Rok 2018 był już 73 w historii największego i najbardziej popularnego klubu w Gliwicach. Tradycyjnie ,  najbardziej spektakularnymi sukcesami mogą pochwalić się szermierze.

Największe emocje jak zawsze towarzyszyły jednak piłkarzom.  Lekkoatleci odradzają się  na nowej Arenie. Futsal również zrobił duży krok do przodu, przenosząc się do nowej hali.  Wciąż na sportowej mapie Gliwic i klub są też brydżyści. Poniżej krótki, ale treściwy przegląd tego, co wydarzyło się w zakończonym już 2018 roku.

Piłka nożna
Pierwsze półrocze 2018 roku przyniosło kibicom wiele rozczarowań. Piast seryjnie przegrywał mecze i dopiero w ostatniej kolejce wygrywając z Termaliką Bruk Bet Nieciecza 4:0 zapewnił sobie utrzymanie. Negatywnie też w historii klubu zapisał się mecz z Górnikiem Zabrze. Pod koniec tego spotkania kibice Piasta prowokowani przez kiboli Górnika przewrócili ogrodzenia. Sędzia przerwał mecz i już go nie wznowił. To drugi w historii Piasta walkower spowodowany burdami na trybunach.

Jesień 2018 roku była już zdecydowanie lepsza pod względem sportowym. Gdyby nie bramki tracone w ostatnich minutach Piast przerwę zimową spędziłby na miejscu medalowy. 31 zdobytych punktów to bardzo solidny dorobek, praktycznie gwarantujący utrzymanie. O grupę mistrzowską trzeba jednak powalczyć.

Gerard Badia 0 kapitan Piasta

Piłka nożna młodzieżowa
Od 2018 roku szkoleniem najmłodszych kandydatów na a piłkarzy kieruje Krzysztof Szumski. Obecnie w Stowarzyszeniu uczą się grać w piłkę  dzieci w wieku od lat 6 do 12. Najmłodsi rywalizują na licznych turniejach, ci starsi grają już ligach trampkarzy. Wśród nich nie brak talentów i zapaleńców. Sekcja ta ma się dobrze.

Futsal
Pierwsze półrocze było bardzo udane dla najmłodszej sekcji w klubie.  Futsalowcy prawie do końca walczyli o medale. Ostatecznie zakończyli sezon na V miejscu, co było najlepszym wynikiem gliwickiej halówki od czasu, gdy jeszcze w lidze grała P.A. Nova.

Drugie półrocze pod względem sportowym już tak udane nie było. Zespół  z 11 spotkań wygrał tylko trzy  i po pierwszej i po rundzie jesiennej zajmuje trzecie od końca miejsce. Niewątpliwie jedną  z przyczyn, jak nie główną były ciągnące się kontuzje kluczowych zawodników.

Największym i najważniejszym jednak wydarzeniem  było przeniesienie się do Areny Gliwice. Nowa hala dała ogromne możliwości marketingowe. Na efekty jednak jeszcze trzeba trochę poczekać.

Było też bardzo bolesne dla wszystkich ludzi związanych z gliwickim sportem wydarzenie – nagła śmierć Jurka Wojewódzkiego.

Przemysław Dewucki to najbardziej rozpoznawalny futsalista Piasta

Lekkoatletyka
Sekcja lekkiej atletyki odżyła po tym jak wreszcie oddano do użytku stadion lekkoatletyczny.  Na obiekcie odbyło się szereg spektakularnych imprez sportowych z mityngiem gwiazd na czele, czyli Grand Prix Gliwic. Wszystkie te imprezy były bardzo wysoko ocenione przez samych uczestników, jak i ekspertów.  Lekkoatletyka to najbardziej masowy sport. W zawodach dla młodzieży może brać udział nawet 600-700 uczestników. Mamy nadzieję, że wkrótce przełoży się to na wyniki indywidualne.

I Grand Prix Gliwic – na podium stawali najlepsi lekkoatleci świata

Szermierka
Ta sekcja wciąż pozostaje nr 1 jeśli chodzi o sukcesy indywidualne. Szermierze zdobywali medale na najważniejszych zawodach rangi światowej. Karolina Staszulonek stanęła na trzecim stopniu podium mistrzostw Europy. Wygrywała też w Pucharze Europy.  Nycz, Michalak i reszta chłopaków zdobywali medale na wszystkich mistrzostwa Polski od najmłodszych juniorów począwszy na seniorach skończywszy. Ogromnie cieszą też sukcesy najmłodszych adeptów. Na każdym turnieju na którym startowali stawali na podium.

Najważniejszym wydarzeniem były jednak obchody 70-lecia założenia sekcji.  Żadna sekcja w Gliwicach nie może się pochwalić  tak długim, nieprzerwanym stażem i tak dużą liczbą medali zdobywanych na krajowych planszach i na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach Świata i Europy. Z tej okazji do Gliwic przyjechali ci, co przez lata sławili gliwicką szermierkę, a turniej upamiętniający to wydarzenie wygrał Ruben Limardo – mistrz olimpijski z Londynu  i szpadzista Piasta.

Karolina Staszulonek i Mikołaj Pac Pomarnacki

Brydż sportowy
Sekcja ta nie odnosi już tak spektakularnych sukcesów jak jeszcze 10 lat temu, ale trwa, organizuje zawody, mityngi, brydżowe spotkania, a to też jest ważne, że ludzie mogą realizować swoje pasje.

Brydżyści wciąż rozdają karty

Klubowi, sportowcom, działaczom i kibicom życzymy w tym Nowym 2019 Roku życzymy jeszcze większych sukcesów, przeżyć i radości!