Sukcesy Bierkowskiego były osłodą w tych ciężkich dnia dla Piasta i sekcji szermierczej. Rok 1980 to początek ogromnego kryzysu gospodarczego, społecznego, politycznego i zapowiedź późniejszych zmian ustrojowych. Ze względu na stan zdrowia z pracy w Piaście rezygnuje fechmistrz Adam Fedorowski. Kierownikiem sekcji pozostaje wciąż ówczesny członek zarządu PZSz.- Witalis Nowicki. Kryzysy gospodarczy spowodował, że do klubu i zarazem sekcji przestały napływać środki finansowe zarówno od sponsorów jak i federacji PZSz. Zaczęło się od eksmisji sekcji z sali przy Hucie 1 Maja do sali Technikum Chemicznego. Pogorszyły się w związku z tą przeprowadzką warunki lokalowe. Dawały znać o sobie kłopoty ze sprzętem treningowym. Podjęto drastyczne decyzje o rozwiązaniu zespołów seniorów. Zawodnicy przenieśli się do klubów, które mogły im zapewnić stypendia. Jednak działacze i ludzie, którym zależało na utrzymaniu sekcji nie dali za wygraną. Sposobem na przywrócenie świetności sekcji miało być podjęcie takich działań organizacyjnych, które przede wszystkim stworzyłoby odpowiednią bazę dla szkolenia młodzieży. Dzięki porozumieniu z kierownictwem Huty 1-go maja udało się powrócić do hali przy ul. Piwnej. Z pomocą byłego Zjednoczenia Materiałów Ogniotrwałych doprowadzono do stanu używalności drugi obiekt przy ul. Jana Śliwki . Pozwoliło to zintensyfikować system szkolenia i ściągnąć młodzież z której drogą selekcji w wyłaniano najbardziej utalentowanych zawodników. Zdecydowano się również na ograniczenie broni w sekcji. Postawiono na szpadę i szablę. zaś floret dziewcząt i chłopców prowadzono na poziomie szkolenia podstawowego. Podpisano też umowę z Metalchemem, o patronacie tego zakładu nad sekcją szermierczą, a później do grona sponsorów dołączyły Huta Łabędy i Huta 1-go Maja. W zamian za pomoc i opiekę sekcja zobowiązał się do szkolenia dzieci pracowników tych zakładów, pomoc w organizacji spartakiad zakładowych i dni dziecka. Dobrze układała się także współpraca z jednostką WOP w której odbywali służbę zasadniczą zawodnicy Piasta Gliwice. Pozyskano kilku ofiarnych, pracujących społecznie działaczy wśród których znaleźli się m.in. Czesław Wrona, Kazimierz ??. Andrzej Łojas. Tadeusz Chybowski i Czesław Arbaszewski. Utworzono towarzystwo Przyjaciół Szermierki, które działało na zasadach fundacji. Na prezesa wybrano ojca Marka Jendrysia. W połowie lat osiemdziesiątych z katowickiego GKS do Piasta przeniósł się Marek Julczewski. W pierwszym okresie swojej pracy w Gliwicach będzie pomagał Janowi Motylowi. Czas jego wielkich sukcesów jako fechmistrza Piasta i trenera reprezentacji Polski przyjdzie później, bo w XXI wieku.

Postawienie w sekcji na młodzież okazało się trafnym posunięciem. Drużyna szablistów prowadzona przez Jana Motyla, w której trenowali: Zdzisław Chybowski. Waldemar Czaja. Adam Mikrut, Marian Malisz. Michał Chmielewski i Jacek Molo zdobywała medale na ogólnopolskich Spartakiadach Młodzieży i Mistrzostwach Polski Juniorów. W 1985 roku w turnieju indywidualnym w szabli, srebrny medal wywalczył Zdzisław Chybowski. Brązowy medal zdobył natomiast Waldemar Czaja, a czwarty był Adam Mikrut. Również i młodzi szpadziści spisywali się bardzo udanie. Drużyna walcząca w składzie: M. Berwid, A. Jantas, A. Gaworek, K. Nycz i M. Łasiewicki wywalczyła srebro. Świetne wyniki szablistów zaowocowały powołaniem do kadry narodowej Chybowskiego i Czaii.

Dobre rezultaty zawodnicy osiągali również w turniejach o Puchar Świata i Mistrzostwach Eeuropy Największy wtedy sukces odniósł Waldemar Czaja zdobywając w Pucharze .Świata w Palermo 3 miejsce. Biorąc pod uwagę wiek zawodników przepowiadano im świetlaną przyszłość. Jednak misternie budowana drużyna nagle przestała istnieć. Pierwsze trudności pojawiły się w momencie. gdy trójka zawodników: Chybowski Mikrut. Malisz została powołana do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Na pół roku zostali oni wyłączani z trening6w. a przez dwa lata z udziału w zagranicznych turniejach. Potem przeszli oni z kategorii juniorów do seniorów. Dla każdego zawodnika jest to przełomowy moment i jeżeli wtedy nie znajdzie on odpowiednich warunków treningowych i socjalno-bytowych, może to być kres jego kariery. Niestety Piast takich możliwości nie posiada1 i nie był w stanie utrzymać tej grupy. Najpierw, najzdolniejszy szablista ­ Waldemar Czaja zdecydował się pozostać we Włoszech. a później wyjechał do USA. Drugi z zawodników – Zdzisław Chybowski przeszed1 do Zagłębia Sosnowiec. Marian Malisz i Jacek Molo podjęli pracę w kopalni rezygnując z uprawiania szermierki. Z tej grupy pozosta1 tylko Adam Mikrut. który osamotniony bez sparingpartnerów nie był w stanie czynić stałych postępów, a tym samym dorównać krajowej czołówce.

Wcześniejszych sukcesów szablistów pozazdrościli szpadziści. W 1986 zdobyli brązowy medal na Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Lodzi, a Andrzej Jantas zwyciężył w turnieju indywidualnym. Od tego momentu zaczęła się passa wspaniałych wyników w szpadzie. Nazwiska Maciej Berwid. Krzysztof Nycz. Andrzej Jantas. Andrzej Gaworek. Marek Łasiewiecki to późniejsi, wielokrotni mistrzowie Polski indywidualnie i drużynowo.