¼ Finału Pucharu Polski
Warszawa, ul. Łazienkowska – 03.03.2021, g. 20:30
Legia
Warszawa - Piast Gliwice 1:2 (0:1)
Bramki:
0:1 – 8` Jakub Świerczok
1:1 – 66` Rafael Lopes
1:2 – 78` Tiago Alves

Piast znów pokonał Legię, tym razem w ćwierćfinale Pucharu Polski 2:1. Bramki dla drużyny z Okrzei zdobywali Jakub Świerczok i Thiago Alves. Legia zdołała odpowiedzieć tylko trafieniem Rafalela Lopesa i tym samym to niebiesko-czerwoni zagrają w półfinale Pucharu Polski.

Piast jest chyba jedyną drużyna w PKO BP Ekstraklasie, która lubi grać na Łazienkowskiej. Gliwiczanie nie przegrali tam od ponad dwóch lat. Mieli więc prawo przed tym spotkaniem wierzyć w to, że uda się wyrzucić z Pucharu Polski Legię Warszawa. Aby tego dokonać Waldemar Fornalik nie oszczędzał swoim najlepszych zawodników, tylko od początku posłał do boju, przynajmniej w jego mniemaniu graczy będących w najlepszej formie.

Pierwsi zaatakowali legioniści. Już w 2 minucie Wszołek posłał piłkę w pole karne, jednak nikt tej akcji nie zamknął. Jeszcze przez kilka minut przewagę mieli gospodarzę, ale potem inicjatywę przejęli gliwiczanie i już pierwszą okazję zamienili na gola. Najpierw Pyrka zagrał na środek pola karnego, tam Steczyk powalczył o piłkę, ta trafiła do Świerczoka, ten minął Szabanowa i umieścił futbolówkę w bramce. Legia rzuciła się do odrabiania straty, ale jedynym zawodnikiem, który potrafił zrobić zagrożenie był Wszołek. W 18. minucie uderzył z dystansu i piłka przeszła tuż nad poprzeczką. Gospodarze blisko wyrównania byli w 28 minucie, kiedy to Mladenović wykonywał rzut wolny, głową strzelał Wieteska, ale trafił w słupek. Gospodarze przeważali, ale mieli problem z wypracowaniem sobie kolejnej okazji, Piast grał bowiem mądrze i spokojnie w defensywie, często rozbijając ataki Legii daleko przed własnym polem karnym i nie dopuszczając do rzutów rożnych czy wolnych. W efekcie gliwiczanie dotrwali z tą jednobramkową przewagę do końca pierwszej połowy.

Legia miała 45. minut na doprowadzenie choćby do remisu, ale to goście mieli przewagę psychologiczną. Gdyby bowiem udało im się strzelić drugą bramkę, pewnie losy awansu byłby rozstrzygnięte. Gospodarze zgodnie z przewidywaniami rzucili wszystkie siły, by doprowadzić do remisu, ale nie potrafili sobie wypracować dogodnej sytuacji. Czesław Michniewicz szybko więc zdecydował się na podwójną zmianę i bardziej ofensywną grę. Przyniosło to efekt w 66 minucie. Z lewej strony dośrodkowywał MladenovićLopes zgubił obrońców Piasta i strzałem głową z bliska doprowadził do wyrównania. Gospodarze nie zamierzali czekać na dogrywkę, tylko dalej atakowali chcąc strzelić drugą bramkę. W efekcie gliwiczanie dopiero w 75 minucie zdołali na dłużej przejąć piłkę i trochę nią pograć. Wydawało się, że gospodarze dopną swego, tymczasem w 78. minucie Szabanow popełnił katastrofalny błąd. Obrońca Legii tak zagrał piłkę, że ta trafiła pod nogi Alvesa. Ten przebiegł z nią przez ponad pół boiska, położył bramkarza i zmienił wynik na 2:1. Za chwilę strzał Lopesa obronił Plach i to był bardzo ważny moment. Piast mądrze się potem bronił i jeszcze był bliski podwyższenia wyniku. Juz w doliczonym czasie gry Alvesa w ostatnim momencie wyjściem przed pole karne uprzedził bramkarz Legii. W końcówce gliwiczanie przerzucili ciężar gry pod pole karne gospodarzy zyskując cenne sekundy. Jeszcze Legia zaatakował, ale Gwilla nie trafił w bramkę z bliska i za chwilę sędzia zakończył ten mecz.

¼ Finału Pucharu Polski
Warszawa, ul. Łazienkowska - 03,03.2021, g. 20:30
Legia
Warszawa - Piast Gliwice 1:2 (0:1)
Bramki:
0:1 – 8` Jakub Świerczok
1:1 – 66` Rafael Lopes
1:2 – 78` Tiago Alves

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 5. Tomáš Huk, 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek – 77. Arkadiusz Pyrka, 18. Patryk Sokołowski, 3. Tomasz Jodłowiec (75, 7. Tiago Alves), 6. Michał Chrapek (64, 17. Patryk Lipski), 16. Dominik Steczyk (64, 15. Mateusz Winciersz) – 70. Jakub Świerczok (75, 11. Michał Żyro).
W rezerwie: Jakub Szmatuła, Piotr malarczyk, Kristopher Vida, Gerard Badia, Javier Ajenjo Hyjek
trener: Waldemar Fornalik

Legia: 35. Cezary Miszta – 55. Artur Jędrzejczyk (46, 2. Josip Juranović), 4. Mateusz Wieteska, 13. Artem Szabanow – 22. Paweł Wszołek (60, 31. Nazarij Rusyn), 99. Bartosz Slisz, 24. André Martins (56, 8. Walerian Gwilia), 67. Bartosz Kapustka, 82. Luquinhas (81, 20. Ernest Muçi), 25. Filip Mladenović – 30. Kacper Kostorz (60, 21. Rafael Lopes).
W rezerwie: Tobiasz Kacper, Mateusz Hołownia, Mateusz Cholewiak, Szymon Włodarczyk
Trener: Czesław Michniewicz

żółte kartki: Slisz – Chrapek, Winciersz.

sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork) - Marcin Borkowski i Adam Kupsik - Łukasz Kuźma. VAR: Bartosz Frankowski i Mariusz Złotek.

Mecz bez udziału publiczności.