Po pechowej porażce z Rekordem  – Piast  bardzo szybko powrócił na zwycięską ścieżkę. Gliwiczanie w minioną niedzielę pokonali Clearex Chorzów 3:1.

Najskuteczniejszy zawodnik niebiesko-czerwonych – Rafał Franz tym razem gola nie zdobył, ale to jego podanie otworzyło drogę do bramki Jose Pepo. Hiszpan już w 35 sekundzie wpisał się na listę strzelców.

– W całym meczu podarowaliśmy Cleareksowi trzy prezenty z czego jeden wykorzystał. Natomiast w moim odczuciu w każdym elemencie byliśmy drużyną przeważającą. Mimo że tabela tego nie pokazuje, czujemy się mocni, mamy za sobą dobre mecze. Nic poza trzema punktami nas nie interesowało. Możemy jednak być na siebie trochę źli. Zabrakło trochę odpowiedzialności i stąd w końcówce wkradła się nerwówka – tak komentuje przebieg tego spotkania – Rafał Franz.

Wygraną trzeba było wybiegać i wręcz wyszarpać. Gospodarze bowiem wysoko zawiesili poprzeczkę i o dobry wynik walczyli do ostatniej syreny.

– Clearex też jest na fali i nie przypadkiem zajmują drugie miejsce. Na pewno są też bardzo zmotywowani tym, że walczą o medale. Znaliśmy jednak słabe i mocne strony chorzowian. Wiedzieliśmy, że jak zagramy konsekwentnie to zgarniemy te trzy punkty, a tylko to nas interesowało  – zaznacza „Franek”.

Tak się złożyło, że podopieczni Klaudiusza Hirscha w trzech meczach pod rząd zmierzą się ze śląskimi drużynami. Po Rekordzie i Cleareksie do Gliwic zawita AZS UŚ Katowice.

– To jest fajne, że mamy dużo drużyn na Śląsku. Clearex ma przecież piękną historię. Zawsze jak tu przyjeżdżam to nie patrzę na którym są miejscu, bo wiem, że będą walczyć. Przez wiele lat wiedli prym w Polsce. Teraz dołączył do niego  Rekord, jest też AZS UŚ Katowice i my. Kibice lubią takie spotkania więc tylko się cieszyć – zauważa Franz.

Zanim jednak do Areny przyjadą Akademicy, jeszcze Piast rozegra mecz, którego stawką będzie awans do półfinału Pucharu Polski w którym gliwiczanie ponownie zmierzą się z Clearex Chorzów.

– Chcemy zdobyć Puchar Polski,  a żeby to zrobić, wcześniej musimy pokonać Clearex i po to w środę tu przyjedziemy – zapowiada rozgrywający Piasta.

Początek środowego starcia – godzina  18:00. Miejsce Chorzów, ul Dąbrowskiego 113.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Irek Dorożański