Już w  piątek o godzinie 20:30 – Piast podejmować będzie Jagiellonię Białystok. To spotkanie zakończy dla obu drużyn  pierwsza część sezonu zasadniczego.

Oba zespoły dzielą w tabeli piłkarskiej Ekstraklasy tylko dwa punkty. Jagiellonia, która przed tygodniem wygrała u siebie z ŁKS Łódź 2-0, ma na koncie 23 punkty i zajmuje 7. lokatę, Piast Gliwice, który  zremisował  w poprzedniej kolejce z Górnikiem Zabrze 1-1 jest trzeci i ma 25 „oczek”. Nie trudno więc zauważyć, że w przypadku wygranej gości, to białostoczanie wskoczą przed drużynę z Okrzei. Z drugiej strony, jeśli gospodarze zainkasują trzy punkty, to na pewno najbliższe dwa tygodnie spędzą na „pudle”. Zdaniem Waldemara Fornalika nie to jednak jest w tej chwili istotne.

– Nie patrzymy na to w ten sposób. Nas na ten moment interesuje gromadzenie punktów, bo to jest najważniejsze w kontekście znalezienia się w pierwszej ósemce. To jest ten nasz cel podstawowy – mówi Waldemar Fornalik.

Gliwiczanie nie przegrali meczu od sześciu kolejek. W tym czasie zdobyli aż 14 punktów. Białostoczanie mają natomiast problem ze złapaniem powtarzalności.

–  Musimy złapać serię wygranych, bo przeplatając remisy z porażkami i wygranymi wiele nie osiągniemy. Chcę, aby dyspozycja drużyny stale szła do góry. Wszyscy znamy układ w tabeli i wiemy, jak duży wpływ będzie miał najbliższy  mecz dla jej kształtu – mówi Ireneusz Mamrot – trener Jagiellonii.

Silną strona białostoczan jest ofensywa. Imaz i Klimala zdobyli w tym sezonie już 14 goli.

– To dobra drużyna o dużym potencjale ofensywnym. Dwaj napastnicy – Patryk Klimala oraz Jesus Imaz mają łącznie kilkanaście bramek na swoim koncie. Do tego są zawodnicy, którzy asystują i bardzo dobrze rozgrywają piłkę, więc musimy być mocno skoncentrowani i rozegrać niezły mecz, żeby zgarnąć trzy punkty – analizuje trener Piasta.

Na tym etapie rozgrywek nie jest trudno przewidzieć taktykę rywala. Sztuką jest natomiast  znaleźć odpowiedni sposób, aby  przechytrzyć przeciwnika.

– Piast jest bardzo zdyscyplinowany na boisku. Oni wiedzą, kiedy należy przyspieszyć, a kiedy przystopować. Mam wrażenie, że po wywalczeniu mistrzostwa drużyna nabrała pewności siebie, a jednocześnie nie ciąży na nich jakaś olbrzymia presja. Jeżeli chcemy ugrać jakiekolwiek punkty, to sami musimy być zdyscyplinowani taktycznie. Takiego właśnie meczu się spodziewam – przewiduje szkoleniowiec Jagi.

Waldemar Fornalik w zwycięskich spotkaniach nie zmieniał składu. W meczu z Górnikiem dokonał jednej roszady. Od początku zagrał Jodłowiec, który zastąpił Badię. Piast nie wygrał jednak tego spotkania.

– Staramy się ustawiać zawodników nie tylko pod kątem naszej gry, ale też reagujemy na to, co jest najsilniejszą stroną przeciwnika. Sądzę, że to ustawienie po części wytrąciło też największe atuty Górnika, czyli bardzo szybkie przejście do ataku po odbiorze piłki – tak tłumaczy swoją decyzję trener gliwiczan.

W Jagiellonii nie zagra pauzujący za żółte kartki Taras Romańczuk. To spore osłabienie drużyny gości. W zespole Piasta kontuzjowany jest Jakub Czerwiński. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji Waldemara Fornalika.

Sędziowie:  Tomasz Musiał z Krakowa – Sebastian Mucha oraz Michał Hnatkiewicz – Kornel Paszkiewicz.
VAR: Szymon Marciniak oraz Paweł Sokolnicki.

RELACJA TEKSTOWA LIVE – TUTAJ