Nie będzie jedenastego z rzędu meczu bez porażki w Ekstraklasie. Piast niespodziewanie bowiem przegrał u siebie z Wartą Poznań 0:1. Jedyną bramkę w tym meczu w 58. minucie strzelił Mateusz Kuzimski.

Waldemar Fornalik na ten mecz miał już do dyspozycji zarówno Steczyka jak i Świerczoka. Nie zdecydował się jednak wystawić tego drugiego od pierwszej minuty. W wyjściowym składzie znalazł się za to pauzujący w poprzednim meczu za kartki Sokołowski. Generalnie jednak Piast wyszedł dość ofensywnie nastawiony, bo oprócz Steczyka na murawie też był Żyro i Vida

Warta nie gra efektownego futbolu, ale taktyka jaką przyjął trener tej drużyny przekłada się na punkty w PKO BP Ekstraklasie. Skazywany na szybki spadek beniaminek przed tym spotkaniem miał już ich na koncie 20., z tego 7. wywalczył w tym roku. W Gliwicach „Warciarze” od pierwszego gwizdka nastawili się na obronę i próbę uruchomienia dalekim podaniem wysuniętego Kuzimskiego. Gospodarze byli na to przygotowani i od początku konsekwentnie próbowali tak rozgrywać piłkę, by wypracować sobie sytuacje na oddanie strzału, co im się w końcu udało. Już w 11 min w ostatnim momencie Chrapka ubiegł Lis. Za chwilę już Konczkowski główkował, ale zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza gości. W 17 minucie Vida będąc w dobrej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. Zaraz potem poznaniacy mieli swoją szansę, ale piłka po strzale Ławniczaka przeszła tuż nad poprzeczką. Było to pierwsze ostrzeżenie ze strony przyjezdnych. Potem uaktywnił się Sokołowski, który dwa razy postraszył Lisa, ale ten przed przerwą zachował czyste konto.

Zobacz bramkę

W pierwszej połowie bramki nie padły, ale Piast grał na tyle dobrze, że wydawało się to tylko kwestią czasu, gdy padnie gol dla gospodarzy. Już w 56 min bardzo bliski tego był Vida. Tym razem jednak Węgier trafił w poprzeczkę. Piast się rozpędzał, ale niespodziewanie prowadzenie objęła drużyna z Poznania. W 58 minucie fatalny w skutkach błąd popełnił Czerwiński, który zagrywając do tyłu podał do Trałki, a ten zagrał do Kuzimskiego, który pierwszym celnym w tym spotkaniu dla Wartypokonał Placha. Takiego obrotu sprawy w Gliwicach się nie spodziewano, ale tak właśnie gra Warta, konsekwentnie w obronie, a jak się nadarzy okazja, to szybak kontra. Waldemar Fornalik zareagował wpuszczając do gry Świerczoka. Goście tymczasem ustawili przed własnym polem karnym „autobus” zmuszając gospodarzy do licznych prób wrzutek, a gdy już przejęli piłkę, to po prostu wybijali ją jak najdalej od własnej bramki. W 79. minucie mieli gliwiczanie okazję na wyrównanie. Strzelał Badia, ale jeszcze gracz Warty zdołał wybić ją na róg. Paradoksalnie za chwilę mogło być 2:0 dla przyjezdnych. Po zagraniu Trałki – Kuzimski naciskany przez Huka nie trafił w bramkę z trzech metrów. W 82 minucie Waldemar Fornalik dokonał podwójnej zmiany. Boisko opuścili Żyro i Chrapek, a weszli Lipski i Alves. W 89. minucie Grzesik trochę przypadkowo, ale zagrał ręką przez linią pola karnego. Na bezpośredni strzał zdecydował się Lipski, ale trafił w mur. Za chwilę Badia uderzył po rogu, ale nie trafił w bramkę, choć nie miał przed sobą żadnego zawodnika Warty. Ostatnie 5 minut to oblężenie bramki gości, ale bez powodzenia. Warta choć nie zasłużenie, to z Gliwic wyjechała z kompletem punktów.

Gliwice, ul Okrzei – 22.2.2021
Piast Gliwice – Warta Poznań 0:1 (0:0)
Bramka:
0:1 – 58` Mateusz Kuzimski

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 34. Piotr Malarczyk (64, 70. Jakub Świerczok), 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek – 16. Dominik Steczyk (46, 77. Arkadiusz Pyrka), 5. Tomáš Huk, 18. Patryk Sokołowski, 6. Michał Chrapek (83, 17. Patryk Lipski), 10. Kristopher Vida (59, 21. Gerard Badía) – 11. Michał Żyro (83, 7. Tiago Alves).

Warta: 1. Adrian Lis – 13. Jakub Kuzdra (51, 28. Makana Baku), 16. Aleks Ławniczak, 4. Robert Ivanov, 3. Jakub Kiełb – 19. Mariusz Rybicki (69, 22. Robert Janicki), 15. Michał Kopczyński, 6. Łukasz Trałka, 34. Maciej Żurawski (69, 21. Mateusz Kupczak), 2. Jan Grzesik – 9. Mateusz Kuzimski (82, 25. Gracjan Jaroch).

żółte kartki: Pyrka – Kuzimski, Grzesik.

sędziował: Paweł Gil (Lublin).

Mecz bez udziału publiczności.

Piast_vs_Warta_2021_02-01