W minioną niedzielę futsalowcy Piasta rozegrali pierwszy  tego lata  sparing. Niebiesko-czerwoni zmierzyli się z  beniaminkiem Futsal Ekstraklasy – GSF Gliwice.

Lepszy okazał się zespół prowadzony przez  Błażeja Korczyńskiego wygrywając 5:2. Przypomnijmy, że w drużynie  Piasta w porównaniu do poprzedniego sezonu zaszły dość radyklane zmiany. Na dodatek z różnych przyczyn nie mogli jeszcze zagrać Smiałkowski, Solecki i Omylak, a więc pewnie podstawowi zawodnicy  w lidze. Wynik więc z pewnością dla trenerów Barszcza i Podgórskiego nie jest jest istotny.  Bardziej chodziło o sprawdzenie w jakiej dyspozycji są poszczególni zawodnicy.

Z dobrej strony pokazał się Hiszpan. German Romero Amaro strzelił obie bramki dla Piasta. Do poprawy natomiast jest koncentracja i gra w obronie. GSF bramki strzelał po przechwytach i szybkich kontrach.

Z ciekawostek w zespole GSF Gliwice wystąpił Wojciech Kędziora. Jeden z najlepszych napastników Piasta Gliwice. Król strzelców I ligi z dużego boiska wrócił do gry w futsal. 38–latek zresztą strzelił pierwszą bramkę w tym meczu. „Kędi” niewątpliwie może być magnesem dla kibiców.

Gliwice, ul Jasna – 04.08.2019
GSF Gliwice – Piast Gliwice – 5:2

Bramki:
1:0 – Wojciech Kędziora
2:0 – Tomasz Lutecki
2:1 – German Romero Amaro
3:1 – Mateusz Szyszko
3:2 – German Romero Amaro
4:2 – Tomasz Lutecki
5:2 – GSF

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal