Sezon 2015/16

1/16 Pucharu Polski

12 sierpnia 2015, 17:00 – Stalowa Wola
Stal Stalowa Wola – Piast Gliwice 2-2 pd. k. 3-0
Bramki:
Damian Łanucha 37 (k), Michał Kachniarz 90 – Gerard Badía 15, 64
karne: 1-0 Dawid Jabłoński, (1-0 Adrian Klepczyński – obroniony), 2-0 Tomasz Płonka, (2-0 Uroš Korun – nad bramką), 3-0 Damian Łanucha, (3-0 Tomasz Mokwa – obroniony)

Piast Gliwice grając w rezerwowym składzie uległ w 1/16 finału Pucharu Polski – Stali Stalowa Wola po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był wynik 2:2. Obie bramki dla Piasta zdobył Gerard Badia. Dla gospodarzy trafiali: Damian Łanucha oraz Tomasz Płonka.

Tak jak przypuszczano, trenerzy Piasta zdecydowali się zostawić w Gliwicach podstawowych zawodników. Do Stalowej Woli, za kilkoma wyjątkami pojechali gracze, którzy dopiero walczą o miejsce w pierwszej jedenastce pierwszego zespołu. W kadrze meczowej znaleźli się nawet jeszcze juniorzy. W tej sytuacji praktycznie każda formacja grała ze sobą w takim ustawieniu po raz pierwszy.

Początkowe minuty należały do gospodarzy, którzy z determinacją zaatakowali bramkę pilnowaną w tym spotkaniu przez Dobrivoja Rusova. Przez dobre 10 min Stalówka przeważała. W 11. min po rogu, Giel strzelał głową, ale minimalnie chybił. Wynik tego spotkania w 15. min otworzył Badia. Hiszpan widząc, że Wietecha wyszedł daleko przed własną bramkę, zdecydował się go lobować i okazało się to bardzo dobrym posunięciem, bo piłka wpadła za kołnierz bramkarzowi Stali i zrobiło się 1:0 dla niebiesko-czerwonych. Podcięło to nieco skrzydła gospodarzom, a dodało animuszu gościom, bo od tej pory gliwiczanie zaczęli przeważać. W 23. min oko w oko z Wietechą stanął Klepczyński, ale bramkarz Stali zrehabilitował się za sytuację, gdy puścił gola i zatrzymał obrońcę Piasta. Gdy wydawało się, że goście strzelą w końcu drugą bramkę i wypracują sobie solidną zaliczkę przed drugą połową, padł gol dla miejscowych.