Gliwice, ul Okrzei –  22.02.2020

Piast Gliwice –  Cracovia 1:0 (0:0)

Bramki:

1:0 – 60` Sebastian Milewski (asysta Bartosz Rymaniak)

 

W hicie 23. kolejki o mistrzostwo Ekstraklasy Piast Gliwice  pokonał Cracovię 1:0. Złotą bramkę dla Mistrzów Polski w 60 minucie zdobył najmłodszy w zespole gospodarzy zawodnik – Sebastian Milewski. Było to premierowe trafienie tego młodzieżowca.

 

Starcie Mistrza Polski z Cracovią określono jako najciekawsze wydarzenie kolejki z kilku powodów. Gliwiczanie, którzy bronią tytułu najlepszej drużyny w kraju zdawali sobie sprawę, że muszą wygrać, aby nie stracic dystansu do czołówki. „Pasy: przed tą kolejką miały tyle samo punktów co prowadząca Legia i apetyt, aby dalej być przynajmniej na drugiej lokacie. Był to tez pojedynek dwóch szkoleniowców, którzy znają się doskonale nie tylko z boiska i ławki trenerskiej.

 

Waldemar Fornalik zdecydował się dokonać jednej, zaskakującej zmiany w wyjściowym składzie. Na ławce po raz pierwszy  w tym sezonie usiadł  Piotr Parzyszek, a zastąpił do Gerard Badia. Po pauzie za kartki wrócił też na lewą obronę Mikkel Kirkeskov. Michał Probierz do boju posłał tę samą jedenastkę, która tydzień temu ograła Lecha.

 

Krakowianie zdając sobie sprawę jak mocny jest Piast u siebie na początku cofnęli się całym zespołem do obrony. Gospodarze próbowali się przedrzeć przez zasieki postawione przez gości. W 11 minucie przyjezdni wyprowadzili kontratak, który mógł się zakończyć dla nich bramką. Cornel Rapa dośrodkował w pole karne, gdzie na bliższym słupku minął się z piłką Rafael Lopes, a zamykający akcję Sergiu Hanca uderzył z bliska nad poprzeczką. Zaraz potem gliwiczanie wykonywali dwa rogi z rzędu, jednak bez efektu w postaci gola, ale były to pierwsze sytuacje, które rozgrzały kibiców. W 21 minucie Piast miał kolejką okazję, by otworzyć wynik. Po kolejnym rogu, Rymaniak będąc tyłem do bramki obrócił się, strzelił, ale piłka przeszła  obok słupka. W 28 minucie po raz drugi w tej odsłonie gości wyszli z kontrą, po której Amersfoort ogral Czerwińskiego, zagrał w pole karne do  Hanki. Ten na szczęście źle opanował piłkę, co wykorzystał  Korun wybijając ją na korner. Piast odpowiedział akcją Rymaniaka, po której Feliksowi zabrakło centymetrów, by sięgnąć piłki i umieścić ją  w bramce.  W końcówce pierwszej połowy więcej do powiedzenia mieli goście, którzy dwukrotnie sprawdzili w jakiej formie jest Plach, ale bez powodzenia. Już w doliczonym czasie gry gospodarze wyszli z szybką kontrą, ale Milewski nie zdołał zakończyć swojego rajdu celnym podaniem do wychodzącego na pozycję Badii, za to  uczynił to arbiter kończąc tę odsłonę.

 

Na początku drugiej połowy lepsze wrażenie robili gliwiczanie. Najpierw strzelał Hateley, ale golkiper gości obronił to uderzenie. W 54 minucie tuż przed narożnikiem pola karnego faulowany był Badia. Mimo ostrego kąta Kirkeskov zdecydował się na strzał, ale piłkę  na róg wybił obrońca Cracovii. Po nim z 6 metrów strzelał Tuszyński, jednak jakimś cudem Pesković zdołał to obronić. W 60 minucie bramkarz „Pasów” już skapitulował. Po akcji Rymaniak i jego dograniu – Sebastian Milewski przyjął piłkę na klatkę piersiową czym huknął z woleja przy bliższym słupku i choć bramkarz gości rzucił się w dobrym kierunku, był bez szans na obronę. Michał Probierz zareagował zmieniając równocześnie dwóch zawodników. Mieli oni odmienić losy tego pojedynku. Dopiero jednak w 76 minucie udało im się postraszyć trochę Placha. W 78 minucie goście wykonywali rzut rożny, ale to gliwiczanie przejęli piłkę i wyszli z kontrą 2 na 1. Kończył tę akcję strzałem Badia, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką. W końcówce goście jeszcze próbowali doprowadzić do remisu, co przełożyło się na serię rzutów rożnych, ale za to punktów się nie przyznaje. Gliwiczanie dowieźli korzystny dla siebie wynik, który mocno przybliżył ich do gry w grupie mistrzowskiej.

 

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 2. Mikkel Kirkeskov – 21. Gerard Badía (87, 20. Martin Konczkowski), 18. Patryk Sokołowski (81, 3. Tomasz Jodłowiec), 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 19. Sebastian Milewski – 89. Patryk Tuszyński (70, 9. Piotr Parzyszek).
W rezerwie: Jakub Szmatuła – Remigiusz Borkała, Jakub Holubek, Tomas Huk,, Tiago Alves, Tomasz Mokwa
Trener: Waldemar Fornalik

 

Cracovia: 40. Michal Peškovič – 2. Cornel Râpă, 39. Michał Helik, 85. David Jablonský, 33. Kamil Pestka (66, 3. Michal Sipľak) – 14. Ivan Fiolić (66, 7. Thiago), 6. Sylwester Lusiusz, 5. Janusz Gol (78, 99. Tomáš Vestenický), 10. Pelle van Amersfoort, 4. Sergiu Hanca – 21. Rafael Lopes.
W rezerwie: Lukas Hrosso – Milan Dimun, Oleksij Dytyatev, Diego, Florian Loshaj, Michał Rakoczy,
Trener: Michał Probierz

 

żółte kartki: Pestka, Râpă, Sipľak.

 

Sędziowali: Paweł Raczkowski (Warszawa) - Michał Obukowicz i Michał Pierściński -  Paweł Pskit. VAR: Jarosław Przybył oraz Konrad Sapela.

 

widzów: 4176.