– My się mobilizujemy nawet przed gierką treningową. Nawet takie małe zwycięstwa nas cieszą. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś wyszedł na boisko z nastawieniem nie wygrania meczu, to byłaby kompromitacja – powiedział na ostatniej konferencji prasowej Kamil Wilczek, odnosząc się tym samy do spekulacji, że Piast nie ma już o co grać w tym sezonie.   

 

Wypowiedź ta dotyczy najbliższego spotkania niebiesko-czerwonych. W sobotę już o godzinie 12:30 gliwiczanie zagrają z broniącą się przed spadkiem Termalicą Bruk Bet Nieciecza. Mimo tego, że  gospodarzom będzie bardzo zależeć na wygranej, to Kamil Wilczek nie spodziewa się, że „Słoniki” pójda na wymianę ciosów.

– Mimo wszystko, myślę, że Nieciecza nie zagra tak ofensywnie jak Lech i tego miejsca na ich połowie będzie mniej. Jeśli zespół gra bardziej otwartą piłkę to jest mniej broniących się zawodników. Ważniejsze jednak jest to jak my zagramy, jak będziemy operować tą piłką i stwarzać sobie możliwości. Jeśli będziemy to robić to ja z Lechem w drugiej to będę spokojny o wynik – przewiduje napastnik Piasta.

Zobaczcie cały wywiad z Kamile Wilczkiem

źródło: PiastGliwiceTV