W pierwszym swoim sparingu w 2022 roku Piast Gliwice pokonał lidera III ligi – LZS Goczałkowice Zdrój 5:1. Dwie bramki w tym meczu zdobył nowy napastnik niebiesko-czerwonych – Rauno Sappinen. Na listę strzelców wpisali się też Katránis, Pyrka i Kirejczyk.

Spora grupa kibiców zdecydowała się przyjechać do Kamienia, choć mecz był rozgrywany w porze bardziej dogdanej do sobotnich zakupów, niż kibicowania na stadionie. Pogoda jednak dopisała, bo temperatura była lekko dodatnia i świeciło słońce. Niewątliwie część sympatyków obu drużyny liczyła, że będzi eokazaj zobaczyc w grze Łukasza Piszczka, a może nawet złapać autograf czy fotkę, ale były reprezentant Polski nie zagrał w tym meczu.

Przed tym spotkaniem Waldemar Fornalik uprzedzał, że jego podopieczni zagrają na bazie dużego zmęczenia. Na murawie jednak tego nie było widać. Już w 6 minucie po dalekim zagraniu piłkę przejął Katránis, podciągnął z nią kilku metrów i strzałem w długi róg otworzył wynik tego spotkania. W 20 minucie rzut rożny wykonywal Kądzior, najwyżej w polu karnym wyskoczył Toril, ale nie zdołał oddać strzału, jednak piłka trafiła pod nogi Sappinena, który z bliska skierował ją do bramki. W 27 minucie po faulu zawodnika Piasta przy bocznej linii pola karnego sędzia podyktował rzut karny dla LKS-u, który na kontaktowego gola zamienił Trytko. Tylko na chwilę jednak rywale mieli powody do radości. Zaledwie minutę później dobrą robotę wykonał Toril, który powalczył o piłkę przy linii bocznej, ta w konsekwencji trafiła do Sappinena, który z zimną krwią skierował ją do bramki. Wynikiem 3:1 zakończyła się pierwsza połowa.

Na drugą odsłonę wyszła już inna jedenastka, ale dalej to Piast kontrolował to co działo się na murawie. W 57 minucie po wyrzucie z autu piłkę przejął Vida – Węgier zagrał wzdłuż linii pola karnego do Pyrki, który celnie uderzył i zmienił wynik na 4:1. Goczałkowiczanie próbowali nawiązać walkę z Piastem, ale choć są liderem III ligi, to nie wychodziło im to zbyt dobrze. W 62 minucie po zagraniu spod linii końcowej Kirejczyk przyjął piłkę, jeszcze „poprawił” ją sobie na nodze i uderzył z 11 metra nie do obrony. Na tym gliwiczanie poprzestali jeśli chodzi o gole, ale tych sytuacji mieli więcej.

Piast udanie wszedł w tej rok. Przede wszystkim cieszy skuteczność. Z dobrej strony pokazał się Rauno Sappinen, który zdobył dwie bramki. Obrona też zagrał na dobrym poziomie, choć przeciwnik nie był zbyt wymagający. Mocniejsi rywale czekają na drużynę z Okrzei w Turcji, która wyleci tam już za dwa dni.

15,01.2022, g. 11:00 – Rybnik-Kamień (boczne boisko Hotelu Olimpia)
Piast Gliwice – LKS Goczałkowice Zdrój 5:1 (3:1)
Bramki: Aléxandros Katránis 6, Rauno Sappinen 20, 28, Arkadiusz Pyrka 57, Gabriel Kirejczyk 62 – Przemysław Trytko 27 (k)

Piast Gliwice: 33. Karol Szymański (46, 12. Bartłomiej Jelonek) – 22. Tomasz Mokwa (46, 19. Michael Ameyaw), 2. Ariel Mosór (46, 5. Tomáš Huk), 4. Jakub Czerwiński (46, 23. Miguel Muñoz), 98. Aléxandros Katránis (46, 14. Jakub Holúbek) – 92. Damian Kądzior (46, 77. Arkadiusz Pyrka), 28. Michał Kaput (46, 96. Tihomir Kostadinov), 6. Michał Chrapek (46, 24. Tom Hateley; 75, 16. Bartosz Łuczak), 11. Rauno Sappinen (46, 10. Kristopher Vida), 15. Mateusz Winciersz (46, 18. Patryk Fabian; 68, 67. Jakub Niedbała) – 9. Alberto Toril (46, 27. Gabriel Kirejczyk).

LKS Goczałkowice Zdrój: 33. Patryk Szczuka (46, 1. Łukasz Mrzyk) – 25. Adam Danch (76, 4. Michał Szymała), 6. Dominik Zięba, 18. Piotr Maroszek (61, 44. zawodnik testowany) – 7. Wojciech Dragon (46, 17. Oliver Nowak), 22. Łukasz Hanzel (61, 15. Dawid Lipniak), 5. zawodnik testowany (46, 23. Maciej Kazimierowicz), 16. Szymon Gemborys (46, 77. Kamil Dokudowiec), 20. Filip Matuszczyk (61, 8. Dawid Ogrocki), 2. Przemysław Mońka (46, 27. Nikolas Wróblewski) – 19. Przemysław Trytko (46, 70. Krzysztof Kiklaisz).

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: dziennikzachodni.pl