty kilkoma doświadczonymi zawodnikami z pierwszego zespołu prowadził wyrównany pojedynek z ambitnie grającymi gospodarzami. Tempo groźnie atakowało stwarzając sobie kilka sytuacji bramkowych. Na przeszkodzie do zdobycia gola stawał jednak umiejętnie kierowany przez Jarka Kaszowskiego blok obronny i dobrze dysponowany bramkarz Piasta - Buczko. Raz pomógł gliwiczanom, po strzale Szkucia, słupek. W akcjach ofensywnych gliwiczanie również spisywali się poprawnie. Dobre spotkanie rozegrał Filipowicz, po którego podaniach, bramki zdobywali Uss, Dąbrowski i Kupis. Ostatnie wyniki ustawiły zespół w czołówce tabeli i rozbudziły u wielu kibiców apetyty na walkę o awans. Trener Piotr Szendzielorz powiedział jednak, że przed drużyną nie były stawiane aż tak wysokie cele. Głównym jest ogrywanie się zawodników niemieszczących się w pierwszym składzie lub powracających do gry po kontuzjach. Dopiero po rozegraniu kolejnych meczy z trudniejszymi przeciwnikami będzie można ocenić czy włączymy się w walkę o premiowaną lokatę.

Piast: Buczko – Kaszowski (75’ Kościan), Wierdak, Kęsik, Grzemski – Filipowicz (85’ Klonek), Żyrkowski (80’ Czyżykowski), Kupis, Kuźnik (75’ Janczarek), Uss, Dąbrowski.
Trener –
Piotr Szendzielorz. Kierownik drużyny: Roman Markiewicz.
Tempo: Przemysław Janikowski, Dawid Dybcio, Paweł Przystecko, Piotr Bajcer, Rafał Jankowski (80’ Grzegorz Stawicki), Jakub Kasperek (88’ Marek Pyka), Zbigniew Sodel (86’ Michał Barłóg), Łukasz Woć (59’ Grzegorz Gołaszewski), Marcin Rozumek, Tomasz Włoka, Jarosław Szkuć.
Trener –
Jerzy Weroński. Kierownik drużyny: Jerzy Kasperek.
Trójka sędziowska: główny – Grzegorz Nawrot, cz.- Stanisław Wiatrowski, ż.- Andrzej Kosiór. Okręg – Sosnowiec.

II kolejka Gliwice, ul Robotnicza 14.08.2005 r. g.11:00
Piast II Gliwice – Piast Leszczyny 13:0 (5:0)

Bramki: Kupis – 4`, 20` (karny), 32; Filipowicz – 12`, 67`; Dąbrowski – 25`, Taraszkiewicz – 50` (karny), 81`; Kuźnik – 70`; Janczarek – 73` i 88`; Kędziora – 85`, Karwan - 87`

Jeśli ktoś jest spragniony oglądania bramek to niech częściej przychodzi na mecze rezerw gliwickiego Piasta. W niedzielę podopieczni Piotra Szendzielorza ustanowili nowy rekord strzelecki pokonując Piasta Leszczyny - 13:0. Jeszcze nigdy w historii meczów ligowych ani pierwszej, ani drugiej drużynie nie udało się wygrać tak wysoko. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że przeciwko piłkarzom z Leszczyn zagrali zawodnicy głównie z pierwszego składu. W pierwszej połowie zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku był Jarosław Kupis, strzelec trzech goli. Po tym występie skrzydłowego Piasta, Jacek Zieliński pewnie zabierze go na mecz do Ostrowca. W pierwszej części meczu bardzo aktywny był również Michał Filipowicz., który wypracował rzut karny i zdobył jedną z bramek. Jak zdobywa się gole przypomniał kibicom również Wojtek Dąbrowski. W drugiej odsłonie gra toczyła się praktycznie do jednej bramki. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Taraszkiewicz, a bramkarza z Leszczyn pokonywali także: Kuźnik, Filipowicz, Kędziora. Karwan, Janczarek. Gliwiczanie ustanowili rekord, który będzie bardzo trudny do pobicia. Pięć ostatnich goli padło w przeciągu 15 minut. Ważniejsze od wyniku jest to, że wreszcie zawodnicy z drugiego zespołu podeszli do meczu poważnie i zagrali z pełnym zaangażowaniem, co o przełożyło się na tak wysokie zwycięstwo.
Piast II Gliwice: Michał Buczko – Wojciech Kędziora, Jacek Kęsik (46` Robert Wierdak), Piotr Karwan, Bartłomiej Grzemski, Arkadiusz Taraszkiewicz, Michał Filipowicz, Łukasz Źyrkowski (46` Jacek Czyżykowski), Michał Kuźnik (74` Dawid Wiejowski) – Wojciech Dąbrowski, Jarosław Kupis (46` Łukasz Janczarek). Trener - Piotr Szendzielorz. Kier. drużyny - Roman Markiewicz
Piast Leszczyny: Michał Frohlich (74` Remigiusz Janicki) – Łukasz Barski (46` Szymon Kuś), Marek Pyszny, Jacek Pyszny, Przemysław Oleś – Adam Frohlich, Tomasz Chorąży, Mariusz Kruczniok, Andrzej Hadom – Łukasz Domagała, Sebastian Foik. Trener – Andrzej Kwaśniok
Sędzia główny: Rafał Nowak, pomagali: Michał Zając i Rafał Witkowski (Sosnowiec).

Ciekawostki statystyczne opracował Andrzej Potocki
Dotychczasowe "dwucyfrówki" Piasta (I zespół oraz rezerwy)
U siebie:
14.08.2005 Piast Gliwice (II) - Piast Leszczyny 13-0
15.02.1948 Piast Gliwice - Sarmacja Będzin 12-2
25.01.1948 Piast Gliwice - AKS Mikołów 12-1
09.12.1945 Piast Gliwice - ZZK Bytom 12-2
21.11.1982 Piast Gliwice (II) - Młodość Rudno 12-1
03.11.1974 Piast Gliwice (II) - Pogoń Zabrze 11-0
05.05.2002 Piast Gliwice (II) - Drama Kamieniec 11-0
01.02.2003 Piast Gliwice - ŁTS Łabędy 10-1 (sparing)
05.10.1997 Piast Gliwice - 94 Rachowice 10-0
08.06.1950 Piast Gliwice - Ogniwo Nysa 10-1
22.11.1998 Piast Gliwice - Ślązak Bycina 10-0
Na wyjeździe:
29.06.1947 Ślęza Wrocław - Piast Gliwice 3-14
04.08.1999 Naprzód Łubie - Piast Gliwice 0-11
21.07.2004 Ruch Kozłów - Piast Gliwice (II) 3-10
11.02.2004 Fortuna Gliwice - Piast Gliwice (II) 1-10
W sezonie 1949/50 rezerwy wygrały 12-0 z nieznanym przeciwnikiem. Niestety, nie wszystkie mecze rezerw są udokumentowane, więc istnieje prawdopodobieństwo, że parę równie wysokich wyników nam umknęło

I kolejka Strzybnica – 06.08.2005 r. g. 17:00
KS Strzybnica – Piast II Gliwice 3:3 (2:2)

Bramki: 0:1 – 3` Kupis, 6` 1:1 Przybycin, 2:1 – 15` Nawrot, 2;2 – 45` Kupis, 3:2 - 62` Ozga, 3:3 – 73` Filipowicz

Razem z pierwszym zespołem rozgrywki zainaugurowali rezerwiści. Do pierwszego meczu w nowym sezonie podopieczni Piotra Szendzielorza przystąpili w mocno zmienionym składzie. Zadebiutowało kilku byłych juniorów. Po długiej przerwie całe spotkanie rozegrał Łukasz Janczarek. Brak zgrania, szczególnie w liniach defensywnych był główną przyczyną utraty aż trzech goli. Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła już w 3 min. Kuźnik zagrał do Janczarka, ten wyłożył piłkę Kupisowi na 6 metr i bramkarza ze Strzybnicy skapitulował po raz pierwszy. Zaledwie 3 min później, po kontrze wyrównał Przybycin. W 15 min Nawrot sam oszukał obrońców Piasta i podwyższył na 2:1. Tuż przed zejściem do szatni po kolejnej akcji Kuźnika , Kupis zdobył drugiego gola. W 61 min Ozga popisał się ładnym strzałem głową w okienko podwyższając na 3:2. W 78 min Filipowicz ustalił wynik meczu, a po raz kolejny w roli podającego wystąpił Kuźnik.

Piast: Buczko – Kościan, Wierdak, Kęsik, Wiejowski Dawid – Filipowicz (75` Klonek), Czyżykowski, Kędziora, Kupis - Janczarek, Kuźnik. Trener – Piotr Szendzielorz, Kierownik druż. Roman Markiewicz
KS: Janoszka – Jasiok, Siwy, Kawczyk, Ozga, Mroncz, Jur, Nawrot, Przybycin , Maligłówka, Klawikowski (65` Hanysek)
Trener – Jan Fronczek
Sędzia główny: Rafał Przybylski, pomagali: Bogusław Wójcik i Mariusz Kubacki (Sosnowiec)