Sezon 2013/14 – Gry kontrolne

Piast Gliwice – gry kontrolne, sezon 2013/14

 Zima 2014

Gry kontrolne –  wyniki

6 stycznia 2014
Kraków, stadion Hutnika
Puszcza Niepołomice – Piast Gliwice –  1:4 (1:2)
Bramki:
0:1 – 28` Rubén Jurado
1:1 – 31` Paweł Moskwik
1:2 – 43` Tomasz Podgórski
1:3 – 64` Kamil Wilczek
1:4 – 67` Kamil Wilczek

22.01.2014 – godz. 11:00
Fútbol Municipal de Polop
Elche CF Ilicitano – Piast Gliwice 0:1 (0:1)
Bramka:
0:1 – 39` Matej Izvolt

23.01.2014, g.  12:00 – Campoamo
Piast Gliwice  – CSKA Moskwa 0:0

25 stycznia 2014, 16:00
Piast Gliwice –  Shanghai Shenhua 1:1
Bramki
1:0 – 58` Gerard Badia
1:1 – 82` Wu Changqi

Alicante – 29 stycznia 2014, g. 16:00
Hércules CF B –  Piast Gliwice 0:2
Bramki:
1:0  – 40` Tomasz Podgórski
2:0 – 45` Rabiola

30.01 2014, 12:15 – Albacete (Ciudad Deportiva Andrés Iniesta)
Albacete Balompié – Piast Gliwice 1:0
Bramka:
1:0 – 19` Thierry Moutinho

01.02 2014. godz.  15:00
Piast Gliwice – Lokomotiwi Tbilisi 3:0
Bramki:
1:0 – 40` Ruben Jurado
2:0 – 89` Ruben Jurado (k)
3:0 – 90` Radosław Murawski

Gliwice – ul. Sokoła, 10.02.2014. Godz. 12:00
Piast Gliwice – LZS Piotrówka 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 29 Matej Izvolt
2:0 – 45` Pavol Cicman
3:0 – 70` Wojciech Kędziora
3:1 – 78` Piotrówka

Gliwice, ul Okrzei, 10.02.2014,  godz. 18:00
Piast Gliwice – SFC Opava 2:0   (2:0)
Bramki:
1:0 – 9`  Ruben Jurado (karny)
2:0 – 42`  Rabiola

Bramki ogółem:
4 – Ruben Jurado
2 – Matej Izvolt
2  –  Wojciech Kędziora
2 – Tomasz Podgórski
2 – Rabiola
2 – Kamil Wilczek
1 – Gerard Badia
1 –  Pavol Cicman
1 – Radosław Murawski

Asysty:
3 – Rabiola
2 – Ruben Jurado
2 –  Pavol Cicman
2 – Matej Izvolt
2 – Mateusz Matras
2 – Wojciech Kędziora
1 – Marek Jonda
1 – Piotr Kwaśniewski
1 – Damian Zbozień

 

 

Relacje

6 stycznia 2014, 14:45 – Kraków (boczne boisko stadionu Garbarni)
Puszcza Niepołomice –  Piast Gliwice 1:4
Bramki: Paweł Moskwik 31 – Rubén Jurado 28, Tomasz Podgórski 43, Kamil Wilczek 64, 67

W rozegranym w czwartek  pierwszym w  tym roku sparingu Piast Gliwice wysoko pokonał Puszczę Niepołomice, bo 4:1. Bramki dla drużyny z Okrzei zdobywali: Ruben, Podgórski i Wilczek (2). W zespole Piasta zagrało aż trzech zawodników, którzy jeszcze niedawno grali w rezerwach Bragi.

Drużyna Piasta ostatnie osiem dni spędziła w Arłamowie, pracując głównie nad wytrzymałością, siłą i kondycją. Gliwiczanie nie przystępowali więc do tego meczu  na pełnej świeżości, szczególnie, że mieli za sobą kilkugodzinną podróż autokarem. Mecz ten bowiem był rozgrywany w Krakowie na stadionie Garbarni. Dla zawodników, którzy już w trakcie zgrupowanie dołączyli do drużyny, była to pierwsza okazja na zaprezentowanie swoich umiejętności. W barwach Piasta zadebiutowali tym samym pozyskani z SC Braga –  Victor Nikiema i Brazylijczyk Hebert. W drugiej połowie na murawie pojawił się jeszcze Amerykanin – Fortez. Wymieni zbyt krótko przebywali na boisku, aby można było wystawić im ocenę.

Od początku ton grze nadawali gliwiczanie. Tradycyjnie już pierwszoplanowa postacią był  Ruben Jurado, autor pierwszego gola. Hiszpan w 28 min uderzył sprzed pola karnego zaskakując bramkarza Puszczy. Asystę przy tej bramce zaliczamy Rabioli. Ledwie jednak trzy minuty później Puszcza wyrównała. Po rzucie wolnym, w polu karnym Piasta zrobiło się spore zamieszanie, co wykorzystał Pawel Moskwik. W 43 min akcję Zbozienia na drugiego gola zamienił Podgórski. Pod koniec pierwszej połowy plac gry z powodu kontuzji musiał opuścić Ruben. Miejmy nadzieję, że uraz nie jest poważny i nie wyeliminuje  go z dalszej pracy. Hiszpan sygnalizował naciągnięcie pachwiny. Z powodzeniem zastąpił go Kamil Wilczek, który w 64 min strzałem sprzed linii pola karnego podwyższył wynik na 3:1. Ofensywnie grający pomocnik Piasta, trzy minuty później, wykorzystał niefrasobliwość obrońców   Puszczy i po rzucie rożnym ustalił wynik tego pojedynku. Za pomysł na grę można też pochwalić Rabiolę. Portugalczyk zaprezentował się z niezłej strony.

Najbliższe dni zawodnicy Piasta spędzą z rodzinami. Juz w poniedziałek wylecą do Hiszpanii, gdzie przez kolejne dwa tygodnie będą szlifować formę już piłkarską

Puszcza Niepołomice: Andrzej Sobieszczyk – Damian Szymonik, Marcin Biernat, Michał Mikołajczyk, Dawid Kałat, Mateusz Cholewiak, zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany. Grali także: Mateusz Cieśla, Jarosław Lizak, Dmytro Rodin, Bartosz Biel, Longinus Uwakwe, Łukasz Nowak, Marek Mizia, Paweł Moskwik, Petar Borovićanin, Paweł Strózik.

Piast Gliwice: I połowa:  Jakub Szumski – Damian Zbozień, Jan Polák, Hebert, Mateusz Matras – Patrick Dytko, Victor Nikiema, Radosław Murawski, Rubén Jurado, Tomasz Podgórski – Rabiola.
II połowa: Jakub Szmatuła, Bartosz Szeliga, Csaba Horvath, Kornel Osyra, Adrian Klepczyński, Carles Marc, Piotr Kwaśniewski, Manny Fortez, Pavol Cicman, Wojciech Kędziora, Kamil Wilczek

22.01.2014 – godz. 11:00
Fútbol Municipal de Polop)
Elche CF Ilicitano – Piast Gliwice 0:1 (0:1)

Nie wiele czasu mieli na aklimatyzację zawodnicy Piasta. W poniedziałek wieczorem wylądowali w Alicante, a już w środę przed południem rozegrali pierwszy sparingi. Niebiesko-czerwoni zmierzyli się w nim z zajmującą obecnie ósme miejsce w tabeli trzeciej ligi hiszpańskiej –  Elche CF Ilicitano. Gliwiczanie nie dali się pokonać trzecioligowcom, wygrywając po bramce Mateja Izvolta 1:0

Marcin Brosz, biorąc pod uwagę, że  w czwartek jego podopiecznym przyjedzie się zmierzyć z CSKA Moska, przeciwko rezerwistom Elche, za kilkoma wyjątkami wystawił rezerwowy skład. Od początku też zagrało dwóch testowanych zawodników. Stąd też pierwsza połowa była wyrównana, choć  ze wskazaniem na Piasta. Gol otwierający wynik tego pojedynku padł w 39  min. Kiedy to akcję Kędziory ładnym strzałem w okienko wykończył Matej Izvolt.

W drugiej połowie miejscowi próbowali odrobić stratę. Od 60 minuty częściej nawet atakowali,  ale  potem znów sytuacja wróciła do normy, czyli Piast kontrolował wydarzenia na boisku, i pod koniec odzyskał inicjatywę, dzięki czemu utrzymał korzystny wynik do końcowego gwizdka sędziego.

W zespole Piasta testowani byli kandydaci do gry przy Okrzei. Na razie jednak  klub nazwisk nie podał.

Elche Ilicitano CF: (skład wyjściowy) Marc Martínez – Miguel Ángel, Súper, Nacho Porcar, Miguel Marín, Migue, Sergi Guilló, Juan Ramón Martínez, Prudencio Sáez, Iván Agudo, Sergio León.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła –  Bartosz Szeliga, Csaba Horvath, Adrian Klepczyński, testowany obrońca, Carles Marc, Matej Izvolt, testowany pomocnik, Piotr Kwaśniewski, Rabiola (86` Patryk Dziczek), Wojciech Kędziora.
Rezerwa: Jakub Szumski, , Kornel Osyra, Patryk Dytko

23.01.2014, g.  12:00 – Campoamo
Piast Gliwice  – CSKA Moskwa 0:0

Piast Gliwice w starciu z zespołem grającym w tej edycji Ligi Mistrzów zaprezentował się  lepiej niż Legia Warszawa w Lidze Europy. Gliwiczanie bowiem nie dali się pokonać aktualnemu mistrzowi Rosji – CSKA Moskwa, remisując 0:0.  Gliwiczanie zagrali przede wszystkim mądrze, nie pozwalając rywalowi na stworzenie zbyt wielu okazji na strzelenie choćby jednej bramki. Sami też ich za dużo nie mieli, ale remis z tak dobrą drużyną, to wynik , który pójdzie w świat.

Marcin Brosz na ten mecz wystawił tą teoretycznie silniejszą jedenastkę. W przypadku CSKA trudno natomiast mówić o słabszej czy mocniejszym ustawieniu. W składzie tej drużyny są sami zawodnicy o których może tylko pomarzyć chyba każdy z polskich trenerów ligowych.  Faworyt był więc jeden – CSKA. Mecze towarzyskie rządzą się jednak swoim prawami.

W pierwszej połowie gliwiczanie zagrali w myśl zasady, że nie należy kopać się z koniem i prowadzić otwartej gry z tak silnym zespołem jakim jest CSKA. Podopieczni Marcina Brosza wysoko postawili obronę, czym zaskoczyli drużynę z Moskwy. Rosjanie choć częściej byli w posiadaniu piłki i prezentowali dojrzalszy futbol, to nie potrafili sobie wypracować sytuacji po których mogli by strzelić gliwiczanom gola. Piast zagrożenie głównie stworzył po nieliczny, stałych fragmentach gry.

Po przerwie obraz gry nie wiele się zmienił. Rosjanie próbowali znaleźć skuteczną receptę na strzelenie gola. Udało im się nawet kilka razy wbić w pole karne Piasta, oddać strzały, ale czas płynął, a bramki nie padały. Gliwiczanie i w tej połowie liczyli na to, że wyjdzie im jeden z kontraktów i takich akcji kilka przeprowadzili. Po koniec meczu dość rozpaczliwie i chaotycznie atakowała drużyna z Moskwy, co nie mogło jednak  zagrozić bramce Piasta. Skończyło się remisem z którego na pewno bardziej zadowoleni byli gliwiczanie.

Piast Gliwice: Jakub Szumski – Damian Zbozień, Kornel Osyra, Hebert, Mateusz Matras – Tomasz Podgórski, Victor Nikiema, Radosław Murawski, Łukasz Hanzel, Rubén Jurado – Kamil Wilczek. Grali także: Patrick Dytko, Pavol Cicman.

CSKA Moskwa: Siergiej Czepczugow – Mário Fernandes, Wasilij Bieriezuckij, Siergiej Ignaszewicz, Wiaczesław Karawajew – Steven Zuber, Pontus Wernbloom, Georgi Miłanow, Ałan Dzagojew, Vitinho – Ahmed Musa.

Grano 2×40 minut.

25 stycznia 2014, 16:00
Piast Gliwice –  Shanghai Shenhua 1:1
Bramki
1:0 – 58` Gerard Badia
1:1 – 82` Wu Changqi

W trzecim rozegranym na zgrupowaniu w Hiszpanii sparingu, Piast Gliwice zremisował z siódmą drużyną chińskiej ekstraklasy Shanghai Shenhua 1:1. Bramkę dla gliwiczan w 58 min zdobył zawodnik testowany. Chińczycy wyrównali w 82 min. W meczu tym Marcin Brosz dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom. Ci, co zagrali zaprezentowali się nieźle, ale pod nieobecność Rubena, zabrakło gracza, który by wykańczał akcje Polaków.

Rywale Piasta w pierwszej połowie nastawili się na grę z kontrataku, stąd zdecydowanie częściej w posiadaniu piłki byli gliwiczanie. Najlepsze sytuacje na zdobycie bramki mieli Izvolt i Dytko. Pierwszy uderzał z dystansu, drugi pod nieobecność Podgórskiego z rzutu wolnego. Strzał Dytki z trudem, ale wybronił chiński golkiper.

Na drugą połowę gliwiczanie wyszli w tym samym ustawieniu, co zaczynali mecz. Trener drużyny z Szanghaju natomiast wymienił całą jedenastkę. Nie zmieniło to na początku  obrazu gry. W 58 min testowany w zespole Piasta zawodnik, strzałem z 16.go metra zdobył gola. Zaraz potem Rabiola zagrał idealną wręcz piłkę do Dytki, ten jednak nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji.  W końcowej fazie meczu Piast  zaczął stopniowo słabnąć, a rywale przejmować inicjatywę. Marcin Brosz zaczął wpuszczać rezerwowych graczy, nie pomogło to jednak w utrzymaniu korzystnego wyniku. W 82 min w podbramkowym zamieszaniu Chińczycy zdobyli gola, który jak się potem okazało ustalił końcowy wynik tego meczu.

Piast Gliwice: Dariusz Trela – Bartosz Szeliga, Jan Polák, Csaba Horváth, Adrian Klepczyński – Matej Ižvolt (77 Wojciech Kędziora), Carles Martínez, zawodnik testowany, Pavol Cicman, Patrick Dytko (80 Piotr Kwaśniewski) – Rabiola (85 Patryk Dziczek).

Shanghai Shenhua: Shen Jun – Cho Byung-kuk, Zheng Kaimu, Liu Bin, Bai Jiajun, Xu Liang, Jiang Kun, Su Shun, Zhan Yilin, Cao Yunding, Firas Al-Khatib. Od 46. minuty grali także: Dong Guangxiang – Yuan Shaohua, Tao Jin, Xiong Fei, Yang Chen, Fan Lingjiang, Gu Bin, Shang Yin, Liang Yu, Wu Changqing.

Alicante – 29 stycznia 2014, g. 16:00
Hércules CF B –  Piast Gliwice 0:2
Bramki:
1:0  – 40` Tomasz Podgórski
2:0 – 45` Rabiola

W rozegranym w środę czwartym już na zgrupowaniu w Hiszpanii meczu kontrolnym, Piast  wygrał z rezerwami  Herkulesa Alicante 2:0. Gliwiczanie jeszcze przed przerwą, za sprawą Podgórskiego i Rabioli prowadzili 2:0. Po zmianie stron wynik już się nie zmienił.

Do tej pory gliwiczanie rozgrywali mecze kontrolne z drużynami, które także były w trakcie przygotowań. W środę jednak niebiesko-czerwoni  zmierzyli się z ekipą  będącym w rytmie meczowym. Nie był to jednak zapowiadany zespół z Seguda Divison, ale  występujące w V lidze hiszpańskiej, rezerwy Herkulesa Alicante

Marcin Brosz i w tym meczu sprawdzał kandydatów do gry przy Okrzei, ale tradycyjnie nazwisk nie ujawniono. Od początku natomiast zagrała para Ruben- Rabiola. Trener Piasta dał więc Portugalczykowi kolejną szansę przełamania strzeleckiej niemocy i ten ją tym razem wykorzystał. Tuż przed przerwą, Rabiola  zamienił podanie Rubena na drugą bramkę dla Piasta. Kilka chwil wcześniej, bo w  40 minucie  Rabiola był faulowany na 20 metrze, a jak należy wykonywać rzuty wolne, pokazał Podgórski, strzelając pierwszego w tym spotkaniu gola. Wcześniej największe zagrożenie Piast stwarzał po akcjach właśnie Rubena i Rabioli. Widać, że ta para dobrze czuje hiszpańskie boiska.

Na drugą połowę trener hiszpańskiej drużyny wystawił zupełnie inną jedenastkę. W szatni zostało dziewięciu piłkarzy. Marcin Brosz natomiast dokonał tylko jeden zmiany. Zawodnika testowanego zastąpił zawodnik testowany. Pierwszy kwadrans drugiej połowy nie przyniósł zmiany wyniku. W 62 minucie natomiast plac gry opuścił strzelec bramki Rabiola. Zastąpił go – Piotr Kwaśniewski. Wychowanek Piasta dostał więc całe pół godziny na to, by pokazać co potrafi. Osłabiło to jednak siłę ognia gliwiczan. Na kwadrans przed końcem meczu mocno padający deszcz  sprawił, że gra nieco siadła. Nie zmienił się natomiast wynik. Piast prowadził 2:0 i takim też wynikiem zakończyło się to spotkanie

Piast: Jakub Szumski – Bartosz Szeliga, Kornel Osyra, Herbert, Mateusz Matras, Nikiema, Zawodnik testowany (46` Zawodnik testowany), Łukasz Hanzel, Tomasz Podgórski, Ruben, Rabiola (62` Piotr Kwaśniewski)
Hercules:
Hércules CF B: Cristian Carrasco (46 Daniel Ortigosa) – Víctor Algisi, Crivi, José Ribes, Carlos Mora, Raúl Agulló, Ángel Cobo, Javier Lillo, Álvaro Mas, Calvin Lovric, Teo. Grali także: Edu Mesas, David Valero, José Amat, Pedro Chinchilla, José Rubén Rico, Sergio Álvarez, Tabala, Mauro, Jonhy, Terry.

30.01 2014, 12:15 – Albacete (Ciudad Deportiva Andrés Iniesta)
Albacete Balompié – Piast Gliwice 1:0
Bramka:
1:0 – 19` Thierry Moutinho

Pierwszej porażki doznała drużyna Piasta na zgrupowaniu w Hiszpanii. Gliwiczanie przegrali z wiceliderem  trzeciej ligi hiszpańskiej – Albacete Balompié  – 0:1. Jedyny gol w tym meczu padł w 19 minucie. a jego autorem jest Moutinho. Trener Alby potraktował ten mecz poważnie, wystawiając pierwszy skład.

Marcin Brosz na pierwszą połowę wystawił  jedenastkę mocno zbliżoną do tej, którą mieliśmy okazje oglądać najczęściej w pierwszej części sezonu. Na murawie zabrakło jedynie Rubena i Podgórskiego.

Hiszpanie, chyba rozpracowywali Piasta, bo od początku ostro zaatakowali gliwiczan, nie dając szans niebiesko-czerwonym na narzucenie swojego stylu gry.  Efektem tego był szybko strzelony gol. Już w 19 minucie Thierry Moutinho  przebiegł z piłką przez pół boiska, minął Trelę i wpakował piłkę do pustej bramki. Na tym miejscowi nie poprzestali. Chwilę później Trela obronił mocne uderzenie z rzutu wolnego, a w 27 minucie  dwójka piłkarzy Alby, przeprowadziła akcję, która powinna zakończyć się drugim golem dla Hiszpanów. Zaraz potem gliwiczanie odpowiedzieli  celnym strzałem głową, oddanym przez Polaka (dogrywał Dytko). To był moment przełomowy, bo w 31 minucie uderzał Murawski, piłka przeszła tuż nad poprzeczką. Jeszcze przed zmianą stron,   Marcin Brosz zdjął z boiska Carlesa Martineza. Zastąpił go Cicman, który zaraz po wejściu oddał celny i mocny strzał, obroniony jednak przez golkipera Alby. Słowak po raz kolejny uderzał na hiszpańską bramkę  w 44 min, ale ponownie skutecznie interweniował  Francisco Dorronsoro.

Druga połowa miała wyrównany charakter. Pierwsi zaatakowali gliwiczanie. Zbozień w swoim stylu wyrzucał piłkę z autu, w polu karnym przejął ją Wilczek, ale futbolówka po jego strzale minęła bramkę gospodarzy.  Hiszpanie nie rezygnowali jednak z podwyższenia wyniku. Byli blisko tego w 61. min, kiedy to Zbozień w porę zapobiegł stracie gola. W 70 min, po kolejnej kontrze znów było gorąco w polu karnym Piasta, ale piłka przy próbie przerzucenia Treli przeleciała ponad jego bramką. W 80 min szansę pokazania się  dostał Jakub Szmatuła. Gola nie puścił, ale jego koledzy z pola nie zdołali doprowadzić do remisu i niebiesko-czerwoni tym samym  po raz pierwszy na tym zgrupowaniu zeszli z boiska pokonani.

Albacete Balompié: Alberto Domínguez (46 Francisco Dorronsoro) – Raúl Ruiz, Francisco Noguerol (46 Carlos Moreno), Manuel Miquel (46 José Manuel Rojas), José Carlos Gil, Diego Benito, Mario Ortiz (46 Pol Bueso), Jorge Díaz (46 Carlos Indiano), Borja Navarro (46 Israel Bascón), Thierry Moutinho, Antonio Calle (46 César Díaz).

Piast Gliwice: Dariusz Trela (80 Jakub Szmatuła) – Damian Zbozień, Jan Polák, Csaba Horváth, Adrian Klepczyński – Matej Ižvolt (65 Wojciech Kędziora), Radosław Murawski, Carles Martínez (33 Pavol Cicman), Kamil Wilczek, Patrick Dytko (80 zawodnik testowany II) – Wojciech Kędziora (46 zawodnik testowany I).

01.02 2014. godz.  15:00
Piast Gliwice – Lokomotiwi Tbilisi 3:0
Bramki:
1:0 – 40` Ruben Jurado
2:0 – 89` Ruben Jurado (k)
3:0 – 90` Radosław Murawski

W ostatnim meczu kontrolnym, rozegranym w  Hiszpanii, Piast Gliwice  pokonał  Lokomotiwi Tbilisi 3:0. Pierwsze dwie   bramki w tym meczu  zdobył najlepszy strzelec gliwickiej drużyny – Ruben Jurado. Trzeciego gola dorzucił  Radosław Murawski. Gliwiczanie kończą tym samym zgrupowanie w Alicante mając na koncie  trzy wygrane, dwa remisy i jedną porażkę.

Prawdopodobne  odejście Damian Zbozienia i kontuzja Krzysztofa Króla  zmusiły Marcina Brosza do szukania nowych rozwiązań na bokach obrony. W sparingu z Lokomotiwi Tibilisi trener Piasta obsadził te pozycje Matrasem i Szeligą. W rolę defensywnego pomocnika, która powstała po urazie Carlsa Marca wcielił się natomiast Łukasz Hanzel. Od początku też, po raz kolejny, dostępu do gliwickiej bramki pilnował Jakub Szumski.  To może być sygnał, że wkrótce i Trela trafi do nowego klubu.

Tak, jak się można było spodziewać od pierwszego gwizdka sędziego  na boisku rządził Piast. Zespół z Gruzji, grający w II lidze, ustępował gliwiczanom w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Stąd też na bramkę zespołu z Tbilisi sunął atak za atakiem. Na gruzińską bramkę strzelali Cicman i Nikiema, ale zabrakło przy tych uderzeniach precyzji. Gol w końcu padł, a zdobył go w 40 minucie najskuteczniejszy zawodnik  Piasta – Ruben Jurado, który strzałem głową wykończył dobre podanie Matrasa. Jeszcze przed zmianą stron Hanzel miał szansę na podwyższenie wyniku, ale piłka po jego uderzeniu przeszła tuż obok bramki.

Zaraz na początku drugiej połowy, Ruben miał szansę na zdobycie drugiego gola. Zagrywał mu Rabiola, ale Hiszpanowi przy tym strzale zabrakło odrobiny szczęścia. Trener Lokomotiwi w tej drugiej części meczu dokonał kilku zmian i gra na jakiś czas się wyrównała. Gruzini wypracowali sobie nawet okazje na wyrównanie, ale strzał jednego z graczy z Tbilisi obronił Szumski.  Zawodnicy Lokomotiwi wyraźnie ustępowali graczom Piasta umiejętnościami, ale w tej drugiej połowie nadrabiali te braki ambicją i momentami ostrą grą. Nie opłaciło im się to. Tuż przed końcem meczu Ruben był faulowany w polu karnym. Sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość. Jeszcze, zanim arbiter zakończył ten pojedynek, Radosław Murawski popisał się przepięknym uderzeniem, po przekątnej ustalając końcowy wynik.

Piast Gliwice: Jakub Szumski – Mateusz Matras, Kornel Osyra, Hebert, Bartosz Szeliga – Tomasz Podgórski (80 Piotr Kwaśniewski), Victor Nikiema, Łukasz Hanzel, Pavol Cicman (74 Radosław Murawski), Rubén Jurado – Rabiola (67 Kamil Wilczek).

Lokomotiwi Tbilisi: Baczo Mikawa (46 Sandro Bendianiszwili) – Giorgi Makasaraszwili, Rewaz Cziteiszwili, Amiran Guguszwili (62 Luka Zarandia), Kanaczaszwili, Erekle Sultaniszwili (46 Omar Patarkaciszwili), Giorgi Gabadze, Aleko Mzewaszwili, Kusini (62 Dawit Ubilawa), Mamia Gawaszeliszwili (46 Giorgi Arabidze), Aburżania.

Gliwice – ul. Sokoła, 10.02.2014. Godz. 12:00
Piast Gliwice – LZS Piotrówka 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 29 Matej Izvolt
2:0 – 45` Pavol Cicman
3:0 – 70` Wojciech Kędziora
3:1 – 78` Piotrówka

W pierwszym rozegranym w poniedziałek sparingu, Piast pewnie pokonał LZS Piotrówkę 3:1. Tak jak zapowiadał Marcin Brosz, gliwiczanie zagrali w mieszanym składzie. Obok piłkarzy  z pierwszego zespołu wystąpili zawodnicy rezerw i juniorzy. Już przed przerwą niebiesko-czerwoni za sprawą Izvolta i Cicmana prowadzili 2:0. Po zmianie stron kolejną bramką dla gospodarzy  dorzucił Wojciech Kędziora.  Goście odpowiedzieli tylko jednym trafieniem

Marcin Brosz zapowiadał, że w tym pierwszym meczu zagrają zawodnicy z pierwszego zespołu. Mimo to sporym zaskoczeniem było pojawienie się na stadionie przy ul Sokoła Dariusza Treli i Csaby Horvatha.  To są piłkarze, którzy jesienią grywali regularnie w podstawowym składzie pierwszej ekipy. Oprócz nich można było zobaczyć też Pawła Lisowskiego, który ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w GKS Tychy. W ataku zagrał Wojciech Kędziora, a na bokach Matej Izvolt i Pavol Cicman.   I to właśnie  para Słowaków jeszcze przed przerwą zdobyła dwa gole.  W 29 minucie po rzucie rożnym wykonywam przez Cicmana, piłkę do siatki skierował Izvolt. Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Cicman.

Po zmianie stron  dalej po murawie biegali zawodnicy z  pierwszego zespołu. Ich więc pewnie nie zobaczymy  w wieczornym sparingu. W 70 min rezultat meczu na 3:0 zmienił Kędziora. Był to pierwszy gol tego napastnika  w meczach kontrolnych rozgrywanych tej zimy. W 78 minucie goście zmniejszyli rozmiary porażki do 1:3. Na tym strzeleckie popisy się skończyły. Gliwiczanie pewnie i zasłużenie pokonali trzecioligowca z Piotrówki, a za wydarzenie tego meczu, uznajemy bramkę strzeloną przez Wojciecha Kędziorę

Piast: Dariusz Trela – Dariusz Knot (46 Mateusz Jędrzejczyk), Csaba Horváth, Michał Stocki, Adam Maszak (46 Kamil Żołnowski) – Paweł Lisowski, Sebastian Kubik (46 Marek Jonda), Matej Ižvolt, Piotr Kwaśniewski, Pavol Cicman – Wojciech Kędziora.

Gliwice, ul Okrzei, 10.02.2014,  godz. 18:00
Piast Gliwice – SFC Opava 2:0   (2:0)
Bramki:
1:0 – 9`  Ruben Jurado (karny)
2:0 – 42`  Rabiola

W ostatnim przed meczem z Wisłą Kraków spotkaniu sparingowym, Piast pokonał SFC Opava 2:0.  Wynik tego pojedynku już w 9. minucie otworzył Ruben Jurado, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na Rabioli. Na 2:0 jeszcze przed przerwą podwyższył Rabiola,  Po zmianie stron bramki już nie padły.

Tak jak się spodziewaliśmy, w meczu z Opavą zagrała, ta jedenastka, którą z małymi zmianami, prawdopodobnie zobaczymy w pierwszym meczu z  Wisłą Kraków.

Pierwszą okazję na strzelenie bramki gliwiczanie mieli w  3 min, kiedy to Ruben znalazł się w sytuacji sam na sam, ale szybszy był bramkarz Opavy. Zaraz potem Rabiola wychodził na czystą pozycje, ponownie jednak czeski golkiper zachował przytomność umysłu, uprzedzając napastnika Piasta.

W 9 minucie w polu karnym faulowany był Rabiola. Piłkę na 11 metrze ustawił Ruben i pewnym strzałem w prawy róg czeskiej bramki pokonał Mateja Hrabika i było 1:0 dla Piasta

Po zdobyciu gola gliwiczanie pozwolili gościom więcej pograć, przez co mecz wyglądał na bardziej wyrównany. W 28 minucie Czesi stworzyli sobie pierwszą okazję po której mógł paść gol. Po przerzuceniu piłki w poprzek pola karnego Schaffartzika przy próbie strzału został zablokowany przez Matrasa.

Czym było bliżej końca pierwszej połowy, tym śmielej poczynali sobie goście. Kolejnych bramkowych sytuacji, żadna ze stron jednak sobie nie stwarzała. W 39 min Podgórski pokazał próbkę swoich możliwości, ładnie uderzając z rzutu wolnego, piłka otarła się o poprzeczkę, ale przeszła ponad nią.

Zaraz potem Ruben przymierzył z dystansu, ale piłka przeszła obok słupka.

W 43 min po idealnym dograniu Matrasa, Rabiola uwolnił się spod opieki obrońcy i precyzyjnym strzałem głową podwyższył wynik na 2:0.

Drugą połowę Piast rozpoczął z jedną zmianą. Za Rubena wszedł Gerard Badia. Już w pierwszej akcji tej odsłony Podgórski idealnie wyłożył piłkę do Badii, na 14 metr, ale strzał Portugalczyka przeszedł wysoko ponad poprzeczką.

W 51 min Hanzel podaniem z pominięciem linii obrony sprawił, że Rabiola znalazł się w sytuacji sam na sam. Portugalczyk próbował przerzucić piłkę ponad bramkarzem, ale ta przeleciała ponad nim i nad poprzeczką

W 59 minucie ładny strzał zza pola karnego oddał Badia, lecz golkiper gości nie dał się zaskoczyć.

W 62 min na boisku pojawił się Lumir Sedlacek. Były piłkarz Piasta został przywitany brawami przez sympatyków niebiesko-czerwonych

W 71 min Murawski zdecydował się na strzał z dystansu i wyszło mu bardzo ładne uderzenie, ale piłka nie znalazła drogi do bramki

W 73 min Sedlacek wykonywał rzut wolny. Odległość od bramki był duża, bo ponad 40 metrów. Były piłkarz Piasta chciał dośrodkować, ale wyszedł mu strzał, piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki zanim wyszła na aut.

Ostatni kwadrans bez historii jeśli chodzi o sytuacje podbramkowe. Goście przejęli inicjatywę, ale nie mieli pomysłu jak sforsować defensywę gliwiczan.

Piast: 29. Jakub Szumski – 4.Mateusz Matras, 28. Kornel Osyra, 91. Hebert, 26. Bartosz Szeliga – 8. Victor Nikiema (76`  Jan Polak) , 9. Radosław Murawski (86′ Adrian Klepczyński), 20. Łukasz  Hanzel, 17. Tomasz Podgórski (66` Patryk Dytko) – 22. Ruben (46`Gerard Badia), 11. Rabiola (72` Kamil Wilczek)

Slezský FC Opawa: 17. David Hampel – 3. Matěj Hrabina, 5. Luboš Horka (46, 6. Radek Němec), 24. Josef Dvorník, 20. Jakub Můčka, 23. František Metelka, 26. František Schneider (58, 8. Robin Wirth), 21. Tomáš Polách (65, 19. Lumír Sedláček), 14. Jan Schaffartzik, 25. Tomáš Komenda (58, 9. Václav Jurečka), 11. Tomáš Mrázek.

żółte kartki: Matras – Můčka, Dvorník, Sedláček.
sędziował:  Rafał Rokosz – Damian Rokosz, Bogdan Drobot
Widzów: 900

 

Lato 2013

Gry kontrolne:

  • 25 czerwca 2013 Piast Gliwice – Korona Kielce 1:0
  • 29 czerwca 2013 Honved – Piast 0:1
  • 6 lipca 2013 Piast Gliwice – Amkar Perm 2:3
  • 7 lipca .2013 Piast Gliwice – Raja Casablanca 1:1
  • 10 lipca 2013 Piast Gliwice – Ferenzvaros 1:1

Strzelcy:

2 – Matej Izvolt
1 – Tomas Docekal, Adrian Klepczyński, Damian Zbozień, Marcin Robak

Relacje:

Wodzisław Śląski – 25.06.2013. Godz. 17:00
Korna Kielce – Piast Gliwice 0:1 (0:1)
Bramka: 12` Matej Izvolt (Asysta – Pavol Cicman)

W pierwszym sparingu przed startem nowego sezonu Piast Gliwice wygrał z Koroną Kielce 1:0. Zwycięskiego gola dla niebiesko-czerwonych w 12 minucie zdobył Matej Izvolt. Marcin Brosz podzielił zespół na dwie jedenastki. Jedynym zawodnikiem, który na boisku spędził pełne 90 minut był Jakub Szmatuła. Na ławce rezerwowych zabrakło Jakuba Szumskiego i Dariusza Treli. Znalazł się za to Igor Kowalik, golkiper z Młodej Ekstraklasy.

Pierwsze minuty spotkania, które było rozgrywane przy nienajlepszej pogodzie upłynęły na obustronnym badaniu sił. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć korzystnej sytuacji pod bramką rywala, za to oglądaliśmy dużo niedokładności. Z nowych zawodników, którzy zaprezentowali się w zespole niebiesko-czerwonych w pierwszej połowie oglądaliśmy: Csabę Hrovatha, Krzysztofa Króla, Kamila Wilczka i Łukasza Hanzela.

Szybko jednak gra nabrała rumieńców, głównie za sprawą Piasta. W 11 min, po akcji Wilczek-Robak ten drugi był blisko pokonania Zbigniewa Małkowskiego. Po rzucie rożnym znów przed szansą otwarcia wyniku stanął Robak, ale były gracz Widzewa przeniósł piłkę nad bramką. Co się odwlecze… Nie minęła minuta i Piast prowadził 1:0. Z prawej strony dośrodkował Cicman, a ładnym uderzeniem popisał się Matej Izvolt. W tym etapie spotkania zawodnicy Marcina Brosza posiadali zdecydowaną przewagę. Wyglądało to fragmentami tak jakby goście nie dojechali do Wodzisławia.

Dowodem tego była akcje z 27 minuty gdy tylko niedokładnemu uderzeniu Pavola Cicmana, Korona zawdzięcza, że nie straciła drugiej bramki. W pierwszych 30 minutach piłkarze trenera Ojrzyńskiego nie potrafili stworzyć praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Szmatuły. Na 7 minut przed końcem pierwszej połowy Cicman doskonale uwolnił się od obrońcy i wpadł w pole karne ale zamiast podawać do lepiej ustawionego Robaka lub Wilczka próbował sam dryblować i piłkę niestety stracił.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Po zmianie stron w obu zespołach nastąpiło wiele zmian, jak to zwykle w sparingu bywa. W drużynie Marcina Brosza zadebiutował m.in. pozyskany z młodej drużyny Borussii Dortmund Patryk Dytko. Przebieg spotkania niewiele różnił się od pierwszych 45 minut. Gliwiczanie prowadzili grę, atakowali, a Korona raczej ograniczała się do przerywania akcji Piasta w pobliżu własnej bramki. Na pochwałę z pewnością zasługuje linia obrony Piastunek, która prezentowała się przyzwoicie. Generalnie jednak, ta druga połowa była bezbarwnym widowiskiem. Oba zespoły nie potrafiły stworzyć po bramkami sytuacji strzeleckich, a w środku boiska znów było wiele niedokładności. Po 20 minutach drugiej części mieliśmy mało przyjemną sytuację bo mocno ucierpiał po zderzeniu z słupkiem i Patrykiem Dytko zawodnik Korony – Jacek Kiełb ale, po kilku chwilach wrócił do gry. W tych fragmentach przewagę osiągnęła Korona, która zepchnęła niebiesko-czerwonych do defensywy. Na dwadzieścia minut przed końcem na kilka chwil obudzili się zawodnicy obu drużyn. Najpierw z wolnego uderzał Lisowski i Małkowski z ogromnym trudem wybił piłkę przed siebie, ale Szeliga jej nie dobił do siatki. Zaraz potem , po kontrze uderzał Kiełb ale popularny „Ryba” trafił wprost w bramkarza. W ostatnich minutach odrobinę lepsze wrażenia znów sprawiał Piast, ale niewiele z tego wynikało. Spotkanie zakończyło się skromnym ale zasłużonym zwycięstwem gliwiczan 1:0.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła – Damian Zbozień (46’ Łukasz Krzycki), Jan Polak (46’ Adrian Klepczyński), Csaba Horváth (46’ Wojciech Lisowski), Krzysztof Król (46’ Jarosław Piewko) – Mateusz Matras (46’Paweł Lisowski), Łukasz Hanzel (46’ Artis Lazdiņš – 70`Maciej Termanowski), Kamil Wilczek (46’ Bartosz Szeliga), Pavol Cicman (46’ Mariusz Zganiacz), Matej Izvolt (46’ Patrick Dytko) – Marcin Robak (46’ Tomas Docekal).

Korona Kielce: Zbigniew Małkowski – Paweł Golański, Pavol Staňo, Radek Dejmek, Tomasz Lisowski (65 Ivan Marković) – Paweł Zawistowski (16 Jacek Kiełb, 80 Karol Angielski), Vlastimir Jovanović, Michał Janota, Paweł Sobolewski – Daniel Gołębiewski, Przemysław Trytko (55 Marcin Cebula).

żółta kartka: Jacek Kiełb

Sędziowali: Michał Zając – Paweł Kijak, Jakub Morawiecki (Sosnowiec)

 

29 czerwca 2013, 17:00 – Budapeszt (Bozsik József Stadion)
Budapesti Honvéd SE – Piast Gliwice 0:1 (0 : 1)

Bramka:
0 : 1 Damian Zbozień 30 min (asysta: T.Podgórski)

Budapesti Honvéd SE: Szabolcs Kemenes – George Ikenne (58 Endre Botka), Aleksandar Ignjatović (46 Souleymane Tandia), Ivan Lovrić (58 Dávid Bobál), Botond Baráth (46 Raffaele Alcibiade) – Boris Živanović (46 Gergő Nagy), Patrik Hidi (46 Andrea Mancini), Drissa Diarra (46 Bálint Vécsei) – Gergely Délczeg (46 Filip Holender), Souleymane Diaby (51 Gergely Bobál), Nicolás López (46 Emmanuel Mensah).

Piast Gliwice: (I połowa) Jakub Szmatuła – Damian Zbozień, Jan Polák, Csaba Horváth (30 Artis Lazdiņš), Krzysztof Król – Pavol Cicman, Mateusz Matras, Łukasz Hanzel, Kamil Wilczek, Tomasz Podgórski – Rubén Jurado. (II połowa) Jakub Szmatuła – Matej Ižvolt, Łukasz Krzycki, Jiří Krejčí, Adrian Klepczyński – Bartosz Szeliga, Artis Lazdiņš, Mariusz Zganiacz, Radosław Murawski, Paweł Lisowski – Tomáš Dočekal.

żółte kartki: Alcibiade – Krzycki.
czerwona kartka: Raffaele Alcibiade (90. minuta, Honvéd, za drugą żółtą).
sędziowała: Gyöngyi Gaál (Węgry).
widzów: 500.

Doskonale rozpoczął zgrupowanie na Węgrzech gliwicki Piast. W pierwszym meczu pokonał Honved Budapeszt 1:0. Jest to drugie zwycięstwo niebiesko-czerwonych w sparingach podczas przygotowań do rundy jesiennej i startu w eliminacjach Ligi Europy.

 

6 lipca 2013, 14:00 – Maria Enzersdorf (Bundesstadion Südstadt)
Piast Gliwice 2-3 Amkar Perm
Bramki;
Dla Piasta: Matej Ižvolt 37, Marcin Robak 45
Dla Amkar: Nikita Burmistrow 59, Jan Polák 67 (s), Maksim Kanunnikow 87

Piast Gliwice: Jakub Szumski – Damian Zbozień, Csaba Horváth (46 Artis Lazdiņš), Jan Polák, Krzysztof Król – Mateusz Matras, Łukasz Hanzel, Matej Ižvolt (46 Bartosz Szeliga), Tomasz Podgórski, Rubén Jurado (46 Kamil Wilczek), Marcin Robak.

Amkar Perm: Siergiej Narubin – Zachari Sirakow (70 Andriej Pridiuk), Dmitrij Biełorukow, Iwan Czerienczikow (71 Andriej Siemionow), Nikołaj Fadiejew (60 Konstantin Vassiljev), Georgi Pejew (67 Vladimirs Kamešs), Błagoj Georgijew, Aleksandr Kołomiejcew, Nikita Burmistrow, Petyr Zanew, Martin Jakubko (63 Maksim Kanunnikow).

Drugi sprawdzian przed Ligą Europy nie wypadł dla Piasta pomyślnie. Gliwiczanie ulegli 11. drużynie I ligi rosyjskiej Amkar Perm – 2:3. Rywal równie egzotyczny, co drużyna z Azerbejdżanu z którą prawdopodobnie Piast zmierzy się w II rundzie eliminacji LE. Co ciekawe do przerwy nasza drużyna prowadziła 2:0. W drugiej połowie jednak Jakub Szumski puścił trzy gole. W zasadzie przez cały mecz Piast grał w teoretycznie najsilniejszym składzie.

 


Zobacz skrót meczu

7 lipca 2013, 16:30 – Telki (GloballFootballPark)
Piast Gliwice 1-1 Raja Club Athletic (Casablanca)

Bramki:
1:0 – Tomáš Dočekal 30
1:1 – Badr Kachani 57

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła – Bartosz Szeliga, Adrian Klepczyński, Łukasz Krzycki, Jarosław Piewko – Patrick Dytko (46 Pavol Cicman), Paweł Lisowski (46 Artis Lazdiņš), Radosław Murawski, Mariusz Zganiacz, Kamil Wilczek – Tomáš Dočekal.

Raja Club Athletic (Casablanca): (I połowa) Ahmed Boujad – Rachid Soulaimani, Rédouane Dardouri, Ismail Belmaalem, Abdelfettah Boukhriss, Ahmed Rahmani, Issam Raki, Ismail Kouchame, Chemseddine Chtibi, Yassine Wakili, Abdelmajid-Eddine Jilani. (II połowa) Ahmed Boujad – Rachid Soulaimani, Ismail Belmaalem, Idrissa Coulibaly, Ahmed Rahmani, Kouko Guehi, Vianney Mabidé, Mouhcine Moutaouali, Yassine Salhi, Badr Kachani, Mouhcine Iajour.

 

Dobry wynik osiągnął gliwicki Piast w ostatnim spotkaniu na Węgrzech. Po bramce Adriana Klepczyńskiego niebiesko-czerwoni zremisowali z zdobywcą Pucharu Ligi i piątą drużyną węgierskiej ekstraklasy Ferencvarosem Budapeszt 1:1.

10 lipca 2013, 13:00 – Telki
Ferencvárosi TC – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Dániel Böde 64 min – Adrian Klepczyński 70 min

Ferencvárosi TC: Péter Kurucz – Aleksandar Jovanović (46 Attila Busai), Muhamed Bešić (88 Mirza Halilagić), Mark Otten (46 Jean Carlos Dondé), Philipp Bönig (46 Sándor Hidvégi) – Somália, Gábor Gyömbér (46 Juanito Sequeira), György Józsi (46 Andrei Ionescu), Vladan Čukić (46 Julian Jenner), Arsenio Valpoort (46 Ulysse Diallo) – Dániel Böde.

Piast Gliwice: Jakub Szumski – Damian Zbozień (71 Bartosz Szeliga), Jan Polák (46 zawodnik testowany), Mateusz Matras (71 Radosław Murawski), Krzysztof Król (46 Adrian Klepczyński) – Pavol Cicman (71 Patrick Dytko), Carles Martínez (60 Artis Lazdiņš), Łukasz Hanzel (63 Mariusz Zganiacz), Rubén Jurado (67 Kamil Wilczek), Tomasz Podgórski (46 Matej Ižvolt) – Marcin Robak (67 Tomáš Dočekal).

żółta kartka: Hanzel.

sędziował: Gergely Szőts.

Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.