Piast i Termalika zainaugurują 16. kolejkę spotkań i mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy. Jeszcze miesiąc temu zdecydowanym faworytem tego spotkania byliby gliwiczanie, ale to się zmieniło. Podopieczni Waldemara Fornalika stracili umiejętność strzelania bramek, a nawet kreowania sytuacji, co zepchnęło ich na 11. miejsce w tabeli.

Niecieczanie po bardzo słabym początku sezonu powoli podnoszą się z  kolan. Już w meczu z Rakowem walczyli jak równy z równy, choć przegrali 2:3. W ostatnich trzech spotkaniach jednak zdobyli 5. punktów, strzelając w tym czasie 6. goli. To poprawiło humory, ale niespecjalnie miejsce w tabeli. „Słoniki” z 12. punktami na koncie zajmują 15. miejsce w tabel.

W zespole z Niecieczy gra Roman Gergel, który będąc jeszcze zawodnikiem Górnika Zabrze strzelił Piastowi cztery gole. W tym sezonie nie ma jeszcze trafienia, ale na pewno ma ochotę aby to zrobić. Najskuteczniejszym strzelcem Termaliki jest Piotr Wlazło, autor 6. bramek.  Łącznie niecieczanie zdobyli 18 goli, co nie jest małą liczba jak na polskie warunki.

W drużynie Piasta najwięcej trafień na koncie ma Alberto Toril, który pięć razy pokonywał bramkarzy drużyn przeciwnych. Mimo niskiego miejsca w tabeli, niebiesko-czerwoni mają zrównoważony stosunek bramkowy, który wynosi 21-21.  W ostatnich dwóch meczach jednak nie zdobyli bramki.

Goście zawitają do Gliwic bez sporek grupy zawodników. Nie zagra m.in. Adam Radwański. – Mamy dużo problemów kadrowych – podkreśla szkoleniowiec Bruk-Betu. – Adam jest jednym z zawodników, którzy mają kontuzje. Dochodzi do tego Grzybek, czerwoną kartkę ma Tekijaski, urazy mają Orzechowski, Czarnowski, Terpiłowski, Bezpalce. Mamy szpital, ale nie płaczemy. Będziemy starali się rozwiązać nasze problemy tymi zawodnikami, których mamy do dyspozycji – przekonuje Mariusz Lewandowski.

Sytuacja Piasta nie jest jeszcze nawet zła. Wystarczy wygrać to najbliższe spotkanie, by wrócić do gry nawet o pierwszą czwórkę, ale jak pokazuje rzeczywistość nie jest to takie proste jak na przedmeczowej odprawie.

Sędziować w tym spotkaniu będą: Bartosz Frankowski – Marek Arys i Marcin Borkowski oraz Marcin Kochanek. VAR: Daniel Stefański i Dawid Golis.

Transmisja TV odbędzie się na antenach Nsport+, Canal+Sport i Canal+Sport3. W internecie na canalplus.com. Relacja tekstowa TUTAJ