Trwa przerwa na konsultację kadry narodowej w Futsalu, którą Orlando Duarte wykorzystuje na zgrywanie zespołu i poprawianie przede wszystkim gry w defensywie, bo to zdaniem szkoleniowca będzie kluczem do wygrywania spotkań z bardziej wymagającymi rywalami.

W piątek na zakończenie kolejnego mikrocyklu drużyna Piasta rozegrała sparing z SK Makroteam Zilina. W meczu tym nie uczestniczyli przebywający na kadrze: Solecki, Śmiałkowski i Widuch. Zabrakło też Franza. Mimo braku tych podstawowych zawodników gliwiczanie odnieśli przekonywujące zwycięstwo, aplikując  Słowakom 12 goli, a tracąc przy tym tylko2.

– Przede wszystkim chodziło o to, aby w tym tygodniu bez ligi nie zgubić rytmu meczowego. W pierwszej połowie gościom udało się nas kilka razy zaskoczyć. Szkoda tych straconych bramek, bo trener uczula nas, aby zawsze starać się grać na zero z tyłu. Myślę jednak, że w  drugiej połowie poprawiliśmy się i zrealizowaliśmy założenia – tak skomentował przebieg tego sparingu Michał Rabiej.

Początek tego spotkania należał do gliwiczan, potem jednak do głosu doszli goście, co przełożyło się na dwie strzelonych przez nich bramki. W przerwie Orlando Duarte zabrał swoich podopiecznych do szatni i przekazał swoje uwagi. To zaowocowało znacznie lepszą grą po przerwie. W przeciągu 35 minut niebiesko-czerwoni strzelili osiem goli, nie tracąc żadnego.

– To co ćwiczymy na treningach czy w sparingach to potem trener wymaga od nas na meczach. Jeśli nie spełniamy jego oczekiwań, to na pewno będzie miał uwagi, nawet przy takim wyniku, jak dzisiaj. Zawsze jest coś do poprawy. Tak jak powiedziałem, nie powinniśmy rywalowi pozwolić na stworzenie aż tylu szans, ale z drugiej strony pozytywem jest liczba stworzonych sytuacji bramkowych, a których 12 wykorzystaliśmy – zauważa Rabiej.

W najbliższym meczu ligowym szkoleniowiec Piasta jeszcze nie będzie mógł wziąć do kadry Łukasza Groszaka, który pauzuje za czerwoną kartkę, którą zobaczył jeszcze w marcu w poprzednim sezonie. Była więc okazja przyjrzeć się w jakiej formie jest Łukasz Bogdziewicz.

–  Zbyt dużo pracy dla bramkarzy nie było, ale cały czas trzeba było być skoncentrowanym. Z przodu chłopaki stworzyli sobie dużo sytuacji na strzelenie bramek. Sparing na plus, ale popełniliśmy trochę błędów i jest co poprawiać, aby w meczach już o stawkę to się nie powtórzyło.

A te najbliższe spotkanie Piast rozegra w sobotę 26 września. Będzie to derbowy pojedynek w którym niebiesko-czerwoni zmierzą się z P.A. Nova Gliwice. Emocji i bramkę nie powinno więc zabraknąć. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18:00 – miejsce Arena Gliwice.

Piast Gliwice – SK Makroteam Zilina 12:2 (4:2)
Bramki:
Tomasz  Czech (2)
Gustavo (2)
Rodrigo (2)
Ixemad
Dominik Wilk
Mateusz Mrowiec
Michał Rabiej
Sebastian Szadurski
Roman Vakhula

źródło: piast.gliwice,pl/futsal
Foto: M. Duśko