Piast Gliwice S.A. ujawnił ceny karnetów na sezon 2019/20. Stałe wejściówki podrożały i to mocno. Kibice będą musieli zapłacić nawet kilkaset złotych więcej za możliwość  zobaczenia wszystkich spotkań.

Dotychczas ceny karnetów na stadionie w Gliwicach oscylowały maksymalnie w granicach 455 złotych. W nadchodzącym sezonie za najlepsze miejsca trzeba będzie zapłacić nawet 750 złotych. Najtańszy karnet dla tych, co go przedłużają kosztuje 285 zł. To są miejsca za bramkami.  Kibice, którzy zdecydują się wykupić wejściówkę na sektory naprzeciw trybuny głównej  zapłacą od 428 zł nawet do sześciuset złotych.

Fani nie kryją swego oburzenia i deklarują, że nie zdecydują się wykupić karnetu.

– Do tej pory płaciłem za cały sezon 190 zł. Teraz muszę zapłacić 428 zł. Jestem emerytem i nie stać mnie na tak duży jednorazowe wydatek. Na Piasta chodzę od lat sześćdziesiątych. W tym sezonie mecze będę oglądał w telewizji, może wybiorę się na jakiś pojedynczy, ale obawiam się, że ceny biletów tez pójdą ostro w górę – pisze na nasz adres pan Jarosław – wierny kibic Piasta.

Wrze też na forach i w mediach społecznościowych. Najłagodniejsze określenia to „Chytry dwa razy traci”. Nawiązuje to do tego, że wielu kibiców z pewnością pójdzie w ślady pana Jarosława. Klub broni się i wydał nawet specjalne oświadczenie.

– Szanowni Państwo. Zwracamy uwagę na korzyści płynące z zakupu karnetu. Przede wszystkim pewność obejrzenia każdego domowego spotkania Piasta w sezonie 2019/2020: mecze Ekstraklasy, Superpuchar, wszystkie europejskie puchary w cenie. Przeliczając cenę karnetu na liczbę meczów, które można obejrzeć (minimum 22-23), zajęcie miejsca przy Okrzei 20 jest możliwe już za około 20 zł za mecz.

Warto przypomnieć, że Piast w poprzednim sezonie choć grał dobrze i tak miał jedną z najgorszych frekwencji w Lotto Ekstraklasie. Dopiero na ostatnie dwa mecze, kiedy rozstrzygały się losy tytułu mistrzowskiego stadion wypełnił się w całości.   Czy tak wysoko podwyżka cen stałych wejściówek i pewnie też jednorazowych biletów nie pogorszy jeszcze sytuacji? Odpowiedź pewnie poznamy w trakcie sezonu.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
grafika: Ppast-gliwice.eu