W czwartek w małej hali gliwickiej ARENY o godzinie 18:00 Piast podejmować będzie FC Toruń. Oba zespoły wprawdzie zajmują miejsca  odpowiednio 8 i 9, ale gdyby brać pod uwagę ostatnie pięć kolejek, to  były w ścisłej czołówce.

Trzeba wziąć bowiem pod uwagę, że gliwiczanie w pierwszej części sezonu dopiero budowali formę na tę kampanię, a drużyna z Torunia odrabia zaległości z początku rozgrywek, kiedy to z różnych przyczyn nie rozgrywała swoich spotkań.

Zespół z  grodu Kopernika zachował skład z poprzedniego sezonu, choć dwóch bardzo ważnych zawodników grywa już mniej lub wcale Są to Nicole Neagu i Marcin Mikołajewicz. Obaj mieli ogromny wkład w ostatnie sukcesy drużyny Łukasza Zebrowskiego.  Wciąż jest to zespół, który z pewnością będzie się liczył w grze o najwyższe cele.

Piast po perturbacjach z początku sezonu złapał właściwy rytm i systematycznie gromadzi punkty. Oblicze zespołu mocno tez odmienił Orlando Duarte. Gliwiczanie grają ofensywny futsal, strzelają dużo bramek, ale w czwartek szkoleniowiec będzie musiał radzić sobie bez Soleckiego i Bugańskiego, którzy pauzują za żółte kartki. Będzie za to już do jego dyspozycji Rafał Franz.

Spotkanie zapowiada się bardzo interesująco i choć dzień nietypowy, to warto wybrać się do Areny, by zobaczyć na żywo ten pojedynek, a jeśli ktoś nie może, to zapraszamy do oglądania na platformie TVcom.pl  – TUTAJ