Marcin Pietrowski dostał wolną rękę w szukaniu nowego klubu – informuje Przegląd Sportowy. Niewątpliwie jest ro spore zaskoczenie, bo „Pietro” to jeden z  najbardziej uniwersalnych i wszechstronnych zawodników w kadrze Waldemara Fornalika.

Rundę jesienną miał jednak nieudaną. Najpierw  leczył kontuzję, w konsekwencji w  ekstraklasie zagrał tylko w czterech meczach. Jego odejście nie jest przesądzone. Jeśli zawodnik nie znajdzie sobie klubu lub nie będzie chiał, pewnie sezon dokończy w rezerwach.

Jego kontrakt wygasa z końcem czerwca, ale  jak widać w klubie nie wiążą z nim przyszłości. Dotychczas doświadczony defensor rozegrał w ekstraklasie 268 meczów i strzelił 7 goli.

Źródło: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy