W meczu 25. już kolejki Futsal Ekstraklasy – Piast pewnie pokonał Gattę Zduńska Wola 6:1. Gole dla gospodarzy strzelali Dewucki i Douglas po 2. Po jednym trafieniu dołożyli Franz i Szadurski. Dla gości honorową bramkę zdobył Olczak. Była to już czwarta w tym sezonie wygraną nad „Kocurami”.

Oba zespoły przystępowały do tego spotkania bez kilku swoich graczy. Bardziej osłabiony wydawał się jednak Piast. Z różnych powodów nie mogli zagrać Parra, Śmiałkowski i Widuch. Klaudiusz Hirsch miał więc do dyspozycji 9 zawodników  z pola i jednego bramkarza.

Początek tego pojedynku nie wskazywał na w sumie łatwą wygraną gospodarzy. Co więcej – wynik otworzyli przyjezdni. W 7 minucie na bezpośredni strzał z  rzutu wolnego zdecydował się  Milewski – Rozmus odbił piłkę, ale przy dobitce Olczaka nie miał już szans. Goście  z prowadzenia cieszyli się ledwie 21 sekund. Wtedy to Douglas zdecydował się na uderzenie 20 metrów czy zupełnie zaskoczył Casillasa. Jak się później miało okazać to postawa bramkarzy i skuteczność obu drużyn była tym czynnikiem, który miał przeważyć o zwycięstwie ekipy z Gliwic. Potem wszystkie strzały gości, które zmierzały w światło bramki wyłapywał Rozmus w przeciwieństwie do niepewnego w tym dniu Hiszpana. Inna sprawa, że akcje gospodarzy były bardziej „dopieszczone”. W 12 minucie Franz wyłożył piłkę Szadurskiemu, który precyzyjnym  uderzeniem zamienił to zagranie na gola. W 15 min Grecz przechwycił futsalówkę przed polem karnym, zagrał na 6 metr do Dewuckiego, który mocnym strzałem podwyższył wynik na 3:1. Przez ostatnie cztery minuty gliwiczanie grali  mając pięć przewinień, ale dotrwali bez szóstego, ale też mimo kolejnych okazji dla obu stron, rezultat nie uległ już zmianie.

Jeśli pierwszą połowę moglibyśmy podsumować jako wyrównaną, to po przerwie mogła się podobać już tylko gra Piasta. Goście bowiem wyszli chyba na tę część meczu bez wiary, że mogą osiągnąć jakiś przyzwoity wynik. W 26 minucie jeszcze bardziej zniechęcił ich do tego Douglas. Brazylijczyk zabrał piłkę Pautiakowi, znalazł się w sytuacji sam na sam i mocnym uderzeniem zdobył swojego drugiego w tym spotkaniu gola.  W 28 minucie Rozmus ręką wyrzucił piłkę do Szadurskiego, ten natychmiast w poprzek boiska odegrał do niepilnowanego Franza, których takich okazji nie zwykł marnować. Od 30 minuty goście próbowali grać w przewadze  i skończyło się to stratą szóstego gola. Tym razem Dewucki był tym, któremu udało się przechwycić futsalówkę i spokojnie z fantazją umieścił ją w pustej bramce.  Potem jeszcze kilka razy Rozmus pokazał, że dobrze się czuje między słupkami. Ostatecznie mecz ten zakończył się wygraną Piasta 6:1, co pozwoliło drużynie Klaudiusza Hirscha  przesunąć się na piątą pozycję w tabeli.

Już w najbliższą sobotę gliwiczanie zmierzą się z Cleareksem. Chorzowianie walczą jeszcze o trzecie miejsce. Piast spróbuje im w tym przeszkodzić. Początek spotkania – godzin 18:00.

Arena Gliwice – 14.05.2019, godz. 19:00
Piast Gliwice – Gatta Zduńska Wola 6:1.
Bramki:
0:1 – 6:06` Mateusz Olczak
1:1 – 6:27`Douglas Neutzling
2:1 – 11:46` Sebastian Szadurski

3:1 – 14:37` Przemysław Dewucki
4:1 –  25:50` Douglas Neutzling
5:1 – 27:43` Rafał Franz
6:1 – 33:16` Przemysław Dewucki

Piast Gliwice: Maciej Rozmus (77) – Marek Bugański (3), Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Douglas Neutzling Ferreira (32), Sebastian Szadurski (98)
Trener: Klaudiusz Hirsch

Gatta Active Zduńska Wola: Juan Ignacio Casillas Santillana (13), Dariusz Słowiński (1) – Norbert Dregier (4), Marcin Stanisławski (6), Mateusz Olczak (7), Mariusz Milewski (9), Daniel Krawczyk (10), Igor Sobalczyk (11), Michał Marciniak (14), Michał Klaus (27), Michał Szymczak (49), Maksym Pautiak (88)
Trener: Marcin Stanisławski
żółte kartki: Szadurski, Dewucki – Szymczak

Sędziowali: Sławomir Steczko – Mariusz Krupa, Wojciech Curyło, Szymon Wiercioch