Po trzytygodniowej przerwie drużyna Piasta rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej. Gliwiczanie przystąpią do tej drugiej, decydującej serii z dorobkiem 31 punktów, co daje im 6 lokatę w tabeli.

Rok temu ich sytuacja wyglądała podobnie. W klubie więc postanowiono spróbowano powtórzyć cykl przygotowań, tak aby wiosną walczyc o jak najwyższe cele.

– Zaczynamy sparingiem z GKS-em Jastrzębie, co stało się już pewną tradycją, bo dłuższego czasu gramy z tą drużyną na początek przygotowań w Kamieniu – przyznaje Waldemar Fornalik.

– Później wylatujemy do Turcji, gdzie mamy zaplanowane cztery gry kontrolne. Tego czasu nie będzie za dużo, ale uda się zagrać z dobrymi zespołami, bo będzie i Zoria Ługańsk, Ludogorec Razgrad, Szachtar Soligorsk i słoweńskie Celje. Będziemy mieli możliwość nie tylko sprawdzić się, co przekonać w jakim jesteśmy miejscu i jak innym my jesteśmy zespołem niż rok temu – dodaje szkoleniowiec.

Rok temu do Turcji trener mógł zabrać Valencię i Sedlara. Jak się okazało bez tej dwójki turniej było zdobywać punkty. Po pięciomiesięcznej przerwie wraca za to Jakub Czerwiński.

– Ruszamy w niezmienionym składzie. Rok temu też nie robiliśmy wielkich ruchów transferowych. Chcemy dokonać korekt. Ta drużyna pokazała w wielu spotkaniach, że ma DNA, ale wymaga w dalszym ciągu pewnych zmian – podkreśla Fornalik.

Czy Waldemar Fornalik znów poprowadzi drożynę Piasta do tytułu mistrzowskiego?

Piast będzie na razie trenował w Kamieniu, bo w Gliwicach wciąż nie odpowiedniego kompleksu boisk, aby móc w zimie także ćwiczyć pod chmurką.

– Na ten moment  trenujemy w Kamieniu, ponieważ boiska są zmrożone. W kolejnych dniach będą odbywały się zajęcia w kompleksie przy ul. Jasnej, będą też prowadzone testy, a w sobotę zobaczymy jak będą wyglądały boiska – zdradza trener mistrzów Polski.

Od kiedy wprowadzono system ESA 37 przerwa zimowa, przynajmniej dla zespołów, które nie grają w pucharach  trwa krócej niż letnia. Trzeba więc dobrze wstrzelić się w ten okres, aby być w gazie już na pierwsze mecze.

– Jak grałem w  piłkę to zaczynaliśmy treningi jeszcze w końcówce roku. Pierwszy mecz wyznaczony był na połowę marca. Mój trener mówił wtedy tak – Jeden miesiąc na wytrzymałość, drugi na siłę, dwa tygodnie na granie, a kiedy zrobimy szybkość? – Teraz sytuacja jest inna, ale też te przerwy są tak krótkie, a intensywność meczów jest tak duża, więc ten okres regeneracji pozwolił zawodnikom odpocząć, a nie spowodował zaległości motorycznych, żebyśmy musieli mocno nadrabiać. Będziemy analizować to, co zrobiliśmy w tamtym roku, co zrobimy teraz oraz musimy zmonitorować chłopaków po tej przerwie w jakim są stanie – zaznacza Fornalik

Jesienią Piast robił średnio 1,5 punktu na mecz. Jeśli to utrzyma, to awansuje do grupy mistrzowskiej, ale to za mało, by myśleć o grze o medale.

– Widzimy, jak wygląda tabela. Myślę, że mało kto chce odpuścić pierwszą ósemkę. Jest duża konkurencja. Może i mamy bliżej do czuba niż rok temu, ale jest ciaśniej. Plan jest taki, aby jak najszybciej wejść do ósemki, a w niej – wszystko może się wydarzyć – podsumował były selekcjoner drużyny narodowej.

Plan przygotowań Piasta – zima 2020

08.01 – powrót do treningów

13.01 – wyjazd na zgrupowanie do Kamienia

17.01 – sparing: GKS Jastrzębie (po sparingu powrót do Gliwic)

20.01 – wylot na zgrupowanie do Turcji (Lara/Antalya)

22.01 – sparing: Ludogorec Razgrad

25.01 – sparing: Zoria Ługańsk

29.01 – sparing: Szachtior Soligorsk

30.01 – sparing: NK Celje

31.01 – powrót ze zgrupowania i treningi na własnych obiektach

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu