Po miesięcznej przerwie drużyna Piasta wraca do gry o ekstraklasowe punkty. Już w piątek gliwiczanie rozegrają zaległe spotkanie. Niebiesko-czerwoni w derbowym pojedynku zmierzą się z odwiecznym rywalem – Górnikiem Zabrze.

Gliwiczanom długo udawało się uniknąć pauzy z powodu epidemii, ale po meczu z Wisłą Płock w końcu i piłkarzy trzeciej drużyny minionego sezonu dopadł wirus. Liczba zakażeń była na tyle duża, że  klub musiał poprosić o przełożenie spotkania  z Górnikiem. Potem miała miejsce przerwa reprezentacyjna więc te zaległości nie są duże, ale nie wszystkie problemy zostały już rozwiązane.

– Sytuacja jest skomplikowana. Trudno nawet dzisiaj, dzień przed meczem powiedzieć, kto ostatecznie będzie do dyspozycji. Będziemy brali również pod uwagę indywidualne odczucia zawodników. Cieszę się jednak, że wielu zawodników wróciło po chorobie. Na początku trenowaliśmy w małych grupach, w kolejnych dniach dochodzili kolejni, a od kilku dni pracowaliśmy już praktycznie całym zespołem – zdradza Waldemar Fornalik.

Piast wciąż jest jedynym zespołem, który jeszcze w tym sezonie w PKO BP Ekstraklasie nie wygrał meczu. Zabrzanie natomiast w tym sezonie spisują się nadspodziewanie dobrze. Po 9. rozegranych kolejkach  z dorobkiem 17. punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli. Górnicy mieli też krótszą przerwę, bo ostatnie spotkanie rozegrali 7. listopada, bezbramkowo remisując ze Śląskiem Wrocław na wyjeździe.

Brak bieżących spotkań utrudnia analizę sytuacji, ale trener Piasta uważa, że to nie jest największy problem.

– Na pewno jest obecny ten element niepewności, ale zawsze przymierzamy się na kilka wariantów. Wiemy, kto może grać na danej pozycji, a w chwili, kiedy pojawiają się ostateczne składy, to jesteśmy już mądrzejsi i wiemy, czego możemy się spodziewać po konkretnym ustawieniu – ocenia szkoleniowiec.

Nikomu nie trzeba przypominać jak wyglądały derbowe spotkania między Piastem a Górnikiem Zabrze w niedalekiej przeszłości, gdy na trybunach zasiadali jeszcze kibice. Teraz ich zabraknie, ale i tak zdaniem Marcina Brosza emocje będą ogromne.

– Emocje związane z derbami będą potężne. Żyjemy w tym środowisku, więc o meczu rozmawiamy i rozmawiać będziemy nawet po nim. Różnica w porównaniu do wcześniejszych meczów to tylko brak kibiców, brak dopingu – zaznacza trener Górnika.

Ranking legalnych bukmacherów internetowych – recenzje, atuty poszczególnych zakładów sportowych, ale także wyższe bonusy bukmacherskie dzięki naszym specjalnym kodom promocyjnym na stronie bukmacherzy

Pojedynkom Piasta z Górnikiem towarzyszą nie tylko pozasportowe emocje. Zawodnicy obu drużyn zdają sobie sprawę, że są to mecze wyjątkowe i przez to walki nigdy nie brakowało, a jak będzie teraz?

– Derby to trochę inne spotkanie niż wszystkie. Też gra się o trzy punkty, ale jest to wyjątkowa rywalizacja. Pamiętam, że w ostatnich latach mecze z Górnikiem zawsze były spotkaniami stykowymi. Chcemy jednak patrzeć przede wszystkim na siebie, wygrać i zacząć punktować – zaznacza Martin Konczkowski.
Pomocnik Piasta wskazuje też jaką taktykę musi obrac jego zespól, aby pokusić się o wygraną.

– Chcemy grać skuteczny futbol i gromadzić punkty, bo to jest w tym momencie najważniejsze. Jeśli chodzi o zespół, to cały czas jesteśmy pewni swoich umiejętności, ale wiadomo, że specyfika derbów jest inna. Teraz zabraknie w nich kibiców, ale z pewnością będzie to trudne spotkanie – przekonuje Konczkowski.

Różnica w tabeli jest spora. na dodatek Piastowi wyraźnie w tym sezonie nie idzie, przeciwnie  zabrzanom, którzy wygrali już 5. spotkań i mają korzystny bilans bramek 14-9.  Piast ma na koncie ledwie 2. punkty i 5. zdobytych goli. Mimo to Martin Konczkowski jest umiarkowanym optymistą.

– Każde z tych spotkań derbowych  jest inne i pisze swoją historię. Oba zespoły w przeszłości w momencie rywalizacji znajdowały się w różnych miejscach w tabeli, dlatego trudno jest je tak porównywać. Różnie to się układało, ale liczę, że te najbliższe spotkanie zakończy się korzystnie dla nas – mówi „Konczi”.
Po raz ostatni w Zabrzu oba zespoły zmierzyły się 3 listopada 2019 roku. Na trybunach zasiadło wówczas 15.219 widzów, ale bez udziały fanów Piasta. Rewa zn odbył się w czerwcu w Gliwicach. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i także było rozgrywane przy pustych trybunach. Teraz kibiców też nie będzie, mimo to klub z Zabrza sprzedaje wirtualne bilety. „Wejściówki” kosztują 10 i 20 zł i mają na celu wsparcie drużyny. Tę opcję stosuje coraz więcej klubów nie tylko ekstraklasowych.

Sędziować to spotkanie będą Jarosław Przybył – (Kluczbork) – Michał Obukowicz oraz Michał Sobczak, – Tomasz Wajda. VAR:Tomasz Kwiatkowski oraz Adam Kupsik.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30.

Mecz będą transmitować:
– Canal+ Sport Polska HD (nc+)
– Cytavision Sports 1 (IPTV)
– Sports Tonight Live (Sky UK)

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

źródło: Piast GliwiceTV