ROK 2011 – WYNIKI

Wigilia u szermierzy
22.12.2011

W środowy wieczór w prawdziwie sportowej scenerii, bo w hali, gdzie na co dzień ćwiczą szpadzistki i szpadziści, przy ul Warszawskiej na uroczystej kolacji spotkali się trenerzy, działacze i przyjaciele sekcji szermierczej GKS „Piast”. Tuż po godzinie 18. przybyłych gości przywitał Maciej Chudzikiewicz. – Cieszę się bardzo, że jesteście tu i byliście cały rok z nami. To był kolejny, bardzo udany dla nas rok. Sukcesów przypominać nie będę, bo wszyscy doskonale je znamy – powiedział fechmistrz Piasta.
Zobacz zdjęcia z Wigilii

Dodajmy, te najważniejsze to Mistrzostwo Polski Europy do lat 23, Mateusza Nycza, sukcesy w kraju i zagranicą Jagody Zagały, Sebastiana Majgiera, Patryka Szlamy. Nie mniej ważne osiągnięcia , to wprowadzenie na plansze kolejnego pokolenia młodych adeptów tej sztuki walki.

Zdzisław Mikulski, członek Zarządu Piasta odpowiedzialny za szermierkę, podziękował w szczególności trenerom, którzy za niewielkie wynagrodzenie dokonują wielkich rzeczy. A sztab szkoleniowy Piasta jest naprawdę imponujący. Mikołaj Pac Pomarnacki, olimpijczyk jako zawodnik i trener. Marek Julczewski, trener reprezentacji Polski szpadzistów, wychowawca srebrnego medalisty z IO z Pekinu, Adama Wierciocha. Maciej Chudzikiewicz, fechmistrz , były trener reprezentacji Polski młodzieżowej. Piotr Tomala i Wacław Myszczyszyn, świetni , doświadczeni trenerzy.

Po kolacji przyszedł czas na wspomnienie. Okazuje się, że tradycja świątecznych spotkań nie jest tak długa jak historia sekcji. – Pierwsze, takie uroczyste kolacje organizowaliśmy pod koniec lat 80-tych w hali, którą użyczała nam Huta 1-go Maja. Jeszcze wtedy krzywo patrzono na zwyczaj Świętowania Bożego Narodzenia, więc szukało się innych pretekstów, a zawsze jakaś rocznica czy medal się zdarzyła – opowiada Jan Majnusz, działacz Stowarzyszenia szermierczego „Piast”. – Nie było takiej tradycji. Ja na pierwszych wigiliach u szermierzy zacząłem bywać w latach 90-tych. Wtedy już pracowałem we Włoszech. Dobrze jednak, że zaczęto te spotkania organizować, bo to jedna z nielicznych okazji, gdzie można się spotkać i spokojnie porozmawiać – dodaje Mikołaj Pac Pomarnacki. Swoje zdanie wtrąca też Marek Julczewski – Jak możemy świętować, jak np. w czasie Świat Wielkanocnych mamy Mistrzostwa Świata. W przerwach pomiędzy walkami możemy się co najwyżej jajkiem podzielić – uśmiecha się Fechmistrz.

Na środowej kolacji snuto też plany na przyszłość. Okazuje się, ze największym problemem, który w tej chwili gnębi Maćka Chudzikiewicza jest zbyt mała hala. – Aby się rozwijać, potrzebujemy więcej przestrzeni do ćwiczeń, treningów. Tu jest nam po prostu już od dłuższego czasu za ciasno – mówi fechmistrz Piasta. – Mamy miejsce i gotowy projekt, koszt inwestycji to 2 mln zł. W porównaniu do innych wydatków miejskich to nie wiele, a będzie to służyło nie dziesiątkom, a setkom dzieci z naszego miasta przez kolejne lata – tłumaczy Chudzikiewicz. Dodatkowi sponsorzy też by się przydali. Pieniędzy za dużo u nas nie jest- dodaje „Chudy”.

My życzymy wszystkim szermierzom, działaczom, kibicom tej sekcji spokojnych Świat Bożego Narodzenia, a w nowym Roku zrealizowania planów, wcale nie przecież wygórowanych, czyli rozpoczęcia budowy dodatkowej hali, pozyskania sponsorów i sukcesów na planszach całego Świata Polski też.

Redakcja Piast.Gliwice.pl

Marek Jendryś jak wino
19.12.2011

Marek Jendryś, szpadzista gliwickiego Piasta, mimo że w lutym skończy 38 lat, wciąż skutecznie stawia czoła dużo młodszym od siebie zawodnikom. W miniony weekend w Warszawie, Jendryś w otwierającym nową edycję turnieju o Puchar Polski wywalczył brązowy medal. Nasz szpadzista w półfinale uległ tylko jednym trafieniem zwycięzcy tych zawodów, Michałowi Adamkowi. Wcześniej bił się wręcz doskonale, pokazując, że w tej dyscyplinie sportu wiek nie jest najważniejszy.

 

Piast próbował zdobyć Klagenfurt
12.12.2011

W miniony weekend piątka młodych szpadzistów Piasta Gliwice i jedna szpadzistka wzięło udział w zawodach rangi Pucharu Europy Kadetów, które odbyły się w Klagenfurcie. To położone w południowej Austrii miasteczko, bardziej znane jest wprawdzie ze sportów zimowych, ale oprócz szermierzy Piasta, zawitała na ten turniej cała europejska czołówka młodych szpadzistów, w tym reprezentacji szermierczych potęg naszego kontynentu, Włoch i Francji. Te ekipy wystawiły aż po 20 młodych adeptów tej sztuki walki.

W tak doborowym gronie trudno było myśleć o medalach. Marek Julczewski, który opiekował się naszymi młodymi sportowcami pozytywnie ocenił wytęp całej szóstki – Największe nadzieje wiązaliśmy z Sebastianem Majgierem, który niedawno na podobnych zawodach w Bonn zajął trzecie miejsce. Tym razem nie udało mu się wejść do ścisłego finału. Przegrał walkę z późniejszym zwycięzcą tych zawodów, Czechem Martin Rubesem, co zamknęło mu drogę do ósemki – wyjaśnia Julczewski.

Majgier ostatecznie uplasował się na 19 miejscu. W klasyfikacji generalnej PE zajmuje po tych zawodach 8 lokatę i jak podkreśla trener Piasta, tak wysoko końcowa lokata w ogólnej klasyfikacji w Europie byłaby bardzo dobrym wynikiem.

Oprócz Majgiera w Klagenfurcie barw Polski, a przede wszystkim Piasta bronili Patryk Szlama, Daniel Niestrój, Paweł Cieślik, Jakub Turek. Wszyscy zmieścili się w pierwszej setce, a startowało ponad 140 zawodników. Biorąc pod uwagę liczbę szermierzy wywodzących się stricte z Gliwic i z Piasta, to żaden klub z Polski taką frekwencją na zwodach tej rangi pochwalić się nie może.

Dodajmy, ze również nasz rodzynek, zwyciężczyni Gwiadki ze Szpadą, Kaja Kościelniak na tym turnieju zaprezentowała się z dobrej strony, zajmując 44 miejsce na 92 startujące dziewczyny. Ważniejsze od wyników jest doświadczenie, które można zbierać tylko na imprezach tak wysokiej rangi.

 

Gwiazdka ze Szpadą. dziewczęta
06.12.2011

Osiem medali łącznie, w tym dwa złote, jeden srebrny i pięć brązowych, tyle krążków z różnych kruszców wywalczyły młode szpadzistki i szpadziści z gliwickich klubów szermierczych w 15. edycji turnieju Gwiazdka ze Szpadą. Te najcenniejsze zdobyli reprezentanci Piasta: Kaja Kościelniak i Patryk Szlama. Srebro zdobyła Patrycja Uryga z Kosyniera Gliwice. Brązowe krążki na piersiach zawiesili: Ivo Chlebiej, Ola Nycz, Wacław Bartolewski (Piast) oraz Tomasz Ćwieląg i Marek Daniszewski (Muszkieter Gliwice).

Zobacz zdjęcia z turnieju dziewcząt

W drugim dniu turnieju Gwiazdka ze Szpadą na planszach hali sportowej przy u. Warszawie w Gliwicach, podzielone na trzy kategorie wiekowe rywalizowały dziewczęta, praktycznie z wszystkich polskich klubów szermierczych oraz Białorusi. Jako pierwsze do walk stanęły juniorki młodsze. Faworytką w tej kategorii wiekowej była gliwiczanka, Kaja Kościelniak. Podopieczna Macieja Chudzikiewicza stoczyła 5 walk wygrywając po kolei z Pauliną Wilaszek 15/11, Gabrielą Jarosz 15/6, Michaliną Rucińską 15/12. W finale Kaja łatwo pokonała Agnieszkę Rolek z AZS AWF Katowice -15/11. Najtrudniejszy był ćwierćfinał w którym „Piastunka” przegrywała już na samym początku trzema trafieniami, ale uczennica trzeciej klasy Gimnazjum nr 3 nie tylko odrobiła stratę, ale i wygrała tą walkę.

Bez medalu natomiast zakończyły te zawody dziewczyny startujące w kategorii „młodzików”. Najlepsza z Piastunek, Julia Kyrcz, uplasowała się na 10 miejscu.

Najwięcej emocji towarzyszyło rywalizacji najmłodszych dziewczynek. 10 i 11-latki, bez kalkulowania, spontanicznie, ale i z zacięciem prawdziwych zawodniczek walczyły o każdy punkt. W efekcie w pierwszej trójce tych zawodów znalazły się dwie gliwiczanki. Srebrny medal wywalczyła Patrycja Uryga z Kosyniera Gliwice, na trzecim stopniu podium stanęła natomiast Ola Nycz, najmłodsza z tej wyjątkowo usportowionej szermierczo rodziny Nyczów.

Opracowanie: Grzegorz Muzia

Trzy medale w I dniu Gwiazdki Ze Szpadą
05.12.2011

W sobotę w hali sportowej przy ul Warszawskiej w Gliwicach rozpoczął się XV Ogólnopolski Turniej „Gwiazdka z Szpadą”. Organizatorem tego jednego z największych turniejów w Polsce w tej kategorii wiekowej jest sekcja szermiercza GKS Piast. Z tej okazji do Gliwic zjechało prawie 400 dziewcząt i chłopców. W pierwszym dniu zawodów na plansze wyszli chłopcy podzieleni na trzy kategorie wiekowe: „Dzieci”, „Młodziki” i „Juniorzy Młodsi”. Pierwsze szpady zostały skrzyżowane o godz. 10:00, ostatnie walki odbyły się przed godzin/a 18:00.
Zobacz zdjęcia z pierwszego dnia turnieju

Tyle emocji i energii, co wkładają najmłodsi w szermiercze pojedynki nie ogląda się nawet u seniorów. W sobotę, poszczególne walki często kończyły się różnicą jednego punktu na korzyść zwycięzców. Gospodarze mogą mówić o sukcesie. W każdej z kategorii wiekowej bowiem na podium stawali młodzi szpadziści Piasta. W najmłodszej, Ivo Chlebiej, którego trenuje i przygotowuje do zawodów Wacław Myszczyszyn zajął trzecie miejsce. Dziesięciolatek w półfinale uległ w stosunku 4/8 starszemu od siebie o pół roku zawodnikowi UKS Wołodyjowski z Siemianowic Śląskich – Rafałowi Kiedrowskiemu. Brązowy medal to jednak tez fajny prezent na Mikołaja.

Wyjątkowo emocjonujący pojedynek oglądali widzowie w kategorii „Młodzików”. W półfinale, młody szpadzista Piasta Wacław Bartolewski zmierzył się z Wojtkiem Lubienieckim reprezentujący barwy PTG SOKÓŁ 1893 MIELEC. Przewaga wzrostu i siły była po stronie gliwiczanina, a ściślej mówiąc, mieszkańca Zabrza, trenującego w sekcji Piasta. Jak walczyć, podpowiadał mu sam Marek Julczewski, trener reprezentacji Polski i wicemistrza olimpijskiego Adama Wierciocha. Bartolewski w pewnym momencie prowadził nawet trzema punktami, ale po dogrywce przegrał różnicą jednego trafienia z późniejszym tryumfatorem tej imprezy w stosunku 7-8. – Prowadząc tak wysoko trzeba pilnować czasu i czekać na błędy przeciwnika. Chłopakowi brakuje jeszcze doświadczenia, a szkoda, bo był faworytem – komentował tą walkę Maciej Chudzikiewicz, fechmistrz Piasta. Bartolewski długo nie mógł pogodzić się z porażką, Włosy z głowy po przegranej rwał też jego opiekun, Marek Julczewski ale brąz to przecież dobry wynik.

Najbardziej prestiżową kategorią na tych zawodach jest ta w której walczą najstarsi chłopcy, czyli „Junior Młodszy”, a tu bezkonkurencyjny okazał się szpadzista Piasta – Patryk Szlama. Podopieczny Macieja Chudzikiewicza pewnie wygrywał kolejne walki. Większy opór napotkał dopiero w finale, w którym zmierzył się z Danielem Marcolem. Szpadzista Górnika Radlin robił, co mógł, by zepsuć humor gospodarzom, ale był bez szans w boju z dobrze dysponowanym Szlamą – Byłem rozstawiony z nr 1, a to zobowiązuje. Nie miałem innego wyjścia jak tylko wygrać te zawody i udało się z czego się bardzo cieszę – nie krył zadowolenia młody szpadzista Piasta. Ósme miejsce w tych zawodach zajął Tomasz Kosmol.

W niedzielę do walk przystąpią dziewczęta. Liczymy, że gospodynie okażą się niegościnne i wzbogacą klubowe gabloty o kolejne medale.

Opracowanie: Grzegorz Muzia

Nycz z nagrodą Fair Play –
16.11.2011

15 listopada 2011 roku odbyła się Gala Szermiercza 2011 podsumowująca szermiercze wydarzenia sportowe w sezonie 2010/2011. W siedzibie PKOl przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie 4 w licznej reprezentacji stawili się zawodnicy polskiej szermierki, działacze sportowi oraz dziennikarze. Bardzo miły akcent czekał również na przybyłych tam przedstawicieli Piasta Gliwice. Nagrodą Fair Play PKOl został wyróżniony szpadzista Piasta – Mateusz Nycz. Dodatkowo Nycz został też uhonorowany nagrodą Fair Play w kategorii juniora.

Mateusz na tegorocznych Mistrzostwach Europy zachował się bardzo szlachetnie, zresztą tak jak przystało na szermierza. W turnieju drużynowym w meczu z Niemcami, Mateusz trafił szpadą w podłogę, ale sędzia tego nie zauważył, zaliczając mu punkt. Mimo że przegrywaliśmy w tym meczu wysoko, jak na szermiercze warunki, Mateusz przyznał się, że nie trafił rywala. Arbiter przyznał więc punkt przeciwnikom. Uczciwość opłaciła się. Polska reprezentacja odrobiła straty, wygrała ten pojedynek i ostatecznie zajęła na Mistrzostwach trzecie miejsce – wyjaśnia skąd wzięła się nagroda Fair Play trener Nycza, Maciej Chudzikiewicz. Uzupełnijmy, że Mateusz Nycz na tych Mistrzostwach wywalczył złoty medal w turnieju indywidualnym.

Opracowanie: Grzegorz Muzia

Foto: Andrzej Oksztul

Sebastian Majgier trzeci w Pucharze Europy
14.11.2011

Sebastian Majgier młody szpadzista gliwickiego Piasta w zawodach Pucharu Europy Kadetów, które odbyły się 12 i 13 listopada w Bonn zdobył brązowy medal. Sukces tym bardziej godny podkreślenia, bo w zawodach tych o miejsca na podium walczyło aż 185 szpadzistów z całej Europy. Majgier w walce półfinałowej stoczył dramatyczny bój z późniejszym zwycięzcą Węgrem Hamarem przegrywając tylko dwoma trafieniami. To nie jedyny sukces młodej gliwickiej szpady w tych zawodach. Na bardzo dobrym szóstym miejscu ukończył ten turniej inny szpadzista gliwickiego Piasta – Daniel Niestrój.

PUCHAR EUROPU KADETÓW (Juniorów Młodszych)

w SZPADZIE MĘŻCZYZN – 12-13.11.2011 r. Bonn (Niemcy)

Ćwierćfinały:

Zoa De Wijn – Sebastian Majgier 5:15

Balazs Hamar – Cirill Safar 15:9

Sandor Cho Taeun – Martin Rubes 9:15

Daniel Niestrój – Jonas Lund 4:15

 

Półfinały:

Rubens – Lund 15:14

Hamar – Majgier 15:13

 

Finał:

Hamar – Rubens 15:10

Kolejność:

1 Balazs Hamar (Węgry)

2 Martin Rubes (Czechy)

3 Jonas Lund (Norwegia)

3 Sebastian Majgier (Piast Gliwice)

5 Sandor Cho Taeun (Węgry)

6 Daniel Niestrój (Piast Gliwice)

7 Zoa De Wijn (Holandia)

8 Cirill Safar (Węgry)

————————————–

56 Paweł Cieślik (Piast Gliwice)

61 Jakub Turek (Piast Gliwice)

81 Patryk Szlama (Piast Gliwice)

 

Startowało 177 zawodników.

Nycz i Zagała podbijają Europę
08.11.2011 r.

Kapitalnie weszli nowy miesiąc szermierze Piasta Gliwice. Jagoda Zagała nr 1 polskiej szpady w swojej kategorii wiekowej w minionym tygodniu wzięła udział w dwóch turniejach zaliczanych do Pucharu Świata. W niezwykle mocno obsadzonym turnieju w Kijowie gliwiczanka zajęła dość odległe, 25 miejsce. Natomiast w turnieju satelitarnym Pucharu Świata w szermierce, który odbył się w Kopenhadze wychowanka Piasta Gliwice wywalczyła brązowy medal, tylko jednym trafieniem przegrywając pojedynek półfinałowy! Jagoda nie tylko przyniosła sławę Piastowi, ale obronił honor Polski. Podopieczna Piotra Tomali była jedyna szpadzistką z naszego kraju, która znalazła się w finałowej ósemce.

Tempa na europejskich planszach nie zwalnia również nr 1 gliwickiej, męskiej szpady – Mateusz Nycz. Aktualny Mistrz Europy wygrał 43 edycję prestiżowego turnieju szpadowego w Karlovych Varach w którym także zbiera się punkty do Pucharu Europy. W finale podopieczny Macieja Chudzikiewicza pokonał Czecha – Martina Capka 15:13. Nycz poszedł ślady starszych kolegów, Marka Jendrysia i Bartka Kurowskiego, którzy w przeszłości wygrywali te zawody.

W minionym tygodniu rozegrano również trzecią edycję Pucharu Polski w Szpadzie Juniorów Młodszych. I tu równie tryumfował szermierz Piasta Gliwice, Sebastian Majger.

Opracowanie Grzegorz Muzia

Turniej satelitarny Pucharu Świata w szermierce – Kopenhaga – Listopad 2011

Kolejność:

1 Elizabeth Highton (Wielka Brytania)

2 Alexandra Ndolo (Niemcy)

3 Julia Kirschen (Niemcy)

3 Jagoda Zagała (Polska, Piast Gliwice)

5 Jennifer McGeever (Wielka Brytania)

6 Catharina Kock (Finlandia)

7 Abbi Matthews (Wielka Brytania)

8 Sina Dostert (Niemcy)

Jagoda Zagała, trzecia od lewej

LXXXI indywidualne Mistrzostwa Polski w Szpadzie

12.09.2011

W drugi weekend września, we Wrocławiu odbyły się LXXXI indywidualne Mistrzostwa Polski w Szpadzie i LIV drużynowe zawody o tytuł najlepszego teamu w tej dyscyplinie w Polsce. Barwy Piasta w drużynie męskiej tym razem reprezentowali: Przemysław Bandurski, Marek Jendryś, Marek Leszczyński, Mateusz Nycz i Paweł Rajtor. Zabrakło Wenezuelczyka – Rubena Limardo i wicemistrza olimpijskiego, Adama Wierciocha, który zakończył już karierę zawodniczą. Pod ich nieobecność najlepiej z gliwiczan wypadł Mateusz Nycz, który awansował do szerokiego finału, plasując się ostatecznie na 8 miejscu.

Całkiem przyzwoicie spisały się dziewczęta w turnieju drużynowym. Damska drużyna Piasta złozona z samych juniorek zajęła czwarte miejsce, a więc tuż za podium. We Wrocławiu nasze miasto reprezentowały: Angelika Marszałek, Ania Ridzewska, Marta Spodynek, Jagoda Zagała i Maja Zagała

Gorzej spisali się panowie, którzy uplasowali się na 7. lokacie, choć byli przed zawodami wymieniani w gronie zespołów, które mogą powalczyć o medal.

 

Jagoda najlepsza w Pucharze Polski!
18.09.2011 r.

Szpadzistka gliwickiego Piasta Jagoda Zagała zwyciężyła w otwierającym nowy sezon turnieju Pucharu Polski juniorek. Jej finałowa rywalką była Józefina Kołucka (UKS Sokolik Krosno). Gliwiczanka pewnie pokonała Kołucką 1 stosunku 15:11. Zagała zresztą od początku szła jak burza w tych zawodach, wygrywając z za każdym razem z rywalkami różnicą kilku punktów. Zawody te odbyły się 17 września w Warszawie.

Gliwiczanie na festiwalu szermierki

05.06.2011

05 czerwca w Poznaniu odbył się Europejski Festiwal Szermierki, na którym nie zabrakło zawodników Piasta Gliwice. Ogólnie startowało prawie 1000 zawodniczek i zawodników we wszystkich broniach – szpada, floret i szabla. W najmłodszej kategorii dziewcząt (szpada) wystartowały dwie zawodniczki z Piasta Gliwice. Zawody były rozgrywane w innej formule niż w Radlinie a mianowicie były dwie grupy eliminacyjne i suma wyników obydwu grup dawało rozstawienie do drabinki walk bezpośrednich. Po bardzo dobrych walkach w grupach Julia KYRCZ zajmowała 3 m. a Kasia MAJGIER 6 m. Po zwycięskich walkach o wejście do finałowej ósemki nasze dziewczyny spotkały się w walce ćwierćfinałowej. Wygrała Julia Kyrcz, która niestety w walce półfinałowej uległa jednym trafieniem Marysi WIELICZKO z Warszawy 7:8.

Ostatecznie:

3 m. Julia Kyrcz (1999)

6 m. Kasia MAJGIER (1999)

I jedyny nasz rodzynek w kategorii chłopców Sebastian MAJGIER startował w najstarszej kategorii Juniora Młodszego (1995-1997). W tym miejscu trzeba przypomnieć, że Majgier Sebastian jest aktualnym Mistrzem Polskim do lat 17. I jak na mistrza przystało nie miał sobie równych w tych zawodach. Wygrywając walkę finałową z Damianem KŁUSEK z Wrocławia 15:5.

Mateusz Nycz Młodzieżowym Mistrzem Europy!
01.06.2011 r.

Na początku maja sportową karierę zakończył Adam Wiercioch, wielokrotny medalista turniejów szermierczych najwyższej rangi. Wiercioch to srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich z Pekinu i niewątpliwie najwybitniejszy szermierz wywodzący się z Gliwic ostatnich lat. Życie nie znosi jednak pustki, podobnie jak i sport. W ślady Wierciocha wielkimi krokami zmierza Mateusz Nycz, świeżo upieczony Mistrz Europy w szpadzie do lat 23. Na najwyższym stopniu podium wychowanek Piasta i fechmistrza Macieja Chudzikiewicza stanął w piątek, 27 maja na odbywających się ME w dalekim Kazaniu (Rosja).

Droga do finału to prawdziwy popis gliwickiej i zarazem piastowskiej szkoły szermierczej. Najpierw Nycz pewnie pokonał Constantin Boehm 15:9 (Niemcy). W półfinale zmiótł z planszy pochodzącego z Łotwy Artursa Silinsa zadając mu 15 trafień, a pozwalając samemu się trafić tylko trzykrotnie.

Walka o złoto była już zdecydowanie trudniejsza. Anatolij Herej z Ukrainy bowiem postanowił postawić się Polakowi. Nycz zadał jednak o jedno trafienie więcej, które dało mu pierwszy w karierze złoty medal Mistrzostw Europy. – Po to trenujemy i po to codziennie mozolnie ćwiczymy, aby zdobywać trofea, ale ten tytuł Mateusza jest dla mnie ogromną niespodzianką. Do tej pory bowiem na najważniejszych zawodach ten chłopak spalał się. Tym razem jednak zrobił to, co powinien, sięgnął po złoto! – nie kryje radości z sukcesu swojego wychowanka Maciej Chudzikiewicz.

Mateusz Nycz szermierkę zaczął uprawiać w wieku siedmiu lat pod okiem wspomnianego Macieja Chudzikiewicza i pozostałych mistrzów szpady na co dzień pracujących przy Piaście. Systematycznie podnosił swoje umiejętności, zdobywając na najważniejszych imprezach w swoich kategoriach wiekowych medale we wszystkich kolorach.

Trzech gliwiczan na pudle!

To nie był koniec dobrych wieści. W poniedziałek drużyna polskich szpadzistów z trzema gliwiczanami w składzie sięgnęła po brązowy medal tych Mistrzostw. Polacy walczyli w składzie: Mateusz Nycz (Piast Gliwice), Paweł Krawczyk (Muszkieter Gliwice), Filip Broniszewski i Piotr Kruczek (AZS AWF Kraków). Filip Broniszewski, podopieczny fechmistrza Jana Motyla, jeszcze do niedawna bronił bowiem barw Muszkietera, a w krakowskim klubie znalazł się z uwagi na rozpoczęte tam studia.

Mateusz Nycz uhonorowany
05.06.2011

27 maja b.r. Mateusz Nycz na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy, które odbyły się w Kazaniu (Rosja) wywalczył tytuł Mistrza Europy w turnieju indywidualnym i brązowy medal w zawodach drużynowych. To największy sukces tego młodego zawodnika w dotychczasowej karierze, sukces, którego mogło nie być bo – Z moją formą ostatnio było różnie. Do tego wyjazdu miało po prostu nie dojść, ale mój trener, Maciej Chudzikiewicz uparł się, abym pojechał do Kazania – wyjaśnia szpadzista gliwickiego Piasta.

Droga do złotego medalu łatwa nie była, choć wyniki zdają się temu przeczyć – Już w pierwszej walce trafiłem na kolegę z Gliwic – Pawła Krafczyka. Walkę o wejście do ósemki wygrałem jednym trafieniem. I wtedy sobie powiedziałem, że jak już tu jestem, to teraz wywalczę ten medal, albo nigdy i udało się – opowiada jak wyglądała droga do złota Mateusz Nycz

Władze Stowarzyszenia GKS „Piast” jak to już w przeszłości bywało, zaprosiły świeżo upieczonego Mistrza do siedziby klubu, by osobiście mu podziękować za kolejny, wielki sportowy sukces. Z rąk prezesa klubu Grzegorz Jaworskiego Mateusz odebrał pamiątkową tabliczkę. Taką samą dostał trener Maciej Chudzikiewicz.

Pożegnanie Adama Wierciocha
09.05.2011

W drugi weekend maja, Gliwice, tradycyjnie zresztą jak co roku o tej porze, gościły najlepszych polskich szpadzistów. Szermierze, nie tylko zresztą z naszego kraju zjechali się do grodu nad Kłodnicą, by wziąć udział w zawodach Pucharu Polski w Szpadzie, turnieju znanego też jako „Stalowa Klinga Hutnika”. Te zawody rozegrano w sobotę. W niedzielę natomiast odbył się 45 już Memoriał Antoniego Franza. Impreza ta była bardzo udana dla szpadzistów Piasta, którzy stanęli na najwyższym podium zarówno w zawodach PP jak i Memoriału.

7 maja na planszach hali sportowej w Sośnicy w ostatnich już zawodach tego sezonu PP zmierzyli się szpadziści. Do turnieju przystąpiło 98 szermierzy nie tylko z Polski. W grupie tej najliczniejszą kadrę stanowili szermierze gliwickiego Piasta. Ilość i tym razem przeszła w jakość. W finałowej ósemce bowiem znalazło się aż trzech adeptów gliwickiej szkoły szermierczej . Na najwyższym stopniu podium stanął Ruben Limardo. Ten pochodzący z Wenezueli podopieczny Macieja Chudzikiewicza pogodził całą czołówkę polskiej szpady, pokonując w finale Piotra Kruczka z AZS AWF Kraków 15:14. Dla Rubena Limardo było to drugie w tym sezonie zwycięstwo pucharowe. Trzecie miejsce w tych zawodach zajął Francisko LImardo, także Wenezuelczyk, który uczył się władać szpadą pod okiem fechmistrzów z Gliwic. Do szerokiego finału dotarł również Mateusz Nycz, który ostatecznie uplasował się na 7 miejscu. W sobotę wieczorem natomiast, na gliwickim Rynku odbyła się kolejna już impreza z cyklu „Nie tylko dla szpady”. Tym razem jednak było wyjątkowo wzruszająco. Głównym jej punktem było bowiem pożegnanie kończącego sportową karierę 31-letniego zawodnika Piasta Gliwice Adama Wierciocha. Wiercioch karierę sportową rozpoczynał w wieku 10 lat w Muszkieterze Gliwice. Razem z Markiem Julczewskim przeniósł się szybko do Piasta. Na planszy spędził 21 lat. Ukoronowanie jego wielkiej, sportowej kariery było zdobycie w 2008 roku wicemistrzostwo olimpijskiego w turnieju drużynowym w szpadzie. Jest wielokrotnym medalistą mistrzostw świata Europy i Polski. Jak przystało na wybitnego zawodnika, jego pożegnanie odbyło się na sportowo. Adam Wiercioch razem z kolegami z Piasta Gliwice Rubenem Limardo i Mateusze Nyczym zmierzyli się w pokazowym meczu z resztą świata, w której znaleźli się Ricardo Vitolo ( Włochy), Anatolij Herey( Ukraina), Francesco Limardo ( Wenezuela). Wygrał Piast 21:16. Adam Wiercioch otrzymał list gratulacyjny od prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza, który wręczyła mu zastępca prezydenta Gliwic Renata Caban. Podziękowania za wieloletnie starty i sukcesy złożyli mu wiceprezes Polskiego Związku Szermierczego, Prezes Śląskiego Związku Szermierczego Ryszard Sznajder, wieloletni trener Piasta Gliwice, Mikołaj Pac Pomarnacki. W niedzielę natomiast do 45 już Memoriału Antoniego Franza przystąpiło 12 drużyn, reprezentowanych przez szpadzistów z pięciu krajów. Memoriał ten jest najbardziej prestiżowymi zawodami drużynowi odbywającymi się we wschodniej Europie, dlatego też ściąga tak znakomitych szermierzy. W pierwszej drużynie Piasta walczył m.in. Adam Wiercioch dla którego były to ostatnie zawody w karierze. Wiercioch jak przystało na mistrza poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa. W finale Piast pokonał reprezentację złożoną ze szpadzistów z Wenezueli i Ukrainy 45 – 44.

Piast walczył w składzie Adam Wiercioch, Mateusz Nycz Marek Jendryś, Ruben Limardo, Nagrody wręczali synowie Franza seniora – Antonii i Aleksander.

Mateusz Nycz Mistrzem Polski!
05.04.2011

Na przełomie marca i kwietnia w Szczecinie odbyły się młodzieżowe Mistrzostwa Polski w szermierce. Tradycją już jest, że z zawodów tej rangi z medalami powracają szermierze Piasta Gliwice. Nie inaczej było i tym razem. W turnieju indywidualnym złoty medal zdobył Mateusz Nycz. Podopieczny Macieja Chudzikiewicz w finałowej walce pokonał także wywodzącego się z piastowskiej szkoły walki Piotra Maciejczyka, który aktualnie reprezentuje barwy AWF AZS Kraków.

16 kwietnia natomiast nasz najlepszy obecnie szpadzista, Mateusz Nycz walczył o punkty w Pucharze Polski. Szpadzista Piasta Gliwice dotarł do ścisłego finału, ale w walce podium uległ Maciejowi Szumskiemu 12-15 i musiał się zadowolić 7 lokatą.

Paweł Rajtor trzeci w Pucharze Polski
07.01.2011

W drugim w bieżącym cyklu turnieju Pucharu Polski w szpadzie mężczyzn rozegranym na początku stycznia w Gliwicach w finale zmierzyli się szermierze wrocławskiego AZS/AWF. W tej bratobójczej walce Tomasz Motyka pokonał Michała Adamka 15:14. Świetnie w tych zawodach spisał się też szpadzista gliwickiego Piasta – Paweł Rajtor, który zakończył turniej na trzecim miejscu.

Podopieczny Marka Julczewskiego w ćwierćfinale wyraźnie, bo w stosunku 15/8 pokonał Wojciecha Sworowskiego z AZS AWF Kraków. W walce o finał uległ jednak Michałowi Adamkowi 11/15. Brązowy medal w turniej indywidualnym Pucharu Polski to jego jedno z najlepszych osiągnięć w karierze. przypomnijmy, że w pierwszej edycji Pucharu Polski w szpadzie mężczyzn tryumfował broniący barw Piasta Wenezuelczyk, Ruben Limardo.

Teksty – Grzegorz Muzia

 

Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.