Jak to zazwyczaj bywa w okresie Świąt Wielkiej Nocy mecze rozgrywane są w sobotę i w poniedziałek, czylidrugi dzień Świąt. 23. kolejkę spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy rozpocznie pojedynek Wisły Płock z Piastem Gliwice. To starcie rozpocznie się w sobotę już o godzinie 12:30.

– Godzina meczu jest taka a nie inna, ale jest taka sama dla przeciwnika, więc nie ma sensu tego jakoś analizować. Jedziemy do Płocka, żeby wygrać mecz. Jest też czas świąteczny, ale najpierw jest robota do wykonania. Trzeba zdobyć trzy punkty i można będzie wrócić, żeby spokojnie móc spędzić więcej czasu z rodziną – tak skomentował fakt wyznaczenia takiej pory dnia do rozegrania tego spotkania Dominik Steczyk.

Wisła w tym sezonie spisuje się przeciętnie zarówno u siebie jak i na wyjazdach. Na 6. zwycięstw trzy odniosła na własnym stadionie i trzy na wyjazdach. Prawei równo też rozkładają się remisy i porażki. Dla trenerów najważniejsze jest zazwyczaj forma z ostatnich tygodni i tu jest dobra wiadomość dla podopiecznych Waldemara Fornalika, bo Wisła w ostatnich 5 kolejkach nie była w stanie pokonać swoich rywali. Ostatnie zwycięstwo płocczanie odnieśli 14 lutego pokonując pogrążonego wówczas w kryzysie Lecha Poznań. Mimo to Dominik Steczyk uważa, że gliwiczan czeka trudna przeprawa.

– Na pewno Wisła Płock to nie jest wygodny rywal, tym bardziej, że gramy na ich boisku. Odkąd pamiętam, kiedy jestem w Piaście mecze w Płocku nie były łatwe i spodziewamy się trudnego meczu, ale wierzę, że jesteśmy dobrze przygotowani i jedziemy tam w celu zdobycia kompletu punktów – przekonuje napastnik.

W Płocku natomiast najbardziej obawiają się… Waldemar Fornalika i Jakuba Świerczoka

– Myślę, że największą gwiazdą całego zespołu Piasta Gliwice bez wątpienia jest pan trener Waldemar Fornalik. To jest moje zdanie, natomiast jeśli chodzi o zawodników, pierwszoplanową postacią na pewno jest Jakub Świerczok, na którego musimy zwrócić dość solidnie uwagę, bo jest to piłkarz, który sam w pojedynkę może rozstrzygnąć losy spotkania. Natomiast wiadomo, że za jego plecami też są bardzo dobrzy piłkarze, których będziemy musieli zneutralizować – ocenia Radosław Sobolewski – trener drużyny z Płocka.

O tym wiedzą jednak wszyscy, ale tylko drużyna Warty Poznań potrafiła w tym roku pokonać gliwiczan, któzy wiedzą o co grają. W przypadku zwycięstwa niebiesko-czerwoni mogą nawet wskoczyć na 4 miejsce w tabeli, co na początku tego roku wydawało się nieosiągalne już w tym sezonie.

Mecz ten będzie można obejrzeć na antenie CANAL+ Sport, CANAL+ Sport 3 i aplikacji nc+ GO, a także na stronie canalplus.com. Spotkanie skomentują duet Adrian Olek i Wojciech Jagoda, a reporterami obecnymi na murawie będą Gabriel Rogaczewski i Cezary Olbrycht.
RELACJA TEKSTOWA – TUTAJ