Futsalowa drużyna Piasta udanie zainaugurowała sezon 2020/21, pokonując AZS UŚ Katowice 3:1. Teraz przed drużyną Orlando Duarte pierwszy wyjazd w tej kampanii. W niedzielę o godzinie gliwiczanie 12:00 zmierzą się z Dreman Opole Komprachcice.  Spotkanie to będzie można zobaczyć w Nsport+, stąd nietypowa pora.

Dreman w poprzednim sezonie występował w I lidze pod szyldem Berland Komprachcice. Zespół prowadzony przez Dariusza Lubczyńskiego awans wywalczył z drugiego miejsca. Przypomnij jednak, że także w I lidze rozgrywki nie zostały dokończone.

Po awansie pojawił się nowy sponsor i klub przeniósł się do Opola, gdzie teraz rozgrywa swoje mecze w Stegna Arena. W pierwszej kolejce opolanie albo jak kto woli komprachciczanie zmierzyli się z jednym z kandydatów do tytułu mistrzowskiego i dostali surową lekcję futsalu, przegrywając 1:6. W niedzielę także nie będę faworytem, ale zagrają u siebie więc pewnie spróbują powalczyć.

Piast jednak ma w planie wygrać ten mecz, a gliwiczanie mogą czuć się faworytami. Przed sezonem w grze kontrolnej niebiesko-czerwoni rozgromili Dreman Futsal Komprachcice 8:0 (3:0). Łupem bramkowym podzielili się: Szyszko, Czech, Solecki, Ixemad (2), Szadurski, Bugański i Gustavo.

W tym inauguracyjnym pojedynku z AZS UŚ Katowice podopieczni Orlando Duarte bardzo dobrze zagrali w I połowie, ale wszystkie bramki zdobyli po stałych fragmentach gry. W akcjach kreowanych przez rozgrywających szwankowała skuteczność. Po zmianie stron gole już nie padły, ale za to pojawiły się błędy. Jak słusznie zauważył Rafał Franz, to nie katowiczanie stwarzali sobie sytuacje, tylko Piast je rywalom podarował po prostych stratach. Mimo tego Orlando Duarte zadowolony był z postawy swoich zawodników. W tym pierwszym meczu bowiem najważniejsze było zdobycie trzech punktów, a ten cel udało się zrealizować.

Szkoleniowiec gliwiczan nie ma jednak komfortowej sytuacji. Ze względu na przepis ograniczający kadrę do 12 seniorów nie może skorzystać ze wszystkich swoich podopiecznych. Pod znakiem zapytania stoi też występ Dominka Soleckiego, który nabawił się kontuzji tuż przed meczem z AZS UŚ Katowice.   Za czerwoną kartkę  pauzuje  Łukasz Groszak. Tu mamy do czynienia  z kuriozalną sytuacją, bo bramkarz Piasta ten kartonik zobaczył jeszcze w marcu, a nie miał jak odpokutować kary, bo rozgrywki z powodu koronawirusa przerwano.

Ze względu na transmisję w Nsport+ spotkania nie  będzie można zobaczyć na platformie TVcom.pl.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal