Gliwice, ul Okrzei – 11.12.2016, godz. 18:00

Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:5 (0:2)

 

Bramki:

0:1 – 32’ Miroslav Radović

0:2 – 45’ Nemanja Nikolić

0:3 – 73’  Miroslav Radović

0:4 – 78’ Nemanja Nikolić

0:5 – 81’ Vadis Odjidja-Ofoe

1:5 – 90` Igor Sapała

 

W meczu aktualnego mistrza z wicemistrzem Polski lepsza okazała się Legia, wygrywając z Piastem 5:1.

 

Bramki dla gości strzelali: Miroslav Radović (2), Nemanja Nikolić (2), Vadis Odjidja-Ofoe 91). Honorowego gola dla gospodarzy zdobył Igor Sapała.  Była to niestety najwyższa porażka Piasta w historii występów na szczeblu centralnym na własnym stadionie.

 

Przed meczem zastanawiano się jak wygrana w Lidze Mistrzów ze Sportingiem Lizbona i tym samym wywalczenie awansu do 1/16 rozgrywek Ligi Europy wpłynie na postawę legionistów. Można było bowiem się spodziewać, że jednak warszawianie będą podmęczeni i choć trochę rozprężeni. Na dodatek ze składu wypadło dwóch kluczowych zawodników: Guilherme i Prijovicia. Piast jednak do tego meczu też przystąpił osłabiony. Z różnych przyczyn nie mogli zagrać Masłowski, Mraz i Bukata.

 

Gliwiczanie rozpoczęli ten mecz bez respektu dla rywala, który ostatnio prezentował się wyśmienicie. Szybko wywalczyli pierwszy rzut rożny, a w 6 min Broź zarobił żółtą kartkę za faul na Zivcu.  Długo taki stan rzeczy nie mógł jednak trwać. „Wojskowi” przejęli w końcu piłkę i oddalili grę od własnej bramki. Pierwszą bardzo dobrą okazję, mieli jednak podopieczni Radoslava Latala. W 17 min po zagraniu z prawej strony – Jankowski uderzył w światło bramki, ale Malarz końcami palców zdołał wybić piłkę na róg. To pobudziło gości, bo za chwilę, po prostopadłym podaniu – Nicolić znalazł się w sytuacji sam na sam ze Szmatułą, ale naciskany przez Sedlara napastnik Legii, posłał piłkę ponad bramką.  W 23 min Korun przed polem karnym sfaulował Ofoe. Celnie, ponad murem uderzył sam poszkodowany, jednak Szmatuła odbił futbolówkę do boku. W 26. min Janowski miał  dwustuprocentową sytuację. Po błędzie Brozia piłka trafiła pod jego nogi, ale gracz Piasta nie trafił z 10 metra nawet w bramkę. Chwilę później po strzale Żivca,  piłka wylądowała już w siatce, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Przewaga gospodarzy rosła, ale to goście strzelili bramkę. W 32 min, po zagraniu z prawej strony, z bliska celnie już uderzył Radović. Gol ten wyraźnie podciął skrzydła gliwiczanom, bo potem nie potrafili już stworzyć sobie klarownej sytuacji, a w doliczonym czasie gry pierwszej polowy Nikolić dobijając strzał Hamalainena podwyższył wynik na 2:0.

 

Tydzień temu Legia też prowadziła z Wisłą Płock 2:0, by ostatecznie zremisować 2:2. Pewnie w ten sposób motywowali się podopieczni Radoslava Latala w szatni w przerwie tego spotkania. W 52 min, po zagraniu Jankowskiego, piłka przeskoczyła Pazdana, dopadł do niej Moskwik, uderzył mocno, ale prosto tam, gdzie był Malarz. W 59. min ponownie dobrze uderzył Murawski, ale  i tym razem bramkarz Legii pokazał klasę. Napór gospodarzy trwał, jednak brakowało szczęścia i precyzji przy strzałach. W 60 min Radosłav Latal ściągnął z boiska obrońcę – Sedlara, a  wpuścił napastnika – Gotala. Tyle, ze w 73 min Radović po zagraniu od Kazaiszwiliego strzelił swoją drugą, a trzecią dla Legii bramkę. Losy tego pojedynku w tym momencie były już rozstrzygnięte, ale grać trzeba było.  W 79 min Nikolić podwyższył na 4:0, a Odjidja-Ofoe sprawił, że na tablicy pojawił się wynik 5:0.  Jeszcze w doliczonym czasie gry Igor Sapała popisał się przepięknym uderzeniem, strzelając honorowego gola

 

Piast grał, a Legia punktowała, tak najkrócej można podsumować to spotkanie. Na dodatek jeszcze sędziowie wsparli drużynę z Warszawy, ale do tego, że stołeczna drużyna jest faworyzowana zdążyliśmy się przyzwyczaić. Gliwiczanom nie pozostaje nic innego, jak na koniec tego roku pokonać Zagłębie Lubin.

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa, 25. Aleksandar Sedlar (61, 99. Sandro Gotal), 5. Marcin Pietrowski, 91. Hebert, 11. Paweł Moskwik – 21. Gerard Badía (80, 77. Igor Sapała), 9. Radosław Murawski, 88. Uroš Korun, 12. Saša Živec – 7. Maciej Jankowski (73, 10. Josip Barišić).
W rezerwie: 31.Dobrivoj Rusov, 4.Marcin Flis, 93.Edvinas Girdvainis,  26.Bartosz Szeliga
Trener: Radosław Latal

 

Legia: 1. Arkadiusz Malarz – 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek – 32. Miroslav Radović, 15. Michał Kopczyński, 75. Thibault Moulin, 8. Vadis Odjidja-Ofoe (82, 18. Michał Kucharczyk), 22. Kasper Hämäläinen (64, 9. Waleri Kazaiszwili) – 11. Nemanja Nikolić (82, 57. Konrad Michalak).
W rezerwie: 33.Radosław Cierzniak, 4.Jakub Czerwiński, 5.Maciej Dąbrowski, 77.Michaił Aleksandrow
Trener: Jacek Magiera

 

żółte kartki: Korun, Živec – Broź.


sędziował: Mariusz Złotek - Rafał Rostkowski, Tomasz Niemirowski - Marek Opaliński. (Stalowa Wola).

 

widzów: 8219.