Bardzo udanie, bo od efektownej wygranej rozpoczęli rundę rewanżową futsalowcy Piasta. W wyjazdowym meczu gliwiczanie pokonali AZS UG Gdańsk 9:3.

Klaudiusz Hirsch w tym spotkaniu nie mógł jeszcze skorzystać z usług pozyskanych w przerwie między rundami Brazylijczyka Douglasa i Dominika Śmiałkowskiego, gdyż z przyczyn niezależnych od klubu nie udało się ich jeszcze zatwierdzić do gry. W tej sytuacji szkoleniowiec miał do dyspozycji tylko ośmiu zawodników z pola, ale w tym  Przemysława Dewuckiego, który wrócił po czteromiesięcznej przerwie.

Od początku tego spotkania drużyną dyktująca warunki był Piast, co szybko przełożyło się na gola. W 5 min Wesserling faulował Franza na 15 metrze. Sam poszkodowany wznawiał grę, zagrał do Pepo, który próbował uderzyć, ale został zablokowany. Piłka jednak wróciła do niego – Hiszpan wyłożył futsalówkę do Parry, a ten  przymierzył z 10 metra otwierając wynik meczu. Gliwiczanie poszli za ciosem i już 15 sekund później prowadzili 2:0. Grę wybiciem z autu wznawiał Omylak, zagrał bezpośrednio do Franza, a ten uderzył z pierwszej piłki między nogami  bramkarza AZS-u. W 14 min, tym razem futsalówkę z autu wybijał Grecz, zagrał krótko do Grzywy, który chytrym strzałem zaskoczył Sasiaka i Piast prowadził 3:0. Gospodarze w końcówce tej pierwszej połowy jeszcze próbowali zdobyć gola, który dałby im cień nadziei na korzystny wynik, ale bez powodzenia.

Dwie bramki w tym meczu zdobył Sebastian Szadurski (98)

Tak wysoko i tak pewnie jeszcze w tym sezonie do przerwy gliwiczanie nie prowadzili. Na drugą połowę mogli więc wyjść bez presji gonienia wyniku, co szybko przełożyło się na kolejne sytuacje i bramki.  W 22 min Jose Pepo przejął piłkę w środkowej strefie boiska, natychmiast ruszył z kontrą, podał do Parry, ten będąc na pełnej szybkości przytomnie odegrał z powrotem do Pepo, który z najbliższej odległości umieścił piłkę w bramc.  W 23 min gospodarze przeprowadzili składną akcję, którą Horbacz zakończył pierwszym dla gdańszczan golem.  W 25 min Grzywa mając przed sobą tylko bramkarza, najpierw trafił w słupek, a przy poprawce w poprzeczkę. Gdyby nie wysokie prowadzenie, pewnie by trener Piasta – Klaudiusz Hirsch wyszedłby z siebie, bo przez takie niewykorzystane sytuacje w pierwszej rundzie gliwiczanie przegrywali mecze.  W 30 min chyba najlepszy na parkiecie zawodnik – Sebastian  Szadurski rozpoczął koronkową akcję, którą sam zakończył celnym trafieniem,  asystę natomiast zaliczył Grecz, który prostopadłym podaniem otworzył strzelcowi  drogę do bramki. Choć w tym momencie losy tego pojedynku były już przesądzone, goście dalej dążyli do poprawienia bilansu. W 31 min akcję rozpoczął Widuch, z piłką zabrał się Parra, który zagrał do Franza, a ten stając tyłem do bramki – głową zdobył gola w nieprawdopodobny wręcz sposób. W taki sposób gole potrafi strzelać tylko „Franek”. Zaraz potem trener AZS-u wziął czas i zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem, co skończyło się  golem  dla… Piasta. W 35 min piłkę przejął Widuch i natychmiast strzelił na bramkę gospodarzy, a że ta była pusta, to futsalówka zatrzymała się dopiero w siatce. Zaraz potem  w bramce Piasta zadebiutował Maciej Rozmus, ale mile swojego wejścia wspominać nie będzie, bo już po kilkunastu sekundach skapitulował po strzale Kawki. Riposta gliwiczan była natychmiastowa. Grzywa zagrał do Szadurskiego, a ten przymierzył precyzyjnie z lewej nogi, nie dając szans na obronę Sasiakowi. Na 15 sekund przed końcem meczu, po zagraniu z autu Grecza strzelał Grzywa, obronił to golkiper gospodarzy, ale przy dobitce Dewuckiego nie miał już szans. Wynik tego spotkania ustalił  jednak Jakub Domżalski, który zaraz po wznowieniu gry pokonał Rozmusa.

Było to najwyższe zwycięstwo niebiesko-czerwonych w tym sezonie w Futsal Ekstraklasie. Niewątpliwie bardzo ważne nie tylko z racji zdobytych punktów i gole, ale pozwalające uwierzyć, że można w sposób przekonywujący zwyciężać nawet w okrojonym składzie. Teraz z niecierpliwością czekamy na wejście do gry nowych nabytków Piasta i pierwszy w tym roku mecz w Gliwicach.

12 kolejka – 12.01.2018, g. 18:00
AZS UG Gdańsk – Piast Gliwice 3:9 (0:3)

Bramki:
0-1 – 4:47`Sergio Parra (asysta: Jose Pepo)
0-2 – 5:06`Rafał Franz (asysta: Mateusz Omylak)
0-3 – 13:16`Marcin Grzywa (asysta: Michał Grecz)
0-4 – 21:10`Jose Pepo (asysta: Sergio Parra)
1-4 – 22:54` Michał Horbacz
1-5 – 29:04` Sebastian Szadurski (asysta: Michał Grecz)
1-6 – 30:20`Rafał Franz (asysta: Michał Grecz)
1-7 – 34:38` Michał Widuch
2-7 – 35:36`Dawid Kawka
2-8 – 35:44` Sebastian Szadurski (asysta: Marcin Grzywa)
2-9 – 39:45` Przemysław Dewucki (asysta: Marcin Grzywa)
3-9 – 39:51 Jakub Domżalski

AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Tomasz Musik (8), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Dawid Kawka (14), Łukasz Szmydki (15), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Mateusz Rafalski (22), Jakub Chodorowski (27), Kacper Sasiak (31)

Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Maciej Rozmus (77) –  Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Sergio Parra Bonilla (7), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Sebastian Szadurski (98)

źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: M. Duśko