Gliwice, ul Okrzei – 12.09.2021, g. 12:30
Piast
Gliwice – Zagłębie Lubin 0:1
Bramka:
0:1 – 90` Jewgienij Baszkirow

Drużyna Zagłębia przyjechała do Gliwic nie przegrać i cel ten osiągnęła, co więcej po golu zdobytym w 96 minucie Jewgienij Baszkirow wywieźli z Gliwic trzy punkty. Piast natomiast rozczarował swoich kibiców.

Dłuższa przerwa w grze, jaka miała miejsce przed siódmą kolejką spotkań niektórym zespołom pomaga, a inne wytrąca z rytmu. Z tej ostatniej przerwy niewątpliwie był zadowolony trener Zagłębia, bo jego drużyna przegrała dwa ostatnie mecze z rzędu. Miał więc Dariusz Żuraw pełne dwa tygodnie, aby poprawić grę swojej drużyny, szczególnie w defensywie, bo lubinianie bramki tracili na potęgę. Waldemar Fornalik nie mial takich problemów, ale okazało się, że nie ze wszystkich zawodników może skorzystać. Do meczowej 20-stki nie załapał się m.in. Jakub Holubek. Zastąpił go Tomasz Mokwa. Na ławce zasiadł też Arkadiusz Pyrka, który był na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej.  Największą jednak niespodzianką była absencja Jakuba Czerwińskiego. W jego miejsce wskoczył młodzieżowiec – Ariel Mosór.

Goście od początku skupili się na obronie, stąd też gra toczyła się pod dyktando Piasta, co w 10 minucie przełożyło się na pierwszą sytuację bramkową. Po dośrodkowaniu Kądziora, Sokołowski strzelał głową, ale piłka odbiła się od poprzeczki. Do gola zabrakło kilkunastu centymetrów i odrobiny szczęścia. Gliwiczanie nie zwalniali tempa i co chwilę na bramkę Zagłębia sunął atak za atakiem, a te akcje najczęściej dośrodkowaniami kończył Kądzior. W środku pola natomiast już po raz kolejny bardzo aktywny był Sokołowski, który także próbował uderzać z dystansu – beż powodzenia jednak. Dopiero w 30 minucie przyjezdni postraszyli gospodarzy. Po dośrodkowaniu Starzyńskiego głową uderzał Wójcicki, ale piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką. Jeszcze w 42 minucie lubinianie za sprawą Daniela wywalczyli róg i to było wszystko co pokazali w ofensywie w tej odsłonie w której przeważał Piast, ale nie udokumentował to zdobyciem gola.

Po zmianie stron niespodziewanie inicjatywę przejęli lubinianie, którzy zaczęli śmielej atakować i już w 51 minucie Bartolewskiemu zabrakło pół metra, aby umieścić piłkę w bramce. To był wyraźny sygnał ostrzegawczy dla gospodarzy. W 59 minucie z powodu kontuzji plac gry musiał opuścić Alves. Zastąpił go młodzieżowiec Pyrka, który w 68 minucie po indywidualnej akcji postraszył bramkarza Zagłębia. Zaraz potem po dosrodkowaniu Kadziora – Huk stanął przed szansą zdobycia gola, ale trafił wprost w bramkarza gości. Po 75 minucie trenerzy rozpoczęli dokonywania zmian, stąd gra na chwilę straciła tempo. W 80 minucie drużyna Zagłębia wypracował sobie znakomitą okazję, by zdobyć bramkę i zainkasować trzy punkty, ale żaden z graczy gości nie zdołał wepchnąć piłki do siatki. Potem znów trenerzy zaczęli dokonywać roszad na boisku. Przerw było tak dużo, że arbiter doliczył aż 7 minut, a Piast strzelał już bramki w doliczonym czasie. Tymczasem kibiców na Okrzei miał spotkać niemiła niespodzianka. W tych doliczonych minutach to goście cieszyli się z gola. Patryk Szysz dośrodkował z lewej strony boiska wprost na nogę Jewgienija Baszkirowa, a ten mocnym strzałem pokonał bramkarza Piasta. Jeszcze gliwiczanie rzucili się do ataku i po tym jak Sokołowski padł w polu karnym, sędzia skorzystał z VAR, ale na 11 metr nie wskazał. Gliwiczanie choć mieli jeszcze rzut rożny nie zdołali doprowadzić do remisu.

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 2. Ariel Mosór (86, 23. Miguel Muñoz), 5. Tomáš Huk, 22. Tomasz Mokwa – 92. Damian Kądzior, 18. Patryk Sokołowski, 6. Michał Chrapek, 7. Tiago Alves (58, 77. Arkadiusz Pyrka), 10. Kristopher Vida (76, 16. Dominik Steczyk) – 9. Alberto Toril (85, 17. Patryk Lipski).
W rezerwie: Karol Szymański, Tomasz Jodłowiec, Mateusz Winciersz, Michael Ameyaw, Nikola  Stojilković,
Trener: Waldeamr Fornalik

Zagłębie: 30. Dominik Hładun – 23. Jakub Wójcicki (55, 26. Kacper Chodyna), 74. Kamil Kruk, 3. Saša Balić (82, 4. Jewgienij Baszkirow), 77. Mateusz Bartolewski (75, 32. Ian Soler) – 17. Patryk Szysz, 8. Łukasz Poręba (55, 31. Dawid Pakulski), 20. Ilja Żygulow (82, 16. Adam Ratajczyk), 18. Filip Starzyński, 9. Erik Daniel – 11. Tomáš Zajíc.
W rezerwie: Kacper Bieszczad, Podliński, Tomasz Pieńko, Kacper Chodyna, Jan Soler
Trener: Dariusz Zuraw

żółte kartki: Mokwa, SteczykBartolewski, Balić, Zajíc.

Sędziowali: Wojciech Myć – Marcin Borkowski, Marcin Lisowski oraz Robert Marciniak.
VAR: Piotr Lasyk oraz Krzysztof Myrmus.

 

Widzów 3670