Coraz mniej niewiadomych w Futsal Ekstraklasie.  Mistrza Polski poznaliśmy już wcześniej, a w kolejce rozgrywanej w miniony weekend drugie miejsce, po zwycięstwie 9:5 nad Clearexem Chorzów zapewniła sobie drużyna FC Toruń.

W tej sytuacji w grupie mistrzowskiej pozostało już tylko jedno miejsce na podium do obsadzenia. O brązowy medal walczyć jeszcze będą  Clearex i Orzeł Jelcz Laskowice.

We wtorek natomiast na zakończenie 25. kolejki Piast podejmować będzie Gattę Zduńska Wola. Będzie to już piąte starcie tych drużyn w tym sezonie. W lidze w pierwszym meczu rozegranym 15 października 2018 roku „Kocury” wygrały z ekipą Klaudiusza Hirscha 5:1. W rewanżu lepsi już byli gliwiczanie, zwyciężając 5:2. Potem oba zespoły trafiły na siebie w półfinale Pucharu Polski. Dwukrotnie górą byli gliwiczanie.

„Kocury” w ostatnich trzech sezonach zdobywały medale mistrzostw Polski. Wiadomo już, że w tej kampanii nie staną na podium. To nie jedyny problem tej drużyny. Kilka dni temu z pełnienia funkcji prezesa zrezygnował Józef Wrzesiński. Jako powód podał – brak czasu na szefowanie klubowi.

W poprzedniej kolejce Gatta prowadziła z Orłem Futsal Laskowice 3:0, by przegrać 3:4.

– Dla mnie jest to trudne do zrozumienia. Zresztą nie tylko dla mnie, ale i dla całego zarządu. Prowadzić 3:0 i przegrać 3:4, tracąc dwie bramki w ostatniej minucie, to koszmar – tak skomentował tę porażkę sternik klubu ze Zdunskiej Woli.

Gliwiczanie natomiast gościli w Toruniu i po raz kolejny pokazali, że cały czas są w wysokiej formie. Jeszcze  na 15 sekund przed końcem spotkania, Piast prowadził 3:2. Wtedy jednak sędzia podjął trudną do zrozumienia decyzję. Po zatrzymaniu piłkę ręką przez zawodnika gospodarzy arbiter podyktował rzut karny na korzyść tej drużyny. Interpretacja była taka, że potem Franz faulował futsalistę, który wcześniej zablokował piłkę właśnie ręką. Skutecznie rzut karny wykonał Elsner i spotkanie to zakończyło się wynikiem 3:3 i sporym niesmakiem.

Obecnie Piast i Gatta zgromadziły po 37 punktów. Szans na medal już nie mają, ale przynajmniej gliwiczanie deklarują, że chcą zakończyć ten sezon na jak najwyższym miejscu. Do zdobycia jest jeszcze 9 punktów, co może wywindować  ich nawet na IV lokatę.

– Jestem przekonany, że pokonamy Gattę. Chcemy zakończyć ten sezon na jak najwyższym miejscu. – zapowiada Maciej Rozmus.

Wtorkowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:00. Serdecznie zapraszamy.

Czołówka strzelców:
Gatta: 23 – Daniel Krawczyk, 15 – Michał Marciniak, 13 – Arkadiusz Szypczyński,

Piast: 13 – Rafał Franz, 12 – Sergio Parra, 10 – Sebastian Szadurski, 8 – Douglas, José Luis Santiago Gutiérrez

Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal