Dwunaste już w tym sezonie zwycięstwo odniosła futsalowa drużyna Piasta, pokonując w 13. kolejce AZS Uniwersytet Gdański 6:0. Słowa pochwały należą się też gdańszczanom, którzy choć zajmują ostatnie miejsce w tabeli, zagrali otwarty futsal przez to widowisko był jeszcze ciekawsze. Na trybunach zasiadł komplet widzów, co zaczyna być normą na meczach futsalowców z Areny.

Piast był zdecydowanym faworytem, ale goście nie ograniczali się tylko do obronyi dzięki temu widowisko było ciekawe. Różnica w tabeli i umiejętnościach była jednak tak duża, że już po kilku pierwszych akcjach można było wytypować zwycięzcę. Pierwszy gol w tym meczu padł w 3 minucie. Cadini zagrał do Śmiałkowskiego, a ten choć był pilnowany przez graczy gości, to piętą skierował piłkę do bramki, zupełnie zaskakując tym golkipera AZS-u. Potem na bramkę gdańszczan sunął atak za atakiem, ale tez kilka razy udało się przyjezdnym skontrować. W 12 minucie po koronkowej akcji Baklanov wyłożył futsalówkę Pegaczy, który tylko dopełnił formalności i było już 2:0. Żeby nie było kibicom nudno, to gliwiczanie potem nie wykorzystali kilku setek, ale jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik na 3:0. Bramka nr 3 to prawdziwy majstersztyk. Najpierw Bugański podał do Czecha, ten widząc że bez opieki został Baklanov, zagrał mu piłkę, a Łotysz technicznym strzałem zamienił to na gola. To była 12 minuta spotkania. Potem gliwiczanie nieco spuścili z tonu, ale kontrolowali przebieg wydarzeń i bez straty gola schodzili na przerwę.

Po zmianie stron goście zdecydowali się na grę z wycofanym bramkarzem i zostali za to skarceni. W 22 minucie Cadini wyłuskał piłkę spod nóg gracza gości, przejął ją Wilk, zagrywając do Bugańskiego, a ten skorzystał z tego, że bramka Akademików była pusta i strzałem z własnej połowy podwyższył wynik na 4:0. Ledwie dwie minuty później było już 5:0. W tej akcji większość pracy wykonał Zatović, który powalczył o piłkę z prawej strony, ta trafiła pod nogi Śmiałkowskiego, a ten ze stoickim spokojem umieścił ją w bramce. Gol nr 6 to w stu procentach zasługa Tomasza Czecha, który popisał się rajdem przez całe boisko, mijał rywali jak slalomista na stoku i sam zakończył tę akcję, ale asystę zaliczyć trzeba Widuchowi. Tych sytuacji Piast miał jeszcze więcej, ale też trzeba przyznać, że bramkarz AZS-u wybronił sporo strzałów, a kilka razy przyszła mu w sukurs słupek lub poprzeczka. Po tej szóstej bramce na trybunach zaczęła się feta. Kibice zrobili meksykańską falę, a najmłodsi fani gorącym dopingiem nagrodzili występ Kuby Janiszewskiego, który zastąpił Widucha i zachował czyste konto. Sporo minut w tym meczu zaliczył też drugi z młodzieżowców Maciej Mazur.

Po 13 kolejkach Piast z 36 punktami zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Gliwiczanie mają 5 oczek przewagi nad drugim Rekordem i aż 7 już nad Constractem Lubawa. W następnej Piast zagraz Rekordem Bielsko Biała. Będzie to spotkanie wyjazdowe.

Arena Gliwice – 28.11.2021, g. 18:00
Piast Gliwice – AZS UG Gdańsk 6:0 (3:0)
Bramki:
1:0 – 3` Dominiak Śmiałkowski (asysta Rafael Cadini)
2:0 – 11` Miguel Pegacha (asysta Andrey Baklanov)
3:0 – 12` Andrey Bakłanov (asysta Tomasz Czech)
4:0 – 22` Marek Bugański (asysta Dominik Wilk)
5:0 – 24` Dominik Śmiałkowski (asysta Patrick Zatović)
6:0 – 33` Tomasz Czech (asysta Michał Widuch)

Piast: 23 Michał Widuch, 83 Jakub Janiszewski – 10 Dominik Śmiałkowski, 20 Dominik Wilk. 93 Rafael Nunes Cadini, 97 Patrick Zatović, 18 Andrey Baklanov, 17 Rui Carlos Pinto, 77 Miguela Pegacha, 3 Marek Bugański, 8 Tomasz Czech, 99 Maciej Mazur
Trener: Orlando Duarte

AZS UG: 99 Kacper Zelma – 5 Mateusz Osiński, 9 Piotr Wardowski, 11 Wojciech Pawicki, 86 Dominik Depta, 13 Kacper Sasiak. 7
Mikołaj Kreft, 10 Mateusz Wesserling, 20 Jakub Domżalski . 71
Karol Majchrzak, 77 Kewin Sidor, 91 Maciej Urtnowski
Trener: Wojciech Pawicki

żółte kartki: Mazur, Czech – Domżalski, Osiński

​Sędziowali: Mariusz Chrzanowski, Dawid Konieczny, Monika Czudzinowicz, Grzegorz Wiercioch

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Michał Duśko