Warszawa, ul. Łazienkowska – 29.11.2020, g. 17:30
Legia Warszawa – Piast Gliwice 2:2 (1:1)

Bramki:
1:0 -13` Bartosz Kapustka
1:1 – 29` Piotr Malarczyk ( asysta Gerard Badia)
2:1 – 57` (k) Tomáš Pekhart
2:2 – 79` Jakub Świerczok

Po raz piąty z rzędu Piast nie dał się pokonać Legii. Tym razem gliwiczanie na Łazienkowskiej zremisowali ze stołeczną drużyną 2:2. Bramki dla niebiesko-czerwonych strzelali: Piotr Malarczyk i Jakub Świerczok.

Przed tym meczem Legia była na drugim miejscu w tabeli a Piast na ostatnim. Gliwiczanie jednak w ostatnich dwóch spotkaniach pokazali, że najgorsze mają już za sobą, pokonując najpierw Górnika a potem Lechię.

Legia, jak przystało na lidera i gospodarza od początku zaatakowała i szybko stworzyła sobie pierwszą okazję na objęcie prowadzenia. W 4 minucie z dystansu uderzył Karbownik, ale pierwszą, bardzo udaną interwencję zaliczył Plach. Kolejne ataki sunęły na bramkę Piasta i w 13 minucie gospodarze dopięli swego. Pierwszy strzał Kapustki odbił Plach, ale nieszczęśliwie interweniował Czerwiński, który w zasadzie wyłożył piłkę Kapustce, a ten już przy dobitce już się nie pomylił. Gospodarze chcieli pójść za ciosem i mieli kolejne okazje, aby podwyższyć wynik, znów jednak świetnie interweniował Plach. Potem mecz się wyrównał, a pierwszą okazję na wyrównanie miał Świerczok. Napastnik Piasta mocno uderzył, jeszcze piłkę nad poprzeczką przeniósł Boruc. Gliwiczanie wykonywali jeszcze rzut rożny po którym Malarczyk wyskoczył najwyżej i strzałem głową doprowadzil do remisu. W 36 minucie Mladenović po raz kolejny urwal się lewą stroną, dośrodkował w pole karne, głową strzelał Pekhart, ale rozgrzany do czerwoności Plach i tym razem nie dał się pokonać. Więcej tego typu sytuacji już nie było, stąd przed przerwą wynik się nie zmienił.

W tej pierwszej połowie więcej okazji miała Legia, ale tego można było się spodziewać. Po zmianie stron dalej atakowali gospodarze. Szczególnie aktywny był Karbownik. Bramkę warszawiacy zdobyli jednak z rzutu karnego. Po raz drugi niefortunnie interweniował Czerwiński, który leżąc na murawie zatrzymał piłkę ręką. Sędzia jeszcze skorzystał z VAR-u, ale wskazał na wapno. Skutecznie z 11 metra strzelił Pekhart i znów Legia prowadziła. To jednak nie złamało gości, którzy konsekwentnie próbowali znaleźć sposób na wypracowanie sobie okazji do wyrównania i udało się to w 79 minucie. Zaczęło się od prostopadłego zagrania Sokołowskiego, po którym zbyt lekko wybijali piłkę obrońcy gospodarzy, przed szesnastką przejął ją Świerczok i uderzył precyzyjnie, tuż przy słupku. Legionistom został 10 minut by przechylić szalę na swoją korzyść i robili co mogli, ale gliwiczanie bardzo dobrze się bronili. Wszystkie poprzednie grzechy swoimi interwencjami odkupił Czerwiński, bezbłędny był Plach, a też i dopisało szczęście, kiedy to Maldenović w bardzo dobrej sytuacji nie trafił w bramkę. Mimo że sędzia doliczył aż pięć minut, Piast dowiózł cenny remis do końcowego gwizdka i tym samym nie spędzi najbliższego tygodnia na ostatnim miejscu w tabeli, a Legia straciła prowadzenie na rzecz Rakowa.

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 34. Piotr Malarczyk, 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek – 19. Sebastian Milewski (88, 28. Bartosz Rymaniak), 18. Patryk Sokołowski, 6. Michał Chrapek (64, 7. Tiago Alves), 21. Gerard Badía (57, 3. Tomasz Jodłowiec) – 16. Dominik Steczyk, 70. Jakub Świerczok.
W rezerwie: Jakub Szmatuła (Br.), Tomas Huk, Javier Ajenjo Hyjek, Patryk Lipski, Arkadiusz Pyrka, Kristopher Vida.
trener: Waldemar Fornalik

Legia: 1. Artur Boruc – 2. Josip Juranović, 5. Igor Lewczuk, 55. Artur Jędrzejczyk, 25. Filip Mladenović – 22. Paweł Wszołek, 24. André Martins (81, 7. Domagoj Antolić), 67. Bartosz Kapustka, 14. Michał Karbownik (71, 99. Bartosz Slisz), 82. Luquinhas – 9. Tomáš Pekhart.
W rezerwie: Cezary Miszta (Br.), Mateusz Cholewiak, Rafael Lopes, Ariel Mosor, Maciej Rosołek, Stolarski, Joel Valencia.
Trener: Czesław Michniewicz

żółte kartki: André Martins, Kapustka – Badía, Sokołowski.

sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń) - Marcin Boniek i Jakub Winkler – Sylwester Rasmus

VAR: Paweł Gil oraz Marcin Borkowski.

Mecz bez udziału publiczności.