Gliwice, ul Okrzei – 01.03.2018, g. 18:00
Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 4` Piotr Parzyszek (asysta Joel Valencia)
2:0 – 55` Joel Valencia (asysta Piotr Parzyszek)

Trzecie zwycięstwo z rzędu odniosła drużyna Piasta. Gliwiczanie przed własną publicznością, po bramkarz Parzyszka i Valencii pokonali Śląsk Wrocław 2:0. Dzięki wygranej podopieczni Waldemara Fornalika przynajmniej do soboty wskoczyli na trzeci stopień podium. 

Zanim sędzia zagwizdał po raz pierwszy, piłkarze i kibice minutą ciszy uczcili pamięć zmarłego kilka dni temu wiceprezydenta Gliwic i byłego prezesa Piasta – Piotra Wieczorka. Z głośników  w tym czasie płynęła pieśń  You’ll Never Walk Alone.

Jak dobrze idzie, to nie ma co zmieniać. Z takiego założenia po raz kolejny wyszedł Waldemar Fornalik i miał nosa.  Już w 4 min po błędzie Wojciecha Golla, piłka trafiła do Valencii,  ten zagrał do Parzyszka, który otworzył wynik  tego spotkania. Jeszcze były pewne wątpliwości, bo sędzia dostał sygnał z wozu VAR, ale po analizie uznał bramkę. Gliwiczanie chcieli pójść za ciosem i za chwilę Dziczek dogrywał w pole karne, ale zbyt mocno. W 8 min po rogu uderzał Konczkowski, jednak piłka nie dotarła do bramki.   Chwilę później w polu karnym pogubił się Czerwiński, goście jednak nie wykorzystali tego prezentu. Na jakiś czas gra się wyrównała. W 24 min w polu karnym padł Parzyszek.  Sędzia w pierwszym momencie wskazał na wapno, ale po drugiej już analizie VAR tym razem podjął decyzję na korzyść wrocławian i anulował swoją pierwszą decyzję. Gliwiczanie dalej jednak grali swoje, a ich akcje, kiedy kilka razy pod rząd zagrywali z pierwszej piłki, rozbijały zupełnie obronę gości, brakowało jednak dokładnego podania. W 37 min Cholewiak zgubił piłkę, trafiła do Valencii. Ekwadorczyk zdecydował się uderzyć zza linii pola karnego i była to zła decyzja, bo nie trafił w bramkę, a miał dwóch niepilnowanych kolegów na pozycjach.  Już w doliczony czasie gry tej pierwszej połowy Piasta jeszcze podkręcił tempo, ale bez efektu w postaci drugiej bramki. Postawę gości natomiast można podsumować jednym słowem – beznadziejna. Wrocławianie w pierwszych 45 minutach nie wypracowali sobie żadnej, dobrej okazji do zdobycia gola.

Drugą połowę gliwiczanie również rozpoczęli od zmasowanych ataków na bramkę Śląska. Momentami na połowie gości była cała drużyna Piasta. Cel był oczywisty – strzelić drugą bramkę i praktycznie zamknąć mecz. Udało się to w 55 min – Parzyszek przedłużył lot piłki głową,  ta trafiła do Valencii, który wyskoczył przed obrońców i będąc w sytuacji sam na sam  spokojnym, plasowanym strzałem obok bezradnego Słowika, umieścił ją w bramce. Potem niby przeważał Śląsk, ale kompletnie nic z tego nie wynikało. W 71 min po raz kolejny Konczkowski urwał się prawą stroną, podał dokładnie do Parzyszka, ten strzelił celnie, ale tym razem Słowik nie dał się pokonać.   Za chwilę strzelca pierwszego gola zmienił Jodłowiec. Można było to odebrać jako sygnał, że  gliwiczanie będą bronić wyniku. W 77 min gośie wyprowadzili kontrę po której tuż przed linią pola karnego faulowany był Radecki.  Strzelał Farshad Ahmadzade, ale trafił w głowę zawodnika Piasta i piłka wyszła na róg. Po nim było trochę zamieszania, ale gospodarze wyszli bez szwanku z tej sytuacji. Wrocławianie próbowali jeszcze strzelić honorowego gola, ale przeszkodził im Plach, broniąc w sytuacji sam na sam z Robakiem    Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Piasta, a zdobyte trzy punkty praktycznie przesądzają o tym, że niebiesko-czerwoni zagrają w grupie mistrzowskiej.

Piast: 26. František Plach – 5. Marcin Pietrowski (84, 19. Mateusz Mak), 4. Jakub Czerwiński, 25. Aleksandar Sedlar, 2. Mikkel Kirkeskov – 20. Martin Konczkowski, 6. Tom Hateley, 10. Patryk Dziczek, 17. Joel Valencia (89, 27. Michal Papadopulos), 11. Jorge Félix – 9. Piotr Parzyszek (75, 3. Tomasz Jodłowiec).
W rezerwie: Jakub Szmatuła, Gerard Badia, Tomasz Mokwa, Uros Korun
Trener: Waldemar Fornalik

Śląsk: 27. Jakub Słowik – 3. Piotr Celeban, 32. Igors Tarasovs, 14. Wojciech Golla, 11. Mateusz Cholewiak – 18. Lubambo Musonda (75, 10. Farshad Ahmadzadeh), 19. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko (53, 6. Michał Chrapek), 23. Mateusz Radecki, 16. Róbert Pich (56, 25. Damian Gąska) – 9. Marcin Robak
W rezerwie: Jakub Wrąbel, Mariusz Pawelec, Łukasz Broź, Arkadiusz Piech
Trener: Vitezlav Lavicka

żółta kartka: Dziczek.

Sędziowali: Krzysztof Jakubik – Arkadiusz Wójcik, Marcin Lisowski – Kornel Paszkielewicz (Siedlce)
VAR: Tomasz Kwiatkowski – Tomasz Musiał