Po trzytygodniowej przerwie do rywalizacji o ligowe punkty wracają drużyny z Futsal Ekstraklasy. Drużynę Piasta czeka duże wyzwanie, bo w pierwszej kolejce rundy rewanżowej gliwiczanie zmierzą się z obrońcą tytułu i prowadzącym w tabeli Rekordem Bielsko Biała.

Gdy pół roku temu niebiesko-czerwoni rozpoczynali obecny sezon, przewidywano że Rekord zleje wówczas drużynę prowadzą jeszcze podopiecznych Rafała Barszcza i Jacka Podgórskiego. Nic takiego jednak się nie stało. Bielszczanie z trudem pokonali zespół z Areny i to w najmniejszym z możliwych rozmiarów, bo 1:0. Potem jednak gliwiczanie nie potrafili niezłej gry przełożyć na punkty, a Rekord po odpadnięciu z pucharów zaczął i dziś z  dorobkiem 34 oczek na półmetku rozgrywek  samodzielnie prowadzi w tabeli. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można nawet powiedzieć, że podopieczni Andrzeja Szłapy są już na ostatniej prostej do obrony tytułu, choć jeszcze pozostało  dorozegrania 13 kolejek.

Pozostałe zespoły na pewno będą stawiały sobie za cel urwania jakiś punktów drużynie z Cygańskiego Lasu. Pierwszym może być Piast, który wzmocnił się w ostatnich tygodniach. Do drużyny dołączyli Łukasz Groszak, Paweł Barański i Mateusz Mrowiec. Ten ostatni ma wzmocnić siłę ognia Piasta. Wychowanek Gwiazdy Ruda Śląska w swoim pożegnalnym meczu dla tego klubu w którym Gwiazda rywalizowała z FC Toruń  zaliczył hat-tricka.

–  Mecz można ująć  nie był najgorszy w moim wykonaniu i przy tym dopisała się skuteczność, która w poprzednich kolejkach dosyć mocno mi doskwierała – tak skomentował swój występ Mrowiec.

Łatwo nie będzie mu się przebić do składu. W składzie Piasta są bowiem tacy futsaliści jak Cygnarowski i Franz, którzy należą doczołowych pivotów w Polsce. .

–  Początki z pewnością mogą być trudne, ale pracując wytrwale i konsekwentnie na każdym treningu, liczę że w końcu dostanę swoją szansę, by się pokazać – wierzy nowy grać Piasta.

Pawła Barańskiego przedstawiać nie trzeba. On strzelał już bramki dla Piasta i zaliczał asysty i to w hurtowych ilościach w sezonie 2016/17. Dzisiejszy Piast wydaje się być personalnie mocniejszy niż wtedy, a jednym z tych zawodników, którzy mogą wypracowywać bramki Mrowcowi i Barańskiemu jest Dominik Solecki. Reprezentant Polski wierzy, że ta druga część sezonu będzie dla jego kolegów udana.

–  Podchodzimy do tej rundy jeszcze bardziej zdeterminowani niż na początku sezonu. Zarząd poczynił też  w okresie świątecznym kilka wartościowych transferów. Myślę, że tacy zawodnicy jak Groszak, Barański czy Mrowiec z pewnością dodadzą naszemu zespołowi jeszcze więcej jakości i poprzez rywalizację o miejsce w składzie podniosą poziom naszej gry – przekonuje Solecki.

Podopieczni Orlando Duarte do Bielska nie jadą na wycieczkę, choć zdają sobie sprawę, że o punkty będzie trudno

– Na pewno będzie to bardzo trudny mecz. Nie mieliśmy przez kilka tygodni możliwości gry z żadnym rywalem, jednak sądzę że poprzez treningi i nasze pełne zaangażowanie oraz realizację założeń trenera Orlando Duarte na to spotkanie, uda  nam się wywieźć z Bielska korzystny rezultat. Chcemy w każdym meczu walczyć o pełną pulę i piąć się w górę tabeli. Zobaczymy co ten sezon przyniesie, najważniejsze żeby grać w futsal i cieszyć  grą naszych kibiców – zaznacza Dominik Solecki.

Spotkanie to zostanie rozegrane w sobotę, a rozpocznie się o godzinie 18:00. Transmisje będzie można oglądać na platformie TVcom.pl.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal