Szczecin (stadion miejski) – 13.02.2017,  18:00

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 2:1 (0:1)

Bramki:

0:1 – 28` Michal Papadopulos (asysta Radoslaw Murawski)

1:1 – 71` Rafał Murawski

2:1 – 89` Ádám Gyurcsó

 

Od porażki zaczęła rundę wiosenną drużyna Piasta.W pierwszym meczu w 2017 roku gliwiczanie ulegli bowiem na wyjeździe Pogoni Szczecin 1:2.

 

Bramkę dla Piasta zdobył Michal Papadopulos. Gole dla Pogoni strzelali Rafał Murawswski i Ádám Gyurcsó.

 

Przedostatni sparing w przerwie zimowej w którym Piast zmierzył się z Banikiem Ostrawa był zamknięty dla kibiców i mediów, ale nie przeszkodziło to  ekspertom w wytypowaniu składu, w jakim od początku meczu gliwiczanie wybiegli przeciwko Pogoni. Jedyną niespodzianką był brak  w wyjściowej jedenastce Badii. W jego miejsce wskoczył Bukata. Natomiast od początku zagrało dwóch nowych zawodników: Stojan Vranjes i Michal  Papadopulos.

 

Jak to ma często miejsce w meczach otwierających kolejną rundę,  największą niewiadomą była forma obu zespołów po tej dwumiesięcznej przerwie. Od początku lepiej na zmarzniętej murawie prezentował się Piast. Już w 3 min Papadulosowi niewiele zabrakło, by przejąć piłkę w polu karnym i mieć pierwszą bramkową sytuację.  W dalszej części meczu składniejsze akcje konstruowali gliwiczanie, a obrona Pogoni co chwile potwierdzała, że monolitem nie jest. W 16 min Szeliga  wypracował sobie okazję do oddania strzału, ale uderzenie na krótki słupek, za końcową linię boiska wybił Słowik. Chwilę później Portowcy mieli pierwszą i tak naprawdę jedyną okazję w tej połowie na zdobycie gola. Kitano dostał świetną piłkę z głębi pola, popędził na bramkę gości, Japończyk uderzył już z obrębu pola karnego, ale  wprost tam, gdzie  stał Szmatuła. Jedyny gol w tej odsłonie padł w 26 min w najmniej spodziewanym momencie. Pogoń próbowała wyjść z atakiem pozycyjnym, wmieszał się w to Murawski i natychmiast zagrał górną piłkę do Papadupolosa, ten bez uderzył zastanowienia, zupełnie zaskakując  zdezorientowanego bramkarza Pogoni. Potem gliwiczanie cofnęli pozwalając gospodarzom dość swobodnie rozgrywać piłkę na własnej połowie i czekać na okazję do kontry. Taką akcję goście  przeprowadzili w 39 min, kiedy to Vranjes znalazł się w sytuacji sam na sam ze Słowikiem, ale Bośniak strzelił zbyt lekko i golkiper Portowców zdołał odbić piłkę i jeszcze ją złapać, zanim dobiegł do nie Papadopulos.

 

Po tych dobrych w wykonaniu Piasta pierwszych 45 minutach  wydawało się, że gliwiczanie nie tylko zdołają utrzymać korzystny wynik, ale też go jeszcze podwyższyć. Tymczasem od początku drugiej połowy  obraz gry uległ diametralnej zmianie. Goście zupełnie oddali inicjatywę Portowcom. Już w 53 min Gyurcso trafił w poprzeczkę, a w 59 min Kitano będąc w sytuacji sam na sam trafił w Szmatułę. Wreszcie w 73 min gospodarze dopięli swego. Listowski zagrał do Murawskiego, ten wykorzystał niezdecydowanie środkowych obrońców Piasta i strzałem w długi róg doprowadził do remisu. W 80 min gliwiczanie stworzyli sobie jedyną okazję w tej odsłonie na strzelenie bramki. Po zagraniu z rzut wolnego piłka trafiła na głowę Szeligi, jego strzał jednak końcami palców na poprzeczkę zbił Słowik, a jeszcze Fojut przytomnie asekurował swojego bramkarza wybijając piłkę w boisko. Wydawało się, że chociaż jeden punkt wywiozą podopieczni Radoslava Latala ze Szczecina, tymczasem w 89 min Gyurso sprytnie przewrócił się w polu karnym, czując że jest pociągany za koszulkę przez Koruna. Sędzia podyktował jedenastkę, którą sam poszkodowany zamienił jak się potem okazało na zwycięskiego gola.

 

Porażka ta przy innych wynikach zepchnęła Piasta na przedostatnie miejsce w tabeli i praktycznie już zamknęła drogę do górnej ósemki gliwiczanom. Zdobyć 18. punktów  w 9. meczach  zdarza się tylko drużyną walczącym o mistrzostwo, a nie o utrzymanie. Takie są niestety na ten moment fakty.

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 88. Uroš Korun, 5. Marcin Pietrowski, 25. Aleksandar Sedlar – 26. Bartosz Szeliga, 9. Radosław Murawski, 82. Martin Bukata, 2. Patrik Mráz – 27. Michal Papadopulos (87, 17. Adam Mójta), 23. Stojan Vranješ, 7. Maciej Jankowski (71, 44. Łukasz Sekulski).

W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Gerard Badia, Tomasz Mokwa, Erdvinas Girdvanis

Trener: Radoslav Latal

 

Pogoń: 1. Jakub Słowik – 2. Cornel Râpă, 23. Mateusz Matras, 3. Jarosław Fojut, 77. Ricardo Nunes – 18. Seiya Kitano (71, 29. Marcin Listkowski), 6. Rafał Murawski, 8. Mate Cincadze, 14. Kamil Drygas, 7. Ádám Gyurcsó – 9. Adam Frączczak (82, 93. Łukasz Zwoliński).

W rezerwie: Adrian Henger – Dawid Kort, David Niepsuj,, Sebastian Rudol, Sebastian Murawski

Trener: Kazimierz Moskal.

 

żółte kartki: Rafał Murawski, Cincadze – Korun, Pietrowski, Sekulski.

czerwona kartka: Uroš Korun (88. minuta, Piast, za drugą żółtą).

sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).

widzów: 3882.