Cracovia w tym meczu okazał się o jedną bramkę lepsza, a zwycięskiego gola zdobył pozyskany w przerwie zimowej Sergiu Hanca.

Waldemar Fornalik w przeciwieństwie do Michała Probierza nie miał kim zaskoczyć rywala, bo w tym spotkaniu zagrali tylko zawodnicy, którzy bronili barw klubu z Okrzei jesienią. Przez to trener „Pasów” miał ułatwione zadanie.

Waldemar Fornalik (Piast):
– Nieudana inauguracja roku w naszym wykonaniu. Nie tylko z powodu wyniku. Stać nas na lepszą i mądrzejszą grę  Prowadziliśmy i wydawało się, że kontrolujemy przebieg wydarzeń, ale straciliśmy bramkę, którą sami sobie sprokurowaliśmy. Strata w środku pola, później niepotrzebny faul i padł gol. To miało duży wpływ na to, co działo się później na boisku.  Mieliśmy w tym meczu  fazy dobrej gry i momenty, w których zbyt łatwo traciliśmy piłkę. Dążyliśmy do wyrównania i mieliśmy dwie lub trzy sytuacje, w których mogliśmy zdobyć gola. Teraz analiza, wyciągnięcia wniosków i patrzenie do przodu.

Michał Probierz (Cracovia):
– Oglądaliśmy kilka meczów Piasta i wiedzieliśmy, że ma dobrą organizację gry i dobrze przechodzi do ofensywy. Początek był pod naszą kontrolą, a bramkę straciliśmy w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. Było dziesięć takich minut, w których dosyć słabo to wyglądało i szybko traciliśmy piłkę. Później przyszedł stały fragment i wróciliśmy do gry. Po przerwie mieliśmy kontrolę nad meczem. Dobre zmiany dali Javi Hernandez i Milan Dimun. To ważne, że mamy zmienników, którzy mogą dać coś temu zespołowi. Szkoda jednak, że wcześniej nie zamknęliśmy tego meczu, bo mogliśmy uniknąć nerwów, ale najważniejsze, że wygraliśmy.

źródło: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu