Gliwice, ul Warszawska – 27.02.2017

Decydujące jest przygotowanie mentalne – Dariusz Zieliński (wywiad)

W miniony weekend w Gliwicach rozegrano III edycję Pucharu Polski w Szpadzie.

Od początku w tym turnieju bardzo dobrze walczył Dariusz Zieliński. To jest aktualnie najstarszy szpadzista rywalizujący w turniejach rangi Pucharu Polski i Mistrzostw Polski w kraju.  Zieliński ma 48 lat, ale radzi sobie doskonale. W Gliwicach – weteran szermierczych plansz – walkę o strefę medalową przegrał z reprezentantem Wenezueli – Jesusem Limardo 10:15. Zieliński został ostatecznie sklasyfikowany na siódmym  miejscu, wyprzedzając wielu młodszych i będących na fali szpadzistów.

– Dobrze mi idzie, bo ja to po prostu  kocham to co robię,  natomiast ten Puchar Polski  jest jeden z  turniejów przygotowujących mnie do Mistrzostw Europy Weteranów, które odbędą się  w maju, a przy okazji udało się stoczyć kilka fajnych walk – tak skomentował swój występ Zieliński.

W gliwickich zawodach wzięło udział 111 szpadzistów z kilku państw. Zieliński, choć był najstarszy dotarł aż do finałowej ósemki.

– To jest Puchar Polski, przyjechali najlepsi szermierze z kraju i nie brak było dobrych, zagranicznych zawodników. Jest  dla mnie wielkim zaszczytem i przyjemnością, móc jeszcze z nimi rywalizować i wygrywać – przyznaje szpadzista  Piasta.

Młodsi o 20-25 lat szermierze muszą czuć się nieswojo, przegrywając swoje walki z tak zaawansowanym wiekowo zawodnikiem

–  Ja nie patrzę z kim walczę. Nawet jak przeczytam z kim muszę się zmierzyć, to i tak za chwilę zapominam – oczywiście żartuje. Tak naprawdę koncentruje się po prostu na tym, aby zrobić wszystko jak najlepiej. Zresztą to pokazuje, że ta wielka szkoła profesora Zbigniewa Czajkowskiego wciąż  jest górą. Dla młodszych, to taki pokaz szermierki sprzed lat – natarcia zwodzone z wypadem, tak kiedyś wyglądał a szermierka, ale jak widać dziś też jest to skuteczne – przekonuje Zieliński. .

W przypadku pana Dariusza nie można powiedzieć, że najlepsze lata ma już za sobą. W 2016 razem z drużyną Piasta zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski Seniorów, a całkiem niedawno sięgnął po złoty medal Mistrzostw  Weteranów Europy. W 2015 roku natomiast był najlepszy na Igrzyskach Weteranów. Jak to możliwe, że mając 48 lat osiąga się tak świetne wyniki?

– Decydujące jest przygotowanie mentalne, a ja się w  tym specjalizuje. To też się ćwiczy też treningach. W szermierce 90% sukcesu bierze się z głowy, a bardzo mało zawodników o tym w ogóle wie.  To też było widać na tym turnieju, że bez względu z kim walczyłem, cały czas byłem spokojny, swobodny i dzięki temu zaszedłem tak wysoko.

Pojęcie przygotowanie mentalne bardziej kojarzy się z biznesem, ale w sporcie też coraz więcej trenerów zwraca na to uwagę.

darek-zielinski-podium-szermeirka– Nie tylko w szermierce, ale tu w szczególności bez przygotowania mentalnego będzie trudno osiągać dobre wyniki, nie tylko zawodnikom Piasta. Kiedyś polska szermierka była najlepsza na świecie, teraz niestety do czołówki nie należymy. Kiedyś w szpadzie rywalizowało  15-20 państw, teraz zna turnieju potrafi być 300 zawodników z 50 krajów.    Bez tego dodatkowego przygotowania mentalnego nie da się pewnego pułapu przeskoczyć zaznacza Mistrz Europy.

Dariusz Zieliński właśnie takie treningi prowadzi od pewnego czasu w sekcji szermierczej Piasta.  Jest natomiast wychowankiem Zbigniewa Czajkowskiego,  legendarnego trenera szermierki.

– Z profesorem współpracuje już ponad 25 lat. Wychował wielu  znakomitych szermierzy,  w  różnych kategoriach wiekowych.  Zawsze powtarzał, że szermierka jest zwierciadłem duszy. Może trzeba znaleźć w sobie trochę pokory i wrócić do tej starej szkoły, tradycji, aby mieć szanse rywalizacji na najwyższym poziomie? – zastanawia się Zieliński.

Dariusza Zielińskiego i pozostałych szpadzistów Piasta będzie można zobaczyć w akcji już niedługo. 12 i 13 marca w hali w Sośnicy zostanie rozegrany 51. Turniej Szermierczy o Stalową Klingę Hutnika i Memoriał Antoniego Franza.

……………………………………………………………………………………………………………

Gliwice, ul Warszawska – 27.02.2017

Dwóch gliwiczan na podium w PP w Szpadzie

W minioną niedzielę w Gliwicach w hali przy ul Warszawskiej rozegrano III edycję Pucharu Polski w Szpadzie Mężczyzn i Kobiet.

W turnieju mężczyzn na najwyższym stopniu podium stanął  gliwiczanin – Jan Wenglarczyk, który w finale pokonał także szpadzistę z naszego miasta – Filipa Broniszewskiego  15:14. W finałowej ósemce znalazło się jeszcze dwóch zawodników Piasta Gliwice. Damian Michalak był piąty, a Dariusz Zieliński zakończył zawody na siódmym miejscu.

Turniej ten przyciągnął do Gliwic szpadzistów nie tylko z Polski, ale też z Wenezueli i Ukrainy. Wenezuelczycy wstawili bardzo silną reprezentację. Az dwóch zawodników z tego kraju stanęło na trzecim stopniu podium.  Romero Azuaje i Jesus Limardo (brat Rubena – mistrza olimpijskiego z Londynu) wywalczyli brązowe medale. W zawodach też wystartował mistrz świata w szpadzie – Anatolij Herey, co jeszcze podniosło prestiż tej imprezy. Ukrainiec zajął jednak dopiero 13 miejsce.

dariusz-zielinskiOd początku bardzo dobrze walczył Dariusz Zieliński. To jest aktualnie najstarszy szpadzista rywalizujący w turniejach rangi Pucharu Polski i Mistrzostw Polski.  Zieliński ma 48 lat, ale radzi sobie doskonale. W gliwickim turnieju weteran szermierczych plansz walkę o strefę medalową przegrał z reprezentantem Wenezueli – Jesusem Limardo 10:15. – Sił mi nie brakowało, ale przeciwnik był po prostu szybszy. To był element, którzy przechylił szalę na jego korzyść – tak skomentował swoją walkę Zieliński.

Na piątym miejscu został sklasyfikowany Damian Michalak. To bardzo dobra lokata, bo szpadzista Piasta to jeszcze junior i w seniorach startuje głównie po to, aby nabierać doświadczenia.

damian-michalak

– Był apetyt na medal i niewiele zabrakło, bo decydującą walkę o wejście do czwórki przegrałem jednym punktem. Jestem jednak zadowolony, że cały czas trzymam formę na poziomie, który pozwala mi być w tej górnej ósemce.  Dla mnie najważniejszy jest teraz start w Mistrzostwach Europy Juniorów, a to był dla mnie bardzo dobry sprawdzian   – tak skomentował swój występ szermierz Piasta.

– Trochę słabiej wypadł nasz faworyt do medalu – Mateusz Nycz, natomiast po raz kolejny dobrze zaprezentował się Damian Michalak. Chłopak zajął w tym turniej piąte miejsce, a trzeba pamiętać, ze to  jest jeszcze  junior, a walczył z najlepszymi szpadzistami, zresztą nie tylko z Polski. Zaskoczeniem jest też miejsce w pierwszej ósemce Darka Zielińskiego. Ten szpadzista ma już 48 lat, a znalazł się w szerokim finale – ocenia występ szpadzistów Piasta – fechtmistrz – Marek Julczewski

jagoda-zagala2017

W finale zmierzyli się ze sobą gliwiczanie. Po jednej stronie planszy stanął Jan Wenglarczyk, który swoją przygodę z Piastem zaczynał w Piaście Gliwice, a potem przeniósł się do Muszkietera Gliwice. Obecnie  studiuje na AWF-ie w Katowicach i broni barw tej uczelni. Wenglarczyk zmierzył się z Filipem Broniszewskim, który szermierki uczył się w Muszkieterze , ale że zdecydował się studiować we Wrocławiu, to reprezentuje klub – AZS AWF Wrocław.  To był pojedynek godny finału. Przez większość walki  prowadził Węglarczyk, ale w końcówce częściej trafiał Broniszewski. Zawodnik AZS AWF Wrocław prowadził już 14:13, by przegrać 14:15.  –  To była bardzo fajna i zacięta walka. Przy wyniku 13:12  postanowiłem, że na komendę „gotowi naprzód” zrobię rzut i udało się. To dało mi wiarę, że mogę wygrać ten pojedynek. Ostatnio dobrze mi się walczy. W tym turnieju liczyłem, że uda się stanąć na podium, ale to, że wygrałem jest dla mnie miłą niespodzianką – tak skomentował swój sukces Węglarczyk.

W turnieju żeńskim zwyciężyła faworytka – Renata Knapik Miazga (Wisła Kraków). Drugie miejsce zajęła Barbara Rutz (KS Szpada Wrocław), a brązowe medal wywalczyły:  Danuta Andrzejuk Dmowska i Magdalena Piekarska  – obie AZS AWF Warszawa. Niezłe, dziewiąte miejsca zajęła szpadzistka Piasta Gliwice – Jagoda Zagała.

PP-szpada-podium-kob26022017– Jagoda zaprezentowała się przyzwoicie. Mogło być  lepiej, ale mieliśmy pecha w tym turnieju, bo aż pięć  walk i to decydujących  przegraliśmy jednym trafieniem – ocenia Maciej Chudzikiewicz.

Tak się złożyło, że sekcja szermiercza Piasta będzie też organizatorem IV edycji Pucharu Polski. Turniej ten także zostanie rozegrany w Gliwicach – 11 marca 2017 roku, ale w hali w Sośnicy. Zawody te od 51 już odbywają się w naszym mieście, a znane są jako Memoriał o Stalową Klingę Hutnika. Podobnie, jak miało to miejsce w poprzednich latach połączone to będzie z Pucharem Europy U-23.

…………………………………………………………………………………………………………..

Radlin – 10.02.2017

Szpadziści Piasta rządzą na Śląsku

W minioną sobotę  w Radlinie rozegrano Mistrzostwa Śląska Juniorów w Szpadzie Kobiet i Mężczyzn.  Turniej ten zakończył się podwójnym sukcesem szermierzy Piasta.

Złoty medal w turnieju indywidualnym mężczyzn zdobył Damian Michalak. Na najwyższym stopniu podium stanęła też męska drużyna Piasta walcząca  w składzie: Damian Michalak, Bartosz Staszulonek, Wacław Bartolewski i Dominik Piskor. Niebiesko-czerwony team wysoko pokonał w finale w RMKS Rybnik – 45:30. Z brązowym medalem natomiast do Gliwic wrócił Bartosz Staszulonek, a  na wysokim, szóstym miejscu zawody zakończył Wacław Bartolewski.

– W turnieju męskim byliśmy zdecydowanymi faworytami. Nasza drużyna to aktualni wicemistrzowie Polski. Chłopcy potwierdzili, że są w bardzo dobrej formie, pewnie wygrywając te mistrzostwa. Złoty i brązowy medal w turnieju indywidualnym potwierdził dominację Piasta na Śląsku. Cieszymy się podwójnie, bo w tej drużynie są reprezentanci Polski, a zbliżają się ważne imprezy międzynarodowe – ocenia występ szpadzistów Piasta – Maciej Chudzikiewicz

Piast na tych zawodach wystawił dwie drużyny. Ta druga walcząca  w składzie:  Piotr Migas, Stefan Chrapka, Michał Wesołowski i Jan Kardaszewicz zajęła siódme miejsce.

– Z postawy tych chłopaków też jesteśmy bardzo zadowoleni. Jeśli będą dalej tak pracować, jak dotychczas, to jestem pewien , że w przyszłości z powodzeniem zastąpią naszą złotą czwórkę  – ocenia ich występ Fechtmistrz Piasta.

Z bardzo dobrej strony także zaprezentowały się dziewczyny,   Karolina Staszulonek wywalczyła brązowy medal, a Kasia Majgier zakończyła turniej indywidualny na piątym miejscu. W zawodach drużynowych natomiast nasza żeńska ekipa stanęła na trzecim stopniu podium. Gliwiczanki walczyły w składzie.   Ewa Kawencka, Dominika Markowicz, Katarzyna Majgier, Karolina Staszulonek

Dziewczynom naprawdę  niewiele zabrakło do wejścia do finału. Walczyły bardzo dzielnie, ale z tego trzeciego miejsca też się cieszymy. Łącznie mamy dwa złota i trzy brązowe medale i kilka  miejsc w finałowej ósemce – podsumowuje Maciej Chudzikiewicz.

Naszych dzielnych szermierzy  na tym turnieju prowadziła para fechtmistrzów: Maciej Chudzikiewicz i Marek Julczewski.

Przypominamy, że w każdej chwili można rozpocząć treningi pod okiem najlepszych  w Polsce trenerów. Zajęcia odbywają się w hali szermierczej przy ul Warszawskiej (za komisariatem Policji). Przyjść, spróbować  i zapisać się można w godzinach 16-19 od poniedziałku do piątku. Na początek nie jest wymagany własny sprzęt. Zaczynać można w wieku od lat 6.

………………………………………………………………………………………………………………….

Wrocław – 01.02.2017

Brąz Michalaka, srebro drużyny, ósma Kawencka

W miniony weekend we Wrocławiu odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów w Szpadzie.<!–more–>

Tradycyjnie już nie zabrakło na tych mistrzostwach  reprezentantów Piasta, którzy jak co roku stanęli na podium.

Medal w kolorze brązowym w turnieju indywidualnym wywalczył Damian Michalak. Nie był to więc krążek z najcenniejszego kruszcu, ale i tak bardzo ucieszył szermierza Piasta, bo to jego pierwszy medal na mistrzostwach Polski w turnieju indywidualnym. Wcześniej wielokrotnie stawał na podium zarówno Pucharu Polski jak i drużynowych turniejach Mistrzostw Polski.

<a href=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw01.jpg”><img class=”aligncenter wp-image-53936 size-full” src=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw01.jpg” alt=”MPJ-szpada-wroclaw01″ width=”500″ height=”281″ /></a>

– Damian bardzo dobrze walczył w eliminacjach, po których został rozstawiony z nr 2. Gładko też wszedł do ósemki. W walce o podium musiał się z mierzyć z Wojtkiem Lubienieckim (PTG Sokół 1893 Mielec), a to dla niego bardzo niewygodny rywal. Już trzykrotnie zagradzał on drogę  Damianowi do medalu. Tym razem jednak wygrał 15:13, choć końcówka była nerwowa, bo przy prowadzeniu 14:11 dał się dwukrotnie trafić – opisuje drogę do medalu Marek Julczewski – fechtmistrz Piasta.

– W walce o finał Michalak musiał uznać wyższość Jerzego Nawrockiego z którym z reguły wygrywał, ale miał krótką <a href=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw02.jpg”><img class=”alignright size-full wp-image-53937″ src=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw02.jpg” alt=”MPJ-szpada-wroclaw02″ width=”200″ height=”356″ /></a>przerwę między tę  a poprzednią walką i był chyba trochę zmęczony – dodaje Marek Julczewski.

Za bardzo dobrej strony zaprezentował się też Bartosz Staszulonek,  który zakończył te mistrzostwa na 5 miejscu. W pierwszej dwudziestce byli też Wacław Bartolewski i Marcin Nikiel.

W turnieju drużynowym zawodnicy Piasta bronili tytułu mistrzowskiego, sztuka ta im się nie udała, ale do finału dotarli. W meczu o złoty medal gliwiczanie musieli uznać wyższość szermierzy z KS Szpada Wrocław, ale tanio skóry nie sprzedali. Drużyna Piasta na początku przegrywała dość wyraźnie, ale po fantastycznym pościgu Michalak zdołał doprowadzić do stanu 40:41. Wtedy kończył się czas walki, nie było już można kalkulować, co wykorzystał szpadzista z Wrocławia.  W srebrnej drużynie walczyli:<strong> Bartek Staszulonek, Damian Michalak, Wacław Bartolewski, Marcin Nikiel    </strong>

W najbliższy weekend Bartosz Staszolunek i Damian Michalak wylatują na Puchar Świata, gdzie będą walczyć o  punkty do rankingu i tym samym prawo startu w barwach Polski na Mistrzostwach Europy i Świata Juniorów, a mają na to bardzo duże szanse, bo obaj są w ścisłej czołówce generalnej klasyfikacji.

W turnieju żeńskim na medale nie liczyliśmy, bo obecnie najlepsza nasza młoda szpadzistka -<strong> Ewa Kawencka</strong> jeszcze startuje w kategorii junior młodszy i faworytką w tym turnieju nie była. Mimo że Ewa musiała rywalizować ze starszymi i bardziej doświadczonymi od siebie  zawodniczkami, to i tak spisała się bardzo dobrze, kończąc ten turniej na ósmym miejscu.

Uczennica I LO im. Jana III Sobieskiego w Piekarach Śląskich od początku walczyła bardzo pewnie w przeciwieństwie do czego wcześniej przyzwyczaiła swojego trenera i kibiców.  Do tej pory bowiem szpadzistka Piasta bardzo dobrze wypadała w walkach grupowych/eliminacyjnych, a w pojedynkach pucharowych bywało różnie. We Wrocławiu, by dostać się do finałowej „64” musiała stoczyć dodatkowa walkę z Karolina Perec z Warszawy. Wygrała ją 15:10 i następną przeciwniczką była już wielokrotna Mistrzyni Polski – rozstawiona z nr 1 Julia Falińska z Warszawianki.  Wynik tego pojedynku to  15:10 na korzyć Ewy. Następna walka już bez takich emocji, bo zakończyła się wygraną 15:5 z Katarzyna Knapik z Chorzowa. Emocji za to nie brakło w walce o finałową „8” z Julią Gwóźdź z BTS Bytom.   Ten pojedynek rozstrzygnął się dopiero w doliczonej minucie – 15:14. W bezpośredniej walce o medal Ewa uległa doświadczonej zawodniczce –  Karolinie Mazanek z Muszkietera Gliwice. Finałowa „8” dla zawodniczki będącej juniorką młodszą to także bardzo dobry wynik.

<a href=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw-kawencka.jpg”><img class=”aligncenter size-full wp-image-53938″ src=”http://piast.gliwice.pl/wp-content/uploads/2017/01/MPJ-szpada-wroclaw-kawencka.jpg” alt=”MPJ-szpada-wroclaw-kawencka” width=”500″ height=”362″ /></a>
<p style=”text-align: right;”>Opracowanie: piast.gliwice.pl</p>

 

 

 

Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.