Po ponad miesięcznej przerwie dla większości drużyny i trzytygodniowej dla Piast i Rekordu – Futsal Ekstraklasa rozpocznie rundę rewanżową.

W przerwie między rundami najbardziej aktywny na rynku transferowym był Piast. Do zespołu Klaudiusza Hirscha dołączyło dwóch nowych zawodników, dobrze znanych  w Polsce: Brazylijczyk Douglas i Dominik Śmiałkowski. Nie mniej ważny dla zespołu jest powrót po kontuzji Przemysława Dewuckiego. Na ten moment jest forma całej trojki jest wielka niewiadomą. Nie mniej jednak powinna to być wartość mocno dodana, bo to nietuzinkowi gracze.

Piast pierwszy mecz zagra w Gdańsku z drużyną AZS-u UG. W zespole gospodarzy jedynym nowym-starym nabytkiem jest, jak na razie, Tomasz Musik. 37-latek zaliczył niezłą rundę w pierwszoligowym zespole Team Lębork, w którego barwach zdobył 6 goli. Trwają jeszcze starania, aby dokooptować do składu bramkostrzelnego Dominika Deptę.

Piast i AZS sąsiadują ze sobą w tabeli. O 1 punkt więcej mają gliwiczanie. Obaj trenerzy z szacunkiem wyrażają się na temat rywali, ale też z wiarą, że ich drużyna będzie lepsza.

– Liga jest obecnie tak wyrównana, że przed spotkaniem nie ma co punktów dodawać czy odejmować. Dla nas każdy mecz jest ważny, w każdym możemy powalczyć o punkty. Wydaje mi się, że w Gdańsku możemy pokusić się o sprawienie niespodzianki. Nie będzie łatwych spotkań, każdy punkt będzie trzeba wyszarpać – mówi Jacek Burglin, trener AZS UG.

–  AZS to naprawdę dobry zespół. Z drugiej strony, gdybyśmy wykorzystali wszystkie te sytuacje, które stworzyliśmy sobie w pierwszym meczu, to myślę, że dzisiaj bylibyśmy na innym miejscu i w dużo lepszych nastrojach. Gdańszczanie długimi momentami bronili się we własnym polu karnym. Niestety ta inauguracja nam nie wyszła, ale to już historia. Czekamy z niecierpliwością na rewanż. Daleka podróż przed nami, ale jedziemy tam pełni wiary i nadziei, że wygramy – przekonuje Klaudiusz Hirsch  szkoleniowiec Piasta.

Te pierwsze mecze po przerwach rządzą się swoimi prawami, dlatego też trudno jest wskazać faworyta. Za gdańszczanami przemawia własny parkiet, ale też mają słabość, bo tracą dużo bramek. Piast ma teoretycznie mocniejszą kadrę i bardziej ogranych w futsalu zawodników, ale miał problem z wykorzystywaniem sytuacji. Tak było w zeszłym roku, a jak będzie w tym? Można przekonać się o tym oglądając bezpośrednią transmisję w TVcom.pl   

źródło: piast.gliwice.pl/futsal/futsalekstraklasa.pl