II runda eliminacji Ligi Europy
Gliwice, ul Okrzei – 14.07.2016. godz 20:45
Piast Gliwice – IFK Göteborg 0:3 (0:2)

Bramki:
0:1 – 2’ Mattias Bjaersmyr
0:2 – 34’ Tobias Hysen
0:3 – 86` Gustav Engvall

W pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Europy. IFK Goteborg okazał się zespołem lepszym, pokonując Piasta 3:0.Bramki dla Szwedów zdobyli: Mattias Bjaersmyr, Tobias Hysen oraz Gustav EngvallWicemistrz Polski sezonu 2015/16 w losowaniu trafił na IFK Goteborg, dwukrotnego zdobywcę Pucharu UEFA i 18-krotnego mistrza Szwecji, bez wątpienia więc najbardziej utytułowany szwedzki klub. Te sukcesy miały miejsce jednak już sporo lat temu. Nie mniej jednak pierwszego rywala w eliminacjach do Ligi Europy do łatwych zaliczyć nie można było.

Gliwiczanie przystępowali do tego pojedynku bez swoich asów z poprzedniego sezonu, czyli Martina Nespora i Kamila Vacka. Od pierwszej minuty natomiast zagrał pozyskany w przerwie letniej Edvinas Girdvainis, który wskoczył w miejsce pauzującego za żółte kartki Urosa Koruna.

Drużyna z Goeteborga w tym sezonie rozegrała już jedno spotkanie w ramach eliminacji do Ligi Europy, pokonując walijski zespół 5:0 i 2:1. Jak groźny jest to zespół, przekonali się gliwiczanie już w 2 min. Dokładnie w 1.29 sekundzie meczu, po rzucie rożnym z bliska piłkę do bramki pilnowanej przez Jakuba Szmatułę skierował Mattias Bjarsmyr. Szybko zdobyty gol ustawił to spotkanie na kolejne minuty. Szwedzi cofnęli się czekając na okazje do kontry, a Piast musiał szukać szansy w ataku pozycyjnym. W 5. min gospodarze mieli pierwszą okazję na wyrównanie. Z rzutu wolnego w pole karne dośrodkowywał Mraz, ale obrońcy gości okazali się skuteczniejsi. W 10 min po akcji przeprowadzonej lewą stroną, Mraz dograł do Zivca, ten strzelił, jednak futbolówka przeszła obok słupka. W 15. Zivec chyba chciał dośrodkowywać, ale piłka poleciał w kierunku bramki i John Alvbaage z najwyższym trudem przeniósł ją nad poprzeczką. Akcje Piasta stawały się coraz groźniejsze i ciekawsze, ale nie przynosiło to rezultatu. Goście dopiero w 20 min zdołali na dłużej zagościć w okolicach bramki pilnowanej przez Jakuba Szmatuły, ale jak się okazało, był to moment przełomowy. Potem bowiem Szwedzi wysoko ustawili pressing, nie pozwalając gliwiczanom zbliżyć się nawet w pobliże własnego pola karnego. W 25. min przyjezdni byli bliscy podwyższenia wyniku. Salamonsson kolejny raz dośrodkował w pole karne, głową strzelał Hysen, na szczęście piłka przeszła metr nad poprzeczką. Chwilę później Albaek posłał piłkę na piąty metr z rzutu rożnego, dobrze jednak interweniował Szmatuła. Przewaga IFK rosła, co w końcu przełożyło się na drugą bramkę. W 34 min po składnej akcji najpierw strzelał Aleesami, to uderzenie odbił jeszcze jeden z obrońców Piasta, ale do piłki dopadł niepilnowany Hysen i mocnym strzałem z obrębu pola karnego podwyższył wynik na 2:0. Wreszcie w 40. min Murawski oddał celny strzał, ale nie taki, by zaskoczyć golkipera IFK. Jeszcze przed przerwą Rieks przymierzył zza linii pola karnego, ale bez problemów to wyłapał Szmatuła. Na tym zakończyły się emocje w pierwszej połowie. pist-gotebrg-bukata

Piast drugą połowę rozpoczął z nadzieją, że jeszcze ma szanse na osiągnięcie wyniku, który przedłużałby ich wiarę na awans do III rundy LE. Na murawie pojawił się też Michał Masłowski, który zastąpił Tomasza Mokwę. Już w 47 min przymierzył Mraz, jednak piłka przeszła tuż obok słupka. Zaraz potem kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Żivec, ale też świetną interwencję zaliczył Alvbage. W 59. min Rieks uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, ale Szmatuła po raz kolejny pokazał, że nieprzypadkiem został wybrany najlepszym bramkarzem minionego sezonu. W 60. min Barisić głową próbował umieścić piłkę w siatce, ale nie trafił nawet w światło bramki. W 61. min na boisku zameldował się Maciej Jankowski, który zastąpił Bartosza Szeligę. „Jankes” miał wzmocnić siłę rażenia Piasta. Potem jeszcze Radoslav Latal rzucił do boju Mateusza Maka. Gliwiczanie, choć mieli przewagę, to nie potrafili jednak dojść do sytuacji strzeleckiej. W 79. min Mraz uderzał z narożnika pola karnego, ale nie trafił w bramkę. W 86 min Engvall wyszedł sam na sam ze Szmatułą i sytuacji tej nie zmarnował, podwyższając wynik na 3:0 na korzyść IFK. Więcej goli kibice w tym meczu już nie zobaczyli.piast-gotebrog-szeliga

O wygranej Szwedów zadecydowało większe doświadczenie w grze o europejskie puchary. Sam mecz był bowiem wyrównany. Piast też stworzył sobie kilka okazji, ale różnica polegała na tym, że goście je wykorzystali, a gliwiczanie nie. Porażka 0:2 na własnym stadionie minimalizuje szanse Piasta na awans do kolejnej fazy tych rozgrywek, ale dopóki piłka w grze…

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 22. Tomasz Mokwa (46, 15. Michał Masłowski), 93. Edvinas Girdvainis, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz – 82. Martin Bukata, 5. Marcin Pietrowski, 9. Radosław Murawski, 26. Bartosz Szeliga (61, 7. Maciej Jankowski), 12. Saša Živec – 10. Josip Barišić (72, 19. Mateusz Mak).
Wrezerwie: 31` Dobrivoj Rusov, 21. Gerad Badia, 11. Paweł Moskwik, 4. Flis
Trener: Radoslav Latal

Göteborg: 1. John Alvbage – 2. Emil Salomonsson, 30. Mattias Bjärsmyr, 28. Thomas Rogne, 4. Haitam Aleesami – 9. Jakob Ankersen (82, 11. Martin Smedberg-Dalence), 7. Mads Albak, 6. Sebastian Eriksson, 8. Soren Rieks – 16. Mikael Boman (86, 24. Tom Pettersson), 10. Tobias Hysén (80, 19. Gustav Engvall).
W rezerwie: 12. Pontus Dahlberg, 14. Hjalmar Johnsson, 26. Patrik Karlsson-Lagemyr, 27. Billy Nordstrom
Trener: Jörgen Lennartsson.

żółte kartki: Masłowski, Mak, Girdvainis – Eriksson.

Sędziowali: Manuel Schüttengruber, Roland Brandner, Stefan Kuehr, Dieter Muckenhammer (Austria)

Delegat: Leonid Kalbshin .

widzów: 5629