Dani Aquino miał być lekiem na problemy Piasta w ataku, ale wszystko wskazuje na to, że był to nieudany dla klubu z Okrzei transfer. Hiszpan chce wrócić do Hiszpanii – informuje Przegląd Sportowy. Zawodnik przed przyjściem latem do Piasta występował w  cypryjskim AEK Larnaka. Do Gliwic przyszedł jako wzmocnienie na Ligę Mistrzów.

– To wszechstronny napastnik. Jest groźny w pojedynkach jeden na jeden, dobrze radzi sobie w grze kombinacyjnej i potrafi umiejętnie wyjść na pozycję. Piłka go szuka i jestem przekonany, że będzie stanowił zagrożenie dla każdego przeciwnika – powiedział zaraz po zatrudnieniu Hiszpana – Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta Gliwice.

Zawodnik przed przyjściem latem do Piasta występował w cypryjskim AEK Larnaka. Do Gliwic przyszedł jako wzmocnienie na Ligę Mistrzów. W pierwszej rundzie el. do LM z Bate Borysów w obu meczach zagrał tylko dziesięć minut, a na inaugurację ekstraklasy w spotkaniu z Lechem doznał poważnej kontuzji pachwiny. Przeszedł zabieg i przez kilka miesięcy przechodził rehabilitację. Kiedy jesienią doszedł do zdrowia, zagrał jedynie w Pucharze Polski. – Przez siedem miesięcy Dani nie otrzymał szansy, poza tym jego rodzina chce zostać Hiszpanii. Jestem w kontakcie z klubem i próbujemy znaleźć rozwiązanie dla tej sytuacji – mówi „Przeglądowi” Diego Leon, menedżer piłkarza.

Hiszpańscy dziennikarze informują, że Aquino ma ofertę gry w Atletico Balears i CD Badajoz. Obydwie drużyny występuję w Segunda Division B, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym. Atletico plasuje się w tabeli na 2. pozycji (w grupie pierwszej), drużyna z Badajoz jest na 4. miejscu (w grupie czwartej).

– Kwestie transferowe są odsunięte na dalszy plan, Dani chce wrócić do Hiszpanii ze względu na rodzinę. Ta cała sytuacja go przybija, w lidze nie grał, dlatego nie czuje się tutaj dobrze, to też ma wpływ na relacje rodzinne – dodaje Leon. W tej sytuacji odejście Aquino wydaje się być już tylko formalnością.

Źródło: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy
Foto: piast-gliwice.eu