W miniony weekend w Radlinie odbyły się mistrzostwa Polski juniorów w szpadzie mężczyzn i kobiet. Szermierze Piasta Gliwice z dwudniowego turnieju wrócili z czterema medalami. Damian Michalak sięgnął po złoto, brąz wywalczyła Karolina Staszulonek, a na trzecim stopniu podium stanęły żeńska i męska drużyna.  

Damian Michalak bronił tytułu mistrzowskiego, który wywalczył rok temu. Rzadko jednak w szermierce się zdarza, by cel ten osiągnąć. Podopieczny Marka Julczewskiego od początku bił się bardzo dobrze. W półfinale pewnie, bo 15:10 pokonał  Mikołaja Radosza (SKS GRASS-HOPPER Kalwaria). W walce o złoto zmierzył się z Karolem Noganowiczem (Kolejarz Wrocław). Ten pojedynek na długo zostanie zapamiętany zarówno przez samych szermierzy jak i kibiców. Żaden z zawodników nie mógł osiągnąć większej przewagi niż dwa punkty. W samej końcówce Naganowicz zadał cios, który dał mu 14 punkt, a Michalak miał ich 13. Szermierzowi z Wrocławia brakowało już tylko jednego trafienia, by zostać mistrzem Polski, ale gliwiczanin zmienił taktykę, wyczekał rywala i to on zaliczył dwa celne trafienia, wygrywając ten finał 15:14!

Wysokie lokaty zajęli również znacznie młodsi od finalistów szpadziści Piasta. Wojciech Rzyczniak był 15, a  Mikołaj Wesołowski zajął 16 miejsce. To życiowe wyniki tych szpadzistów s tej kategorii wiekowej.

W turnieju żeńskim Karolina Staszulonek była jedną z kandydatek do medalu i nie zawiodła. Podopieczna Mikołaja Paca Pomarnackiego zakończyła zawody na trzecim miejscu.  Brązowa medalistka Mistrzostw Europy w półfinale przegrała ze zwyciężczynią tych mistrzostw – Barbarą Brych 10:15. Wcześniej w ćwierćfinale Staszulonek jednym trafieniem pokonała klubową koleżankę – Ewę Kawencką, która została sklasyfikowana na wysokim piątym miejscu.

W niedzielę odbyły się zawody drużynowe. Po sobotnich sukcesach indywidualnych liczono, że zarówno żeńska jak i męska ekipa Piasta także będzie się liczyć w grze o najwyższe cele i tak się stało.  Drużyna żeńska walcząca w składzie Ewa Kawencka, Bernadeta Majgier, Alicja Ostrowska i Karolina Staszulonek zdobyła brązowy medal. Nasze dziewczyny przegrały tylko jeden mecz ze zwyciężczyniami mistrzostw – RMKS Rybnik.

Również  brązowy medal wywalczyli ponowie. Zespół, który tworzyli Jan Kardaszewicz, Damian Michalak, Wojciech Rzyczniak i Mikołaj Wesołowski także sięgnął po brąz. Gliwiczanie w półfinale zmierzyli się z PKSZERM Warszawa. Jeszcze na dwie walki przed końcem był remis 35:35. Potem Rzyczniak dał się trafić pięć razy, nie odpowiadając żadnym. Na końcu Michalak starł się z Sochą. Tu już był cios na cios, ale taki przebieg walki sprawił, że do finału awansowali warszawianie.

– Wracamy z mistrzostw z czterema medalami i bardzo jesteśmy z tego zadowoleni. Tylko nam udało się stanąć we wszystkich konkurencjach na podium. Złoty medal Michalaka nie jest zaskoczeniem. Natomiast cieszy to, że w drużyna walczyli znacznie młodsi od pozostałych zawodnicy i poradzili sobie. Mamy w tej chwili całą grupę szpadzistek i szpadzistów, którzy są w stanie w Polsce powalczyć z każdym – podsumowuje Maciej Chudzikiewicz – fechtmistrz Piasta Gliwice.

Rok 2019 zaczął się więc dla szermierzy Piasta wręcz genialnie, a przypomnijmy, że w poprzednim zdobyli 11 medali Mistrzostw Polski we wszystkich kategoriach wiekowych z seniorami włącznie.

Zródło: piast.gliwice.pl