Od porażki 0:1 w meczu z niżej notowanym Dreman Opole Komprachcice rozpoczęli 2021 rok futsaliści Piasta. Taki wynik można uznać za sporą niespodziankę, bo gliwiczanie przed tym meczem plasowali się na 3. miejscu w tabeli, a opolanie na 14. W przekroju całego spotkania podopieczni Orlando Duarte byli zespołem lepszym, ale wyjątkowo nieskutecznym.

Oba zespoły przystępowały do tego meczu bez kilku kluczowych zawodników. W zespole Dremanu zabrakło m.in. Serhija Fila, Alexandru Grigorescu i Wadyma Iwanowa, czyli trzech najlepszych strzelców. Mógł już za to zagrać pozyskany z Gatty Zduńska Wola Krzysztof Elsner, który zresztą pokazał, że będzie wzmocnieniem Dremanu. W drużynie Piasta z powodu kontuzji nie mogli natomiast wystąpić Rafał Franz, Gustavo i pozyskany zimą Sandrinho. W pierwszej czwórce wyszedł za to Allyson Mendes Amanttes ( na zdjęciu powyżej), drugi z Brazylijczyków, który dołączył do drużyny w ostatnich tygodniach.

Początek tego pojedynku nie zapowiadał, że gospodarze będą mieli problemy z wywalczeniem kompletu punktów. Na bramkę pilnowaną przez Sergheia Burduja sunął atak za atakiem. Już w 2 min strzał Mrowca z ostrego kąta wybronił golkiper Dremana, a dobitka Amantesa przeszła obok słupka. Za chwilę Solecki trafił w poprzeczkę, a po upływie kolejnych trzech minut wytrzymałość słupka sprawdził Cabrerra. Goście nastawili się na kontry i też mieli swoje sytuacje. Pewnie między słupkami spisywał się jednak Widuch. W ostatnich sekundach pierwszej połowy opolanie mieli już dwie stuprocentowe sytuacje. Najpierw Małek spudłował z pięciu metrów, choć miał przed sobą pustą bramkę. Zaraz potem Suchodolski trafił w słupek. Brak skuteczności z obu stron sprawił, że w tej odsłonie gole nie padły.

Liczba sytuacji, ktorą stworzyli sobie gliwiczanie dawała nadzieję, że w drugiej połowie podopieczni Orlando Duarte przełamią niemoc i strzelą bramki. Tymczasem to przyjezdni zaczęli sobie coraz śmielej poczynać i momentami nawet dyktowali warunki gry. W 26. minucie Karnatowski miał trochę swobody i zdecydował się na strzał z 12 metra, po którym piłka z dużym impetem zerwała pajęczynkę w bramce pilnowanej przez Widucha i tym samym goście wyszli na prowadzenie. Z takich opresji Piast już w tym sezonie wychodził, ale w tym meczu gliwiczanie nie grali swojego futsalu. Ich akcje były zbyt wolne i czytelne, przez co opolanie łatwo rozbijali ataki. W tej sytuacji Orlando Duarte zdecydował się na grę w przewadze. Gospodarze zepchnęli rywali na ich połowę i zaczęli stwarzać sobie sytuację. Dalej jednak nie potrafili skierować piłki w światło bramki. Szadurski w dobrej sytuacji strzelił obok bramki, a piłka po uderzeniu Soleckiego odbiła się od słupka. To jakby było podsumowanie tego meczu Biorąc pod uwagę przebieg spotkania i liczbę sytuacji, Piast zasłużył przynajmniej na jeden punkt, ale w futsalu liczy się to co wpadnie do bramki, a nie wrażenia artystyczne. Dreman wygrał więc zasłużenie, bo zdobył o tego jednego gola więcej.

Arena Gliwice – 16.01.2021, g. 18:00
Piast Gliwice – Dreman Futsal Opole Komprachcice
Bramka:
0:1 – 25:50` Stefan Karnatowski

Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Łukasz Bogdziewicz (95) – Marek Bugański (3), Tomasz Czech (5), Dominik Solecki (8), Mateusz Mrowiec (9), Dominik Śmiałkowski (10), Rodrigo Dasaiev Dias Silva (12), Allyson Mendes Amantes (19), Dominik Wilk (20), Ixemad Jose Gonzalez Cabrera (24), Łukasz Bogdziewicz (95), Sebastian Szadurski (98)
trener: Orlando Duarte

Dreman Futsal Opole Komprachcice: Serghei Burduja (1), Dawid Lach (22) – Stefan Karnatowski (6), Marcin Grzywa (10), Mateusz Suchodolski (11), Nuno Andre Loureiro Chuva (15), Patryk Kilian (19), Łukasz Małek (21), , Patryk Dykus (71), Janusz Fabijaniak (77), Ricardo Jorge Pinto Fernandes (87), Krzysztof Elsner (91)
trener: Jarosław Patałuch