W meczu na szczycie tabeli Piast zremisował z Legią Warszawa 1:1. Od 55 min gliwiczanie grali w 10, po tym jak przed czasem plac gry musiał opuścić Bartosz Rymaniak. Bramkę dla Piasta zdobył Jorge Felix wykorzystując rzut karny. Legia wyrównała po celnym strzale Macieja Rosołka.

W tym sezonie Legia nie zawodzi i choć czasem zanituje porażkę, to przed tym meczem miała nad drugim w tabeli Piastem aż 11. punktów przewagi. Ewentualna wygrana przy remisie lub przegranej Lecha Poznań dałaby „Wojskowym” czternasty w historii tytuł mistrza Polski. Gliwiczanie zamierzali jednak po raz czwarty z rzędu przynajmniej nie przegrać z Legią. Aby ten cel osiągnąć Waldemar Fornalik zdecydował się dokonać dwóch zmian w składzie. Na ławce usiedli Vida i Jodłowiec, a zastąpili ich Rymaniak i Sokołowski. Dla Rymianiaka był to pierwszy występ po wznowieniu rozgrywek.

– Do każdego rywala podchodzimy bez kompleksów, ale z szacunkiem. Najważniejsze jednak dla nas teraz to po prostu punktować – powiedział przed meczem Waldemar Fornalik, jednocześnie wskazał przyczynę porażek w pierwszych dwóch spotkaniach rundy finałowej.

– W tych meczach oddaliśmy na bramkę rywali 30 strzałów, a żaden nie przełożył się na gola – przyznał szkoleniowiec. Sposobem na Legię było więc po prostu poprawienie skuteczności.

Pierwsze pięć minut to walka o przejęcie kontroli nad środkową częścią boiska, aby móc potem konstruować ataki pozycyjnie. Nie udało się to żadnej ze stron. Pierwszą akcję, która mogła przynieść zmianę wyniku stworzyli gospodarze. W 16 minucie Luquinhas wdarł się w pole karne, celnie uderzył, ale Plach zdołał odbić piłkę przed siebie, asekurował go jeszcze Czerwiński. Zaraz potem Kirkeskov oddał strzał z dystansu i zabrakło około metra, by to goście cieszyli się z gola. Kolejny kwadrans upłynął na grze w środkowej strefie boiska, gdzie z czasem zaczął dominować Piast. Akcje gliwiczan kończyły się jednak najczęściej  niedokładnymi podaniami do wysuniętego na szpicy Parzyszka. Po 30 minucie inicjatywę przejęli gospodarze i na chwilę zamknęli gości pod ich polem karnym. Piast w końcu przerwał oblężenie i wyszedł z kontratakiem. W końcowej fazie tej akcji Felix minął już Lewczuka, ale poślizgnął się i zamiast stać oko w oko z Majeckim stracił piłkę. To nieco uspokoiło zapędy Legionistów. Jeszcze w 44 minucie Gwilla uderzył z dystansu, ale niecelnie. Już w doliczonym czasie gry gliwiczanie rzucili się na Legię i mieli okazję, by zejść do szatni z golem. Po rogu strzelał Korun, ale futbolówka przeszła obok słupka.

Drugą połowę lepiej zaczął Piast. Już w 48 minucie goście wykonywali dwa rogi z rzędu, a to zawsze zagrożenie. Gospodarzom udało się odpowiedzieć strzałem Wszołka, ale piłka zatrzymała się na bocznej siatce. Między 55 a 57 minutą Rymaniak zdaniem sędziego dwukrotnie faulował Luquinhasa za co zobaczył dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę. Wydawało się, że Piast grając w osłabieniu szybko polegnie. Tymczasem chwilę później Milewski został przez Wszołka sfaulowany w polu karny, sędzia podyktował rzut karny, który pewnym strzałem na gola zamienił Felix. Mimo prowadzenia trzeba było cofnąć się do obrony, by przetrwać jak najdłużej bez straty gola. W 78 minucie Pekhart dwukrotnie stanął przed szansą na wyrównanie, ale najpierw stojąc na 2 metrze nie trafił w piłkę, a potem jego strzał obronił Plach. Czym było bliżej końcowego gwizdka tym rosła przewaga gospodarzy w i końcu dopięli swego. Po dośrodkowaniu  Karbownika – Rosołek głową pokonał Placha, choć ten zdołał odbić piłkę, jednak już zza linii bramkowej. W 90 minucie Gwilla uderzył jeszcze mocno, Plach znów obił piłkę przed siebie, na szczęście żaden z graczy gospodarzy nie zdołał tego dobić. Gliwiczanie dotrwali do końca tego spotkania bez straty drugiego  gola, wywożąc z Warszawy ważny punkt w kontekście gry o srebrny medal.

Warszawa, ul Łazienkowska – 27.06.2020, g. 17:30
Legia Warszawa – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Bramki:
0:1 – 59` Jorge Felix (k) (asysta Sebastian Milewski)
1:1 – 84` Maciej Rosołek

Legia: 1. Radosław Majecki – 55. Artur Jędrzejczyk, 5. Igor Lewczuk (62, 17. Mateusz Cholewiak), 4. Mateusz Wieteska, 14. Michał Karbownik – 22. Paweł Wszołek (76, 16. Luís Rocha), 7. Domagoj Antolić, 24. André Martins (72, 39. Maciej Rosołek), 8. Walerian Gwilia, 82. Luquinhas – 9. Tomáš Pekhart.

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 2. Mikkel Kirkeskov – 20. Martin Konczkowski, 18. Patryk Sokołowski (86, 23. Tomáš Huk), 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 19. Sebastian Milewski – 9. Piotr Parzyszek (55, 89. Patryk Tuszyński).

żółte kartki: Wszołek, Gwilia, Wieteska – Rymaniak.
czerwona kartka: Bartosz Rymaniak (55. minuta, Piast, za drugą żółtą).
sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
widzów: 6000.