W pierwszych latach XXI wieku Gliwice sportową potęgą zdecydowanie nie były. Piłkarze dopiero w 2003 r. powrócili na drugoligowe boiska. Przedstawiciele pozostałych dyscyplin, czy to działających przy GKS Piast, czy przy innych klubach nie wiele znaczyli na sportowej mapie kraju, poza jednym wyjątkiem. Szermierka systematycznie odbudowywała swoją pozycję i rangę. Na plan pierwszy wysunęły się dwa ośrodki: Piasta Gliwice i Muszkietera. W Muszkieterze jednak skupiono się tylko na pracy z młodzieżą. Piast działał znacznie szerzej. W ich cieniu pozostawał Szkolny Klub Sportowy „Kosynier”. Od roku 2005 praktycznie nie było zawodów w których to szpadziści z Gliwic nie stanęli by na podium. Dodajmy jeszcze, że w sekcji GKS Piast Gliwice pracowali w tym czasie Marek Julczewski i Maciej Chudzikiewicz, którzy jednocześnie byli trenerami kadry Polski, odpowiednio seniorów i juniorów. Dzięki temu coraz częściej w grodzie nad Kłodnica odbywały się najważniejsze zawody w kraju w szpadzie na które zjeżdżali się mistrzowie Europy, Świata również i zza granicy. Gliwice stały się nieformalną szpadową stolicą Polski.

W trzeci weekend stycznia (20-21. 2006), w hali sportowej Technikum Łączności w Gliwicach miała miejsce trzecia odsłona młodzieżowego Pucharu Polski szpadzistek i szpadzistów. Do Gliwic zjechała cała, krajowa czołówka w tej kategorii wiekowej. W turnieju dziewcząt udział wzięło 97 zawodniczek, wśród których było 6 reprezentantek Piasta. Najwięcej szans na dotarcie do finałowej ósemki dawano Ani Polis. Niestety, nasza szpadzistka została skrzywdzona przez sędziego. W walce o wejście do 16 zadała prawidłowe trafienie, którego arbiter prowadzący tą walkę nie uznał. Był to decydujący moment , bo potem zdenerwowana Ania nie potrafiła się już skoncentrować i zeszła z planszy pokonana, ostatecznie zajmując 31 lokatę. Na 39 miejscu została sklasyfikowana Ania Nycz. Sonia Przybyło i Katarzyna Chlebiej zajęły egzekwo 69 miejsca. Ola Wenglarczyk była 88, a Martyna Baś 93. To są jednak dziewczyny znacznie młodsze od rywalek, które dopiero nabierają doświadczenia w tego typu zawodach. W turnieju zwyciężyła Ewa Nelip (Pałac Młodzieży Katowice), druga była Magdalena Piekarska z Legii Warszawa, a brązowe medale przypadły krakowiankom - Renacie Knapik i Monice Zola.
W niedzielę rywalizowali mężczyźni. Do zawodów zgłosiło się aż 113 szpadzistów z Polski, Słowacji i Wenezueli. Zwycięsko zakończył zawody Maciej Szumski (AZS AWF Wrocław), który w finale okazał się lepszy o jedno trafienie od Łukasza Rokosza z gliwickiego Muszkietera (15:14). Szumski w ćwierćfinale pokonał Wenezuelczyka, broniącego barw Piasta Francisco Limardo, który ostatecznie został sklasyfikowany na 6 miejscu. Do finałowej ósemki dostał się jeszcze reprezentant Muszkietera Gliwice - Marcel Baś. Swoich sił w tej kategorii wiekowej próbowali także Piotr Maciejczyk i Mateusz Nycz. Różnica 3 lat w szermierce to jednak zbyt dużo dla tych utalentowanych szpadzistów. Zabrakło im doświadczenia i opanowania w decydujących momentach. Zajęli oni odpowiednio 19 i 22 miejsce. Szansę na dostanie się przynajmniej do 16 zaprzepaścił też Piotr Szczeciński. Szpadzista Piasta prowadził w swojej walce już 14:10, by przegrać w dogrywce i zająć ostatecznie 24 lokatę. Pozostali zawodnicy Piasta zajęli miejsca: Jakub Kępa - 40, Mateusz Golis - 44, Mateusz Drobiński - 44, Artur Ridzewski 57, Przemysław

4 i 5 lutego 2006 r. w dalekim Szczecinie odbyły się indywidualne i drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów w szpadzie z rocznika 1989 i młodsi. Wśród chłopców do faworytów należeli gliwiczanie, ale nie spodziewano się, że szermierze z naszego miasta wręcz znokautują rywali. Do pierwszej ósemki bowiem zakwalifikowało się sześciu szermierzy z naszego miasta, wśród nich było czterech reprezentantów Muszkietera i dwóch zawodników Piasta. W walce o złoty medal zmierzyli się Mateusz Nycz (Piast Gliwice, trener - Maciej Chudzikiewicz) i Filip Broniszewski (Muszkieter Gliwice, trener - Jan Motyl). Pojedynek ten zakończył się zwycięstwem Nycza 15:11. Brązowe medale przypadły natomiast Piotrowi Maciejczykowi (Piast Gliwice) i Łukaszowi Rokoszowi (Muszkieter). Pozostałe miejsca zawodników Piasta: Mateusz Drobiński - 14, Przemysław Bandurski - 15, Piotr Szczeciński - 32, Jakub Kępa - 36, Marek Leszczyński - 40, Artur Ridzewski - 52. Nie mniej udany dla naszych szpadzistów był turniej drużynowy. Piast i Muszkieter wystawiły po dwie drużyny i obydwie weszły do pierwszej ósemki. W finale zmierzyły się pierwsze zespoły Piasta i Muszkietera. Lepsi o trzy trafienia okazali się podopieczni Jana Motyla.
W mistrzostwach tych również startowały dziewczęta. Naszym szpadzistkom nie udało się stanąć na podium , ale jak podkreśla Marek Julczewski na medale dziewcząt trzeba jeszcze troszkę poczekać. Reprezentantki Piasta szczyt swoich możliwości w tej kategorii wiekowej osiągną za dwa lata. Szermierka ma to do siebie, że trzeba dużo cierpliwości i wytrwałości, aby móc cieszyć się z pucharów i nagród. Nasze dziewczyny małymi kroczkami posuwają się do przodu, czyniąc stałe postępy. Miejsca szpadzistek Piasta w turnieju indywidualnym: Anna Nycz - 24, Anna Polis - 26, Katarzyna Chlebiej - 30, Aleksandra Wenglarczy - 41, Sonia Przybyło - 52. W turnieju drużynowym gliwiczanki zajęły 7 miejsce na 18 drużyn. Dodajmy, że w turnieju indywidualnym zwyciężyła Ewa Neli (Pałac Młodzieży Katowice). Również zespół z Katowic tryumfował w zawodach drużynowych.
I zespół Piasta wystąpił w składzie: Nycz, Maciejczyk, Szczeciński, Drobiński.
II zespół Piasta: Kępa, Bandurski, Leszczyński, Ridzewski
Wyniki turnieju indywidualnego chłopców (Piast)
Ćwierćfinały:
Piotr Maciejczyk (Piast) - Leszek Szwalbe (AZS AWF Warszawa) 7:6
Mateusz Nycz (Piast) - Damian Gołaszewski (Legia Warszawa) 15:8
Półfinały:
Broniszewski - Maciejczyk 15:13
Nycz - Rokosz 15:13
Finał:
Nycz - Broniszewski 15:11
Klasyfikacja końcowa (pierwsza ósemka)
1 NYCZ Mateusz - PIAST GLIWICE
2 BRONISZEWSKI Filip - MUSZKIETER GLIWICE
3 MACIEJCZYK Piotr - PIAST GLIWICE
3 ROKOSZ Łukasz - MUSZKIETER GLIWICE
Wyniki turnieju drużynowego chłopców
Ćwierćfinały:
Muszkieter Gliwice I - Piast Gliwice II 45:33
Piast Gliwice I - UKS Sokolik Krosno 45:41
Półfinały:
Piast Gliwice I - KKS Kraków 45:31
Finał:
Muszkieter Gliwice I - Piast Gliwice I 45:42
Klasyfikacja końcowa (pierwsza ósemka)
1 MUSZKIETER I GLIWICE
2 PIAST I GLIWICE
8 PIAST II GLIWICE

W tym 2006 r. znacznie wcześniej, bo w połowie lutego (17-19.2006 r. ) na trzy dni Gliwice stały się szermierczą stolicą Polski. W ten weekend bowiem w hali sportowej Technikum Łączności mieszczącej się przy ul. Warszawskiej gościło ponad dwieście szpadzistek i szpadzistów z 7 krajów. Wśród nich nie zabrakło mistrzów świata i Europy. W piątek i w sobotę odbywał się turniej indywidualny, a w niedzielę rywalizowały drużyny. Organizatorem tej imprezy jest GKS Piast. Jako pierwsze na plansze w piątek wyszły panie. Wśród 77 szpadzistek z Czech, Litwy, Rumunii, Wenezueli i Polski znalazła się m.in. aktualna mistrzyni świata w szpadzie - Danuta Dmowska, która jednocześnie była główną faworytką do złotego medalu. Okazało się jednak, że polska czołówka w tej broni jest niezwykle wyrównana i mocna. Reprezentantka Legii Warszawa w półfinale musiała uznać wyższość zawodniczki AZS AWF Kraków - Beaty Tereby. Krakowianka nie stanęła jednak na najwyższym podium, bo w finałowej walce uległa Małgorzacie Stroka z Legii Warszawa 6:10. Do zawodów przystąpiły również trzy reprezentantki Piasta Gliwice. Nasze dziewczyny walczyły dzielnie, ale nie odegrały większej roli. Najwyżej uplasowała się Gabriela Martinez. Wenezuelka broniąca barw Piasta zajęła 20 miejsce. Na 34 lokacie została sklasyfikowana Katarzyna Burak, a 55 był Magdalena Ciepłowska.
Końcowa kolejność: 1. Stroka, 2. Tereba, 3. Dmowska i Lampkowska, 5. Azukaite, 6. Markowska, 7. Alexandru, 8. Jeziorowska
W sobotę natomiast 132 szpadzistów z Polski, Czech, Rumunii, Ukrainy, Słowacji, Litwy i Wenezueli rozpoczęło walkę w turnieju indywidualnym w której stawką była nie tylko Stalowa Klinga, ale i pucharowe punkty. Zawody te bowiem są drugą edycją PP w tym sezonie. Do finałowej ósemki zakwalifikowało się czterech Polaków oraz po jednym zawodniku z Czech, Rumunii, Ukrainy i Wenezueli. Wśród nich znalazło się dwóch reprezentantów Piasta, dzięki czemu końcowa faza turnieju była bardzo emocjonująca i ciekawa również dla gospodarzy. W tym międzynarodowym gronie świetnie sobie radził Marek Jendryś. Zawodnik Piasta w ćwierćfinale pokonał Alesa Chaloupka z Czech 15:13. W półfinale gliwiczanin stoczył zacięty pojedynek z Ernestem Jacyk (Ukraina) ulegając mu tylko jednym trafieniem - 14:15. "Jak na moje możliwości to niezły wynik. Jestem chyba już najbardziej dojrzałym zawodnikiem Piasta, a mimo to jeszcze udaje mi się czasem zdobyć medal. Rośnie jednak następne pokolenie i już niedługo pewnie młodzież mnie zastąpi. Na kwietniowych mistrzostwach Polski , które zostaną rozegrane Gliwicach będą bronił brązowego medalu" - mówi Marek Jendryś. Jak czas pokaże Jendryś za wcześnie mówił o zakończeniu swojej kariery. Brązowy medalista mistrzostw Polski musiał się więc zadowolić trzecią lokatą, ale zważywszy na fakt, że w zawody te miały bardzo mocną obsadę z wyniku tego zarówno trener jak i zawodnik byli zadowoleni. Nie udało się za to stanąć na podium Rubenowi Limardo. Wenezuelczyk, broniący barw Piasta w walce o medal dość gładko przegrał z Rumińskim szpadzistą Alexandru Nyisztor 7:15 i ostatecznie został sklasyfikowany na szóstym miejscu. W walce o złoto aktualny nr 1 polskiej szpady Marek Motyka, mistrz Europy, reprezentujący AZS AWF Wrocław gładko rozprawił się Ernestem Jacykiem 15:6. Pozostali zawodnicy Piasta zostali sklasyfikowani na miejscach: Adam Wiercioch - 28, Paweł Rajtor - 36, Dariusz Zieliński - 40, Krzysztof Nycz - 72, Jarosław Żak - 76, Mateusz Golis - 93, Piotr Szczeciński - 114, Tomasz Baran - 119, Jakub Kępa - 121, Artur Ridzewski - 124,
Końcowa kolejność:
1 Tomasz Motyka
2 Ernest Jacyk
3 Marek Jendryś i Alexandru Nyisztor
5 Ales Chaloupka
6 Ruben Limardo
Tradycyjnie już w ostatnim dniu zawodów rozgrywano „Memoriał Antoniego Franza”. Turniej ten, oprócz drużynowych mistrzostw Polski jest jedynym turniejem drużynowym rozgrywanym w naszym kraju i dlatego też regularnie od 40 lat bierze w nim udział krajowa czołówka plus zawodnicy z innych państw. Do tego 40. jubileuszowego turnieju przystąpiło 18 drużyn w tym reprezentacje narodowe Polski, Rumunii, Słowacji, Czech i Ukrainy. Piast Gliwice wystawił dwie ekipy, podobnie Muszkieter. Rok temu najlepsi byli Ukraińcy, a Piast zajął drugie miejsce. Tym razem jednak nie było mocnych na pierwszy zespół Polski. Prowadzona przez Marka Julczewskiego drużyna do finału dotarła bez większych problemów, gdzie zmierzyła się z I zespołem Rumunii wygrywając 45:40 Rumunii w drodze do finału pokonali m.in. Piasta I Gliwice 45:28. Podopieczni Macieja Chudzikiewicza podtrzymali jednak tradycje i stanęli na podium. W meczu o III miejsce pierwsza drużyna Piasta wygrała z reprezentacją Polski II - 44:42. Tradycyjnie już puchary i medale wręczali: syn Antoniego Franza, także Antonii, prof. Zbigniew Czajkowski, przedstawiciel zarządu Piasta - Marian Maciejczyk, Prezes Towarzystwa Szermierczego - Zdzisław Mikulski.
Piast I Gliwice wystąpił w składzie: Marek Jendryś, Ruben Limardo, Krzysztof Nycz, Adam Wiercioch,
Piast II Gliwice : Mateusz Golis, Paweł Rajtor, Dariusz Zieliński, Jarosław Żak
Skład Polski I: Robert Andrzejuk, Krzysztof Mikołajczak, Tomasz Motyka, Michał Sobieraj.
Wyniki
Półfinały:
Polska I - Polska II 45:31
Rumunia - Piast Gliwice 45:28
o 3 miejsce:
Piast Gliwice - Polska II 44:42
Finał:
Polska I - Rumunia 45:40
Klasyfikacja końcowa
1 POLSKA I
2 ROMANIA I
3 PIAST GLIWICE I
4 POLSKA II
5 UKRAINA I
6 PIAST GLIWICE II
7 RUMUNIA II
8 CZECHY I
9 MUSZKIETER GLIWICE I
10 SŁOWACJA I
11 AZS AWF KRAKÓW
12 SŁOWACJA II
13 CZECHY II
14 MKS KUSY SZCZECIN
15 MUSZKIETER GLIWICE II
16 WARTA ŚREM
17 HUMANITA (Czechy)
18 MKS KUSY SZCZECIN 2

25 i 26 II 2006 r. w Strasbourgu odbył się międzynarodowy turniej szermierczy w którym udział wzięła reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Piasta Gliwice - Marka Julczewskiego. Przed rozpoczęciem turnieju w oficjalnym meczu państwowym aktualni mistrzowie Europy , czyli reprezentacja Polski zmierzyła się Francją, także aktualnymi mistrzami, ale olimpijskimi i świata. Z konfrontacji tej (mecz odbył się Pałacu Kongresowym) zwycięsko wyszła nasza drużyna walcząca w składzie: Robert Andrzejuk, Adam Wiercioch, Krzysztof Mikołajczak i Tomasz Motyka. Polacy pokonali Francuzów 45:41. Na drugi dzień odbyły się zawody indywidualne. Na starcie stanęło aż 246 zawodników, walczyli oni na 40 planszach,. Ci, którzy zajmowali w światowym rankingu miejsce w najlepszej "64" od razu mieli zapewnione miejsce w turnieju głównym, pozostali przebijali się eliminacyjne sito. W tym doborowym gronie najlepiej z polaków zaprezentował się Adam Wiercioch. Szpadzista Piasta zajął bardzo dobre, ósme miejsce. Wiercioch był jednym zawodnikiem spoza Francji, który wszedł do szerokiego finału.
Końcowa kolejność:
1 Eric Boisse (Francja), 2 Jeremy Moutou (Francja), 3 Jules Colignon (Francja, 3 Marc Font (Francja), 5 Gauthier Grumier (Francja), 6 Bastien Sicot (Francja), 7 Silvio Fernandez (Francja), 8 Adam Wiercioch (Polska)
11 marca 2006 r. 114 szpadzistów wzięło udział w XVI Międzynarodowym Turnieju "Muszkieter Trophy". Wśród jedenastolatków najlepszy okazał się Sebastian Majgier (Muszkieter Gliwice). Z szermierzy Piasta w tej kategorii wiekowej najwyżej uplasował się Michał Skowron (26 lokata). Wśród roczników 1991-92, ósme miejsce zajął Marek Leszczyński, a dziesiąty był Bartłomiej Kazek. Ich o dwa lata młodsi koledzy zajęli następujące miejsca: Michał Rabiej - 7, Jan Wenglarczyk - 9, Damian Goworek - 23

Aż dwieście osiemdziesiąt cztery szpadzistki stanęły na starcie wrocławskiego klasyka dla dzieci i młodzieży - XV Turnieju Challenge VITTI, który co roku do stolicy Dolnego Śląska ściąga młodzież nie tylko z Polski, ale i z ościennych krajów Tym razem zwycięstwa odniosły tylko polskie zawodniczki: Karolina Mrochem (Pałac Młodzieży Katowice) w kategorii 11-latek, Kamila Strug (AZS AWF Wrocław) w gronie młodziczek i Blanka Błach (Kolejarz Wrocław) w stawce juniorek młodszych. W tym gronie świetnie radziły sobie młode szpadzistki Piasta, które wywalczyły dwa , srebrne medale. Wśród dziewcząt z roczników 1991-92 do ścisłego finału dotarła Katarzyna Chlebiej, gdzie musiała uznać wyższość Blanki Błach. Na niezłym, 10 miejscu natomiast została sklasyfikowana Ania Nycz (w tej kategorii wiekowej wystartowało 121 zawodniczek). Nieco mniej, bo 103 szpadzistki zgłoszono do turnieju w rocznikach 1993-94. Tu też reprezentantka Piasta - Ania Ridzewska dotarła do finału, gdzie po fascynującej walce uległa Kamili Strug. Do szesnastki zakwalifikowały się też Marta Spodynek, zajmując 9 miejsce, a Jagoda Zagała była 12. Kolejne lokaty zajęły: Maja Zagała - 22, Magdalena Nycz - 32, Paulina Michalewicz - 54, Beata Polis - 85. Wśród najmłodszych uczestniczek (10 i 11-latki) blisko podium była Kinga Majnusz. Szpadzistka Piasta odpadła dopiero w ćwierćfinale, zajmując ostatecznie 6 miejsce. Kasia Hawrylewicz była 31, Aneta Rabiej - 32, a Kaja Kościelniak - 55
Chłopcy w tym turnieju nie odegrali większej roli. Żaden z zawodników Piasta i Muszkietera nie stanął na podium. Marek Leszczyński (Piast) był 18, Bartłomiej Kazek - 23. Z roczników 1993-94 Michał Rabiej zajął 17 lokatę, Filip Rożałowski był 23, Jan Wenglarczyk - 27. Damian Goworek - 45, Piotr Hawrylewicz - 52. Wśród najmłodszych uczestników turnieju (roczniki 1995-96) Patryk Szlama był - 21, Daniel Niestrój - 24, Michał Piątek - 46. Michał Skowron - 58.

Sekcja szermiercza Piasta za osiągnięcia sportowe i organizacyjne została nagrodzona organizacją Mistrzostw Polski w Szpadzie, które odbyły się pomiędzy 21-23 kwietnia drużynowe w hali widowiskowo-sportowej w Sośnicy. Patronat na M.P. objął Prezydent Gliwic - Zygmunt Frankiewicz, a w gronie organizatorów znalazł się także Antonii Piechniczek, który nie tylko kocha piłkę, ale i jest miłośnikiem szermierki. Mistrzostwa te zakończyły się pełnym sukcesem szermierzy Piasta, zarówno indywidualne jak i drużynowo. Reprezentanci naszego klubu zdobyli aż cztery medale, co już dawno się nie zdarzyło na imprezie tej rangi. Bardzo dobrze również wypadły dziewczyny, które w turnieju drużynowym zajęły czwarte miejsce.
W piątek 21 kwietnia, punktualnie o godzinie 11:00 Prezydent Gliwic - Zygmunt Frankiewicz, który objął patronat nad tą imprezą otworzył LXXVII Indywidualne Mistrzostwa Polski w Szpadzie i Szabli. Zawody te odbyły się w hali widowiskowo sportowej w Sośnicy przy ul. Sikorskiego i już wiadomo, że pomysł, aby tam właśnie zorganizować te mistrzostwa to strzał w "10". Walki eliminacyjne wprawdzie oglądali głównie trenerzy i zawodnicy oczekujący na swoją kolej, ale w późnych godzinach popołudniowych trybuny zaczęły się wypełniać, a mieszkańcy Sośnicy i Gliwic mogli podziwiać nie tylko mistrzynię świata - Danutę Dmowską, ale i po raz pierwszy Gliwicach zobaczyliśmy czołowe polskie szablistki i szablistów. Szermierka nie jest łatwym sportem w odbiorze, dlatego też organizatorzy postarali się, aby walki, które decydowały o medalach były komentowane przez ludzi znających się na tej dyscyplinie sportów. W rolę komentatorów wcielili się Andrzej Sługocki i Maciej Chudzikiewicz. W przerwach natomiast zgromadzonych widzów zabawiał zespół jazzowy Bob Jazz Band. W takiej atmosferze i przy takich rytmach nie wypadało przegrać mistrzyni świata i to właśnie warszawianka stanęła na najwyższym stopniu podium, choć w półfinale była o włos od porażki, tylko jednym trafieniem wygrywając ze świetnie dysponowaną Małgorzata Berezą (AZS AWF Katowice), której to w udziale przypadł srebrny medal. "Jest to mój drugi tytuł indywidualny mistrzyni Polski, z którego się bardzo cieszę, ponieważ po zdobyciu mistrzostwa świata zawsze oczekuje się jak najwięcej od tej mistrzyni również tego, aby we własnym kraju była najlepsza" opowiada uradowana Danuta Dmowska" "Najtrudniejszą walkę stoczyłam w półfinale gdzie przy moim prowadzeniu pozwoliłam rywalce dogonić mnie i musiała zadecydować dodatkowa minuta. W pozostałych walkach było już dużo łatwiej, Widowisko, jakie stworzyli organizatorzy bardzo przypadło mi do gustu była świetna atmosfera, muzyka. To był bardzo dobry pomysł, aby połączyć sport z akcentem muzycznym. Taka oprawa zdarza się wprawdzie na światowych planszach szczególnie na zawodach wysokiej rangi, ale rzadko Polsce". Trzecie miejsca zajęły: Natalia Markowska (AZS AWF WROCŁAW) i Beata Tereba AZS AWF KRAKÓW). Kto wie czy nie powtórzyłaby swojego życiowego sukcesu Aleksandra Opala, która ma już na koncie medal mistrzostw Polski, gdyby w walce o wejście do ósemki nie trafiła na późniejszą zwyciężczynię turnieju. Wcześniej Ola w bratobójczej walce wyeliminowała inną szpadzistkę Piasta - Katarzynę Burak (23 w końcowej klasyfikacji) Najwyższej z gliwiczanek jednak uplasował się Gabriela Martinez, która zajęła 11 miejsce, a czwarta reprezentantka Piasta Magdalena Ciepłowska zajęła 44 lokatę. Drużynowo wygrały szpadzistki Legii Warszawa, drugie miejsce zajęła Warszawianka, trzecie były zawodniczki AZS AWF Kraków, a czwarte szpadzistki Piasta. Nasze zawodniczki walczyły w składzie: Katarzyna Burak, Magdalena Ciepłowska, Gabriela Martinez, i Aleksandra Opala.
Sobota to był prawdziwie gliwicki dzień. Jak przystało na gospodarzy turnieju szpadziści Piasta i Muszkietera zgarnęli prawie wszystkie medale. Na najwyższym stopniu podium stanął aktualny, młodzieżowy mistrz świata, Wenezuelczyk i zarazem reprezentant Piasta - Ruben Limardo, który w finale pokonał jednego z faworytów tej imprezy - Radosława Zawrotniaka z AZS AWF Kraków. "Najwięcej problemów sprawił mi kolega z drużyny - Marek Jendryś z którym to spotkałem się w półfinale. Finał z Zawrotniakiem był równie trudny, ale udało mi się go pokonać i wygrać te mistrzostwa. Cieszę się, że publiczność dopisała i myślę, że dobrze bawiła się oglądając walki i słuchając muzyki. Z taką formą zawodów już się spotkałem, a muzyka nie przeszkadza mi to w koncentracji przed walkami. Drużyna z Wrocławia, z którą walczyliśmy w finale jest bardzo silnym zespołem. po nieudanym występie w rywalizacji indywidualnej byli mocno zmotywowani, aby wygrać te zawody, co im się udało. Chciałbym przy okazji podziękować moim kolegom, ale przede wszystkim klubowi Piast Gliwice i trenerom, że pomagają mi w moich przygotowaniach i występach w różnych zawodach" – tak o sowim sukcesie opowiadał Ruben Limardo.
Trzecie miejsce egzekwo zajęli szermierze z niebiesko-czerwonymi opaskami na rękach, czyli Adam Wiercioch i Marek Jendryś. Wiercioch w drodze do medalu pokonał aktualnego mistrza Polski - Krzysztofa Mikołajczyka z Legii Warszawa. Sensacją była dopiero 10 lokata, trzykrotnego mistrza Polski - Tomasza Motyki. 13 był Paweł Rajtor, 33 Dariusz Zieliński, 47 Krzysztof Nycz, 49 Piotr Maciejczyk i 51 Jarosław Żak. Z dobrej strony pokazali się również szermierze Muszkietera Gliwice. Dariusz Adamek był 8, Filip Broniszewski - 11, Mateusz Capaja - 12. Takie wyniki nie są oczywiście niespodzianką, bo szpadziści Piasta od dawna należą do krajowej czołówki, ale aż tylu medali na tak ważnej imprezie już dawno szermierze Piasta nie zdobyli.
W niedzielę natomiast do rywalizacji przystąpiły drużyny. Wielcy przegrani w zawodach indywidualnych tej imprezy szpadziści AZS AWF Wrocław z ogromną determinacją walczyli o uratowanie honoru i sztuka ta im się udała. W finale pokonali nieco rozprężony sobotnim sukcesem pierwszy zespół Piasta 45-38. Jednak srebro w drużynie to też świetny wynik. W walce o brązowy medal Muszkieter Gliwice pokonał AZS Kraków. Druga drużyna Piasta zajęła siódme miejsce. Wielkie brawa więc należą się naszym szpadzistkom i szpadzistom oraz trenerom, którzy poprowadzili do sukcesu gliwickich szermierzy, a także organizatorom, czyli działaczom gliwickiego klubu sportowego Piast.
Pierwszy zespól Piasta walczył w składzie:
Marek Jendryś, Adam Wiercioch, Paweł Rajtor, Ruben Limardo
Druga drużyna Piasta: Piotr Maciejczyk, Mateusz Nycz, Dariusz Zieliński, Jarosław Żak
Do sukcesu szpadzistki i szpadzistów Piasta poprowadzili: Maciej Chudzikiewicz, Marek Julczewski, Piotr Tomala, Wojciech Worobiec i prof. Zbigniew Czajkowski. Zespół Muszkietera Gliwice trenuje Jan Motyka.

Po sukcesach w Mistrzostwach Polski Seniorów, gdzie nasi reprezentanci zdobyli 4 medale (złoty, srebrny i dwa brązowe), w ślady starszych koleżanek i kolegów "ruszyła" młodzież. W dniach 27-28 kwietnia 2006 r. w trakcie rywalizacji w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, Katarzyna Chlebiej zajęła trzecie miejsce i tym samym zdobyła brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych. Na planszach Olsztyna, w stawce 48 zawodniczek wyłonionych w drodze eliminacji strefowych, bardzo dobre, dziesiąte miejsce wywalczyła Anna Nycz, druga z podopiecznych trenera Macieja Chudzikiewicza. Również dziesiąta lokata stała się udziałem Marka Leszczyńskiego w rywalizacji chłopców.
Tydzień później Kraków gościł młodych szermierzy. W pierwszym turnieju o Puchar Polski Juniorów (kat.17 lat) wśród 173 (! )zawodniczek z Ukrainy, Litwy, Czech i Polski, ponownie bardzo dobrze walczyła wyżej wymieniona Kasia Chlebiej, plasując się na trzecim miejscu i tym samym potwierdziła wysoką formę sprzed tygodnia. W turnieju chłopców (159 zawodników), Przemysław Bandurski, Piotr Szczeciński i Marek Leszczynski wywalczyli odpowiednio 20, 24 i 25 miejsce. Równolegle z turniejem juniorów przeprowadzono turniej w najmłodszej kategorii wiekowej "O Miecz Zerwikaptur Longinusa Podbipięty" (70 zawodniczek). Zwyciężczynią zawodów została podopieczna trenera Piotra Tomali - dwunastoletnia Jagoda Zagała, która dokonała nie lada wyczynu, bowiem dwie ostatnie walki decydujące o pierwszym miejscu wygrała w stos. 10:0, tym samym deklasując rywalki z półfinału i finału.
Wysoką dyspozycję z Krakowa Jagoda potwierdziła w następny weekend w Katowicach, zwyciężając w Mistrzostwach Śląska Młodzików. W zawodach tych dominacja zawodniczek Piasta nie podlegała dyskusji, bowiem drugie miejsce zajęła Anna Ridzewska (tr.P. Tomala), natomiast dwie trzecie lokaty przypadły w udziale Marcie Spodymek i Apolonii Żychiewicz (tr.M. Chudzikiewicz).Wśród chłopców brązowy medal zdobył Michał Rabiej (tr.W. Worobiec), szósty był Jan Wenglarczyk, jedenasty Damian Goworek. Nasze dziewczęta (agała, Ridzewska, Spodymek, Żychiewicz) zdobyły również złoty medal MŚl. w turnieju drużynowym, natomiast drużyna chłopców (Rabiej, Wenglarczyk, Goworek) wywalczyła "srebro".
Podczas gdy nasze "szermiercze nadzieje "rywalizowały w Katowicach, Wrocław gościł seniorów w ramach III Pucharu Polski i tu, podobnie jak trzy tygodnie wcześniej, podczas Mistrzostw Polski, do finału zakwalifikowała się nasza "eksportowa" trójka - Adam Wiercioch, Marek Jendryś i Ruben Limardo. Tym razem podium okazało się za wysokie dla mistrza Polski, Rubena Limardo, który nieznacznie (9:11) przegrał z zawodnikiem gospodarzy- Adamem Pracławskim i ostatecznie zakończył zawody na siódmym miejscu. Mistrz kraju z 1993 roku - Marek Jendryś (tr.M. Chudzikiewicz) pokonał w szerokim finale legionistę Krzysztofa Mikołajczaka 15:12 i następnie uległ Tomaszowi Motyce (AZS-AWF Wrocław) 8:15, plasując się ostatecznie na trzecim miejscu. Podopieczny Marka Julczewskiego, Adam Wiercioch pokonał w szerokim finale Filipa Broniszewskiego (Muszkieter Gl.) 15:11, następnie Adama Pracławskiego 12:11 i w ścisłym finale zmierzył się ze swym kolegą z reprezentacji - Tomaszem Motyką. Do stanu 12:12 walka była bardzo wyrównana, jednak trzy ostatnie trafienia zadał świetnie dysponowany tego dnia aktualny mistrz Europy, Motyka i to on zwyciężył w całym turnieju.
Klasyfikacja końcowa
1.Tomasz Motyka (AZS-AWF Wrocław)
2.Adam Wiercioch (Piast)
3.Marek Jendryś (Piast) i Adam Pracławski (Kolejarz Wr.)
Pozostałe miejsca zawodników Piasta
7. Ruben Limardo (Piast)
19. Jarosław Żak
22. Dariusz Zielinski
46. Paweł Rajtor
51. Mateusz Golis

W efektownej scenerii, bo na dziedzińcu krakowskiego Barbakanu odbył się XXVI już turniej "O Puchar Barbakanu", (21.05.2006 r.) będący jednocześnie memoriałem Stanisława i Marii Sułtana w szpadzie mężczyzn. Bardzo liczna rzesza sympatyków szermierki była świadkami kolejnego sukcesu szpadzisty Piasta Gliwice - Marka Jendrysia. Pozostający w bardzo dobrej formie gliwiczanin nie dał szans swoim rywalom i zwyciężył w tym międzynarodowym i prestiżowym turnieju. W finale Jendryś pokonał Marcina Kosmana z Legii Warszawa w imponującym wręcz stylu 15:4, co na tym poziomie zawodników zdarza się bardzo rzadko. Jak podkreśla Maciej Chudzikiewicz - fechmistrz Piasta "Marek nie dał rywalom żadnych szans, wygrywał jak chciał, walcząc spokojnie i na luzie, a to co zrobił w finale to prawdziwy majstersztyk". Za sporą niespodziankę natomiast uznano występ 16-letniego Filipa Broniszewskiego z Muszkietera Gliwice, który w tym doborowym gronie wywalczył brązowy medal. W finałowej ósemce znaleźli się także dwaj inni gliwiczanie. Szósty był Mateusz Capaja (Muszkieter), a ósmy Jarosław Żak (Piast). Na 20 miejscu został sklasyfikowany Mateusz Nycz, 32 był Mateusz Drobiński, 47 - Paweł Rajtar, 49 - Piotr Szczeciński, 55 - Piotr Maciejczyk, 56 - Mateusz Golis. W turnieju kobiet Piasta Gliwice reprezentowała Anna Polis, zajmując bardzo przyzwoitą 22 lokatę. W zeszłym tygodniu natomiast, w siedzibie klubu szermierze Piasta zostali uhonorowani nagrodami klubowymi za ostatnie osiągnięcia. Obecni byli dyrektor klubu - Józef Drabicki oraz przedstawiciel Zarządu Piasta opiekujący się sekcją szermiercza, Marian Maciejczyk. Sukcesy na mistrzostwach i w pucharze Polskim sprawiły, że Marek Jendryś w klasyfikacji na najlepszego polskiego szpadzistę plasuje się na trzecim miejscu, czwarty jest Adam Wiercioch, a szósty Ruben Limardo.

7 VII 2006 r., w Halkapinar Sport Halle w Izmirze (Turcja) odbyły się kolejne Mistrzostwa Europy. W turnieju szpadowym od medalu dzieliło nas tylko jedno trafienie i choć to Adam Wiercioch (Piast Gliwice) był po eliminacjach grupowych najwyżej rozstawionym Polakiem, to Robert Andrzejuk (AZS AWF Wrocław) walczył tego dnia najlepiej. Wiercioch w nienajlepszym stylu pożegnał się z turniejem, przegrał bowiem walkę o "16" z 38 letnim Estończykiem Kaido Kaabermą (120 miejsce w rankingu światowym), ostatecznie zajmując na tych mistrzostwach 19 lokatę. Nie udało się wywalczyć medalu w turnieju indywidualnym, ale zawodach drużynowych Polacy już nie zawiedli. Szpadziści przystępowali do turnieju rozstawieni z numerem 4, ale w odróżnieniu od swoich koleżanek musieli walczyć w 1/8 finału. W pierwszym meczu pokonali Wielką, Brytanię 45:31, ale mimo wyraźnego zwycięstwa, nie zrobili najlepszego wrażenia. Kończący mecz w polskiej drużynie - Tomasz Motyka, wygrał tylko jedną walkę, Adam Wiercioch - drugi z naszych w zawodach indywidualnych, przegrał swoją 0:4 i został zmieniony przez Krzysztofa Mikołajczaka, który razem z Robertem Andrzejukiem przechylili szalę zwycięstwa na stronę polskiej drużyny. Ćwierćfinałowy mecz ze Szwajcarią miał bardzo wyrównany przebieg. Drużyny co chwila zmieniały się na prowadzeniu i do ostatniej walki Tomasz Motyka i Benjamin Steffen wychodzili przy remisie 33:33. Motyce wystarczyło 46 sekund żeby zadać 5 trafień, ale następnie do głosu doszedł Steffen i w 47 sekund zdobył 6 punktów. W tym momencie Szwajcaria prowadziła 39:38. Następnie Polak doprowadził do stanu 41:40 i prowadzenia nie oddał już do końca meczu, który skończył się zwycięstwem naszych reprezentantów 45:42. W półfinale czekali już na Polaków Włosi. I tu też można mówić o bardzo wyrównanym meczu, ale tylko do przedostatniej walki, którą Robert Andrzejuk wygrał z Diego Confalonierim 5:1. Co prawda wobec nierównej formy Tomasza Motyki wynik całej konfrontacji z Włochami był niepewny mimo 5 trafień przewagi, ale nasz Mistrz Europy sprzed roku w odpowiedniej chwili przypomniał sobie dawną formę i pokonał Stefana Carozzo 11:4, pieczętując wejście polskiej drużyny do finału. Finału był bez historii. Węgrzy na 9 walk wygrali bowiem 8, zwyciężając ostatecznie 45:31. Taki wynik oznaczał, że reprezentacja Polski zakończyła udział w mistrzostwach Europy bez złotego medalu, chociaż łącznie zdobyła ich 6, czyli tyle samo ile rok wcześniej w Zalagerszeg Szpadziści zaś byli najbliżej obrony zdobytego na Węgrzech tytułu.
Medaliści w turnieju drużynowym M.E. 2006 R.
1 miejsce - Węgry
2 miejsce - Polska
3 miejsce - Włochy

Po wakacyjnej przerwie, w drugiej połowie września zaczął się nowy sezon dla młodych szpadzistek i szpadzistów gliwickiego Piasta. Bardzo dobrze rozpoczęła go Kinga Majnusz. Podopieczna Macieja Chudzikiewicza na III Międzynarodowym Turnieju Dzieci rozgrywanym w Częstochowie (16 wrzesień) zajęła pierwsze miejsce. Trzecia na tych zawodach był Kaja Kościelniak, którą opiekuje się Wacław Myszczyszyn. Dzień później na międzynarodowym turnieju rozgrywanym w Uherske Hradisce (Czechy) na najwyższym stopniu podium stanął Piotr Maciejczyk. Zawodnik Piasta w drodze do medalu pokonał m.in. Portugalczyka Joaquima Videirę, późniejszego wicemistrza Świata seniorów. Trzecie miejsca zajęli Mateusz Nycz i Piotr Szczeciński. Do ósemki zakwalifikował się też Mateusz Drobiński, zajmując ostatecznie siódmą lokatę, a 10 był Marek Leszczyński. To nie był koniec międzynarodowych sukcesów naszej młodzieży. Na turnieju FTV-Jugendpokal 2006 rozgrywanym w Kopenhadze, Kasia Chlebiej, zdobyła złoty medal, a kilka dni później na podobnym turnieju, który odbył się w Stuttgarcie nasza reprezentantka zajęła II miejsce.
23 września 2006 r., w Warszawie, w nader licznej obsadzie, bo aż 127 zawodniczek, odbył się drugi w sezonie 2006/2007 turniej Pucharu Polski juniorów w szpadzie dziewcząt, rozegrany pod wezwaniem Imć Pana Zagłoby. Na tych zawodach Kasia Chlebiej zajęła bardzo dobrą, trzecią lokatę, a Ania Nycz była piąta. Finał chłopców był wewnętrzną sprawą dwóch "muszkieterów" z Gliwic - Filipa Broniszewskiego i Jacka Rzeszutka. Nieznacznie - 15:14 zwyciężył ten pierwszy. Kasia w nagrodę za dobre wyniki dostała powołanie do reprezentacji Polski i wystartowała w młodzieżowej edycji Pucharu Świata, gdzie otarła się o finałową ósemkę. W walce o wejście do szerokiego finału, szpadzistka Piasta przegrała ze starszą o trzy lata i rozstawianą w tym turnieju z nr 3 zawodniczką z Węgier 14:15.

29 września 2006 r. 139 zawodników wystartowało w pierwszym turnieju Młodzieżowego Pucharu Polski w szpadzie mężczyzn nowego sezonu. W zakończonym późnym wieczorem finale (ok. 22) Mateusz Nycz, minimalnie, 12:15 przegrał z broniącym barw warszawskiej Legii Danielem Brzozowskim. Warte odnotowania jest też 10 miejsce Piotra Szczecińskiego, dla którego był to debiut w tego typu imprezie. Na tych samych zawodach,wśród dziewcząt miłą niespodziankę sprawiła też Ania Polis, zajmując 7 miejsce.
1
22 października 2006 r., 266 szpadzistów i szpadzistek w trzech kategoriach wiekowych wzięło udział w VII Ogólnopolskim Turnieju Szermierczym z Okazji Dnia Edukacji Narodowej i 70-lecia Szermierki w Radlinie. W zawodach tych Ania Nycz zdobyła brązowy medal , a Kasia Chlebiej była piąta. W młodszej kategorii wiekowej Ania Ridzewska i Apolonia Zychiewicz zajęły trzecie lokaty. Nie zawiedli też chłopcy Piotr Szczeciński również zdobył brąz, a Przemysław Bandurski był piąty. Dobre wyniki młodych szpadzistek i szpadzistów Piasta zaowocowały awansem w listach rankingowych. Kasia Chlebiej o Mateusz Nycz zajmują drugie lokaty, Piotr Szczeciński jest czwarty i wszyscy oni mają realne szanse zakwalifikować się do reprezentacji na Mistrzostwa Świata Juniorów, które odbędą się w przyszłym roku w Izmirze (Turcja)

29 października 2006 r. w Gliwicach w Zespole Szkół przy ul Gomułki odbyły się Mistrzostwa Śląska Juniorów w szpadzie. I w tych zawodach na podium nie zabrakło reprezentantów Piasta. W szpadzie dziewcząt Kasia Chlebiej i Anna Nycz zajęły trzecie miejsca. W klasyfikacji drużynowej zwyciężył pierwszy zespół Piasta (K. Chlebiej, A. Nycz, A. Ridzewska, A. Żychiewicz, Piast II Gliwice uplasował się natomiast na 5 lokacie (A. Wenglarczyk, Z. Frankow, M. Zagała, M. Nycz). Wśród chłopców najwyżej z naszych szpadzistów uplasował się Marek Leszczyński (6 miejsce). Pierwszy zespół Piasta zajął piątą lokatę.

Na początku listopada halę szermierczą odwiedził ówczesny wiceprezydent Gliwic i późniejszy Marszałek Sejmiku Skalskiego - Janusz Moszyński, który odebrał z rąk działaczy i sportowców sekcji szermierczej GKS Piast pamiątkową paterę w podziękowaniu za wkład miejskich władz w rozwój złotej sekcji

12 listopada 2006 w Luksemburgu, Mateusz Nycz stanął na podium Młodzieżowego Pucharu Świata Challenge. W zawodach tych wzięło udział 69 zawodników, w tym prawie cała światowa czołówka w tej kategorii wiekowej. Trzecie miejsce naszego szpadzisty to najlepsze osiągnięcie spośród 9 Polaków, którzy również walczyli na tym turnieju. M.in. dopiero na 25 lokacie uplasował się świeżo upieczony Mistrz Europy - Piotr Nemec (AZS AWF Wrocław). Końcowa kolejność tych zawodów: 1 Max Heinzer (Szwajcaria), 2 Fredrik Backer (Norwegia), 3 Mateusz Nycz (Polska, Piast Gliwice), 3 Tobias Messner (Szwajcaria).

17 listopada do Gliwic zjechało ponad 220 młodych szpadzistek i szpadzistów z Polski, Litwy i Białorusi, by wziąć udział w III edycji Pucharu Polski juniorów w szpadzie, którego organizatorem był GKS Piast. W sobotę, jako pierwsze na plansze wyszły dziewczęta. Barw Piasta broniło 10 zawodniczek, z tego aż 2 stanęły na podium. Aleksandra Wenglarczyk i Katarzyna Chlebiej zdobyły brązowe medale. Ola w drodze do półfinału pokonał klubową koleżankę - Anię Nycz 15:9. Kasia Chlebiej natomiast pewnie rozprawiła się z reprezentantką AKS Mikołów - Karoliną Grochocką 15:8. W walce o najwyższą stawkę jednak nasze dziewczęta musiały uznać wyższość warszawianki i katowiczanki. Ostatecznie zwyciężyła zawodniczka Legii Warszawa - Natalia Królak, która w finale pokonała Hannę Gotszalk (Pałac Młodzieży Katowice) 15:11. Dwa medale plus ósme miejsce Ani Nycz to jednak bardzo dobry rezultat młodych szpadzistek Piasta, oby tak dalej. Dodajmy, że wszystkie te trzy zawodniczki trenuje Maciej Chudzikiewicz.

Po tym jak Mateusz Nycz i Piotr Maciejczyk przeszli do wyższej grupy wiekowej, trochę obawiano się, czy będzie ich miał kto zastąpić. Zmian warty jednak nastąpiła. W niedzielnych zawodach miłą niespodziankę gliwickim sympatykom szermierki, a sobie dużą frajdę sprawił Przemysław Bandurski. Podopieczny Macieja Chudzikiewicza po dramatycznej i emocjonującej walce w ćwierćfinale pokonał Jana Sobieckiego z AZS AWF Kraków - 15:13. Wprawdzie w drodze na najwyższy stopień podium nasz zawodnik uległ późniejszemu zwycięzcy Wojtkowi Sworowskiemu z RMKS Rybnik 9:15, ale trzeci stopień podium to powód do zadowolenia. Nie był on jedynym gliwiczaninem, co zdobył medal. Srebro wywalczył Filip Broniszewski z Muszkietera Gliwice. Drugi z podopiecznych Jana Motyla, Marcin Opałka zajął 8 miejsce.

Niestety, chyba zmęczenie spowodowało, że w drugiej odsłonie młodzieżowego Pucharu Polski, który odbył się 26 i 27 listopada w hali sportowej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr.4 mieszczącej się przy ul. Orląt Śląskich, Mateusz Nycz zajął zaledwie 17 lokatę. Mimo, że to najlepsze miejsce wśród zawodników Piasta, to jednak nie był to powód do radości. Nieco lepiej wypadli gospodarze tych zawodów, szermierze Muszkietera Gliwice, których to dwóch dostało się do finałowej ósemki. Na plus za to zaprezentowała się Anna Polis. Zawodniczka Piasta zakwalifikowała się do finałowej ósemki i dopiero w walce o miejsce na podium, uległa Darii Tworek z Legii Warszawa - 7:15. Piąta lokata to jednak wynik godny podkreślenia i słów pochwały. Szczęścia też na tym turnieju próbowały nasze bohaterki sprzed tygodnia, czyli brązowe medalistki PP juniorek. Kasia Chlebiej była 29, a Ola Wenglarczy - 42 (startowało 114 młodych szpadzistek).

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Adam Wiercioch wziął udział w spotkaniu Prezydenta RP - Lecha Kaczyńskiego z wybitnymi młodymi ludźmi mającymi na swoim koncie znaczące sukcesy w dziedzinie nauki, kultury i sportu. Spotkanie to miało miejsce w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Jak podkreślił szpadzista Piast , było to dla niego wielkie wyróżnienie i zaszczyt. W doborowym gronie osiemdziesięciu wyróżnionych, Wiercioch znalazł się jako przedstawiciel polskiej drużyny szpadzistów, aktualnych wicemistrzów zespołowych Europy.
Drugim ważnym wydarzeniem dla Adama Wierciocha w ciągu ostatnich dni był świetny start w inauguracyjnym turnieju nowej edycji indywidualnego Pucharu Polski seniorów w szpadzie. Odbył się on w Warszawie jako XIII Memoriał fechmistrza pułkownika Zbigniewa Fokta. Wygrał on wszystkie walki i w bezapelacyjny sposób zajął I miejsce. Po walkach eliminacyjnych w ćwierćfinale Wiercioch pokonał Piotra Kruczka (AZS AWF Kraków) 15:11. W półfinale wygrał z Radosławem Zawrotniakiem (AZS AWF Kraków) 15:11, a w finale z Krzysztofem Mikołajczakiem (Legia Warszawa) 15:13. Wiercioch został liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Polski w szpadzie. Dalsza kolejność jest następująca: 2. Mikołajczak (Legia), 3. Maciej Szumski (AZS AWF Wrocław). W gronie 48 szpadzistów, którzy zapewnili sobie miejsce w mistrzostwach Polski, znaleźli się ponadto następujący zawodnicy z Gliwic: 10. Damian Budziosz (Muszkieter), 12. Mateusz Nycz (Piast), 13. Paweł Rajtor (Piast), 16. Dariusz Zieliński (Piast), 17. Jarosław Żak (Piast), 20. Łukasz Rokosz (Muszkieter), 22. Paweł Krawczyk (Muszkieter), 23. Marek Jendryś (Piast), 25. Filip Broniszewski (Muszkieter), 32. Marcel Baś (Muszkieter), 36. Mateusz Capaja (Muszkieter), 45. Adam Motyl (Muszkieter). „Jestem bardzo zadowolony z postawy Adama Wierciocha podczas turnieju w Warszawie. Mocno pracował podczas ostatniego zgrupowania kadry szpadzistów w Wiśle. Trochę się obawiałem o jego dyspozycję, ale okazało się, że jest w dobrej formie. To napawa optymizmem. W 2007 roku rozpoczną się kwalifikacje przed olimpiadą w Pekinie i można przypuszczać, że Adam wykorzysta swoją szansę. Jestem także zadowolony z występu innego zawodnika naszego klubu, siedemnastoletniego Mateusza Nycza, który zajął w silnie obsadzonej konkurencji dwunaste miejsce" – wspomina ten występ Marek Julczewski, trener kadry Polski seniorów szpadzistów i Piasta Gliwice. Dzielnie w Warszawie walczyli także młodzi szpadziści Muszkietera Gliwice, których trenerem jest Jan Motyl. Rokosz w 1/16 przegrał jednym trafieniem z Nyczem. Na uwagę zasługuje bardzo dobra postawa byłego zawodnika Muszkietera Grzegorza Pawłowskiego, który wyeliminował mistrza Europy z 2005 roku Tomasza Motykę (AZS AWF Wrocław).