1/8 Pucharu Polski
Szczecin (Stadion im. Floriana Krygiera) - 10.02.2021, 17:30
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 1:2 (0:2)
Bramki
:
0:1 – 14` Michał Chrapek
0:2 – 68` Mateusz Winciersz
1:2 – 90` Luka Zahovič

W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Piast Gliwice pokonał Pogoń Szczecin 2:1. Bramki na wagę awansu dla gości strzelili Michał Chrapek z rzutu karnego i Mateusz Winciersz. Jedynego gola dla Pogoni w doliczonym czasie gry zdobył już w doliczonym czasie gryi Luka Zahovič.

Częściej w posiadaniu piłki byli Portowcy, ale to Piasta stworzył sobie więcej okazji z których wykorzystał dwie. Najpierw Michał Chrapek wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Michale Żyro. Drugi gol to nieporozumienie między bramkarzam Pogoni a kolegą z zespołu, co bezlitośnie wykorzystał Mateusz Winciersz. Gospodarze kontaktową bramkę zdobyli już w doliczonym czasie gry i był to ich jedyna sytuacja w tym meczu. Już w sobotę kolejne starcie Piasta z Pogonią, tym razem stawką będą ligowe punkty

Pogoń: 1. Dante Stipica – 2. Jakub Bartkowski, 23. Benedikt Zech, 33. Mariusz Malec, 97. Luís Mata (72, 10. Luka Zahovič) – 18. Michał Kucharczyk, 8. Damian Dąbrowski (72, 14. Kamil Drygas), 20. Alexander Gorgon (81, 28. Tomás Podstawski), 27. Sebastian Kowalczyk (77, 16. Santeri Hostikka), 61. Kacper Smoliński – 19. Adrian Benedyczak (77, 17. Mariusz Fornalczyk).
W rezerwie: Jakub Bursztyn  - Mateusz  Lęgowski, Tomas Podstawski, Dawid Stec, Kostas Triantafyllopoulos,
Trener: Kosta Runjaić

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 4. Jakub Czerwiński, 34. Piotr Malarczyk, 14. Jakub Holúbek – 77. Arkadiusz Pyrka (83, 17. Patryk Lipski), 3. Tomasz Jodłowiec (61, 5. Tomáš Huk), 18. Patryk Sokołowski, 6. Michał Chrapek (83, 29. Remigiusz Borkała), 15. Mateusz Winciersz – 11. Michał Żyro.
W rezerwie: Jakub Szmatuła, Badia, Thiago Alves, Bartosz Rymaniak, Kristopher Vida, Michał Zachciał.

żółte kartki: Malec – Holúbek, Jodłowiec.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski - Marcin Lisowski, Michał Hnatkiewicz. oraz  Damian Sylwestrzak. VAR: Jarosław Przybył oraz Michał Obukowicz.

Mecz bez udziału publiczności.