Sezona 2013/14 – Liga Europy

II runda eliminacji Ligi Europy
Gliwice, ul Okrzei, 25.07.2013, godz. 17:30
Piast Gliwice – Qarabağ Ağdam – 2:2 (2:1)
Bramki:
0:1 – 8` Leroy George (asysta Reynaldo)
1:1 – 28` Mateusz Matras (asysta Damian Zbozień)
2:1 – 36` Marcin Robak (asysta Tomasz Podgórski)
2:2 – 108` Ulrich Kapolongo
piast-karabach01 Piast nie zagra w III rudzie eliminacji do Ligi Europy. Po emocjonujący meczu, którego losy rozstrzygały się w dogrywce, podopieczni Marcina Brosza zremisowali w rewanżowym spotkaniu z Karabach Agdam 2:2. Wynik tego spotkania za sprawą George otworzyli goście. Wyrównał Matras, a potem na 2:1 podwyższył Robak. Już w dogrywce rezultat na 2:2 zmienił Ulrich Kapolongo. Gliwiczanie, aby awansować musieli strzelić jeszcze dwa gole, to było juz niemożliwe, ale z pucharową przygodę, choć zakończyli szybko, to z honorem.

 

To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii gliwickiej piłki, czyli pierwszy mecz w europejskich pucharach klubu z grodu na Kłodnicą nie przyciągnął na trybuny kompletu widzów. Ci, co jednak przyszli liczyli, że zobaczą widowisko europejskiej jakości i nie zawiedli się. Taką też grę zapowiadali trenerzy obu drużyn. Nawet pogoda dostosował się do tego wydarzenia. Wyraźnie spadła temperatura, z korzyścią zarówno dla piłkarzy jak i tych, co zasiedli na trybunach.

Marcin Brosz w porównaniu do ostatniego meczu ligowego dokonał dość sporo zmian. Na ławce usieli Król, Cicman, Lazdins i Docekal, zabrakło też Hiszpana Carlosa Marca, który jeszcze nie ma certyfikatu na grę w europejskich pucharach.

Faworytem tego starcia był zespół Karabachu, aktualnie jedna z najsilniejszych drużyn z Azerbejdżanu, drużyna ograna już w europejskich pucharach. Gliwiczanie przystępowali jednak do tego meczu ogromnie zmotywowani chęcią pokazania się w Europie i pół milionową premią.

Mecz ten zaczęli gliwiczanie i już w pierwszej minucie wywalczyli rzut rożny. Wykonywał go Podgórski, piłka po wybiciu trafiła przed pole karne, pod nogi Króla, ten uderzył bez wahania, ale futbolówka przeszła metr nad piast-karabach02poprzeczką. W 5 min Robak oddał pierwszy, celny strzał, ale zbyt lekkie było to uderzenie, by mogło zaskoczyć bramkarza z Azerbejdżanu. Wydawało sie, że Piast kontroluje sytuację, ale w 8 min goście wyprowadzili zabójczą kontrę. Reynaldo urwał się Zbozieniowi, popędził na bramkę, zagrał w pełnym biegu do George, a ten z pierwszej piłki pokonał Szumskiego. Po tak szybkim strzeleniu gola Azerowie mogli cofnąć się do obrony i spokojnie czekać na ataki Piasta. Fani z Gliwic czekali teraz na powtórkę wydarzeń z Krakowa z minionej niedzieli, ale Karabach to nie Cracovia. Gospodarze nie potrafili bowiem przez następne 15 minut skonstruować składnej akcji, przeciwnie gości. W 22 i Gelashvili wywalczył pierwszy dla Karabachu rzut rożny. Po nim było uderzenie na bramkę pilnowaną przez Szumskiego, ale niecelne. W 24 min ponownie Reynaldo urwał się Zbozieniowi, przed szansą zdobycia drugiego gola stanął George. Na szczęście napastnik z Agdam fatalnie się pomylił. Zaraz potem Podgórski wpadł w pole karne, ale o ułamek sekundy wyprzedził go bramkarz gości. Wreszcie w 28 min gliwiczanie mieli kolejny rzut rożny. Jak zawsze wykonywał go Podgórski, piłkę przedłużył głową Klepczyński i ta trafiła do Zbozienia. Obrońca gospodarzy oddał strzał, który jednak został zablokowany, jednak piłka trafiła do Matrasa a ten z bliska wpakował ją do siatki. W 36 min gliwiczanie doprowadzili do dogrywki. Podgórski dośrodkowywał, a Robak już na siedząco zdołał skierować piłkę do siatki doprowadzając do szaleństwa na trybunach. W 46 min zamarły na chwilę trybuny, bo Gelashvili uwolnił się spod opieki obrońców, wpadł w pole karne, zagrał wzdłuż linii, na szczęście nikt tej akcji nie zamknął. Zaraz potem zakończyła się pierwsza połowa.

Drugą połowę dobrze rozpoczęli gliwiczanie, od razu siadając na rywalu, ale w 50 min nadziali się na kontrę. Nadirov przedarł się prawą stroną, próbował dogrywać piłkę do Reynaldo, na szćżęście piłka przeszła przed jego nosem. W 52 min po faulu na Rubenie, Podgórski wykonywał rzut wolny, Ponownie kapitalnie w polu karnym zachował się Matras piast-karabach03uderzając potężnie, ale gościom tym razem sprzyjało szczęście, bo piłka odbiła się od poprzeczki. Każdy, kolejny stały fragment gry przyprawiał o drżenie nóg zawodników Karabachu. W tym też elemencie gliwiczanie upatrywali swojej szansy i słusznie, bo dobrze wyszkoleni technicznie Azerowie, w normalnej grze lepiej operowali piłką. Kolejny fragment tego pojedynku emocjonujący nie był. Można było odczuć wrażenie, że obie strony zwolniły tempo, kalkulując, że może dojść do dogrywki. W 77 min Robak wywalczył rzut rożny. Do narożnika tradycyjnie powędrował Podgórski, ale tym razem z jego dośrodkowaniem poradzili sobie obrońcy gości. Czas płynął, na boisku brak było bramkowych sytuacji, czy nawet akcji mogących zmienić wynik. Coraz bardziej więc zanosiło się na dogrywkę. W 89 min Richard zgubił stoperów Piasta, ale przytomnie za pole karne wyszedł Szumski, uprzedzając Brazylijczyka. Zaraz potem Robak już szykował się do strzału, ale obrońca Karabachu wybił mu piłkę spod nóg. Do tej drugiej połowy arbiter doliczył trzy minuty. Wynik się jednak nie zmienił i arbiter zarządził dogrywkę.

Taki obrót sprawy przewidział Damian Zbozień, który przed meczem mówił, że w dodatkowym czasie gry będą się rozstrzygać losy tego dwumeczu. Kibice dostali więc dodatkową porcję emocji. Wielką niewiadomą było jednak jak drużyna Piasta kondycyjnie wytrzyma ten pojedynek. Goście od początku tej fazy meczu nie wykazywali zbytniej chęci do biegania, stąd nie wiele się działo ciekawego na murawie. Sporadyczne ataki, głównie w wykonaniu gości nie przynosiły też poważniejszego zagrożenia dla bramki pilnowanej przez Szumskiego. Gospodarze zebrali siły w końcówce tej pierwszej części dogrywki. Sytuacji jednak t nie zmieniło.

Ostatnią już kwartę tego pojedynku rozpoczęli kibice gromkim GKS, które miało ponieść niebiesko-czerwonych wojowników do zwycięstwa. Niestety, w 108 min Kapolongo w polu karnym oszukał Zbozienia, a potem chytrym strzałem w krótki pokonał Szumskiego. 2:2 w tym momencie skreślało Piasta z listy drużyn, które miały przejść do następnej rundy eliminacji Ligi Europy. Gliwiczanie grali jednak o honor i pierwsze zwycięstwo do końca. Mieli nawet na to szansę, ale defensywa i bramkarz Karabachu wytrzymali presję. Piast szybko zakończył swoją pucharowa przygodę, ale godnie i z honorem.

piast-karabach04

II runda eliminacji Ligi Europy
Gliwice, ul Okrzei, 25.07.2013, godz. 17:30
Piast Gliwice – Qarabağ Ağdam – 2:2 (2:1)
Bramki:
0:1 – 8` Leroy George (asysta Reynaldo)
1:1 – 28` Mateusz Matras (asysta Damian Zbozień)
2:1 – 36` Marcin Robak (asysta Tomasz Podgórski)
2:2 – 108` Ulrich Kapolongo

Piast: 29. Jakub Szumski, 23. Krzysztof Król, 3. Csaba Horvath, 14. Adrian Klepczyński, 25. Damian Zbozień – 4. Mateusz Matras, 20. Łukasz Hanzel (74` 13. Tomas Docekal), 18. Matej Izvolt, (96` 16. Pavol Cicman) 17. Tomasz Podgórski – 22. Ruben Jurado (68` 27. Artis Lazdins), 11. Marcin Robak
Rezerwowi: Jakub Szmatuła, 5. Jan Polak, 9. Radosław Murawski, 10. Kamil Wilczek,
Trener: Marcin Brosz

Qarabağ: 89. Miro Varvodić – 2.Qara Qarayev, 5. Maksim Medvedev, 9. Reynaldo, 11. Nikoloz Gelashvili (85` 88. Ulrich Kapolongo), 14. Rashard Sadygov, 16. Leroy George (64` 7. Namig Yusifov), 17. Vuqar Nadirov (76` 55. Badavi Guseynov), 20. Richard Almeida, 24. Admir Teli, 25. Ansi Agolli
Rezerwowi: 1. Ferhad Veliyev, 6. Haji Ahmadov, , 10. Muarem Muarem, 18. Ilgar Gurbanov, Trener: Gurban Gurbanov

żółte kartki: Matras, Dočekal – Teli, Gelaszwili, Richard, Varvodić.
Sędziowie: Stanislav Todorov – Veselin Dobriyanov i Martin Dimitrov

Widzów: 5744

 

 

Baku (Tofiq Bəhramov adına Respublika stadionu) – 18.07.2013, g. 18:00
Qarabağ Ağdam – Piast Gliwice 2:1 (1:1)

Qarabağ AğdamPiast Gliwice przegrywa w swoim premierowym meczu w europejskich pucharach, ale tylko 1:2. Pierwszą w historii bramkę dla niebiesko-czerwonych w tych rozgrywkach strzelił Marcin Robak. zwycięstwo Azerom dali Brazylijczycy Richard i Reynaldo. Taki rezultat jednak sprawia, że Piast w rewanżu nie jest bez szans na przeskoczenie Karabachu. Wystarczy, ze gliwiczanie strzelą tylko jedną bramkę nie tracą przy tym żadnej.

 

Początek meczu zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy szybko chcieli otworzyć wynik tego pojedynku. Już w 2 min defensywa Piasta pogubiła się i w konsekwencji zawodnik Karabachu znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak przestrzelił. Do 6 min gliwiczanom nie udawało się wyjść z własnej połowy, ale w 7 najpierw Podgórski wykonywał rzut wolny po którym zrobiło się spore zamieszanie w polu karnym gospodarzy. W konsekwencji Ruben znalazł się sam 8 metrów przed bramką pilnowaną przez Miro, ale strzał Hiszpana był zbyt lekki, by zaskoczyć golkipera z Agdam.

To podziałało na głowy miejscowych jak kubeł zimnej wody, bo zaraz potem sytuacja nieco się uspokoiła. Gliwiczanie cofnęli się na swoją część boiska, pozwalając dość swobodnie rozgrywać piłkę, ale w bezpiecznej odległości od swoje bramki. W 16 min jednak przydarzył się błąd naszym zawodnikom, w konsekwencji Agolli Ansi doszedł do pozycji strzeleckiej, ale na wysokości zadania stanął Szumski, broniąc strzał Azera oddany w krótki słupek. Gliwiczanie wyszli z tej opresji, a w 19 min pokazali futbol znany nam z ligowych boisk. Wtedy to Matej Izvolt dograł prawie że z końcowej linii boiska w pola karne, tam znalazł się Robak, który głową skierował piłkę do siatki. Na ogromnym stadionie w Baku zapadła grobowa cisza, ale w grodzie nad Kłodnicą zapanowała euforia. Takiego obrotu sprawy w stolicy Azerbejdżanu i pewnie poza nią, nikt się nie spodziewał. Europejski kopciuszek prowadził z faworyzowanym i ogranym w Europie, Karbachem. To nie był jednak końcowy akcent tego spotkania. W 27 min Gelashvili Nikoloz uderzył technicznie, z 5 metrów w samo okienko, ale dobrze był ustawiony Szumski. odpowiedź gości była prawie natychmiastowa. Po stałym fragmencie gry głową strzelał Matras. Nie było to celne uderzenie, ale pokazało, że warto grac górą, bo niskiego wzrostu gospodarze nie potrafili takich zagrań skutecznie powstrzymywać. W 32 min Zbozień faulował z boku pola karnego Reynaldo. Rzut wolny bardzo sprytnie wykonał Rsada, któru zagrał na 11 metr do nie pilnowanego Richarda. Ten jednak pomylił się w bardzo spektakularny sposób. Zaraz potem Karabach stworzył sobie kolejną okazję na doprowadzenie do remisu, ale ponownie zabrakło gospodarzom precyzji, a może techniki przy oddawaniu strzału, bo był niecelny. W 38 min Azerowei doprowadzili jednak do wyrównania. Almeida Richard oddał potężny strzał z 30 metrów, nie do obrony z gatunku stadiony świata. Szumski nie miał nic do powiedzenia. Potem jeszcze bramkarz Piasta dwukrotnie był w tarapatach, ale piłka nie znalazła już drogi do jego bramki.

 

Gdyby wynik z pierwszej odsłony utrzymał się do końca, do gliwiczanie wracaliby w niezwykle wesołych nastrojach. Z drugiej strony czemu by nie spróbować podwyższyć i przesądzić sprawę awansu już w pierwszym spotkaniu. To jednak gospodarze, zgodnie zresztą z przewidywaniami od początku tej części meczu zaatakowali. W 48 min po faulu Matrasa, Rasad uderzał z wolnego, ale odległość chyba była dla niego zbyt duża, by celnie trafić. W 51 min Admir spróbował przymierzyć z dystansu, piłka niebezpiecznie skręciła w stronę słupka bramki pilnowanej przez Szumskiego, ale przeszła obok tej stałej części bramki. Po nim też z daleka próbował pokonać Szumskiego, Reynaldo, z podobnym skutkiem. Wreszcie, aby to uspokoić na prosty, ale genialny pomysł wpadł Matras, który przy pierwszej okazji dał się sfaulować, a potem przez 180 sekund leżał na murawie, pozwalając złapać drugi oddech sobie i kolegom. Tak jak się można było spodziewać z upływającym czasem tempo spadało. Azerowie utrzymywali jednak optyczną przewagę. W 70 min Podgórski faulował Reynaldo na 28 metrze, ale strzał Leroya zatrzymał się na głowie Zbozienia. Na kwadrans przed końcem meczu, wciąż utrzymywał się doskonały rezultat dla Piasta – 1:1, a gospodarze nie forsowali już tak tempa, choć w 77 min Rasad zamieszał obrońcami Piasta, ale nie zakończył akcji strzałem, W 78 min Reynaldo wpadł między parę stoperów, ale w fenomenalny sposób jego strzał z 4 metrów bronił Szumski. Co się jednak odwlecze. W 83 min – po akcji przeprowadzonej lewą stroną, najpierw strzał Almeidy wybronił Szumski, jednak przy dobitce Reynaldo, nie miał już szans. Zrobiło się 2:1 dla gospodarzy. W tym momencie najważniejsze było, aby nie stracić trzeciego gola, szczególnie, że Azerowie konsekwentnie do tego dążyli. Udało się jednak utrzymać ten naprawdę niezły wynik i nie pozbawić się realnych szans na awans do drugiej rundy.

Baku (Tofiq Bəhramov adına Respublika stadionu) – 18.07.2013, g. 18:00
Qarabağ Ağdam – Piast Gliwice 2:1 (1:1)
Bramki:
0:1 – 18` Marcin Robak (asysta – Matej Izvolt)
1:1 – 40` Richard
2:1 – 83` Reynaldo

Qarabağ: 89. Miro Varvodić – 5. Maksim Medvedev, 24. Admir Teli, 14. Rəşad Sadıqov, 25. Ansi Agolli – 17. Vüqar Nadirov (90, 19. Murad Səttarlı), 2. Qara Qarayev, 20. Richard, 7. Namiq Yusifov (46, 16. Leroy George), 9. Reynaldo – 11. Nika Gelaszwili (75, 88. Ulrich Kapolongo).
Rezerwa: 1. Valiyev Farhad, 6. Ahmadov Haci, 18. Qurbanov Ilgar, 19. Sattarli Murad, 55. Huseynov Badavi, 88. Kapolongo Zaolo.

Piast: 29. Jakub Szumski – 25. Damian Zbozień, 3. Csaba Horváth, 5. Jan Polák, 14. Adrian Klepczyński – 18. Matej Ižvolt (68, 10. Kamil Wilczek), 4. Mateusz Matras, 20. Łukasz Hanzel, 22. Rubén Jurado (46, 16. Pavol Cicman), 17. Tomasz Podgórski – 11. Marcin Robak (84, 9. Radosław Murawski).
Rezerwa: 1. Jakub Szmatuła, 15. Łukasz Krzycki, 26. Bartosz Szeliga., 27. Artis Lazdins.
Trener: Marcin Brosz

żółte kartki: Nadirov, Reynaldo – Zbozień.

sędziował: Damir Batinić (Chorwacja).
Puchar24 czerwca odbędzie się losowanie podczas którego poznamy na kogo może  trafić Piast w II rundzie rozgrywek eliminacji do Ligi Europy. W I rundzie  bowiem gliwiczanie jeszcze nie zagrają,  bo mimo kiepskich ostatnio wyników naszych klubów i reprezentacji na arenie międzynarodowej, nasze drużyny przystępują do tych rozgrywek od drugiej fazy. Niebiesko-czerwoni w przeciwieństwie  do Lecha Poznań i Śląska Wrocław będą miały jednak trudniejsze zadanie. Lech i Śląsk są bowiem w grupie rozstawionych, a  Piast jeszcze  nie. W tym tekście przybliżamy kibicom rozgrywki w LE

 

Do Ligi Europy można dostać się na pięć sposobów:
a) pierwszy to wygranie Ligii Europy sezon wcześniej;
b) drugi to zajęcie właściwego miejsca w tabeli ligowej swojej federacji (swojego kraju);
c) trzeci to zajęcie właściwego miejsca w rankingu Fair Play UEFA;
d) czwarty to udział w finale rozgrywek o Puchar swojego kraju;
e) piąty to spadek z Ligii Mistrzów do Ligii Europy

Polska ma zagwarantowane trzy miejsca w eliminacjach do gry  Lidze Europy i jednego w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Wynika to z rankingu tworzonego przez UEFA. W LE gra druga i trzecia drużyna w tabeli oraz zdobywca Pucharu Polski. W związku z tym, że w minionym sezonie dublet wywalczyła Legia Warszawa, to Śląsk  zakwalifikował się do tych rozgrywek jako finalista PP.  Wrocławianie jednak uplasowali się na trzeciej lokacie, czyli też dającej prawo gry w pucharach. W konsekwencji do  rozgrywek tych zakwalifikowała się czwarta drużyna ekstraklasy, czyli Piast Gliwice.

Piast Gliwice swoje spotkania rozpocznie od drugiej rundy eliminacyjnej. Będąc absolutnym debiutantem na arenie międzynarodowej oczywiste jest, że podopieczni Marcina Brosza już w tej fazie rozgrywek nie będą mogli być rozstawieni. Oznacza to, że już na samym początku przygody z europejskimi pucharami  Piast może trafić na silne zespoły ze znanych lig europejskich. W drugiej rundzie czekają już bowiem takie ekipy jak Rubin Kazań, Standard Liege czy Czernomorec Odessa.
W kolejnych rundach czekają już zdecydowanie bardziej silniejsi rywale jednak to dopiero melodia przyszłości.
Jednego możemy być pewni – Piast z pewnością nie zagra ani z Lechem ani ze Śląskiem, ponieważ na tym etapie rozgrywek wykluczony jest mecz drużyn z tego samego kraju.

W pierwszej rundzie bierze udział 50 drużyn:

2 zdobywców pucharów z Andory i San Marino
16 wicemistrzów krajów zajmujących miejsca 35–51 w rankingu UEFA[5] 29 trzecich drużyn z krajów zajmujących miejsca 22–51 w rankingu UEFA[5],
3 drużyny, które zwyciężyły rankingi fair-play w 3 pierwszych krajach rankingu fair-play UEFA.

1. runda eliminacji: 2013/14

Astra Ploeszti (Rumunia), NK Domżale KR Reykjavik (Islandia), Glentoran F.C. (Irlandia Płn.), Dynamo Mińsk (Białoruś), Żalgiris Wilno (Litwa), Breidablik UBK (Islandia), Crusaders F.C. (Irlandia Płn.), Malmö FF, Suduva Mariampol (Litwa), IB Vestmannaeyjar (Islandia), Linfield F.C. (Irlandia Płn.), MSK Żilina (Słowacja), Kruoja Pokroje (Litwa), Buducnost Podgorica (Czarnogóra), Jeunesse Esch (Luksemburg), Rosenborg BK (Norwegia), FC Tiraspol (Mołdawia), Celik Nikšić (Czarnogóra), F91 Dudelange (Luksemburg), Vojvodina Nowy Sad (Serbia), Dacia Kiszyniów (Mołdawia) Grbalj Radanovići (Czarnogóra), FC Differdange 03 (Luksemburg), Lewski Sofia (Bułgaria) Milsami Orgiejów (Mołdawia), FC Vaduz (Liechtenstein), Pjunik Erewań (Armenia), CSKA Sofia (Bułgaria), Chazar Lenkoran (Azerbejdżan), KF Laci (Albania), Mika Asztarak (Armenia), Videoton FC (Węgry), Karabach Agdam (Azerbejdżan), Kukesi (Albania), Gandzasar Kapan (Armenia), Budapest Honved FC (Węgry), ?nter Baku (Azerbejdżan), Teuta Durres (Albania), Víkingur Gota (Wyspy Owcze), Inter Turku (Finlandia), FK Windawa (Łotwa) Hibernians (Malta), IF Fuglafjoerdur (Wyspy Owcze), TPS Turku (Finlandia), Skonto Ryga (Łotwa), Valletta FC (Malta) HB Torshavn (Wyspy Owcze), Czichura Saczchere (Gruzja), Metalurgs Lipawa (Łotwa), Sliema Wanderers (Malta) UE Santa Coloma (Andora), Torpedo Kutaisi, Teteks Tetowo (Macedonia), Prestatyn Town (Walia), FC Santa Coloma (Andora), FK Sarajevo, Metalurg Skopje, Airbus UK Broughton (Walia), SP La Fiorita (San Marino), Zrinjski Mostar (Bośnia i Hercegowina), Horizont Turnowo(Macedonia), Bala Town (Walia), AC Libertas (San Marino), Drogheda United (Irlandia), FK Astana (Kazachstan), Flora Tallinn (Estonia), Gefle IF (Szwecja), St. Patrick’s Athletic (Irlandia), Irtysz Pawłodar (Kazachstan), Levadia Tallinn (Estonia), Tromsoe IL (Norwegia), NK MIK CM Celje(Słowenia), FK Aktöbe (Kazachstan), Narva Trans (Estonia), IFK Mariehamn (Finlandia)

W drugiej rundzie bierze udział 80 drużyn:
25 zwycięzców dwumeczów pierwszej rundy,
24 zdobywców pucharów krajów zajmujących miejsca 28–51 w rankingu UEFA,
16 wicemistrzów krajów zajmujących miejsca 19–34 w rankingu UEFA,
6 trzecich drużyn z krajów zajmujących miejsca 16–21 w rankingu UEFA,
6 czwartych drużyn z krajów zajmujących miejsca 10–15 w rankingu UEFA,
3 piąte drużyny krajów zajmujących miejsca 7–9 w rankingu UEFA.

2. runda eliminacji: sezonu 2013/14

Zespoły rozstawione: Rubin Kazań (Rosja), Standard Liege (Belgia), FC Utrecht (Holandia), Hapoel Tel Aviv (Izrael), Lech Poznań (Polska), Śląsk Wrocław (Polska), Trabzonspor (Turcja), Aalborg (Dania), Anorthosis Famagusta (Cypr), Maccabi Haifa (Izrael), Sturm Graz (Austria), Omonia Nikozja (Cypr), Czernomorec Odessa (Ukraina), VSC Debreczen (Węgry), Hajduk Split (Chorwacja), Crvena Zvezda Belgrad (Serbia), Slovan Liberec (Czechy), PAS Giannina (Grecja), Szachtior Soligorsk (Białoruś), IFK Goeteborg (Szwecja), HNK Rijeka (Chorwacja), FC Mińsk (Białoruś), Petrolul Ploiesti (Rumunia), Pandurii Targu Jiu (Rumunia)

Zespoły nierozstawione:
Hibernian Edynburg (Szkocja), St. Johnstone Perth (Szkocja), Piast Gliwice (Polska), Derry City (Irlandia), Stromsgodset IF Drammen (Norwegia), Hodd IL Ulsteinvik (Norwegia), BK Häcken (Szwecja), Gefle IF (Szwecja), Honka Espoo (Finlandia), Olimpija Ljubljana (Słowenia), FK Jagodina (Serbia), Lokomotiva Zagrzeb (Chorwacja), NK Siroki Brijeg (Bośnia i Hercegowina), Beroe Stara Zagora (Bułgaria), FK Senica (Słowacja), AS Trencin (Słowacja), Dila Gori (Gruzja)

Pierwsze mecze 2. rundy eliminacyjnej zaplanowane są na 18 lipca 2013 (dzień przed startem T-Mobile Ekstraklasy), rewanże na 25 lipca 2013

W trzeciej rundzie bierze udział 70 drużyn:

40 zwycięzców dwumeczów drugiej rundy,
12 zdobywców pucharów krajów zajmujących miejsca 16–27 w rankingu UEFA,
3 wicemistrzów krajów zajmujących miejsca 16–18 w rankingu UEFA,
6 trzecich drużyn krajów zajmujących miejsca 10–15 w rankingu UEFA,
3 czwarte drużyny krajów zajmujących miejsca 7–9 w rankingu UEFA,
3 piąte drużyny krajów zajmujących miejsca 4–6 w rankingu UEFA,
3 szóste drużyny krajów zajmujących miejsca 1–3 w rankingu UEFA.

Jeśli Piast przebrnie przez drugą rundę to może trafić na: 

3. runda eliminacji: Swansea City (Anglia), Saint-Etienne (Francja), Bursaspor (Turcja), Hapoel Ramat Gan (Izrael), FC Sevilla (Hiszpania) Kuban Krasnodar (Rosja), Club Brugge (Belgia), Motherwell (Szkocja), VfB Stuttgart (Niemcy), Vitesse Arnhem (Holandia), Randers (Dania), FK Jablonec (Czechy), Udinese Calcio (Włochy), Metalurg Donieck (Ukraina), FC Zürich (Szwajcaria), Estoril Praia (Portugalia), Asteras Tripolis (Grecja), Rapid Wiedeń (Austria)

W rundzie play-off (czwartej rundzie) biorą udział 74 drużyny:

35 zwycięzców dwumeczów trzeciej rundy,
15 zdobywców pucharów krajów zajmujących miejsca 1–15 w rankingu UEFA,
3 trzecie drużyny krajów zajmujących miejsca 7–9 w rankingu UEFA,
3 czwarte drużyny krajów zajmujących miejsca 4–6 w rankingu UEFA,
3 piąte drużyny krajów zajmujących miejsca 1–3 w rankingu UEFA,
15 drużyn, które odpadły w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów UEFA.

4. runda eliminacji:
Tottenham Hotspur (Anglia), Real Betis Sewilla (Hiszpania), Eintracht Frankfurt (Niemcy), Atromitos (Grecja), AC Fiorentina (Włochy), Besiktas Stambuł (Turcja), Sporting Braga (Portugalia), Racing Genk (Belgia), OGC Nice (Francja), Esbjerg fB (Dania), Spartak Moskwa (Rosja), St. Gallen (Szwajcaria), AZ Alkmaar (Holandia), Feyenoord Rotterdam (Holandia), SV Pasching (Austria), Apollon Limassol (Cypr), Dynamo Kijów (Ukraina), Dnipro Dnipropetrowsk (Ukraina)

Rozpoczną od fazy grupowej:
(7 drużyn – zdobywcy pucharów w ligach z miejsc 1–7, Valencia i Freiburg miejsce w tej fazie rozgrywek zawdzięczają zajęciu 5. miejsca w lidze. Zdobywcy krajowych pucharów – Bayern i Atletico zagrają w Lidze Mistrzów) Wigan Athletic (Anglia), Girondins Bordeaux (Francja), Valencia CF (Hiszpania), Anży Machaczkala (Rosja), SC Freiburg (Niemcy), Lazio Rzym (Włochy), Vitoria Guimaraes (Portugalia)

 

Liga Europy – Historia

Jest krótka, bo w 2008 roku zostały ustalone zasady przeprowadzania rozgrywek pod nazwą  Ligi Europa UEFA, które obowiązują od sezonu 2009/2010. Turniej składa się z fazy kwalifikacyjnej, grupowej i pucharowej. Wcześniej rozgrywki te znane były jako Puchar UEFA

Tryumfatorzy Ligi Europy
2009/2010.  Atlético  Madryt – Hiszpania
2010/2011.  Porto FC – Portugalia
2011/2012. Atlético Madryt – Hiszpania
2012/13. Chelsea London F.C. – Anglia

 

Finanse
W sezonie 2012/13 premia za udział w rundach kwalifikacyjnych wynosiła 100 tys. euro za każdą, ale tylko te zespoły ją otrzymały, które awansowały do fazy grupowej. Na premię (100 tys. euro) mogą liczyć też kluby, które odpadną w ostatnim etapie eliminacji.

Dodatkowe pieniądze można zarobić z tzw. praw marketingowych. Tu też jednak jest teżn problem, że trzeba trafić na atrakcyjnego rywala. Zdarzało się bowiem w przeszłości, że żadna telewizja nie była zainteresowana zakupem praw i transmisją meczu na żywo. Bardziej wymagający przeciwnik, to też mniejsza szans na awans.

Trzeci czynnik, też ważny to przychód z biletów i wpłaty od reklamodawców. Europejskie drużyny powinny przyciągnąć widzów na stadion. Dla firmy natomiast to dobry sposób, by pokazać się poza granicami naszego kraju.   W przypadku rund kwalifikacyjnych trzeba liczyć się jednak ze sporymi kosztami. Jak już wyliczyliśmy, przelot np. do Kazachstanu czy Armenii i związane z tym wszystkie koszty, mogą wynieść nawet 100 tys. Euro za jeden wyjazd.

UEFA w sezonie 2012/13 płaciła

premie  pieniężne  dla  klubów

Liga  Europy

  awans do fazy grupowej

1 300 000 euro

  rozegranie sześciu meczy fazy grupowej

  zwycięstwo w meczu fazy grupowej

   200 000 euro

  remis w meczu fazy grupowej

   100 000 euro

  za 1. miejsce w grupie – bonus

   400 000 euro

  za 2. miejsce w grupie – bonus

   200 000 euro

  awans do 1/16 finału

   200 000 euro

  awans do 1/8 finału

   350 000 euro

  awans do ćwierćfinału

   450 000 euro

  awans do półfinału

1 000 000 euro

  awans do finału – finalista

2 500 000 euro

  awans do finału – zwycięzca

5 000 000 euro

 

Kategorie stadionów dopuszczonych do poszczególnych rund eliminacyjnych:

Liga Europy

kategoria 2 – I i II runda eliminacyjna

kategoria 3 – III i IV runda eliminacyjna

kategoria 4 – od fazy grupowej do półfinału

Kryteria szczegółowe

Kryterium Kategoria 2 Kategoria 3 Kategoria 4
Pole gry 100-105 m długości i 64-68 m szerokości 105 m x 68 m 105 m x 68 m
Szatnia min. 20 m², 2 prysznice, 1 toaleta, 6 krzeseł, stół min. 20 m², 2 prysznice, 1 toaleta, 6 krzeseł, stół
Oświetlenie min. 800 lx (przy stałych kamerach) lub 500 lx (przy ruchomych)
awaryjne zasilanie pozwalające na utrzymanie oświetlenia o 2/3 normalnej jasności
min. 1200 lx (przy stałych kamerach) lub 800 lx (przy ruchomych)
awaryjne zasilanie pozwalające na utrzymanie oświetlenia o 2/3 normalnej jasności
min. 1400 lx, jednolicie pokrywające całe pole gry włącznie z rogami
awaryjne zasilanie pozwalające na utrzymanie oświetlenia o jasności 800 lx
Miejsca parkingowe 50 strzeżonych miejsc dla VIP 100 strzeżonych miejsc dla VIP 150 strzeżonych miejsc dla VIP
Miejsca dla widzów tylko siedzące tylko siedzące tylko siedzące
Dostęp i wyjścia elektroniczny system kontroli dostępu, mechaniczny system liczący widzów dostarczający danych w czasie rzeczywistym i chroniący przed fałszowaniem biletów i przepełnieniem obiektu
Pojemność min. 1500 min. 4500 min. 8000
Pokój kontroli z dobrym przeglądem wnętrza stadionu, wyposażony w urządzenia komunikacyjne z dobrym przeglądem wnętrza stadionu, wyposażony w urządzenia komunikacyjne z dobrym przeglądem wnętrza stadionu, wyposażony w urządzenia komunikacyjne
System kamer CCTV kamery wewnątrz i na zewnątrz stadionu, z możliwością zatrzymania obrazu, kolorowe monitory w pokoju kontroli
Miejsca VIP min. 100 krzesełek w tym 20 dla gości min. 250 krzesełek w tym 50 dla gości min. 500 krzesełek w tym 100 dla gości
pojedyncza zastrzeżona strefa gościnna o powierzchni 400 m² zlokalizowana tak blisko jak to jest możliwe sektora VIP
Przestrzeń pracy mediów min. 100 m² z miejscami dla min. 50 dziennikarzy, min. 100 m² z miejscami dla min. 50 dziennikarzy,
w pełni wyposażona przestrzeń pracy dla min. 15 fotografów, jeśli to możliwe osobna
min. 200 m² z miejscami dla min. 75 dziennikarzy,
w pełni wyposażona przestrzeń pracy dla min. 15 fotografów, jeśli to możliwe osobna
Główna platforma dla kamer min. 6 m², mieszcząca 2 kamery min. 6 m², mieszcząca 2 kamery min. 10 m², mieszcząca 4 kamery
Miejsca dla prasy min. 20 zadaszonych miejsc, z czego 10 z pulpitami min. 50 zadaszonych miejsc, z czego 25 z pulpitami min. 100 zadaszonych miejsc, z czego 50 z pulpitami
Miejsca dla komentatorów radiowych i TV min. 3 stanowiska min. 5 stanowisk min. 25 stanowisk
Studia TV min. 1 studio TV o wymiarach 5 m x 5 m i wysokości 2,30 m min. 2 studia TV o wymiarach 5 m x 5 m i wysokości 2,30 m min. 2 studia TV o wymiarach 5 m x 5 m i wysokości 2,30 m, przynajmniej jedno z nich musi umożliwiać prezentację z widokiem na płytę stadionu
min. 4 miejsca do szybkich wywiadów o rozmiarach 2,5 x 2,5 m
Miejsce dla wozu transmisyjnego 200 m² 200 m² 1000 m²
Pokój konferencyjny i strefa mieszana pokój konferencyjny na terenie stadionu, wyposażony w stół, platformę dla kamery, podium, split box (?), nagłośnienie i krzesła,
miejsca dla min. 30 dziennikarzy
dostęp do przestrzeni między szatniami, a miejscem postoju autobusów drużyn dającej się użyć jako strefa mieszana
pokój konferencyjny na terenie stadionu, wyposażony w stół, platformę dla kamery, podium, split box (?), nagłośnienie i krzesła,
miejsca dla min. 50 dziennikarzy
dostęp do przestrzeni między szatniami, a miejscem postoju autobusów drużyn dającej się użyć jako strefa mieszana
pokój konferencyjny na terenie stadionu, wyposażony w stół, platformę dla kamery, podium,split box (?), nagłośnienie i krzesła,
miejsca dla min. 75 dziennikarzy
zadaszona strefa mieszana mieszcząca min. 50 dziennikarzy

Oprócz wymienionych powyżej, ponadto istnieją elementarne wymagania wspólne dla wszystkich 4 kategorii.
Wygląda na to, że wg tej tabelki stadion Piasta spełnia kategorię IV, ale ostateczna decyzja należy zawsze do UEFA

 

UWAGA
PRZEDSTAWIONE DANE MAJĄ CHARAKTER INFORMACYJNY. REDAKCJA PIAST.GLIWICE.PL NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ICH WYKORZYSTANIE DO INNYCH CELÓW

Opracowanie własne/Ekstraklasa.net/www.archiwumfutbolu.pl /pl.wikipedia.org/

 

UEFA Stadium Infrastructure Regulations Edycja 2010. marzec 2010. [dostęp 20 lipca 2010]

Regulations for the UEFA Europa League 2010/11. marzec 2010. [dostęp 20 lipca 2010].

 

 

 

Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.