Gliwice, ul Okrzei – 18.02.2017, godz. 20:30

Piast Gliwice – Lech Poznań 0:3 (0:1)

Bramki:

0:1 – 27` Radosław Majewski

0:2 – 35` Radosław Majewski

0:3 – 62` Dawid Kownacki

 

Nie było niespodzianki w Gliwicach. Wyżej notowany w tabeli Lech Poznań łatwo ograł Piasta w stosunku 3:0.Dwie bramki dla gości zdobył Radosław Majewski, a trzecią dorzucił Dawid Kownacki.

 

Kartki Piotrowskiego i Koruna oraz kontuzja Papadupolosa zmusiły Radoslava Latala w tym meczu do wprowadzenia aż trzech zmian w wyjściowym składzie. Czeski napastnik ostatecznie nie znalazł się nawet w osiemnastce, podobnie jak i Hebert. W tej sytuacji od początku w obronie zagrał jednak Girdvainis, a w ataku  Sekulski. W linii pomocy natomiast ustawił się Badia.

 

Gliwiczanie przystępowali do tego meczu ze świadomością, że tylko zwycięstwo poprawi ich sytuację w tabeli. Gospodarze zaczęli więc odważnie i już w 1. minucie Szeliga oddał celny strzał, pewnie jednak obroniony przez Buricia.  Pierwsze celne uderzenie goście oddali natomiast w 9 minucie, ale Szmatuła także miał problemów ze złapaniem piłki. Po chwili Szeliga przymierzył na bramkę Lecha, do odbitej piłki jeszcze doszedł Jankowski, jednak mimo bardzo dobrej pozycji, nie trafił w światło bramki. Nie upłynęły dwie minuty, a Mraz sprawdził jak mocno może się wyciągnąć Burić, a potem jeszcze próbował z 15 metra strzelać Szeliga, piłka jednak przeszła obok słupka. Taka gra dawała nadzieję, że można w tym meczu ograć Lecha. W 20 min Lech skontrował i stworzył sobie wyborną okazję na objęcie prowadzenia – Gajos głową wykańczał akcję przeprowadzoną lewą stroną, bardzo przytomnie zachował się Radosław Murawski, który asekurował Szmatułę, wybijając piłkę z linii bramkowej. Po tej sytuacji Lech na kilka minut  zamknął gliwiczan na ich połowie.  W 27 min goście wykonywali rzut wolny, uderzał Majewski, stojący w murze Sekulski odbił piłkę głową, tak niefortunnie, że ta tuż przy słupku wpadła do bramki Piasta i Lech objął prowadzenie. W 35 min Kostewycz urwał się lewą stroną, dograł na krótki słupek, gdzie był Majewski, który strzałem głowy już bez pomocy gracza Piasta podwyższył wynik na 2:0 na korzyść Lecha.  W 43 min jeszcze z dystansu uderzył Szeliga, ale i tym razem Burić nie dał się zaskoczyć. Po chwili sędzia zakończył pierwszą połowę.

 

Dwubramkowa przewaga przed drugą odsłoną wydawała się wystarczająca zaliczką aby spokojnie zainkasować komplet punktów. W myśl jednak powiedzenia, że nadzieja umiera ostatnia Radoslav Latal próbował jeszcze odmienić losy tego meczu wprowadzając po przerwie za Jankowskiego – Saszę Żivca. Pierwszą okazję na zdobycie kontaktowej bramki Piast stworzył sobie w 51 min. Wtedy to po dośrodkowaniu Murawskiego – Sekulski strzelał głową, ale posłał piłkę obok słupka.  W 57 min Majewski mógł ustrzelić hat-tricka, ale w efektowny sposób jego strzał zza linii pola karnego wybronił Szmatuła.  W 62 min z dystansu uderzył Pawłowski, ten strzał odbił bramkarz Piasta, ale obrońcy zostawili niepilnowanego Kownackiego, który podwyższył wynik na 3:0. To przesądzało już losy tego spotkania, jednak mecz trzeba było dograć. W 69 min goście mogli prowadzić jeszcze wyżej, ale na szczęście dla gospodarzy piłka po strzale Kownackiego zatrzymała się na słupku. Chwilę później Sekulski mógł zmniejszyć rozmiary porażki, ale nie trafił w  bramkę z kilku metrów. Ostatni kwadrans tego spotkania bez historii i wydarzeń. Lechici zadowolili się trzybramkową zdobyczą, a zawodnicy Piasta pewnie już byli myślami przy kolejny, bardzo ważnym dla nich meczu z  Górnikiem Łęczna.

 

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 93. Edvinas Girdvainis, 9. Radosław Murawski, 25. Aleksandar Sedlar – 26. Bartosz Szeliga, 82. Martin Bukata, 23. Stojan Vranješ (61, 15. Michał Masłowski), 2. Patrik Mráz – 21. Gerard Badía (79, 17. Adam Mójta), 7. Maciej Jankowski (46, 12. Saša Živec), 44. Łukasz Sekulski.
Rezerwa: 31.Dobrivoj Rusov, 45.Lukas Cmelik, 22.Tomasz Mokwa, 4, Marcin Flis
Trener: Radoslav Latal

 

Lech: 1. Jasmin Burić – 4. Tomasz Kędziora, 3. Lasse Nielsen, 26. Maciej Wilusz, 22. Wołodymyr Kostewycz – 17. Maciej Makuszewski (79, 10. Darko Jevtić), 6. Łukasz Trałka, 14. Maciej Gajos, 86. Radosław Majewski, 8. Szymon Pawłowski (63, 18. Mihai Răduț) – 24. Dawid Kownacki (70, 11. Marcin Robak).
W rezerwie: 33.Miłosz Mleczko, 15.Dariusz Dudka, 28.Marcin Wasielewski, 5.Abdul Aziz Tetteh