Nie tak pewnie wyobrażali sobie powrót po reprezentacyjnej przerwie na murawę zawodnicy Piasta. Gliwiczanie podejmowali u siebie Zagłębie Lubin, które przed tym spotkaniem zajmowało trzecie miejsce od końca. Faworytem niedzielnego starcia była więc drużyna z Okrzei.

Pierwszy zwiastun kłopotów pojawił się jednak jeszcze przed meczem. Okazało się, że z powodu urazów nie mogą zagrać Jakub Holubek i Jakub Czerwiński. Ich brak w składzie był zaskoczeniem, bo na przedmeczowej konferencji Waldemar Fornalik mówił, że  w zespole nie ma problemów zdrowotnych. Holubek jednak wrócił ze zgrupowania kadry Słowacji z urazem, a Czerwiński ma kłopoty z kręgami szyjnymi. Mimo zmian w składzie w pierwszej połowie dominował Piast. Już w 2 minucie piłka po strzale Sokołowskiego zatrzymała się na poprzeczce. Po zmianie stron to jednak lubinianie byli zespołem przeważajacym. Jak udało się  gościom odwrócić przebieg tego meczu, tłumaczy Dariusz Żuraw.

– Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo w Gliwicach, bo Piast jest bardzo mocnym zespołem, drużyną z czołówki. W samym meczu mieliśmy trochę problemów w pierwszej połowie z opanowaniem środka pola i tam Chrapek razem z Sokołowskim mieli za dużo miejsca, a po korektach przeprowadzonych w przerwie udało się to zniwelować – wyjaśniał trener Zagłębia.

Na początku drugiej odsłony z powodu kontuzji plac gry musiał opuścić Thiago Alves. To było kolejne nieszczęście jakie spadło na gospodarzy.  Mimo to udawało się utrzymać remis aż do 97 minuty, ostatniej doliczonego czasu gry. Wtedy  jednak Patryk Szysz dośrodkował z lewej strony boiska wprost na nogę Jewgienija Baszkirowa, a ten mocnym strzałem z 14 metra pokonał bramkarza Piasta. Nie mógł się z tym pogodzić Waldemar Fornalik.

– Trudno coś powiedzieć, kiedy dostaje się bramkę kilka sekund przed końcem meczu, wydaje się to nieprawdopodobne – kręcił głową szkoleniowiec – To nie był może wielki mecz w naszym wykonaniu. Problemy, które nas dotknęły przed spotkaniem i w jego trakcie mogły mieć wpływ na naszą postawę, ale i tak uważam, że w perspektywie gry po 90 minutach, kiedy jest remis, trzeba dołożyć wszelkich starań, bo skoro nie można wygrać meczu, trzeba mocno zabezpieczyć remis. Nam się to nie udało i być może chwila rozluźnienia spowodowała, że przegrywamy ten mecz, który oscylował w okolicach remisu i takim wynikiem powinno się to zakończyć – analizował dalej Fornalik.

Częściowo opinię trenera Piasta podzieli szkoleniowiec Zagłębia.

– Ten mecz mógł być na remis, ale musiałbym obejrzeć jeszcze raz to spotkanie. Być może mieliśmy trochę więcej klarownych sytuacji, ale to nigdy nie ma znaczenia dopóki nie strzeli się tego zwycięskiego gola. To nam się udało, a dwutygodniowy trud włożony w reprezentacyjne przerwie przyniósł efekt – zaznaczył Dariusz Żuraw.

Nie po raz pierwszy Piast traci gola w doliczonym czasie gry, który zabiera punkty. Podobna sytuacja przydarzyła się gliwiczanom w 5. kolejce spotkań.

– To było deja vu meczu ze Śląskiem, bo w spotkaniu, w którym gramy nieźle i gdzie brakowało jedynie postawienia kropki nad i. Oczywiście, chęć zwycięstwa była w nas bardzo duża, ale w tej końcówce doszło do jednego błędu, jednej sytuacji, która zaważyła o losach meczu. Może trzeba zagrać mądrzej, uważniej, żeby nie stracić bramki w ten sposób. Może trzeba użyć nieco prostszych środków, zamiast tego nadzialiśmy się na jedną kontrę i nie mamy nawet punktu. Mieliśmy i w pierwszej i w drugiej połowie sytuacje, po których mogliśmy zdobyć bramkę. Jeśli strzelilibyśmy gola, pewnie wygralibyśmy ten mecz. W tym momencie to jednak tylko gdybanie, bo zabrakło skuteczności w kilku sytuacjach – analizował Martin Konczkowski.

– Kładę to na karb być może dekoncentracji, czy jakiegoś splotu okoliczności. Przed tym golem to my mieliśmy piłkę. Jedno  niedokładne podanie spowodowało, że przeciwnik miał aut i z tego, po przepychanej piłce padła bramka – dodał Waldemar Fornalik.

Dla Piasta było to już trzecia porażka w tym sezonie, choć to dopiero 7. kolejka. Gliwiczanie, którzy maja na koncie 10 punktów wciąż są jednak blisko czołówki tabeli, bo zespoły wyżej notowane remisowały swoje mecze.

Zobacz bramkę

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

.