Tak jak można było się spodziewać Jakub Świerczok nie będzie strzelał bramek dla Piasta w sezonie 2021/22. Napastnik został sprzedany. Zaskakiwać może kierunek. Świerczok bowiem przeprowadza się do Japonii, a konkretnie do klubu Nagoya Grampus.

To trzeci zespół minionego sezonu ligi japońskiej, który awansował również do fazy pucharowej azjatyckiej Ligi Mistrzów: powalczy o ćwierćfinał z koreańskim Daegu. Po 21 kolejkach minionego sezonu Nagoya zajmuje 5. miejsce z 37 pkt, tracąc punkt do trzeciego Vissel Kobe.

Jakub Świerczok latem zeszłego roku został wypożyczony z bułgarskiego Łudogorca Razgrad. W poprzednim sezonie PKO BP Ekstraklasy strzelił 15 goli i zaliczył trzy asysty w 23 meczach, dzięki czemu został powołany do reprezentacji Polski na Euro 2020. W międzyczasie Piast wykupił go za milion euro. To rekordowa kwota w historii klubu z Okrzei,, ale wiadomo było, że te pieniądza szybko się zwróca z nawiązka. Jak podaje portal weszlo.com Japończycy zapłacili za Świerczoka 2 mln EURO, do tego dodają jeszcze bonusy.

. – Kuba to świetny zawodnik i człowiek, który wniósł dużo energii do społeczności Piasta i dzięki temu obie strony skorzystały na tej współpracy. Kuba zdobywał ważne bramki, które pomogły Piastowi w osiąganiu dobrych rezultatów, a także sprawiły, że otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy. Piłka nożna jest jednak dynamiczna i zmiany są nieuniknione. Kubie, bardzo dziękujemy i życzymy mu wielu sukcesów, by w nowym miejscu był równie szczęśliwy co w Gliwicach – powiedział na pożegnanie zawodnika  Grzegorz Bednarski –  prezes Piasta

Świerczok nie jest pierwszym w historii zawodnikiem, który z Piasta przenosi się do Japonii. W 2018 roku Piast dokonal transferu Heberta Silvy Santosa. Brazylijczyk trafił wówczas do JEF United Ichihara Chiba. Kwota transferu była jednak zdecydowanie niższa. Nieoficjalnie mówiło się o 200 tys, EURO.

Dzięki sprzedaży Świerczoka, Piast mógł sobie pozwolić na wykupienie z SD Eibar Damiana Kądiora.. Niewątpliwie jednak w Gliwicach będą jeszcze rozglądać się za napastnikiem. Czasu jeszcze jest sporo, bo okno transferowe otwarte będzie  do końca września.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu