Krótka historia białej broni

Historia białej broni sięga tysiącleci. Już w epoce lodowcowej ludzie posługiwali się pałkami, maczugami i dzidami. Protoplastą broni, którą dziś władają szermierze, czyli miecz, narodził się w epoce brązu wraz z metalurgią. Znany był we wszystkich kulturach starożytnych. Początkowo brązowe, a z czasem żelazne klingi na swoim wyposażeniu posiadał każdy wojownik. Już w starożytnej Grecji, a potem w Rzymie organizowano walki przy użyciu tych ” narzędzi”, służących wtedy najczęściej do zabijania. W średniowieczu bardzo popularne były turnieje rycerskie. W XVI wieku, w Hiszpanii miecz został zastąpiony rapierem, siła zaczęła odgrywać mniejszą rolę, a liczyła się sprawność i technika. Pojawiły się pierwsze podręczniki i szkoły fechtunku. Szpadę w tym samym wieku wynaleźli Francuzi. W następnym stuleciu Włosi wprowadzili do użytku floret, który z czasem stał się pierwszą, sportową bronią. Pojawiła się również maska. Szabla po raz pierwszy pojawiła się w środkowej Azji, była również bardzo popularna wśród polskiej szlachty. Regularne zawody szermiercze zaczęto organizować w XIX stuleciu. Prym wiedli Francuzi, Włosi, następnie Austriacy i Węgrzy. Szermierka jest jedną z pięciu dyscyplin sportowych, które były w programie wszystkich dotychczasowych Igrzysk Olimpijskich czyli od Aten (1896) do Pekinu (2008). Początki polskiej szermierki sięgają czasów zaborów. Jeden z najprężniejszych ośrodków działał we Lwowie. Tam też już po odzyskaniu niepodległości w 1922 r.. z inicjatywy Vambbery Mańkowskiego i Sobolewskiego powołano do życia polski Związek Szermierczy. Pierwsze mistrzostwa Polski odbyty się w 1924 roku we Lwowie. Cztery lata później na Olimpiadzie w Amsterdamie w byliśmy już w czołówce światowej. dzięki brązowemu medalowi szablistów (zawodnicy: r Papee. Segda. Fredrich. Dobrowolski. Nycz. Suski) .Niestety później wybuchła II wojna światowa, wielu zawodników i trenerów zginęło. Po jej zakończeniu polską szermierkę trzeba było odbudowywać od podstaw.

Antoni Franz

Początki szermierki w dzisiejszym GKS „Piast” nierozerwalnie związane są z osobą Antoniego Franza i dlatego też od przypomnienia jego osoby zaczniemy naszą opowieść o sukcesach florecistów, szablistów i szpadzistów . Tońko, bo tak nazywali go przyjaciele ur. się 26.01.1905 r. we Lwowie. Był uniwersalnym zawodnikiem, a potem trenerem. Władał szpadą, szablą i floretem. Od początku związał się z Lwowskim Klubem Szermierczym w którym pracowali m.in.: Antoni Bąkowski, Tadeusz Friedrich i Jan Pieczyński, miał więc wyśmienitych nauczycieli. Już przed wojną należał do krajowej czołówki. Wprawdzie nie udało mu się zdobyć indywidualnego tytułu mistrza Polski, ale w 1933 r. w szablowej drużynie KSZ Lwów sięgnął po złoty medal w tej najważniejszej imprezie w kraju. Rok później walcząc szpadą zajął trzecią lokatę w M.P. Konsekwencją tego było powołanie do reprezentacji na Igrzyska olimpijskie w Berlinie. Występy indywidualne zakończył w eliminacjach. Dużo lepiej powiodło się w turnieju drużynowym, w którym razem z kolegami został sklasyfikowany na miejscach 5-8. W 1945 roku trafił do Gliwic. Antoni Franz zasłynął w naszym mieście i na Śląsku jako niestrudzony organizator i zagorzały propagator szermierki. To on założył sekcję w Piaście i był pierwszym trenerem. Pomagał także innym powstającym w tym czasie klubom w śląskim regionie. Przez parę lat po wojnie był jeszcze czynnym zawodnikiem. Po raz ostatni na planszy wystąpił w 1951 r. na ogólnopolskim turnieju w szpadzie, w którym zwyciężył nie przegrywając ani jednego pojedynku. Z planszy zszedł więc z mianem niepokonanego. Antoni Franz miał wielki dar wyławiania talentów. Pod jego okiem ćwiczył Horst Tell. U niego też zaczynali Krzysztof Głowacki, Edelgarda Salbach, Genowefa Kuszmir-Wojtasik i Egon Franke. Posiadał jeszcze jeden, wyjątkowy talent – pięknie rysował. Jego ilustrację przedstawiające metody szkoleniowe w swoich książkach wykorzystali m.in. Edoardo Mangiarotti oraz Zbigniew Czajkowski. Zmarł 16 lipca 1965 r. Odszedł jednak szczęśliwy i spełniony. Rok wcześniej bowiem doczekał się wspaniałego sukcesu. Jego wychowanek Egon Franke, prowadzony przez Zbigniewa Czajkowskiego sięgnął po złoty, olimpijski medal. Od roku 1968 w Gliwicach odbywa się turniej im. Antoniego Franza na który zjeżdża cała Polska czołówka, a także szermierze zza granicy.

Trudne początki

Po przyjeździe do Gliwic Antoni Franz podjął działania zmierzające do utworzenia sekcji szermierczej. Już jesienią 1947 roku zwrócił się do władz Piasta z propozycją otwarcia takiej sekcji. Jego starania zostały uwieńczone sukcesem, kiedy to wiosną 1948 r., przy Piaście zaczęli trenować pierwsi adepci sztuki władania białą bronią. Początki były wyjątkowo trudne. Przede wszystkim brakowało sprzętu. Do ćwiczeń używano wystruganych patyków, a walki odbywały się na wyrysowanej na parkiecie białą kredą ścieżce. Z pomocą przyszły Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych i niezapomniany inż. Juliusz Denk (jednocześnie Prezes Piasta). W tych zakładach wykonano klingi. Pierwsze treningi odbywały się na sali przy ul. Ziemowita. Zainteresowanie tą dyscypliną było duże, ale młodzież tak jak przychodziła tak i szybko rezygnowała. Mimo to nie zrażano się i powoli budowano szkielet zespołu. Podjęte działania i konsekwencja musiały w końcu przynieść efekty. W celu propagowania szermierki na Śląsku w 1949 roku zlecono Gliwicom organizację mistrzostw Polski . W ówczesnym magazynie „Sport” z tamtego okresu znajdujemy taką notkę;
„Gliwice są bodajże najmłodszym ośrodkiem szermierczym w Polsce. Jeszcze przed rokiem miasto to nie było notowane na mapie szermierczej. Wystarczył jednak jeden fanatyk tego Sportu, który jest zawodnikiem, trenerem i organizatorem. aby z Gliwic zrobić w bardzo krótkim czasie silny ośrodek szermierczy. Znaliśmy Antoniego Franza jako doskonałego zawodnika. cenionego trenera. A teraz poznaliśmy go jako znakomitego organizatora. dźwigającego na swych barkach cały ciężar organizacyjny mistrzostw.”
W 1952 roku nastąpił pierwszy podział gliwickiej szermierki. Powołano do życia nowy klub występujący pod nazwą „Budowlani” Gliwice. Część działaczy utworzyło nową sekcję znaną jako Unia FOCH Gliwice. Odgórne działania z perspektywy czasu wydają się zabawne, bo i tak wszystkie w/w sekcje trenowały w tej samej, ciasnej hali przy ul. Ziemowita, a szkoleniem dalej kierował Antoni Franz. Pod koniec 1953 r. w Gliwicach pojawił się Zbigniew Czajkowski, brązowy medalista w drużynie Mistrzostw Świata z Brukseli (1953). Zawodnik ZKS „Budowlani” Kraków zamieszkał wprawdzie w Chorzowie, ale upodobał sobie właśnie gliwicki klub z korzyścią dla obydwu stron. Będąc jeszcze czynnym zawodnikiem Zbigniew Czajkowski zaczął trenować szermierzy Budowlanych Gliwice. Współpraca Antoniego Franza i Zbigniewa Czajkowskiego zaowocowała powołaniem w 1954 r. do życia w Gliwicach „Ośrodka Szkolenia Szermierczego” - CRZZ. Szkolenie szermierczego mistrza to proces długotrwały i pracochłonny. Na sukcesy seniorów, które przyjdą za kilka lat jeszcze trzeba było poczekać. W roku 1953 po pierwszy tytuł Mistrzyni Polski juniorek sięgnęła Edelgarda Salbach. Ten sukces powtórzyła w latach 1954 i 1955. Rok później zdobywając wicemistrzostwo Polski seniorek we florecie najlepsza, ówczesna florecistka Piasta zapewniła sobie prawo startu na młodzieżowych Mistrzostwach Świata w Luksemburgu, gdzie dotarła aż do finału.
W 1956 r. nastąpiły zmiany w polskim sporcie. Po październikowej odwilży, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zakończyła się epoka „Stali” . Po reorganizacji, w Gliwicach pojawiły się dwa silne ośrodki szermiercze. Pierwszy przy KS „Piast” prowadzony przez Antoniego Franza. W sekcji tej trenowali m.in. Grażyna Grabara, Waldemar Wojcieszak, Józef Kruczek, Krystian Oprzondek, Andrzej Sanetra i Krzysztof Głowacki. Drugi ośrodek powstał z połączenie Unii Foch z Budowlanymi. GKS Gliwice, bo taką nazwę tą klub przyjął, kierowali Zbigniew Czajkowski i Józef Pastuszko. W sekcji tej znaleźli się m.in. Egon i Piotr Franke, Elżbieta Cymerman, Edelgarda Salbach, Horst Tell, Piotr Wycisk, Albin Majewski, Marian Lachowski.

Pierwsze sukcesy

W 1957 roku florecistki Piasta zajęły piąte miejsce w odbywających się w Krakowie drużynowych Mistrzostwach Polski, a rok później były już czwarte. W 1959 roku szabliści uplasowali się na czwartej lokacie w kraju, a floreciści na miejscu. W 1957 r. Egon Franke we florecie wywalczył srebrny medal na mistrzostwach Polski. Była to zapowiedź późniejszych sukcesów tego szermierza. Dwa rywalizujące ze sobą silne ośrodki, nie tylko nie przeszkadzały sobie, ale szybko dały pozytywne efekty. Szermierze zaczęli się liczyć w krajowej rywalizacji. Andrzej Sanetra zdobył M.P juniorów, a Ewa Skrobot także na M.P. zajęła trzecie miejsce we florecie juniorek. Największy sukces w tamtym okresie przyszedł w 1960 r. Drużyna florecistów w składzie: Zbigniew Czajkowski, Marian Wycisk, Horst Tell i Egon Franke stanęła na najwyższym podium mistrzostw Polski. W szabli natomiast zespół walczący w składzie: Czajkowski, Iwańczuk, Majewski, Franke, Kiempa wywalczyła czwartą lokatę. Pod koniec lat 50-tych coraz jaśniej zaczęła błyszczeć gwiazda Eli Cymerman. Zaczęło się od sukcesów w mistrzostwach Polski juniorów, a skończyło na brązowym medale Mistrzostw Świata. To zdecydowanie najwybitniejsza przedstawicielka białej broni, która wychowała się na gliwickich planszach (Więcej o Eli piszemy w podrozdziale jej poświęconym). W cieniu Elżbiety Cymerman, późniejszej żony Egona Franke sukcesy odnosiły pozostałe florecistki. Genowefa Kusznik i Ewa Skrobol walczyły nawet na Mistrzostwach Świata.
Dobre wyniki zostały dostrzeżone przez władze Huty 1-Maja, które w 1962 r. udostępniły halę przy ul. Piwnej. Istotną rolę dla rozwoju gliwickiej szermierki odegrał Zbigniew Petrycki, ówczesny prezes GKS Gliwice. Sala przy ul. Piwnej miała służyć szermierzom z przerwami przez następne 40 lat, aż do upadku zakładów, co nastąpiło w 2002 r. Mistrzostwa Polski połączono wtedy ze Spartakiadą, n której złoty medal zdobył Bogdan Gonsior, a srebrny Mikołaj Pac Pomarnacki. 15 marca 1964 r. doszło do historycznej fuzji. GKS Gliwice i Piast połączyły się w jeden klub. Tym samym ponownie nastąpiło całkowite zjednoczenie gliwickiej szermierki w GKS Piast. Wynikiem tego połączenia było drugie miejsce w Polsce za Legią we współzawodnictwie ogłoszonym przez Polski Związek Szermierczy.Lokata ta ugruntowana została przez szermierzy Piasta w 1965 roku znakomitymi wynikami na mistrzostwach Polski. Wicemistrzostwo we florecie męskim (Franke, Oprządek, Wojcieszek, Tell, A. Majewski), 4 miejsce we florecie kobiet (Cymerman, Grabara, Wasilewska, Witek, Dopart), 4 miejsce w szabli (Czajkowski, Franke, Albin i Tadeusz Majewscy, Kubicki) oraz 7 lokata w szpadzie. Jeśli do tego dodamy zwycięstwo w punktacji drużynowej na mistrzostwach szkółek młodzieżowych i zdecydowany sukces w 1966 roku w mistrzostwach CRZZ (indywidualnie tytuły zdobyli: Cymermanówna, Oprządek i Pomamacki) - będziemy mieli pełny obraz wielkich sukcesów szermierzy Piasta w roku jubileuszowym. Na początku lat 60-tych treningi podjęło dwóch młodych zawodników: Maciej Chudzikiewicz i Piotr Tomala. Obaj do dziś pracują w Piaście jako trenerzy.