Z początkiem roku szkolnego do rywalizacji o punkty wrócą najmłodsi adepci piłkarskiego rzemiosła trenujący w  Stowarzyszeniu GKS Piast.  V

W nowym sezonie wiodącym rocznikiem będą chłopcy urodzeni w 2009 roku, bowiem  większość  chłopaków z rocznika 2008 przeszła do klasy sportowej, która działa pod egidą Piast S.A.

Trenerami rocznika 2009 są Wojciech Król i Andrzej Szydłowski. W poprzednim sezonie w zespole tym podzielonym na dwie grupy trenowało aż 42 młodych zawodników. Sportowo – narybek Piasta nie miał sobie równych. PIAST I GLIWICE     w swojej grupie zajął 1 miejsce. W  10 meczach gliwiczanie wywalczyli  27 pkt, stosunek bramek  wyniósł 70:23

PIAST II GLIWICE także zakończył rozgrywki na   1 miejscu. W  10  rozegranych spotkaniach niebiesko-czerwoni także wywalczyli 27 pkt, strzelając przy tym  85 bramek a tracąc tylko 25.

Taki wynik nie bierze się z przypadku. To przede wszystkim efekt systematycznej i mądrej pracy.

– Duża liczba zawodników sprawia, ze w zespole jest konkurencja. Przez co chłopcy są mocno zaangażowani  w proces doskonalenia zarówno umiejętności technicznych jak fizycznych. Na treningach mamy bardzo wysoką frekwencję. Garną się do nas chłopcy z innych klubów. W przerwie letniej doszło czterech chłopaków, którzy  jeszcze podniosą jakość tej drużyny – mówi Wojciech Król.

Zawodnicy średnio realizowali 10 jednostek treningowych w miesiącach letnich, uczestnicząc w rozgrywkach ligowych. Drużyna ta ma wsparcie od licznych sponsorów dzięki czemu chłopacy mogą brać udział w licznych turniejach, a na letnie zgrupowanie wyjechali do Darłowa, gdzie łączono treningi znad morskim wypoczynkiem. Na tym dziewięciodniowym zgrupowaniu młodzi adepci mieli okazję zmierzyć się Cracovii, Gryfem Słupsk, AP Kiełczów czy też Darłowia Darłowo, donosząc w tych meczach  dwa zwycięstwa i dwa razy remisując.

Zaangażowanie młodych zawodników, wsparcie ze strony rodziców i sponsorów sprawia, że można  bez większych trudności realizować szkolenie.

– Na chwilę obecną mamy już czterech mocnych sponsorów, którzy bardzo nas wspierają oraz jeszcze kilku innych którzy np. po każdym meczu zapraszają chłopaków  do siebie na ciepły lub słodki posiłek – takich rzeczy w postaci sponsorów nie pamiętam od ładnych paru lat w Stowarzyszeniu – podkreśla szkoleniowiec.

– Dzięki Nim praktycznie od pól roku jeździmy przynajmniej raz, a ostatnio nawet dwa razy w miesiącu na turnieje, gdzie gramy naprawdę z mocnymi zespołami z regionów małopolskiego, opolskiego oraz niebawem jedziemy ba turniej do Czech. Ostatnie turnieje w Radzionkowie czy to w Nędzy wygraliśmy bezapelacyjnie, natomiast w Chrzanowie byliśmy w czołówce – dodaje szkoleniowiec.

Wiele ciepłych słow można więc skierować pod adresem tej drużyny, ale też jeszcze przed nimi ogrom pracy.

– Celem dalszej naszej pracy jest przede wszystkim poprawa to co zostało ujęte w słabych stronach naszych piłkarzy, ponieważ nie ma co ukrywać, zawodnicy, których przejęliśmy nie wyglądali zbyt dobrze na tle innych drużyn i to chyba w każdym aspekcie. Natomiast widzimy w nich potencjał i materiał na dobrych zawodników, dlatego pomysł ze zwiększeniem ilości jednostek treningowych (projekt motoryczno – fitnessowy), jak i również intensywna praca, przynosi co raz to bardziej wymierne korzyści, co pokazują wyniki naszych zespołów, oraz to, że cały czas chcą dochodzić do nas kolejni zawodnicy, a zwłaszcza tacy, którzy prezentują się w bardzo dobrej formie – jest ich na chwilę obecną 4 i moim zdaniem będą Oni bardzo dużym wzmocnieniem naszego pierwszego  zespołu. Dostrzegamy również diametralny postęp przez okres tych ostatnich  6 miesięcy. Potencjał jest ogromny i to nas jeszcze bardziej motywuje do pracy z tymi chłopakami – podsumowuje Król.

NAJLEPSI STRZELCY:MINIONEGO SEZONU

BRZUCHOWSKI   – 24 bramki

BERTOLIN    –     15 bramek

ULATOWSKI  –   12 bramek

RAPIR  –    8 bramek

PISKORZ, KORKUS, KOZŁOWSKI    –    7 bramek

FRANCZYK    –   6 bramek

DOMAGAŁA , KOWALCZYK   –   5 bramek

BRYDA, BULA, KACPERSKI, JANKOWSKI

OKRĄGŁY, GRABOWSKI, GÓRECKI – 4 bramki

LUPA, HERMAN, KACPERSKI, KUŹNIARZ – 3 bramki