Gliwice, ul Okrzei – 12.04.2021, g. 18:00
Piast Gliwice – Górnik Zabrze 1:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 28` Jakub Świerczok (asysta Michał Chrapek)
2:0 – 52’ Stefanos Evangelou (s), (asysta Jakub Świerczok)

Po raz drugi w tym sezonie Piast ograł Górnika, tym razem wygrywając 2:0. Po raz drugi też wynik tego spotkania otworzył Jakub Świerczok, który przy drugiej bramce zaliczył niecodzienną asystę. Mogło być nawet 3:0, ale w końcówce spotkania rzutu karnego nie wykorzystał Michał Żyro. Po tej wygranej Piast awansował na czwarte miejsce w tabeli.

Derbowe pojedynki Piasta z Górnikiem rzadko kończyły się remisami. W całej historii spotkań między tymi drużynami tylko trzy razy dzielono się punktami. Tym razem też takim wynikiem nie była zainteresowana żadna z ekip, bo 1. punkt nic nie dawał w kontekście gry o miejsce w pierwszej czwórce. Dlatego od początku oba zespoły próbowały wykreować sobie sytuację bramkową. Pierwszą miał Górnik, ale strzał Jimeneza pewnie obronił Plach. Potem uderzał Świerczok, ale dokładnie w te miejsce, gdzie był Chudy. Najlepszą jednak okazję gliwiczanie mieli w 15 minucie. Po kapitalnym podaniu Badii – Steczyk wychodził już sam na sam z bramkarzem gości, ten jednak odważnie ruszył do przodu i ubiegł napastnika Piasta. W 25 minucie Rymaniak rozpoczął kontrakt, który dośrodkowaniem kończył Holubek, ale jedyną korzyścią z tej płynnej akcji był rzut rożny. W 28. minucie po kolejnej, składnej akcji Chrapek zagrał do Świerczoka, a ten, mimo że miał ostry kąt zdecydował się na uderzenie i była to dobra decyzja, bo piłka weszła pod poprzeczkę i Piast objął prowadzenie. Chwilę później Świerczok uderzył jeszcze raz, tym razem zza linii pola karnego i niewiele mu zabrakło, by zaliczyć drugie trafienie. Gliwiczanie rozpędzali się coraz bardziej i w 35 minucie mieli kolejną sytuację, a tym zawodnikiem, który strzelał był ponownie Świerczok. Tym razem Chudy wypuścił piłkę z rąk, ale nie było żadnego z graczy gospodarzy w jego pobliżu, aby dobić to uderzenie. Nie upłynęło wiele czasu, a Piast wypracował sobie kolejną sytuację. Świerczok zagrał do Badii, ten podał wzdłuż linii, ale trochę za mocno, aby Sokołowski mógł zakończyć tę akcję strzałem. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy Świerczok po raz kolejny sprawdził formę Chudego. Zabrzanie w tej połowie praktycznie nie stworzyli sobie sytuacji na zdobycie bramki, stąd Piast zasłużenie schodził na przere prowadząc 1:0.

Na początku drugiej połowy zabrzanie śmielej zaatakowali i szybko za to zostali skarceni. W 52. minucie po raz kolejny Badia genialnie wypatrzył Świerczoka, ten zamknął podanie Katalończyka strzałem, piłka jeszcze odbiła się od słupka, ale trafiła w Evangelou i wpadła do bramki. Biorąc pod uwagę grę Piasta w defensywie, to w zasadzie można było powiedzieć, że losy tego pojedynku był yw tym momencie przesądzone. Górnicy jednak jeszcze spróbowali zaatakować. Nie przyniosło to jednak wymierniego efektu , a gliwiczanie kontrowali i mogli pokusić się o trzeciego gola. Szczęścia próbował Sokołowski, ale bez powodzenia. W 70. minucie zabrzanie mieli rzut wolny. Na bezpośredni strzał z 25. metrów zdecydował się Nowak, ale Plach zbił piłkę do boku. Zaraz potem plac gry opuścił współautor tej victorii – Gerard Badia, a za niego wszedł Kristopher Vida. W 85. minucie na chwilę sędzia wstrzymał grę, aby sprawdzić czy Plach nie faulował gracza Górnika w swoim polu karnym. Jak się okazało było przewinienie, ale wcześniej zawodnik gości był na spalonym i to Piast rozpoczynał grę. Jużw doliczonym czasie Boakye ograł Czerwińskiego i próbował zagrywać wzdłuż linii, ale Huk przeciął to podanie i wybił piłkę na róg. W 95 minucie po dośrodkowaniu Rymania faulowany w polu karnym faulowany był Pyrka. Sędzia wskazał na „wapno”, a piłkę na 11. metrze ustawił Żyro. Chudy wyczuł jednak intencje napastnika Piasta, bo obronił ten strzał. Nie zmieniło to faktu, że trzy punkty zostały w Gliwicach.

Gliwice, ul Okrzei – 12.04.2021, g. 18:00
Piast Gliwice – Górnik Zabrze – 1:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 28` Jakub Świerczok (asysta Michał Chrapek)
2:0 – 52’ Stefanos Evangelou (s), (asysta Jakub Świerczok)

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 5. Tomáš Huk, 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek – 21. Gerard Badía (73, 10. Kristopher Vida), 17. Patryk Lipski, 18. Patryk Sokołowski (79, 3. Tomasz Jodłowiec), 6. Michał Chrapek (87, 19. Sebastian Milewski), 16. Dominik Steczyk (87, 77. Arkadiusz Pyrka) – 70. Jakub Świerczok (79, 11. Michał Żyro).
W rezerwie: Jakub Szmatuła (br.), Piotr Malarczyk, Tiago Alves, Sebastian Milewski, Mateusz Winciersz
trener: Waldemar Fornalik

Górnik: 84. Martin Chudý – 23. Giánnis Massoúras (79, 15. Norbert Wojtuszek), 16. Dariusz Pawłowski (46, 21. Piotr Krawczyk), 4. Aleksander Paluszek, 5. Stéfanos Evangélou (73, 6. Roman Procházka), 64. Erik Janža – 3. Krzysztof Kubica, 8. Alasana Manneh, 20. Daniel Ściślak (46, 17. Bartosz Nowak) – 24. Alex Sobczyk (46, 10. Richmond Boakye), 9. Jesús Jiménez.
W rezerwie: Dawid Kudła (Br.), Bartłomiej Eizenchart, Kacper Michalski, Michał Rostkowski,
trener: Marcin Brosz

żółte kartki: Evangélou, Wojtuszek.

Sędziowali: Krzysztof Jakubik – Adam Karasiewicz i Arkadiusz Wójcik oraz Damian Sylwestrzak.
VAR: Tomasz Musiał oraz Sebastian Jarzębak.

Mecz bez udziału publiczności.

 

W 90. minucie Michał Żyro (Piast) nie wykorzystał rzutu karnego (Martin Chudý obronił).